Koszyk 0
Opis:
Powieść o sile ducha, jaką dają zasady i odpowiedzialność, nie tylko za siebie. Iga, poprzez kolejne zamążpójście, wchodzi w posiadanie olbrzymiego majątku. Nie musi pracować, firmą zarządza mąż, a nad maleńkim synkiem czuwa sztab opiekunek i rodzina. Kobieta może zająć się poszukiwaniem substytutów szczęścia w postaci zabiegów w SPA, spotkań z koleżankami w drogich knajpkach oraz nabywaniem ekskluzywnych ubrań. Kilka razy w roku wyjeżdża na wakacje do dalekich miejsc. Ale nie zawsze tak było.. ... I nie zawsze tak będzie. Nad firmą wisi widmo bankructwa. Iga musi podjąć walkę o zachowanie części majątku i uratowanie kilkudziesięciu hektarów rodzinnej ziemi, w tym pełnego wspomnień z dzieciństwa DOMU ZŁUDZEŃ. Ratując rodzinną schedę, Iga pobiera lekcję skromności. Nie jest już zapatrzona w siebie, a bolesne doświadczenia są dla niej etapem na drodze do budowania szczęścia. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Replika
  • miękka
Mniej Więcej
  • Iwona J. Walczak
  • 2014
  • 1
  • 406
  • 200
  • 130
  • *, 9788376742939
  • 9788376742939
  • ZBI7Q

Recenzje czytelników

Dom złudzeń. Iga

Ocena:
Autor:
Data:
Przepiękna okładka, jak zwykle w Wydawnictwie Replika, obrazuje letni spokój i rozmarzenie, ale jak bardzo to było złudne wrażenie, przekonałam się zagłębiając coraz bardziej w niełatwą i burzliwą historię Igi.
Iga jest osobą bardzo bogatą, mąż regularnie podsuwa jej zwitki banknotów, które ona z zapałem wydaje na ubrania, wycieczki, wystawne życie. Jest zmanierowana, znudzona, pozbawiona pokory. Pomimo ogromu wolnego czasu, kilkuletnim synkiem zajmuje się opiekunka i dalsza rodzina ... Dla Igi ważniejsze jest SPA, bankiet czy wieczór w teatrze. I nagle w tę luksusową sielankę wkrada się widmo bankructwa. Zupełnie bezpardonowo kładzie się na całym życiu Igi i zbiera swoje żniwo. Jak wiadomo nieszczęścia chodzą parami - mąż Igi, Leszek, świadomy ich sytuacji finansowej, wcale nie ma zamiaru ratować rodzinnej fortuny, za to skutecznie chroni się w ramionach kochanki i unika odpowiedzialności. W żywiołowej Idze budzi to nieopisaną wściekłość i wolę do walki o to, co jeszcze zostało z majątku. Siłą napędową, prowadzącą przez całe życie bohaterki był dziadek, Florian Leśniewski, który nauczył ją miłości do ziemi i bycia silną, co w chwili obecnej jest jej prawdziwym remedium.
Iwona Walczak wykreowała bohaterkę, której różnorodność zachowań powoduje u czytelnika złość, politowanie, niezrozumienie dla infantylności dorosłej kobiety i matki czy dla jej skrajnej nieodpowiedzialności, jaką niewątpliwie charakteryzuje się Iga, ale przez to ta bohaterka jest postacią bardzo intrygującą. Pod wpływem wydarzeń, które są jej udziałem, następuje widoczna zmiana w zachowaniu i podejściu do życia kobiety. Ale nie od razu uda się polubić Igę. Pisarka bez skrępowania przedstawia chwiejność emocjonalną, słabości, jakie każdy z nas ma, choć może nie zawsze zdaje sobie z nich sprawę, wielką, czasem niszczącą potrzebę bycia kochanym i zauważanym.
Książka pisana dwutorowo, ukazuje również dzieciństwo Igi i podwaliny, na jakich kształtował się jej charakter. To przekaz dla nas, jak bardzo ważne jest prawidłowe kształtowanie młodego człowieka i jak ogromny, my rodzice, mamy wpływ na przyszłość naszych dzieci. Tylko mocne oparcie w bliskich, twarde stąpanie po ziemi oraz pokora i szacunek mają szansę na długotrwałe powodzenie. Ta książka to czasami okrutna lekcja ukorzenia się i przyznania do własnych niepowodzeń i niedoskonałości oraz pokazanie czytelnikowi, jak bardzo ryzykowne jest życie złudzeniami.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Kontrowersyjna bohaterka Iga nie pozostawia obojętnym

Ocena:
Autor:
Data:
Piękna, sielska okładka „Domu złudzeń. Iga” zapowiada optymistyczną powieść, a jednocześnie lekką lekturę. Po książkę tę sięgałam zatem z obawą, czy ta lekkość nie będzie zbytnia, a fabuła czy wystarczająco ciekawa, ponieważ nie lubię banalnych treści nie wnoszących czegokolwiek do życia czytelnika. Moje wątpliwości (na szczęście!) okazały się bezpodstawne, ponieważ autorka Iwona J. Walczak wciągnęła mnie w swą opowieść od pierwszej strony.

Tytułowa bohaterka książki to królowa próżności ... Kobieta zimna choć konkretna. Mieszka w pięknej posiadłości i nie kala swych rąk jakimikolwiek obowiązkami, bowiem mąż zajmuje się zarabianiem pieniędzy, dzieckiem zajmuje się opiekunka, a domem służba. Iga twierdzi jednak, że „dusi się” w tym otoczeniu. Jej codzienne zajęcia to odpoczynek w hamaku, spotkania z koleżankami i zakupy. Mąż nie żałuje jej pieniędzy, nie ogranicza, zatem nawet zagraniczne wczasy w celu odpoczynku (!?) są dla Igi na wyciągnięcie ręki.
Iga nie czuje się też w obowiązku robić w życiu cokolwiek pożytecznego i świadomie tkwi w takim stanie. Nie zastanawia się nad przyszłością, nie oszczędza pieniędzy, nie interesuje się sprawami finansowymi rodziny. W mężu Idze najbardziej podobają się pieniądze, które on zarabia. Sama siebie określa jako „finansową wampirzycę”. Dlatego w momencie, gdy bank upomina się o zwrot ogromnego kredytu, przychodzi czas na refleksję, zakasanie rękawów i wzięcie się do pracy.

Iga nie jest osobą, którą można łatwo polubić, o ile w ogóle. Negatywnie przeze mnie oceniana jej postawa wobec życia i ludzi mogła zostać „wybielona” poprzez przedstawioną w książce przeszłość bohaterki. Niestety: „Nikt nie wiedział, że nie dla mnie jest siedzenie w domu i niańczenie dzieci. (…) Jakże mogłam tyle lat wieść tak mało światowe życie! Gnało mnie do świata, od zawsze. Wszystkiemu były winne mapy wiszące w kuchni mojego wiejskiego domu i dziadkowe opowieści”. Cóż za płytkie tłumaczenie dla zachowań wymykających się moralnym zasadom w zakresie odpowiedzialności za swoje dziecko.

Pomimo tego, że ostatecznie Iga zrozumiała, iż najważniejszą wartością dla człowieka jest miłość, a szczęście przynoszą drobne radości, to nie umiała swych wniosków zastosować w praktyce. Docelowo pokornieje wobec życia, gdy los zmusza ją do przewartościowania go. Jednak pomimo tego, że stała się matką kochającą, to nie jest to miłość polegająca na pragnieniu stałego opiekowania się swoim dzieckiem. Iga mężczyzn również nadal potrzebuje po to, by jej pomagali, sama niewiele dając od siebie. Natomiast zauroczenie fizyczne myli z uczuciem. Ewidentnie jest to osoba, która ma problemy ze swoją emocjonalnością. Wszystko analizuje z własnego punktu widzenia nie potrafiąc obiektywnie spojrzeć na swoje zachowanie. Przykładowo, nazywa siebie bankrutem, choć jest w posiadaniu willi na wsi i mieszkania, których to nieruchomości nie musi się pozbywać, by wyjść z finansowych kłopotów.
Jednak Iga wydająca się być osobą wyniosłą, stopniowo odkrywając najprostsze i najważniejsze dla człowieka źródła radości, szczęścia i spokoju potrafi momentami wzruszać. Jest to też kobieta inteligentna i ma biznesowe zacięcie.

„Dom złudzeń. Iga” to powieść napisana świetnym, dobrze się czytającym i swobodnym stylem. Wielce kontrowersyjna bohaterka jest atutem książki, bowiem bardzo realistycznie została nakreślona jej postać. Jest to opowieść o skomplikowanej kobiecej duszy, o jej emocjonalnych rozterkach oraz o paradoksach toku myślenia charakterystycznego dla osoby, która sama przed sobą usprawiedliwia swe złe zachowanie.
Autorka wydobyła na światło dzienne bardzo skryte kobiece myśli. I zrobiła to naprawdę dobrze, główna bohaterka jest bowiem świetnie wykreowana z niezwykle dogłębnym spojrzeniem w jej psychikę, motywy i przyczyny postępowania oraz cechy charakteru z niuansami i sprzecznościami nieobcymi kobiecej mentalności. Książka napisana jest w błyskotliwy sposób, pokazujący inteligencję bohaterki (i autorki!). Najbardziej ujął mnie w książce jej sposób wypowiadania się i przedstawiania myśli.
Fabuła powieści toczy się wolno, a jednak intryguje i tym samym wciąga na swe karty, inicjując chęć poznania skomplikowanego charakteru tytułowej bohaterki. Iga jest po prostu „wyjęta” z dzisiejszego życia, jest naturalna w swych niemoralnych wyborach. Wie, czego chce i dąży do wyznaczonych celów.

Mój jedyny zarzut do książki to fakt, że przy końcu jest niepotrzebnie „przegadana”.

Myślę, że ciekawy styl pisarski autorki dobrze sprawdziłoby się w innej, cięższej tematyce, dlatego będę śledziła kolejne książki pani Iwony J. Walczak.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.