Koszyk 0
Opis:
Kalina ma 46 lat i jest w ciąży z mężczyzną, którego poznała zaledwie kilka tygodni temu. Nieodpowiedzialność? Kryzys wieku średniego? A może późne macierzyństwo jest najpiękniejsze – jak wakacje last minute, nieplanowane, pełne niespodzianek i zaskakujących zwrotów akcji? Życie głównych bohaterów zostaje wywrócone do góry nogami – niepokój miesza się ... ze szczęściem, rodzinne relacje zmieniają się na zawsze, a byli partnerzy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa... Dziecko last minute to druga (po Hormonii) część serii Matki, czyli córki – opowieści o nie zawsze łatwych związkach, ukrytych pretensjach, ale też różnych wcieleniach miłości, którą po prostu trzeba umieć dostrzec. Cudowne zamieszanie, świetne dialogi, dużo dobrego humoru. I cała prawda o dojrzałym macierzyństwie. Wiem, bo sama urodziłam po czterdziestce. Agnieszka Litorowicz-Siegert, dziennikarka, „Twój Styl” Spodziewajcie się potężnej dawki emocji, doprawionej czarnym humorem i szczyptą autoironii. Natasza Socha jest w swojej szczytowej formie! Pochłonęłam tę powieść w jeden dzień. Magdalena Majcher, autorka i recenzentka, „Przegląd czytelniczy” Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Pascal
  • miękka
Mniej Więcej
  • Natasza Socha
  • 2016
  • 352
  • 200
  • 130
  • 978837642-765-2
  • 9788376427652
  • ZDF22

Recenzje czytelników

Uroki macierzyństwa

Ocena:
Data:
Ciąża – zaledwie piecioliterowe słowo, które zawsze budzi mnóstwo emocji. Tak jest również w przypadku Kaliny, która równocześnie strasznie się boi i równie intensywnie cieszy z rosnącego w jej brzuchu dziecka.


Nic jednak nie może być proste i piękne! Kalina musi zmierzyć się ze swoją matką oraz dorosłą córką i nie tylko przedstawić im wybranka swego serca, ale również przekazać szczęśliwą nowinę o powiększającej się rodzinie. Sprawę utrudnia Adam – mąż ... z którym Kalina nigdy nie wzięła rozwodu, choć od lat ich nic nie łączy…

Natasza Socha pisze w taki sposób, jaki uwielbiam – refleksyjnie, ale z przekąsem. Chociaż w Dziecku last minute poruszane są trudne sprawy, a przygodom Kaliny towarzyszy wiele emocji, to akcja skrzy się humorem i ironią.


Tym razem książka nie jest już taka lekka i zabawna jak Hormonia. Podczas lektury niejednokrotnie robiło mi się smutno, gdyż zdawałam sobie sprawę z tego, jak kłamliwi, dwulicowi, przebiegli i złośliwi bywają ludzie. Brak asertywności ze strony zarówno Kosmy jak i Kaliny sprawiał mi przykrość. Żadne z nich nie umiało odmówić byłemu partnerowi, przez co psuło swoją relację z obecnym partnerem.


Byłam pewna, że Dziecko last minute będzie cukierkową i lekką lekturą. Jest jednak zupełnie odwrotnie – książka porusza wiele istotnych problemów, pokazuje wszystkie szarości świata i trudy bycia w ciąży – zarówno zdrowotne jak i psychiczne. Momentami czytałam ją z ciężkim sercem i strachem przed własnym przyszłym macierzyństwem. Ta lektura uświadomi Wam, jak ciężkim i wymagającym poświęceń czasem jest dla kobiety ciąża, a przy tym pokaże poplątane ścieżki ludzkich relacji i uczuć.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dziecko last minute

Ocena:
Autor:
Data:
,,Dziecko last minute"to najnowsza pozycja autorstwa Nataszy Sochy, pokazująca, że późne macierzyństwo też może być fajne.

Kalina Stanisławska, którą poznaliśmy w ,,Hormonii" ma nie lada orzech do zgryzienia. Niedawno poznany Kosma okazuje się być ojcem jej przyszłego dziecka. Sama nie wie, czy ta sytuacja jest dla niej komfortowa, a na domiar złego mama, Konstancja, postanawia ochłodzić między nimi stosunki. Okazuje się także, że ojciec Kaliny nie podzielił losu ... który główna bohaterka znała od kilkudziesięciu lat. Wiadomo jednak, że tam gdzie miłość, pojawia się i zazdrość. O nowego partnera na przykład.

Natasza Socha dała się poznać swoim czytelniczkom dzięki lekkiemu stylowi, niebanalnej fabule oraz nieco prześmiewczemu stylowi, w którym pokazuje wady dzisiejszego społeczeństwa. Tym razem postanowiła pokazać, że w każdej rodzinie zdarzają się problemy, skrywane latami tajemnice, a macierzyństwo po 40-stce wcale nie musi być końcem świata. Podobnie jak budowanie nowego związku. Tylko czy wszyscy są w stanie to zrozumieć?

,,Dziecko last minute" to drugi tom serii ,,Matki, czyli córki". Przeczytałam go praktycznie na dwa razy. Cieszę się, bo już w nowym roku pojawi się kolejny tom - ,,Kobiety ciężkich obyczajów". Ciekawa jestem, co tym razem autorka przygotuje dla swoich czytelników i, co najważniejsze, czym zaskoczą ją tym razem losy samych bohaterów. Jestem przekonana, że Kalina, Kosma oraz ich zwariowana rodzinka nie dadzą się nikomu nudzić.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.