Koszyk 0
Opis:
"Dzieci demonów" są pierwszym tomem trylogii „Psia ziemia”. Pełnokrwiste, mroczne fantasy o świecie skażonym przez demony. Bezimiennych, sługi bogini Elishty, przed laty zapędzono do podziemi. Niestety, ich pomiot, zrodzony przez śmiertelne kobiety, wciąż plugawi te ziemie. To półdemony, przeklęta krew. Wszystko, czego dotkną, zostaje skażone. Chroniący się w miastach ludzie wysłali ich tropem Wędrowców Błogosławionej Erin – biegających z wilkami członków watahy. Nie spoczną ... dopóki nie wytropią ostatniego z dzieci demonów. Co jednak, jeżeli potomkowie Bezimiennych mają dusze? Nie będzie przesadą stwierdzenie, że ta książka to początek wielkiej kariery. J.M McDermott jest gotowy, by stać się następcą pisarzy pokroju Gene’a Wolfe’a. „SF Signal” J.M. McDermott – Amerykanin, absolwent University of Houston, gdzie uczył się kreatywnego pisania, oraz University of Southern Maine, na którym robił licencjat z literatury popularnej. Autor książek „The Last Dragon”, „Women and monsters” oraz „Dzieci demonów”. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • J.M. McDermott
  • 2012
  • 272
  • 195
  • 125
  • 978-83-7839-027-5
  • 9788378390275
  • ZAFJD

Recenzje czytelników

Dzieci Demonów

Ocena:
Autor:
Data:
"Dzieci Demonów" to naprawdę świetna książka. Powieść jest przygnębiająca, nie ukazuje w sobie nic, co by bawiło podczas jej czytania, szczególnie, ze jest historią o nieszczęśliwej miłości. Autor bardzo chciał pokazać swoich bohaterów w świetle osób bez wyjścia i udało mu się to. Jeżeli chodzi o mnie, to dawno nie czytałam książki, przy której nie nudziłabym się, ani razu. Mimo małych obaw co do "Dzieci Demonów" podczas ich czytania bawiłam się wyśmienicie ... nawet jeżeli to smutna historia i pozostawia po sobie wiele niedokończonych spraw. Z tego wszystkiego żałuję jedynie, że książka jest taka cienka. Fabuła pierwszego tomu "Trylogii Psia Ziemia" kończy się nagle, przez co książka jest ucięta w najmniej odpowiednim momencie, ale będzie jeszcze kontynuacja w następnych dwóch tomach. Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

A miało byc tak pięknie...

Ocena:
Autor:
Data:
O tym, jak kuszące może być sięgniecie po zupełnie przypadkową książkę z powodu jej intrygującej, nieco pretensjonalnej okładki, przekonałam się przy „Dzieciach demonów”. Autor nie zdobył jeszcze wystarczającej renomy, by jego nazwisko było rozpoznawalne przeciętnemu czytelnikowi, zaś notka od wydawnictwa mówi niewiele więcej ponadto, że jest to tom pierwszy trylogii Psia Ziemia. Czy po nie sięgnę, jak już się pojawią? O tym dowiecie się z tej recenzji ...

Fabuła nie zaskakuje czytelnika niczym nowym. Ot, po świecie biega demoni pomiot i ścigają go odpowiednio przygotowane osoby. Schemat dość powszechny, choć przełamany był ciekawym ukazaniem łowów zarówno z perspektywy łowców, jak i z punktu widzenia ofiar. Obowiązkowo w tle czai się romans, usłany przeciwnościami losu i nietypowymi okolicznościami. Jeżeli ktoś czytał wcześniej książkę Walerii Komarowej pod tytułem: „Jesienne ognie”, to może się spodziewać prawie identycznej historii umieszczonej w nieco zmienionych realiach, a wykonanej o wiele gorzej. Bo o ile powieść rosyjskiej pisarki miała w sobie coś czarującego i wzbudzała silne emocje, o tyle ta wydała się miałka i płytka.

Jednak wtórna fabuła nie jest jedyną wadą powieści. Wykreowany świat zdaje się być dość interesujący, jednak poznajemy tak ubogi jego wycinek, że nawet nie bardzo można się w nim zorientować. Również wierzenia, które w stworzonym uniwersum zdają się mieć kluczowe znaczenie, jednak je też poznajemy tylko po łepkach, pomimo tego, że dwójka bezimiennych łowców jest silnie powiązana z kultem jednej z Bogiń. Ponadto wkradł się błąd rzeczowy, który w zasadzie zaprzeczył idei całej książki. Na początku dowiadujemy się, że krew, pot, łzy oraz wszelkie wydzieliny ciała demonów są silnie toksyczne, niszczą każde życie i wypalają je do korzeni. Wystarczy niewielka demonia skaza, by każdy kontakt z osobą, która jest nią obdarzona, zakończył się ciężką chorobą a nawet śmiercią. Wszystko to ma sens, dopóki nie pojawi się informacja, że osoby obdarzone złą krwią, to w czystej linii potomkowie samych demonów i ludzkich kobiet. Nie doczekałam się wyjaśnienia, jak kobieta była w stanie przeżyć poczęcie, ciążę i poród małego demoniego dziecięcia. Czyżby tatuś z piekła rodem był w stanie panować nad tym, jak bardzo toksyczny jest dla ludzi? Ten aspekt, może drobny i nieważny, skutecznie zepsuł mi przyjemność z lektury.

Kolejną irytującą rzeczą w tej powieści był jej język. Początek jest koszmarnie toporny, napisany dość słabo z licznymi powtórzeniami, a nawet z dublowaniem informacji zawartych w kolejnych akapitach. Miałam chęć rzucić tę książkę w kąt i nie męczyć się z nią dłużej. Jednak po pewnym czasie zrobiło się nieco lepiej. Jak już wspomniałam konflikt poznajemy z dwóch perspektyw i o ile rozdziały będące wspomnieniami demona-ofiary czyta się dobrze, o tyle te, w których narratorem jest łowczyni rażą manieryzmem, który miał chyba oddać specyficzny sposób myślenia wilkołaków, a tylko psuł przyjemność z lektury. Denerwujący był również chaos, jaki opanował retrospekcje i fakt, że tak na dobrą sprawę nie odkrywają nic, nie rozwiązują żadnej z tajemnic. Bo niby dlaczego Calipari nagle stracił zaufanie do Jony i go zamordował? Zakończenie książki też nie jest jej mocnym punktem, zostało wrzucone jakby na siłę, niewiele wyjaśnia i jeszcze mniej tłumaczy.

Na zakończenie dodam jedynie, że nie polecam tej książki. W trakcie lektury głównym uczuciem, które mi towarzyszyło była irytacja czymś nijakim i kiepsko napisanym. Może wszystkie niewiadome zostaną wyjaśnione w kolejnych tomach, jednak ten w żadne sposób nie zachęca, by po nie sięgnąć. Albo ja po prostu nie poczułam zupełnie klimatu powieści, choć podejrzewam, że mogło go w niej nie być.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.