Koszyk 0
Opis:
Gdynia, sierpień 1939 roku. Choć nikt się tego po nim nie spodziewa, Konstanty Kotkowski, poważna figura lokalnego półświatka, wyrusza na front. To początek wielkich zmian nie tylko w życiu jego rodziny i przyjaciół, ale również w dziejach miasta – którego powstaniu i niebywałemu rozkwitowi przyglądali się od początku z tak wielkimi nadziejami.  „Teraz jest inaczej, Krzysztof, zupeł ... nie inaczej…” – pisze Łucja Wilczyńska do męża wiele lat później. To już czas Kabaretu Starszych Panów i Stawki większej niż życie w coraz powszechniej oglądanej telewizji, ale i pochodów pierwszomajowych, a wreszcie ogłaszanych przez władze drastycznych „zmian cen detalicznych artykułów spożywczych i przemysłowych”.  „To straszne, lecz nasza córka przystała do komunistów” – kontynuuje Łucja, którą wielce poza tym martwi przedłużające się panieństwo trzydziestoletniej Anusi.  Lecz wtedy to ona, a nie córka, otrzymuje nieoczekiwaną propozycję – spotkania z Adamem Grabskim, swą pierwszą miłością z dawnych lat…  Domino to opowieść o pokoleniu, któremu wojnę wypowiedziała historia. O najtrudniejszych wyborach, niezwykłej woli przetrwania oraz o niespodziankach, jakie sprawia miłość.  Czytaj dalej >> << Zwiń
  • MG
  • miękka
Mniej Więcej
  • Michał Piedziewicz
  • 2106
  • 1
  • 400
  • 145
  • 205
  • 978837779-358-9
  • 9788377793589
  • ZDBUY

Recenzje czytelników

Domino

Ocena:
Autor:
Data:
Najnowsza książka Michała Piedziewicza pt.,,Domino" to kontynuacja losów bohaterów poznanych w ,,Dżokerze", którzy próbowali ułożyć sobie życie w szybko rozwijającej się Gdyni.

Konstanty Kotkowski zajmujący się przemytem przez granicę, właściciel pensjonatu Majami, poważany w gdyńskim półświatku niespodziewanie dla otoczenia zgłasza się na ochotnika do wojska i walczy w kampanii wrześniowej 1939 roku broniąc wybrzeża przed Niemcami ...
Łucja Wilczyńska otrzymuje list od swojego dawnego adoratora Adama Grabskiego, który tuż przed wybuchem II wojny światowej wyjechał do Londynu. Pisze też listy do męża Krzysztofa, w których opisuje życie swoje i dzieci.

Wydarzenia z okresu II wojny światowej przeplatają się z tymi z lat powojennych i siedemdziesiątych XX wieku w Gdyni i jej okolicach. Narracja prowadzona jest zmiennie przez Kostka, Łucję i jej córkę Anusię, a pod koniec powieści głos zabiera także Adam. Autor doskonale zaprezentował zmieniające się na przestrzeni wydarzeń historycznych życie codzienne w Gdyni. Łucja nieustannie porównuje czasy przedwojenne z komunistycznymi i z jej punktu widzenia kiedyś było lepiej. ,,Kraj niby ten sam, ludzie pozornie nie inni, wielu przedwojennych, więc aż nie sposób pojąć, jak to się wszystko mogło tak bardzo na złe zmienić!" Jej dzieci nie mają już wyboru, nie mają ,,lepszych" wspomnień, muszą dostosować się do realizmu socjalistycznego życia i robią to w różny sposób. Anusia zapisuje się do partii i z tego powodu często dochodzi do kłótni z matką, Franciszek po wojsku idzie do zakonu, a Antoni wybiera jeszcze inną drogę...

Można powiedzieć, że Michał Piedziewicz jednym z bohaterów uczynił miasto-Gdynię. Najpierw ludzie przybywający na wybrzeże z różnych stron Polski wybudowali Gdynię wydzierając ją morzu kawałek po kawałku. Po latach szybkiego rozwoju i rozkwitu wybuchła II wojna światowa. Z takim zapałem budowany port w Gdyni został zbombardowany. Okręty Gryf i Wicher poszły na dno, a polska flota wojenna właściwie przestała istnieć. Port zmieniono pod okupacją niemiecką w bazę Kriegsmarine, a później przeczesywali go Sowieci... Autor interesująco też opisał obronę polskiego wybrzeża: Hel, Puck, Kolonię Chwaszczyńską, Krykulec, Witomin i inne miejsca.

W trudnych czasach znalazło się też miejsce na miłość i ulotne chwile szczęścia. Urzekł mnie szczególnie moment, gdy Kostek tańczył z Dzidzią bez muzyki nucąc przebój Ordonki ,,Pierwszy znak, gdy serce drgnie. Ledwo drgnie, a już się wie, że to ten właśnie ten, tylko ten." Dzięki temu, że autor tak umiejętnie stworzył klimat dawnych lat przez krótką chwilę poczułam się jakbym była w pokoju z bohaterami i cicho nuciła piosenkę do ucha ukochanego.

Wojna boleśnie odcisnęła swoje piętno na rodzinie Wilczyńskich i Kotkowskich. Nie wszystkim udało się przetrwać, a komunistyczne lata powojenne wcale nie były lepsze. Walka o zapewnienie bytu, ciasnota w malutkich mieszkaniach, nacjonalizacja, kartki żywnościowe, procesy sądowe, bicie, wywózki i więzienia. Obie rodziny starały się trzymać razem, pomagać sobie tak jak przed wojną.

,,Domino" to interesująca, emocjonująca i szczera opowieść o ludziach, którzy przeżyli piekło II wojny światowej, a później żyli w piekiełku Polski Ludowej. Humor zabarwiony ironią szczególnie w wykonaniu Łucji, dramatyczne losy bohaterów, moralne dylematy, miłość i śmierć na tle niezwykłej historii Gdyni.
Jak najbardziej polecam!


Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Domino

Ocena:
Autor:
Data:
Michał Piedziewicz w książce pod tytułem "Domino" ukazuje kwintesencję przełomu lat 30-tych i 40-tych XX wieku. Jest to opowieść o pokoleniu, któremu wojnę wypowiedziała historia. Jest to opowieść o najtrudniejszych wyborach, niezwykłej woli przetrwania oraz niespodziankach, jakie sprawia nam miłość. Jest to przewrotna historia dziejąca się w Gdyni w sierpniu 1939 roku. Na front wyrusza Konstanty Kotkowski, poważna figura lokalnego półświatka, osoba ... po której nikt nie spodziewałby się takiego czynu. Jest to początek wielkich zmian jakie czekają nie tylko w żuciu jego rodziny i przyjaciół, ale także w dziejach ich miasta, na które spoglądali z nadzieją od samego początku jego powstania i rozkwitu.
Książka według mnie jest warta przeczytania, ze względu na swoją formę. Książka podzielona jest na 7 części. Ciekawie zamknięta akcja, bardzo przystępny język, przyjemnie się ją czyta. Całość zdecydowanie na duży plus.
Opowieść obdarzona historycznymi fotografiami, które pięknie wpasowują się w całą historię. Według mnie książka przeznaczona jest dla mężczyzn i kobiet w wieku 20-70, choć byłabym bardziej skłonna polecić ją kobietom.
Autor bawi się narracją powieści, dzięki czemu daje się poznać kilka punktów widzenia. Michał Piedziewicz fantastycznie wczuwa się w życie codzienne bohaterów, dzięki temu cała książka nabiera zupełnie innego wymiaru. "Domino" to pasjonująca, szczera i podbarwiona ironicznym humorem opowieść o trudach i moralnych dylematach ludzi żyjących podczas drugiej wojny światowej, oraz w latach powojennych, łączy w sobie opowieść o miłości i śmierci rozgrywające się w dopiero co rozwijającej się Gdyni.
Wielkość liter jest odpowiednia, nie sprawia, że człowiek chce przestać czytać. 360 stron książki, pozwala na rozkoszowanie się historią bez cienia nudy lub zniecierpliwienia. Akcja jest wartka, zmiana narratorów w trakcie powieści jest bardzo dobrym posunięciem.
Okładka projektu Zuzanny Malinowskiej stanowi całość i poprzednią książką tego autora. Zachowana w przyjemnych kolorach przyzywających na myśl morze i piasek (co z resztą słuszne, gdyż akcja dzieje się w Gdyni).
Moja ocena 8/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.