Wirtualny doradca
facebook
promocje
ilość:
suma: 0,00 zł
 

16,11 zł

19,90 zł

Oszczędzasz: 3,79 zł
(19%)

Chwilowo niedostępne

Wszystkie chcemy kochać i być kochane. Ta historia, która zaczyna się w latach dwudziestych, a kończy współcześnie, jest właśnie o tym. O mężczyznach, którzy pozwalają się kochać, i o tych, którzy nas kochają. O miłości, zdradzie, samotności. O przyjaźni i wspólnym piciu herbaty z cynamonem. O ogrodach, tajemnicach zaułków krakowskich i gotowaniu. I o nas, bo każda z nas ma swoje Różany.

Informacje dodatkowe

Tytuł Droga do Różan
Autor Bogna Ziembicka
Wydawnictwo Znak
Oprawa miękka
Rok wydania 2012
Numer wydania 1
Liczba stron 416
Długość [mm] 205
Szerokość [mm] 133
ISBN 978-83-7515-179-4
EAN 9788375151794
Indeks ZAGCU

Słowa kluczowe

Użyj spacji aby rozdzielić słowa, apostrofów (') aby wpisać frazy.

Recenzje uznane za najbardziej przydatne

3 maja 2012
Nie mogłam sobie chyba wybrać lepszego czasu na lekturę „Drogi do Różan” Bogny Ziembickiej. Wystarczy spojrzeć na przepiękną okładkę by nabrać ochoty na tę książkę. A cóż to dopiero za rozkosz dla zmysłów, gdy historię starego dworu w Różanach czyta się siedząc wygodnie na leżaczku w cieniu kwitnącej jabłoni.

Książka skrywa w sobie przepiękną opowieść o rodzinie i sile przyjaźni. Zosia mieszka w niezwykłym, malowniczym miejscu. Dwór w Różanach od pokoleń należał do jej rodziny. Teraz dziewczyna wraz z ojcem i starą nianią Zuzanną, prowadzi tam pensjonat. Pasją Zosi jest ogród. Hoduje kwiaty i uprawia warzywa, które potem sprzedaje delikatesom ze zdrową żywnością. Róże z jej rosarium znane są w całej okolicy. Mimo wszystko Boruckim ciągle brakuje pieniędzy na utrzymanie dużego i wymagającego remontu dworu. Rodzina popada w coraz większe długi, aż w końcu pewnego dnia zjawia się wierzyciel. Życie mieszkańców Różan diametralnie się zmienia, ale to dopiero początek historii.

Książka przyciągnęła moją uwagę niezwykłą okładką. W tym przypadku to zdjęcie w stu procentach oddaje klimat powieści. Chyba każda dziewczyna z duszą niepoprawnej romantyczki marzy o takim miejscu. Zosia jest właśnie taką osobą. Bezkarnie chodzi z głową w chmurach. Na szczęście ma przyjaciół, którym od czasu do czasu udaje się ściągnąć ją na ziemię. Czasem to marzycielstwo zakrawa troszkę o naiwność, która ciut nie pasuje do trzydziestoletniej kobiety. Historia Zosi przeplatana jest wspomnieniami dzieciństwa i młodości niani Zuzanny, które sięgają czasów sprzed drugiej wojny światowej. Nadają one powieści szczególny wymiar i pozwalają spojrzeć na niektóre wątki z innej perspektywy. Postać Zuzanny skrzętnie skrywającej swoje tajemnice i niosącej ciężki bagaż życiowego doświadczenia szczególnie wzbudziła moją sympatię. Z mądrości tej kobiety można by czerpać garściami.

Autorka w przepiękny, subtelny sposób opisuje przyrodę. Dyskretnie przybliża czytelnikowi wiedzę z zakresu botaniki, ale nie tylko. W książce znaleźć można kilka ciekawych przepisów, na przykład na kwiaty akacji w cieście naleśnikowym, rybę w piwnej panierce, czy też tort z całych jabłek i żurawiny. Bardzo podobał mi się też pomysł opatrzenia książki w ilustracje ukochanych kwiatów Zosi.

„Droga do Różan” to także książka o potrzebie kochania i bycia kochanym, o stratach jakie niesie ze sobą życie i nadziejach pokładanych w przyszłości. Idealna powieść na tę porę roku. Gorąco polecam.
Recenzja pochodzi z mojego bloga http://sladami-ksiazki.blogspot.com/
  więcej >> Zobacz wszystkie moje recenzje
Czy ta recenzja była przydatna?
Skomentuj | Zgłoś nadużycie
22 października 2012
"Droga do Różan" to kolejna książka z serii Otwarte dla Ciebie, która wpadła w moje ręce. Bardzo lubię tę serie - są tam świetne książki w równie doskonałych cenach - to wielki plus w dzisiejszych czasach.

Książka Bogny Ziembickiej oczarowała mnie swoim niezwykłym klimatem, ciepłem i pięknymi rycinami kwiatów, które są rozsiane po książce. Stawiam ją na półce obok "Cukierni Pod Amorem" - dawno książka polskiej Autorki nie podobała mi się tak mocno jak "Cukiernia...", i jak "Droga do Różan". Wiele było naprawdę dobrych, ale ta ma w sobie to "coś". I już się cieszę, że jest drugi tom - muszę go mieć !

"Droga do Różan" to wielowątkowa powieść, gdzie czasy współczesne są wymieszane ze wspomnieniami sprzed lat. Poznajemy tutaj plejadę arcyciekawych kobiet, każda ma swoją niepowtarzalną historię - każda jest inna, ale równie ciekawa. Główną bohaterką jest Zosia, jednak obok niej poznajemy Zuzannę, jej nianię, i Mariannę, jej przyjaciółkę. Jest jeszcze obok naszej bohaterki dwóch mężczyzna - Krzysztof, którego kocha, pomimo tego, że przez niego straciła ukochany dworek w Różanach, oraz Eryk, malarz, zakochany w Zosi, ale świadom jej miłości do innego - przyjaciel, na którego Zosia zawsze może liczyć.

Kiedy poznajemy Zosię, prowadzi sielskie życie w Różanach, ma piękny ogród, w którym hoduje warzywa na sprzedaż, oraz dba o kwiaty, które kocha. W dworku prowadzi, wraz z ojcem, pensjonat. Niestety, zaległości finansowe sprawiają, że są zmuszeni do jego sprzedaży. Rękę do tego przykłada Krzysztof, który dosłownie po wyjściu z łóżka Zosi sprzedaje zaciągnięte przez jej ojca długi. Zosia wybacza mu jednak wszystko... miłość czasem bywa ślepa... Boruccy przeprowadzają się do Krakowa.
Przy boku Zosi w ciężkich chwilach zawsze stoją Marianna i Eryk, wspierają ją i "wyciągają" z dołka, a także pomagają w znalezieniu pracy. Eryk kocha ją bezwarunkowo, Zosia o tym wie, jednak przed oczami ma ciągle Krzysztofa....
Jak poukłada się Zosi dalsze życie? Czy Kraków zastąpi jej Różany?

"Droga do Różan" to niezwykle ciepła i bardzo klimatyczna powieść. Barwne opisy miejsc i sytuacji sprawiały, że miałam wrażenie, że sama podążam za Zosią, czuję zapach ogrodu, pięknych róż, przeżywam wraz z Zosią zdradę Krzysztofa. Choć drażniło mnie jej zaślepienie i jego brak skrupułów - ja bym się z takim panem krótko rozliczyła. Miał rację - chciał odzyskać swoje pieniądze - OK, ale korzystanie bez oporów ze wdzięków pani domu w takiej sytuacji jest niedopuszczalne, wredne.
Książka jest świetnie napisana, bardzo prawdziwa i wzruszająca. Rozsmakowałam się w niej podczas czytania, delektowałam się nią i spowolniałam jak mogłam jej finał. Jednak skończyłam... i czuję wielki niedosyt :( Bardzo mi się podobała! Chcę jeszcze !

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2012/10/droga-do-rozan-bogna-ziembicka.html  więcej >> Zobacz wszystkie moje recenzje
Czy ta recenzja była przydatna?
Skomentuj | Zgłoś nadużycie
6 marca 2013
Zosia ma trzydzieści lat i mieszka w dworku w Różanach. Zajmuje się ogrodem, który wypełnia cały jej czas. Przyjaźni się z Erykiem, kocha Krzysztofa. Pewnego dnia musi opuścić swoje ukochane Różany i przeprowadzić się do Krakowa. Tam próbuje rozpocząć nowe życie, życie bez Krzysztofa, czy się jej uda?

„Droga do Różan” jest to wielowątkowa powieść. Przekonała mnie do niej kuzynka, która pożyczyła mi ją i powiedziała, że musi mi się spodobać. Miała rację. Książka jest cudowna, napisana w niezwykłym klimacie, który podbił moje serce.

Autorka w powieści porusza wiele problemów. Między innymi miłość, przyjaźń czy samotność. Pani Bogna opisała wszystkich bohaterów oraz wydarzenia bardzo realistycznie. Autorka z pewnością gra na emocjach czytelnika, bo nie wiadomo, jak się zakończy.
Podczas czytania, moją uwagę przykuł opis ogrodu w Różanach. Czytając, miałam wrażenie że mam go przed oczyma. Wyobrażałam go sobie jako naprawdę wspaniały i duży ogród z mnóstwem róż, których tak bardzo lubi główna bohaterka.
Podobało mi się również, że autorka nie pisze jedynie z perspektywy jednego bohatera, ale kilku. Bardzo przypadło mi do gustu, że opisane są wspomnienia z czasów młodości pani Zuzanny. Zachwyciło mnie też, że w powieści zostały ukazane przepisy na różnego rodzaju dania i potrawy, teksty ulubionych piosenek bohaterów itd. Wszystko to wpłynęło na pozytywny odbiór tego dzieła.

Jeśli chodzi o minusy książki, to jest ich znacznie mniej, można powiedzieć, że prawie w ogóle. Jednak, jeśli mam się czegoś przyczepić, to jest zbyt mała czcionka. Nie to, żebym miała jakieś problemy z wzrokiem, ale wolę większe litery.

Zosia to trzydziestoletnia kobieta. Mieszka w Różanach i zajmuje się ogrodem. Kocha naturę i swój ogród. Pewnego dnia musi się wyprowadzić do Krakowa. Bardzo ciężko jest jej opuścić ukochany ogród. Ma przyjaciela Eryka i Krzysztofa, do którego czuje coś znacznie więcej. Jest to jedna z moich ulubionych bohaterek w tej powieści.

Zuzanna to osiemdziesięcioletnia kobieta, która wychowała Zosie. Dziewczyna aż o teraz zwraca się do niej per „nianiu”. Jest to kobieta bardzo wrażliwa, w przeszłości wiele przeszła. Podobnie jak Zosia, jest to jedna z moich ulubionych bohaterek.

Marianna jest przyjaciółką Zosi. To czterdziestojednoletnia kobieta, która przeprowadziła się jakiś czas z Ameryki do Różan. Nie wiem dlaczego, ale zupełnie nie wzbudziła we mnie sympatii, nie polubiłam jej.

Eryk to przyjaciel Zosi, jest niewiele od niej starszy. Chłopak zajmuje się malarstwem, jest artystą. Jako jeden z niewielu, zwraca się do Zosi „skarbie”. Pochodzi z Niemiec. Również nie polubiłam go.

Krzysztof to mężczyzna, którego kocha Zosia. Mimo tego, iż wie, że jest związany z Judytą i opiekuje się jej córką – Gabrysią, nie może o nim zapomnieć i za każdym razem, gdy go widzi, ma motyle w brzuchu. Mimo, iż Zosia z rodziną przez niego musieli opuścić Różany, i tak od samego początku wzbudził moją sympatię i tak zostało już do końca.

Bohaterowie kreowani są bardzo wiarygodnie i każdy na swój sposób wzbudza zainteresowanie czytelnika.

Czytając „Drogę do Różan” przypomniała mi się seria „Dom nad rozlewiskiem”. Muszę jednak stwierdzić, że pani Bogna bardziej wzbudziła moje zainteresowanie.

Autorka posługuje się łatwym i zrozumiałym językiem, który bardzo przypadł mi do gustu, jak również jej styl pisania.
Okładka urzekła mnie od pierwszej chwili. Jest po prostu prześliczna. Ten stolik w ogrodzie a w zasadzie w sadzie jest cudowny. Patrząc na okładkę sama chciałabym się tam znaleźć.

Książka naprawdę bardzo mi się podobała i na pewno przeczytam ją jeszcze nie raz. Ponadto jest naprawdę niedroga. Kosztuje jedynie 19.90 zł. Wiem, że jest kolejna jej część – „Wiosna w Różanach”, którą również bardzo chciałabym przeczytać.

Moim marzeniem, jest zobaczyć film wyreżyserowany na podstawie tek powieści.

„Droga do Różan” to świetna książka na jesienno-zimowe wieczory. Zachwycą się nią wszystkie panie, które lubią tego typu książki.

http://blask-ksiazek.blogspot.com/  więcej >> Zobacz wszystkie moje recenzje
Czy ta recenzja była przydatna?
Skomentuj | Zgłoś nadużycie
3 maja 2013
Droga do Różan

Otwarte wciąż nie przestaje mnie zaskakiwać kolejnymi powieściami wydanymi w serii Otwarte dla Ciebie. Trzy rodzaje powieści Kobieta, Romans i Namiętność idealnie mogą wpasować się w gust każdej z nas.
Droga do Różan to malownicza opowieść, w której przeplatają się losy kilku kobiet. Zosi Boruckiej, jej przyjaciółki Marianny czy jej niani Pani Zuzanny. Równolegle możemy brać udział w życiu teraźniejszym bohaterek jak również przenieść się w świat czasów wojny, w które to zabiera nas niania opowiadając o swoich latach młodości.
Autorka – Bogna Ziembicka zabiera nas do małej podkrakowskiej wioski, aby ukazać jej piękno i losy, mieszkających w dworku, państwa Boruckich. Zosia - młoda kobieta zajmuje się uprawą ogrodu, by tym samym pomóc ojcu a jednocześnie spełnia swoją pasję. Ten z koli w ukryciu przed córką próbuje uporać się z długami, w które popadł. Czy uda im się spłacić długi i uratować dworek? Czy może los sprawi, że będą musieli opuścić swój malowniczy azyl?
W Drodze do Różan nie brakuje również gamy uczuć, które towarzyszą naszym bohaterom. W życiu Zosi jest dwóch mężczyzn. Eryk – elokwentny, elegancki młody artysta zabiegający o jej względy i gotowy zrobić dla niej wszystko oraz Krzysztof – pierwsza miłość Zosi i … mężczyzna, który przyczynił się do wielu kłopotów w jej życiu. Jak zdecyduje Zosia? Czy odda swoje serce w bezpieczne ręce Eryka, czy może będzie walczyć o Krzysztofa, który jest w związku z inną kobietą?
Bogna Ziembicka pokazała piękno wsi. Od opisów ogrodów i ich bogactw po opis malowniczej scenerii Różan. I choć na ogół nie lubię książek, które zawierają takowe opisy w tej książce mi one zupełnie nie przeszkadzały. Wręcz przeciwnie, pomogły mojej wyobraźni wykreować piękna wizję tej miejscowości i dzięki temu mogłam czytając przebyć Drogę do Różan. Teraz z niecierpliwością czekam na możliwość przeczytania Wiosny w Różanach i mam nadzieję, że autorka pozwoli mi przeżyć równie piękną wiosnę, jak pokazała świat w Drodze...
  więcej >> Zobacz wszystkie moje recenzje
Czy ta recenzja była przydatna?
Skomentuj | Zgłoś nadużycie
8 maja 2013
Pozytywne recenzje sprawiły, że do czytania "Drogi do Różan" zabrałam się ze sporymi oczekiwaniami. Akcja książki toczy się spokojnie, bez nagłych wydarzeń czy niespodzianek, jednak wciąga już od pierwszych stron. Główna bohaterka Zosia wywołała we mnie mieszane uczucia. Dziecinna jak na swój wiek (nic dziwnego, skoro w domu wciąż się na nią chucha i dmucha, a wszyscy dookoła traktują ją jak dziecko) drażni swoją naiwnością. Nie uważam tego jednak za wadę tej powieści. Wręcz przeciwnie. Jestem zdania, że każda postać, która wzbudza w czytelniku emocje, jest dobrze skonstruowaną postacią. W książce pani Bogny wszystkie postacie czymś się wyróżniają, wszystkie budzą jakieś emocje. Kolejne plusy za piękne i malownicze opisy (momentami żałowałam, że kompletnie nie znam się na kwiatach i przewijające się wciąż w tekście nazwy nic mi nie mówiły) oraz ciekawe i liczne dialogi. Do tego jeszcze piękna okładka i doskonała lektura dla pań gotowa. Uważam ją za bardzo udany debiut i czekam na kolejną powieść autorki. Jeżeli nadarzy się okazja, z chęcią po nią sięgnę.  więcej >> Zobacz wszystkie moje recenzje
Czy ta recenzja była przydatna?
Skomentuj | Zgłoś nadużycie

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy. więcej »

Oceniasz: Droga do Różan
Koszyk|Zobacz zawartość