Koszyk 0
Opis:
Nie trzeba przekonywać, iż Bolesław Leśmian jest jednym z najwybitniejszych poetów dwudziestego wieku. A mimo to nie doczekał się jeszcze pełnej krytycznej edycji swoich dzieł. Najwyższa pora nadrobić tę zaległość. Rozpoczynamy więc sześciotomowe wydanie Dzieł wszystkich od Poezji zebranych, gdzie znajdą się utwory z wszystkich wydanych osobno tomików Leśmiana (Sadu rozstajnego, Łąki, Napoju cienistego oraz pośmiertnie wydanej Dziejby leśnej) ... Dopełnieniem głównego zrębu poezji Leśmiana jest pokaźny zestaw wierszy rozproszonych, pochodzących z pierwszego okresu twórczości poety, niezamieszczonych w żadnej z jego poetyckich książek, wreszcie utwory pisane po rosyjsku wraz z ich polskimi przekładami. Prezentują one kształtowanie się indywidualności artystycznej poety, przemiany jego stylu, a także narastanie problematyki artystycznej właściwej dojrzałemu dziełu Leśmiana. Całość opatrzona szczegółowymi przypisami oraz notą edytorską profesora Jacka Trznadla, który stanął przed trudnym zadaniem, zważywszy na charakterystyczne dla Leśmiana osobliwe formy i brzmienia wyrazowe czy zwłaszcza - istotną nie tylko dla edytorów - interpunkcję. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Bolesław Leśmian
  • 2010
  • 0
  • 776
  • 245
  • 154
  • 97883-0603-2277
  • 9788306032277
  • Z2919

Recenzje czytelników

Polecam

Ocena:
Autor:
Data:
Bez mała czterysta wierszy, włącznie z nigdy nie przedrukowanymi w żadnej książce poety, a także z utworami pisanymi po rosyjsku i przetłumaczonymi na polski, znajdujemy w pierwszym tomie „Dzieł wszystkich” Bolesława Leśmiana – „Poezjach zebranych”. Kolejnymi tomami edycji Państwowego Instytutu Wydawniczego, przygotowanej przez Jacka Trznadla będą, w pierwszym kwartale 2011 roku, „Szkice literackie”, a następnie: „Utwory dramatyczne”, „Listy”, „Baśnie” i „Kalendarium” ...

Ale najważniejszy jest ten pierwszy tom, zawierający to, co najlepsze w twórczości tego – jak go z emfazą nazywał Jerzy Kwiatkowski – „Dantego niebytu, nieistnienia i niedoistnienia; odkrywcy obszarów rozciągających się między bytem a nicością”. Potomka żydowskich mieszczan, którego ojciec – Izaak (Józef) Lesman w drugiej połowie XIX wieku pomieszkiwał na warszawskich Nalewkach, a ochrzcił się, gdy Bolesław miał już dziesięć lat.

Ani przez chwilę nie pozwolono poecie zapomnieć o swoich korzeniach. W przypisach do wydanego teraz tomu znajdziemy np. ciekawe informacje związane z wierszem „Cień” z „Sadu rozstajnego” (1912). W „tygodniku poświęconym unarodowieniu życia polskiego” zatytułowanym „Rozwój”, w numerze z 16 sierpnia 1919 roku zaatakował Leśmiana Stanisław Pieńkowski. Między innymi, pisał tak: „»Polski« poeta B. Leśmian (z nazwiska Lessmann) wydaje zbiorek pt. »Rozstajny sad«. Tytuł, który zgrzyta w polskim uchu i duchu. Boć przecie tylko drogi mogą być dla Polaka rozstajne, sad zaś może być tylko »na rozstajach «, a nigdy »rozstajny«. W tym »Rozstajnym sadzie« spośród wielu kwiatów oczy Polaka zwraca np. taki skromny fiołek; poeta uniesiony zapałem tak pisze: I siadł na rączy, na bułany koń. Komenda polska brzmi: na koń! Więc dlaczegóż by nie można było powiedzieć: i siadł na rączy, na bułany koń? Tak rozumuje poeta-Żyd piszący po polsku, i co gorsza, nie napotyka w krytyce polskiej żadnego sprzeciwu, owszem – pochwały”. Pięć dni później na zarzut ten odpowiedział w „Gazecie Polskiej” tekstem „O p. St. Pieńkowskim i o bułanym koniu” Antoni Lange, wskazując na staropolskie pochodzenie tej formy, używanej przez Kochanowskiego i Słowackiego. W 1938 roku żona poety – Zofia doprowadziła do edycji pośmiertnego tomu jego poezji „Dziejba leśna”. W „Prosto z mostu” zrecenzował zbiór Tadeusz Dworak. Pierwsze zdanie jego tekstu brzmiało: „Leśmian był Żydem”. Dość to wszystko obrzydliwe, niemniej zastrzeżenia krytyków do Leśmianowej polszczyzny wykraczają poza antysemickie ramy. Nazwanie przez Dworaka poezji twórcy „Łąki” – „produktem asymilacji drugorzędnych cech kultury polskiej” jest obraz inteligencji, ale już nad wyliczanymi przez niego nie do końca udanymi neologizmami Leśmiana należałoby się zastanowić.

Trudno o spokój przy lekturze „Eliasza” z jego „bezmogiłą”, „rozbłyskańcem” czy takim dystychem: „Prażywicznych wybroczyn leśne ustoiny/ Wywiały czad istnienia w pobliża męt siny”. No ale – Leśmian to Leśmian.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.