Koszyk 0
Opis:
W okupowanej Belgii katolicki ksiądz ukrywa żydowskiego chłopca Josepha. Chłopcu udaje się przeżyć, odnajduje rodziców i po latach opowiada swoją historię. Cała ta opowieść nie różniłaby się niczym od wielu innych, które znamy, gdyby nie to, że ojciec Pons ocala nie tylko życie Josepha, ale coś znacznie więcej.
Mniej Więcej
  • Eric-Emmanuel Schmitt
  • 2005
  • 1
  • 132
  • 196
  • 125
  • 83-240-0546-3
  • 9788324005468
  • H4012

Recenzje czytelników

polecam!

Ocena:
Autor:
Data:
napisana w cudowny sposób, jak wszystkie książki autora, wzruszająca a czasem zabawna opowieść o okupowanej Belgii.
Czy ta recenzja była przydatna?

Historia pełna nadziei

Ocena:
Autor:
Data:
Dzisiaj chciałam Was zarazić moją bezgraniczną miłością do Erica-Emmanuela Schmitta! Pewnie wielu z Was go kojarzy z książki „Oskar i Pani Róża”. Ja poznałam go dzięki Trucicielce i zakochałam się w jego powieściach, opowiadaniach.

„Dziecko Noego” to lekka książka, którą czyta się bardzo szybko i z żalem się ją zamyka. Czytałam ją już po raz drugi, ponieważ mam sentyment do tej historii. Joseph jest Żydem, który został ukryty u pewnej szlacheckiej rodziny w czasie wojny ... który później został oddany w ręce cudownego ojca Ponsa, który zawładnął moim sercem. Uwielbiam tą postać! Uwielbiam tą postać w połączeniu z Josephem, widać między nimi miłość i przyjaźń już od pierwszego spotkania. Ojciec Pons to człowiek o wielkim sercu – naprawdę wielkim – ryzykował wszystko, aby utrzymać dom, w którym przetrzymywał żydowskie dzieci.

Ta krótka, prosta, lecz wzruszająca opowieść, uczy tego, aby pamiętać kim się jest, aby pamiętać, że każdy jest piękną i nietuzinkową osobą. Pokazuje, jak silna jest przyjaźń po mimo dużych różnic wieku.

Joseph zafascynował się chrześcijaństwem, chciał być katolikiem; natomiast ojciec Pons zafascynowany był narodem żydowskim i pragnął, aby nikt nigdy o tym narodzie nie zapomniał. Oboje uzupełniali się, oboje uczyli się swoich religii razem.

Jest to szczęśliwa opowieść o ludziach i ich wielkim sercu, o dobroci, solidarności, poświęceniu, wzajemnej pomocy, przyjaźni, która ma silne więzy, miłości… Ludzkiej, pięknej miłości.

Cenię sobie u Schmitta to, że z banalnej historii potrafi wyczarować coś cudownego, co wzruszy każde zatwardziałe serce. Każda jego powieść jest pouczająca, wnosi wiele do życia. W każdym jego zdaniu możemy odnaleźć nas samych. Na blogu z pewnością zobaczycie jeszcze wiele recenzji książek Schmitta :) Marzy mi się posiadanie wszystkich jego książek i sukcesywnie do tego dążę :)

Autor: Katarzyna Meres
www.swiatkasiencjusza.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.