Koszyk 0
Opis:
Kiedy Shai zostaje pojmana podczas próby zastąpienia Księżycowego Berła niemal idealnym falsyfikatem, musi targować się o życie. Cesarz Ashravan co prawda nie zginął podczas ataku skrytobójcy, ale utracił świadomość – a fakt ten nie wyszedł na jaw jedynie dlatego, że w tym samym zamachu zginęła jego żona. Jeśli jednak po trwającej sto dni żałobie cesarz nie pokaż ... e się publicznie, rządzące Stronnictwo Dziedzictwa utraci władzę, a cesarstwo pogrąży się w chaosie.Shai dostaje do wykonania niemożliwe zadanie: w ciągu niecałych stu dni stworzyć – za pomocą Fałszerstwa – nową duszę dla cesarza. Niestety, Fałszowanie dusz jest uważane za bluźnierstwo przez tych, którzy ją pojmali. Shai zostaje zamknięta w niedużej, brudnej komnacie, strzeżona przez człowieka, który czuje do niej nienawiść, szpiegowana przez polityków i uwięziona za drzwiami opieczętowanymi jej własną krwią. Jedynym sojusznikiem Shai jest Gaotona, najbardziej lojalny doradca cesarza, który próbuje zrozumieć jej prawdziwy talent.Shai brakuje czasu. Tworząc Fałszerstwo i próbując zrozumieć prawdziwe motywy tych, którzy ją uwięzili, musi jednocześnie opracować doskonały plan ucieczki. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Mag
  • twarda
Mniej Więcej
  • Brandon Sanderson
  • 2016
  • 108
  • 221
  • 140
  • *, 9788374806534
  • 9788374806534
  • ZDCNS

Recenzje czytelników

Popis talentu Sandersona

Ocena:
Autor:
Data:
Popularność Brandona Sandersona w Polsce od dłuższego czasu nie słabnie a wręcz autor ten zyskuje sobie kolejnych zagorzałych fanów. Znany jest głównie z opasłych tomiszczy jak cykl Ostatnie Imperium, czy Archiwum Burzowego Światła - świetnie napisane książki z ogromnym rozmachem po kilkaset stron każda. Jak jednak poradził sobie w przypadku Duszy Cesarza - w krótkiej nieco ponad stu stronicowej nowelce? Znakomicie i mój podziw dla talentu Sandersona wciąż wzrasta ...

Cesarz Ashravan cudem ocalał ze skrytobójczego ataku, lecz stracił w jego wyniku świadomość i nie ma z nim żadnego kontaktu. Jednakże jego żona nie miała tyle szczęścia i zginęła - aby ukryć stan Ashravana zostaje ogłoszone 100 dni żałoby. Po tym czasie cesarz musi się pokazać publicznie, inaczej rządzące Stronnictwo Dziedzictwa straci władzę i cesarstwo pogrąży się w chaosie... Wyjściem z sytuacji jest stworzenie nowej duszy dla cesarza przy pomocy Fałszerstwa - niewiarygodnie trudnej i owianej tajemnicą sztuki. Zadanie to przypadło Shai, jednej z najlepszych fałszerek, która została pojmana podczas próby zastąpienia cennego artefaktu w pałacu. Ma teraz 100 dni, aby stworzyć idealną duszę dla cesarza, tak by nikt nie poznał się, że to fałszerstwo. Zamknięta w niedużej komnacie, jest szpiegowana przez polityków i uwięziona za drzwiami opieczętowanymi jej własną krwią. Jej jedynym sojusznikiem jest Gaoton, najbardziej lojalny doradca cesarza. Czy Shai uda się dokonać niemożliwego? Czy po wykonaniu zadania uratuje swoje życie? Czy może zostanie stracona, aby tajemnica nigdy nie wyszła na jaw?

Mocnym punktem Duszy Cesarza są zdecydowanie bohaterowie, a właściwie dwójka z nich. Shai to osoba nietuzinkowa i chwytająca ze serce od pierwszych stron. Jest inteligentną i bystrą młodą kobietą, która z niezwykłym wyczuciem i doświadczeniem potrafi odczytywać ludzkie emocje i motywy jakie pchają ich do działania. Niejednokrotnie podczas swojej pracy raczy czytelnika dojrzałymi i mądrymi przemyśleniami. Ją samą ambicja popycha do ukończenia niemożliwego, by zarazem umieścić swoje dzieło w samym sercu cesarstwa. Gaoton zaś to jeden z Arbitrów, na którym Shai ćwiczy poszczególne pieczęcie duszy i sprawdza czy dobrze rozgryzła poszczególne aspekty osobowości cesarza. Razem ta dwójka tworzy bardzo udany duet - o skrajnie odmiennych poglądach, co owocuje interesującymi dyskusjami i rozważaniami.

W swoich książkach Sanderson przyzwyczaił mnie już do tego, że posiada wręcz niewyobrażalny zasób kapitalnych pomysłów i nie inaczej jest w przypadku świata Elantris do którego należy ta nowelka. Fałszerstwo to po Dusznikowaniu i Allomancji kolejny oryginalny i fascynujący system magii, który oczarował mnie bez reszty. Polega ono w ogólnym zarysie na tworzeniu tzw. pieczęci duszy, które zmieniają naturę przedmiotu dla którego zostały wykonane. Dzięki nim możliwa jest zmiana wyglądu przedmiotów, jak i całych obiektów - można przywrócić ich dawny wygląd, bądź też całkowicie go zmienić. Możliwe jest nawet stworzenie czyjeś duszy na nowo, lecz wymaga to miesięcy ciężkich studiów nad każdym najmniejszym aspektem osobowości. Co ciekawe autor tworząc ten system magii inspirował się pieczęciami w muzeum w Tajwanie.

Dusza Cesarza to książka niezwykła pod każdym względem. Przede wszystkim w tak krótkiej książce Sanderson zawarł niesamowicie wiele elementów, które niesamowici urzekają. Chwilami może się wydawać, że autor mógłby opisać pewne relacje, wydarzenia nieco szerzej, lecz moim zdaniem nie ma to żadnego uzasadnienia - całość jest odpowiednio wyważona. Ciekawi bohaterowie i system magii, to nie wszystko czym na książka zachwyca. Więc czym jeszcze? Wspomnianymi dialogami pomiędzy Shai a Gaotonem. W trakcie ich dyskusji padają różnorodne pytania o to, czym tak naprawdę jest sztuka, czy fałszerstwo można uznać za sztukę, oraz gdzie jest granica tego co można sfałszować. Oboje mają skrajnie różne i odmienne poglądy, każdy zna temat z zupełnie innej strony, co czyni ich rozmowy niezwykle fascynującymi. Autor nie zaznacza przy tym, która ze stron ma rację, która opinia jest tą właściwą - zachowuje obojętny ton, pozostawiając decyzję czytelnikowi.

Dusza Cesarza to prawdziwy popis kunsztu Sandersona. Ciekawi bohaterowie, pasjonujący system magii i interesujące niebanalne dialogi to najmocniejsze strony tej nowelki, liczącej zaledwie 100 stron. Książka ta będzie idealną pozycją dla osób niezdecydowanych, które nie znają jeszcze Sandersona a chcą zacząć przygodę z jego twórczością. Osobiście nie mogę się już doczekać aż będę miał okazję przeczytać Elantris i ponownie powrócić do tego świata. Polecam!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Mag!

hrosskar.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Fałszerstwo idealne

Ocena:
Autor:
Data:
Brandon Sanderson to autor, po którego książkę po raz pierwszy sięgnąłem dokładnie rok temu, i od tamtej pory cieszy się ogromnym kredytem mojego zaufania. Czytając niemalże z uwielbieniem wszystkie sześć tomów jego kapitalnego cyklu Ostatnie imperium, ani razu się nie zawiodłem i nabrałem przekonania, że jest to autor zdecydowanie dla mnie. Ale zacząłem czekać na coś nowego, coś, co wychodzi poza ten cykl, żeby przekonać się jak wielka jest wyobraźnia i pomysłowość autora ... i czy czymś nowym również mnie zachwyci. Okazja nadarzyła się całkiem niedawno, kiedy nakładem Wydawnictwa MAG pojawiła się na polskim rynku "Dusza cesarza", z ładną okładką Dominika Brońka w orientalnym klimacie, gdzie główną bohaterką miała być tym razem Wan ShaiLu. Musiałem to koniecznie sprawdzić!

Shai poznajemy w momencie, kiedy przebywa w więzieniu w oczekiwaniu na publiczną egzekucją, na którą została skazana za podszywanie się pod wysoko postawioną arystokratkę, włamanie do Cesarskiej Galerii, Sfałszowanie własnej duszy i usiłowanie kradzieży najcenniejszego cesarskiego skarbu, Księżycowego Berła. Otrzymuje jednak propozycję od doradców cesarza Ashravana, która pozwoli jej przeżyć. Cesarz w wyniku ataku skrytobójców stracił żonę, a sam został ciężko ranny i utracił świadomość. Jednakże jeśli nie pojawi się publicznie po stu dniach to utraci władzę i cesarstwo może upaść. Shai, która posiada niezwykłą umiejętność Fałszowania dusz, musi jedynie stworzyć nową duszę cesarza, żeby uratować cesarstwo przed pogrążeniem się w chaosie. Jest tylko jeden problem - stworzenie idealnego fałszerstwa duszy zajmuje kilka miesięcy, a Shai ma na to tylko 100 dni i żadnej drogi ucieczki, bo została zamknięta w pilnie strzeżonej komnacie.

Niesamowita wyobraźnia Sandersona po raz kolejny dała o sobie znać. Poprzedni cykl oczarował mnie przede wszystkim fantastyczną magią, a dokładnie trzema sztukami magicznymi (allomancją, feruchemią i hemalurgią), oraz kreacjami głównych bohaterów - Vin i Kelsiera. W "Duszy cesarza" mamy Shai, kobietę pochodzącą z ludu MaiPon, którą cechuje wysoki poziom empatii i chęci zrozumienia drugiego człowieka, ogromny spryt, inteligencja, niezwykłe opanowanie w każdej sytuacji i szczególny dar, czyli Fałszerstwo. Polega ono na stworzeniu falsyfikatu jakiegoś oryginalnego tworu, np. szyby w oknie, wazy, obrazu, duszy człowieka. Dzieje się to w oparciu o tworzenie Znaków Esencji i Pieczęci Dusz, które dają zdolność stworzenia nowej natury danej rzeczy. Sztuka ta wymaga niezwykłej zręczności i musi być opanowana do perfekcji, żeby udało się stworzyć dzieło idealne i nie do poznania. O Shai, która potrafi to robić, mówi się, że jest artystką, która potrafi malować percepcją. Zwrot idealny do opisania umiejętności, którą posiada główna bohaterka, bo w istocie jest to artyzm. Piękno, którego my, czytelnicy, nie zobaczymy fizycznie, a jedynie oczami wyobraźni, ale czuć w tym pewne delikatne romantyczne zabarwienie, które potrafi urzec.

Sanderson oprócz kapitalnych pomysłów na oryginalne umiejętności swoich postaci kreuje też bardzo dobrze same postaci. Szczególne i nadprzyrodzone atrybuty, którymi je obdarowuje, bynajmniej nie wpływają na zanik ich realność. Wręcz przeciwnie. Są żywe i realistyczne za sprawą używania odpowiednich dialogów, cech charakteru i innych ludzkich atrybutów, które posiadają. W tej książce jest co prawda jedna tylko główna postać, bo cała reszta została w niewielkim tylko stopniu przybliżona czytelnikowi. Ale jestem pewien, że Shai spodoba się wielu osobom, które po tą książkę sięgną.

"Dusza cesarza" to mała, bo licząca sobie zaledwie 108 stron, niepozorna książeczka, która w zasadzie jest bardziej nowelą, a nie powieścią, ale znajdzie na pewno spore uznanie wśród osób, które autora zdążyły poznać już wcześniej i im odpowiada. Osoby, które Brandona Sandersona jeszcze nie znają, mogą również sięgać bez obaw po tą książkę i myślę, że nawet jeśli się nie zauroczą od razu, to przynajmniej nabiorą chęci na więcej, bo tutaj otrzymają zaledwie muśnięcie niesamowitej wyobraźni i talentu tego autora, a jego pełnię poznają dopiero w obszerniejszych książkach, które na pewno będą na takie osoby czekać. ;)

Recenzja pochodzi z bloga: http://swiat-bibliofila.blogspot.com/2016/07/dusza-cesarza-brandon-sanderson-recenzja.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.