Koszyk 0
Opis:
Opowieść o skazanej na tragiczny koniec wędrówce, podana zaskakująco pięknym językiem, w najbardziej ponurych momentach osiągającym lotność poezji – jakby cmentarne ballady Nicka Cave’a czy Toma Waitsa przepisać na oszczędną, chirurgiczną prozę. „Droga” to czarna jak węgiel elegia o tym kolorowym raju, w którym żyjemy, nie zdając sobie sprawy z naszego szczęścia. Niewiele znam książek tak silnie grających na emocjach. Jacek Dukaj Ostatnie chwile naszej planety ... Ostatni ludzie – krwiożercze bestie. Ostatnie ślady naszej cywilizacji – puszka coca-coli i strzępy starych gazet. Piekło apokalipsy spełnionej w uhonorowanej Nagrodą Pulitzera powieści Cormaca McCarthy’ego. Tę książkę czyta się ze ściśniętym gardłem i pełnym przerażenia zachwytem… W przyszłości, która może zdarzyć się jutro lub za tysiąc lat, nastąpił straszliwy kataklizm, który zniszczył naszą cywilizację i większość życia na Ziemi. Wszędzie zgliszcza i ciemność. Kamienie pękają od mrozu. Ani jednego ptaka, ani jednego zwierzęcia, gdzieniegdzie tylko bandy zdziczałych kanibali. Na tle martwego pejzażu dwie ruchome figurki – to ojciec i syn przemierzają zniszczoną planetę. Przed nimi pełna niebezpieczeństw droga w nieznane, wokół nich – świat umarłej nadziei, rozpaczy, strachu, a w nich – wciąż tląca się miłość… Droga – połączenie powieści drogi, powieści przygodowej oraz horroru – jest uznawana za największe arcydzieło Cormaca McCarthy’ego. Przez wiele tygodni była bestsellerem „New York Timesa”, przyjęto ją także do Klubu Książki Oprah Winfrey. Oprócz wspomnianej Nagrody Pulitzera została również wyróżniona najstarszą angielską nagrodą w dziedzinie fikcji – The Tait Black Memorial Prize. Obecnie trwają przygotowania do ekranizacji powieści. W jednej z głównych ról ma wystąpić Viggo Mortensen. Cormac McCarthy (ur. 1933) – amerykański pisarz, scenarzysta, dramaturg. Uważany za jednego z czterech najważniejszych pisarzy USA, często określany jako następca Williama Faulknera. Jest piewcą południowego zachodu Stanów Zjednoczonych. Mieszka w Nowym Meksyku. Jedną z poprzednich powieści McCarthy’ego (To nie jest kraj dla starych ludzi) sfilmowali w 2007 roku bracia Coen (polska premiera w lutym br.), w ekranizacji innej (Rącze konie) wystąpili Matt Damon i Penelope Cruz. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Cormac McCarthy
  • 2013
  • 2
  • 268
  • 197
  • 123
  • *, 97883-08-048399
  • 9788308048399
  • ZAUQH

Recenzje czytelników

Droga donikąd

Ocena:
Autor:
Data:
Czy zastanawialiście się kiedyś, ile odcieni może mieć szarość? Ja osobiście nie zdawałam sobie sprawy z tego, iż istnieje ich aż tak wiele, dopóki w moje ręce nie trafiła książka "Droga". Cormac McCarthy w powieści tej buduje cały świat z szarości. Wędrując tytułową drogą po przez postapokaliptyczną Amerykę, wraz z dwójką głównych bohaterów poznajemy wszystkie odsłony tej barwy, począwszy od siwego popiołu pod stopami, poprzez stalowe niebo ... a skończywszy na skałach o antracytowym odcieniu. Nie otacza nas nic innego, nic innego nie istnieje. Nie ma już słońca, zakrywa je szara gęstwina chmur, umarło prawie wszystko, co powinno żyć, zwierzęta, rośliny, ptaki, została tylko garstka ludzi, bez celu, domu i perspektyw.

Głównymi bohaterami tej powieści są ojciec i jego syn, którzy podjęli koczownicza wędrówkę w stronę wybrzeża, za cały swój dobytek mając jedynie łachmany, zniszczone buty, kilka zabawek i wypełniony zapasami stary sklepowy wózek. Ta dwójka ludzi jest dla siebie niczym koło ratunkowe, łączy ich ojcowsko-synowska więź, żyją tylko dla siebie. Ojca od śmierci dzieli jedynie syn, któremu mimo olbrzymiego zagrożenia stara się dać poczucie bezpieczeństwa. Chłopiec z kolei działa jak stoper i nie pozwala, aby jego tata przekroczył granicę dzielącą człowieka od zwierzęcia.

Nie jest to wizja typowego amerykańskiego końca świata, nie spotkamy tu przybyszów z innej planety, robotów czy cyborgów, a jedynie do cna pozbawionych człowieczeństwa ludzi, mam tu na myśli całe hordy żylastych i rachitycznych antropofagów. Jest to koniec świata nie tylko rzeczywisty, ale też mentalny, wewnętrzny... koniec świata rozgrywający się w umyśle człowieka. Walka z samotnością, bólem po stracie bliskich, balansowanie pomiędzy życiem a śmiercią i pytanie powracające za każdym razem, kiedy widzi się ostatnią kulę w magazynku: żyć w strachu, uciekając jak zwierzyna przed myśliwym, czy umrzeć? Życie czy autodestrukcja?

Co mnie skłoniło do przeczytania tej książki? Film, pochlebne opinie i liczne nagrody w tym Nagroda Pulitzera. Zresztą lubuje się w książkach, które ukazują pewien aspekt ludzkiej natury, a mianowicie jak zachowuje się człowiek i jak zmienia się jego psychika, moralność, umysł, kiedy staje w obliczu zagrożenia życia, niewoli, głodu, strachu. Nasuwa mi się tutaj kolejne pytanie: Czy głód może zmusić do zjedzenia drugiego człowieka? i jak wielki musi być, aby zamordować w celu uzyskania pożywienia?

Książka trzyma w napięciu, zaciekawia, momentami wstrząsa, zmusza do zastanowienia się nad codziennością i pozwala zobaczyć nasz z pozoru szary świat w nieco cieplejszych barwach. Wszechobecne zimno, wilgoć, smród brudnych ubrań i ludzkiego ciała, mgła, popiół pożogi, głód, strach i cały ten okropny świat dosłownie wyciska czytelnikowi łzy, a w umyśle zostawia piętno.
Powieść napisana jest uniwersalnym, prostym, ale i nieco poetycznym językiem, który nie nudzi i trafia do szerokiego grona odbiorców.

Jeśli chcecie dowiedzieć się dokąd prowadzi droga, co jest na jej końcu i czy nadzieja faktycznie umiera ostatnia, to polecam tę książkę.
Ja niestety, trochę żałuję, że jako pierwszy obejrzałam film, podczas lektury zabrakło momentu zaskoczenia i dreszczyku ciekawości, a bezimienni bohaterowie już zawsze będą mieli brudne i wychudzone twarze Viggo Mortensena i Kodiego Smit-McPhee'a.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

"Zapominamy to, co chcemy pamiętać, a pamiętamy to, o czym chcielibyśmy zapomnieć"

Ocena:
Autor:
Data:
"Droga" to opowieść o wędrówce przez Stany po nienazwanej apokalipsie. Nie ma cywilizacji, nie ma kolorów, nie ma kwiatów. Nie ma nic. Ptaki zniknęły, gdzieniegdzie tylko wychudzony pies i wysuszone zwłoki, parchate, czarne jabłka i nadgryzione szkielety. Boga też zabrakło."Tam, gdzie ludzie nie mogą żyć, słabo wiedzie się również bogom". Zostały tylko mary przeszłości, nic nieznaczące wspomnienia, wzbudzające niepotrzebną tęsknotę ...
Bezimienny mężczyzna z bezimiennym chłopcem, jak ostatni bastion zbezczeszczonej i zgładzonej ludzkości, kierują się na południe, na wybrzeże, miejsce, w którym być może została nadzieja. Idą przez szarość, mrok i nicość, jak para rozbitków, niemalże ostatni ludzie w całym wszechświecie.
"Ruszyli dalej asfaltową szosą w szarym świetle, szurając nogami w popiele, jeden całym światem drugiego"
Nie liczy się nic, oprócz przetrwania. Wizja świata, ukazana przez McCarthy'ego, to obraz mroczny, posępny i beznadziejny; planeta ogołocona ze wszystkiego, co można nazwać życiem. Wszechobecna szarość popiołu i słabe światło, a także noc będąca tu kwintesencją ciemności malują surrealistyczny krajobraz Końca Świata. Ludzie, którzy pozostali, stali się kanibalami, a ci, którzy próbują jeszcze żyć w zgodzie ze swoim sumieniem, stają się uciekinierami przed cieniem, zagładą i żądnymi mięsa ludożercami. Chłopiec z ojcem nie znajdą pocieszenia nawet w drugim człowieku.
Kierują się na południe, sypiając w lasach, marznąc i głodując; wciąż czując na karkach oddech Złych Ludzi, przed którymi muszą się ukrywać.
"Wszędzie zasuszone trupy. Mięso popękane na kościach, ścięgna wyschnięte na rzemienie, podobne do naprężonych, rozpiętych drutów. Skurczeni i pomarszczeni jak mumie z bagien, twarze z ugotowanej folii, pożółkłe sztachety zębów. Każdy bosy niczym pielgrzym surowej zakonnej reguły, bo dawno skradziono im buty"
Wiecie, co? Jeżeli nadejdzie koniec świata, to taki.
"Droga" to spokojna, bardzo przygnębiająca i smutna powieść, która mnie zachwyciła, zauroczyła i zafascynowała. Każde zdanie smakowałam, każdy akapit pieściłam wzrokiem, napawając się pięknem języka i pięknem całej opowieści. Dla mnie jest to absolutne arcydzieło. Jestem urzeczona, a jednocześnie przygnębiona; mimo smutku, wyzierającego się ze stronic tej powieści, jest w niej niesamowite piękno. A czyta się w ekspresowym tempie, mimo nietypowo zapisanych dialogów i mnogości opisów. Nie znam słów, które mogłyby tę powieść opisać w stopniu, w jakim zasługuje, dlatego w tym momencie zamilknę. Powiem tylko - przeczytajcie. "Droga" to prawdziwa, acz gorzka, uczta.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.