Koszyk 0
Opis:
Pełna świadomość, brak władzy nad ciałemSkazany na śmierć przez lekarzy i rodzinęMiał 24h, aby udowodnić, że żyjeKiedy własne ciało staje się śmiertelną pułapką...Praktycznie rzecz biorąc, on już nie żyje - ocenili lekarze, wnioskując o odłączenie Richarda Marsha od aparatury podtrzymującej życie. Jego żona Lili poprosiła o jeszcze jeden dzień ... do namysłu…Lekarze byli w błędzie - Richard żył i był w pełni świadomy wszystkiego, co się działo. W wyniku udaru utracił jednak zupełnie władzę nad własnym ciałem i możliwość jakiejkolwiek komunikacji ze światem zewnętrznym. W beznadziejnej sytuacji, skazany na śmierć, rozpoczął desperacką walkę o życie…Trzymająca za gardło prawdziwa historia, którą czyta się jak thriller. Mocny głos w debacie nad granicami współczesnej medycyny. Budujące świadectwo niepojętej siły przetrwania.Historia, która nigdy nie pozwoli o sobie zapomnieć! Czytaj dalej >> << Zwiń
  • WAM
  • miękka
Mniej Więcej
  • Jeff Hudson, Richard Marsh
  • 2015
  • 276
  • 202
  • 147
  • 97883277-0188-6
  • 9788327701886
  • ZCM0P

Recenzje czytelników

Każdy powinien przeczytać

Ocena:
Autor:
Data:
Richard Marsh przez 25 lat pracował jako policjant w Napa Valley w Kalifornii, w Cape Cod w Massachusetts i jako szeryf Clay County w Nebrasce. Pomimo niebezpiecznej pracy bez uszczerbku na zdrowiu udało mu się przejść na emeryturę w wieku 55 lat i poświęcić swój czas na spokojniejsze zajęcia: pracę w niepełnym wymiarze godzin w szkole średniej ucząc kryminalistyki, czytanie książek, granie na gitarze, przejażdżki harleyem, ćwiczenia na siłowni i uprawę ogródka ... Zdrowie było dla niego najważniejsze i zawsze o nie dbał. Ćwiczył ciało i zdrowo się odżywiał. Nie przypuszczał, że po wielu latach narażania swojego życia zawodowo tak naprawdę stanie oko w oko ze śmiercią rano w swoim domu, a jego wysportowane ciało stanie się jego najgroźniejszym wrogiem.

Richard Marsh rano, zaraz po wyjeździe żony Lili do pracy dostał udaru niedokrwiennego mózgu. Stracił panowanie nad swoim ciałem, nie kontrolował go, nie mógł porozumiewać się z otoczeniem w żaden sposób, nie poruszał nawet gałkami ocznymi, przestał samodzielnie oddychać i przełykać ślinę. Przy życiu podtrzymywała go aparatura medyczna. Dla rodziny i personelu medycznego był nieprzytomny, był jak,, warzywo,, ale tak naprawdę wciąż żył i był wszystkiego świadomy. Nadal słyszał, widział to co było w zasięgu nieruchomych oczu, czuł zapachy i ból.

Na obwolucie książki wydawca napisał, że tę prawdziwą historię czyta się jak thriller i całkowicie się z tym zgadzam, bo to co przeżywał Richard Marsh jest przerażające, jak pogrzebanie żywcem. Był zamknięty w swoim ciele, które nie funkcjonowało i patrzył od ,,wewnątrz,, na to co przeżywa jego żona, córki, przyjaciele. Bliscy natomiast próbowali dostrzec jego świadomość, wnętrze, odnaleźć jakiś okruch życia, który dałby im nadzieję, że do nich wróci.

Lekarze poinformowali rodzinę, że ciało Richarda ,,przestało działać, funkcje organów wewnętrznych podtrzymywane są mechanicznie, a mózg właściwie już się wyłączył, ponieważ nie dostawał tlenu,, i zaproponowali odłączenie go od maszyn podtrzymujących życie. Nie zdawali sobie sprawy, że pacjent ma zespół zamknięcia, że nadal myśli.

Słyszał, że chcą go odłączyć, zabić, KRZYCZAŁ, aby tego nie robili, ale nikt go nie słyszał.
Żona Lili- zawodowa pielęgniarka poprosiła o czas do namysłu, a Richard musiał zrobić coś, aby dać bliskim znak, że wciąż żyje, myśli o nich, kocha...

Ilu pacjentów z zespołem zamknięcia zostało uznanych za ,,rośliny,, i odłączonych od aparatury podtrzymującej życie? Medycyna nie zna odpowiedzi na wszystko, wciąż się rozwija, a przykład Richarda Marsha pokazał, że są jeszcze niezbadane obszary i człowiek może w nadludzki sposób walczyć o przetrwanie. Bohaterowi tej prawdziwej historii udało się, a przy pomocy Jeffa Hudsona napisał książkę i podzielił się swoimi bardzo intymnymi przeżyciami z innymi ku przestrodze.

Przeczytajcie tę wspaniałą książkę, zapewniam że nie oderwiecie się od niej dopóki nie poznacie całej historii Richarda Marsha.
http://magiawkazdymdniu.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Śmiertelna pułapka

Ocena:
Autor:
Data:

Czasami ciało jest więzieniem, w którym niewygodnie jest przebywać, z którego trudno jest się wydostać, i które może okazać się śmiertelną pułapką.

Przekonał się o tym, na własnej skórze sześćdziesięcioletni emerytowany policjant i nauczyciel w szkole średniej, Richard Marsh. Zdrowego ducha w zadbanym ciele podstępem unieruchomił udar, w jego następstwie paraliż i zespół zamknięcia ... Personel szpitala błędnie diagnozuje jego jednostkę chorobową i zaleca odłączenie od aparatury podtrzymującej życie. Miał tylko kilkanaście godzin by przekonać lekarzy i swoich bliskich, że w niewładnej skorupie swojego ciała jest świadomym, trzeźwo myślącym pacjentem, który za wszelką cenę chce żyć.


"Nie wiedziałem jednak, że po wielu latach stawania oko w oko ze śmiercią moim najgroźniejszym wrogiem okaże się własne ciało."


Richard to krzepki, wysportowany i dbający o swoje zdrowie i kondycję pan w słusznym wieku. Jego życie jest pełne pasji, szczęścia, miłości. W wieku sześćdziesięciu lat ma siłę chodzić na siłownię, pracować w ogródku, jeździć na Harleyu i uczyć młodzież kryminalistyki. Jego codzienność rozsypuje się jak domek z kart wraz z udarem, który zamyka go we własnym ciele i własnymi myślami. Jest świadomy tego co dzieje się wokół niego, ale nie może komunikować się z otoczeniem. Stracił kontrolę nad własnym ciałem, jest zamknięty w swojej świadomości bez możliwości obrony własnego jestestwa.

"Wprawdzie przed udarem bardzo lubiłem samotność, ale od tego czasu nauczyłem się, że noce spędzane sam na sam z własnymi myślami mogą być bardzo ciężkim doświadczeniem."

"Dowód życia" to opowieść o mężczyźnie, który musi stoczyć walkę ze swoim ciałem i o swoje życie. Czytamy przejmujący zapis galopujących myśli, w których Richard raz kurczowo trzyma się życia i walczy o swój byt, raz poddaje się i pragnie śmierci. W rozstrzygnięciu sporu o egzystencję nie pomaga mu medycyna, która skazała go na powolne gaśnięcie, ale i rozbłyski nadziei wyjścia z patowej sytuacji.

Zespół zamknięcia (z ang. locked-in syndrome ) to stan, w którym osoba przy zachowaniu świadomości i przytomności jest niemal w pełni sparaliżowana. Pacjent traci zdolność kontroli ruchów kończyn, twarzy, języka, gardła i poziomych ruchów oczu. Zachowuje jedynie możliwość kontroli pionowych ruchów gałek ocznych i powiek.* Zespół zamknięcia często jest mylnie diagnozowana jako śmierć mózgowa, co skutkuje odłączeniem kroplówek z lekarstwami, wyłączeniem respiratora, który wspomagał oddech i skazanie pacjenta na natychmiastowe i nieodwracalne zejście. Uleczalność tej choroby jest przerażająco niska, a przeciętna długość życia ludzi pozostających w pułapce przerażająco krótka. Wiedza o tej chorobie powoli pogłębia się, ale to tylko dzięki determinacji osób, które przeszły przez to piekło, ich bliskich i książki takie jak "Dowód życia".

Przerażająca jest myśl, jak wiele osób mogło, może znajdować się w sytuacji Richarda Marsha, jak wielu nieumyślnie straciło życie, a jak niewielki odsetek przetrwał zmasowany atak niewiedzy, brawury, niekompetencji.

Richard Marsh pokazuje pełny obraz/program opieki medycznej nad ciężko chorymi ludźmi. Wiele z tego co przeżył, to prawdziwy horror, którego nie życzę nawet najgorszemu wrogowi. Obojętność, zlekceważenie, brak poszanowania praw, godności pacjenta i człowieka, a brak pieniędzy i dobrego ubezpieczenia hamuje proces leczenia, rehabilitacji, powrotu do społeczności. Na szczęście byli także medycy, których zawód jest prawdziwym powołaniem i bez których nie byłby teraz tam, gdzie jest.

"Dowód życia" to historia oparta na faktach, prawdziwych przeżyciach Richarda Marsha opisana w sposób fabularny przez zdolnego prozaika, który w skali niemal jeden do jednego opisał historię mrożącą krew w żyłach i napędzającej strach, niedowierzanie, obawę, refleksję. To swoisty pamiętnik, przewodnik "pisany z perspektywy człowieka patrzącego z wnętrza ciała na zewnątrz i z perspektywy bliskich mu osób, które usiłują zajrzeć do wewnątrz."

Sięgnijcie koniecznie po "Dowód życia" i uświadamiajcie innych. Być może wiedzą zdobytą wraz z lekturą książki uratujecie komuś życie.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena