Koszyk 0
Opis:
Zwyciężczyni konkursu na najlepszą powieść zorganizowanego przez Wydawnictwo Znak Literanova. Najlepsza spośród niemal 1000 nadesłanych tekstów. Wybrana przez znakomite jury, w którego skład weszli m.in. Sylwia Chutnik, Justyna Sobolewska („Polityka”, „Tygodnik Kulturalny”), Zofia Fabjanowska-Micyk („Zwierciadło”), Jarosław Czechowicz („Krytycznym okiem”). Nie poznał ... aby Mikołaja, gdyby nie olbrzymi, wielobarwny witraż w jednej z lwowskich kamienic. Wspólnie starali się ocalić go przed zniszczeniem. Nić porozumienia, która pojawiła się między nimi, szybko rozwinęła się we wzajemną fascynację. Dojrzały mężczyzna odkrywa przed młodą kochanką Lwów – miasto spadających balkonów, ozdobnych niczym torty fasad kamienic i zdewastowanych pomników Lenina. Dom z witrażem to historia otwierania oczu na sztukę i historię. Opowieść o nieprzewidywalnych kolejach losu i rewolucji, który wywraca porządek świata, zabiera bliskich. Jest to wreszcie opowieść o rozbudzonym pragnieniu wolności. W życiu i myśleniu. Żanna Słoniowska (ur. w 1978 roku we Lwowie), Ukrainka o polskich korzeniach, dziennikarka, tłumaczka. Mieszka w Krakowie. O swojej powieści mówi: „W trakcie pisania tej książki krew przelana współcześnie za wolną Ukrainę była fikcją. Niestety w lutym 2014 roku przestała nią być.” „Słoniowska pisze subtelnie i pięknie – każdy wyraz wyczarowuje obrazy, podobnie jak tytułowy witraż, który rzuca kolorowe światła. Od nas zależy, czy je dostrzeżemy”.Sylwia Chutnik „Ta historia mogła się zdarzyć tylko na Ukrainie. I mogła się zdarzyć wszędzie, bo krew na niebiesko-żółtej fladze to tylko początek bardzo intymnej opowieści o czterech pokoleniach kobiet.”Zofia Fabjanowska-Micyk „Zwierciadło” „Słoniowska potrafi fascynująco opowiadać, pozwala też wniknąć w rzeczywistość ukraińską. To zaskakujące literackie odkrycie i szansa na odświeżenie naszej literatury”.Justyna Sobolewska „Polityka”. „Tygodnik Kulturalny” „Miasto kobiecych tajemnic i Historia, którą autorka wciąż interpretuje na nowo. Żanna Słoniowska zaskakuje i uwodzi".Jarosław Czechowicz „Krytycznym okiem” Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Znak
  • twarda
Mniej Więcej
  • Żanna Słoniowska
  • 2015
  • 1
  • 262
  • 200
  • 132
  • 9788324026845
  • 9788324026845
  • ZCFS1

Recenzje czytelników

Cztery pokolenia zapętlone w Lwowską historię

Ocena:
Autor:
Data:
"Myślenie jest naszym obowiązkiem. Jeśli nie my – to kto? Jeśli nie teraz – to kiedy? Jesteśmy ostatnimi Mohikanami. Tylko nam nie jest obojętne umieranie Lwowa. Nie możemy zdezerterować, nie możemy zdradzić! "

Nie da się ukryć, iż Lwów jest miastem, które swoje przeszło… Liczne zmiany, wojny, napady, rewolucje czy rozbiory wpłynęły nie tylko na jego wygląd i historię, ale również na mieszkańców. Lwów jest więc miastem wielokulturowym, pełnym tajemnic i niespodzianek ... które mogą odkryć tylko nieliczni. Do tych nielicznych zapewne należała Żanna Słoniowska, gdyż odkrywa przed czytelnikiem nieznane tajniki miasta. Autorka w dość dosadny sposób pokazuje, że historia bywa okrutna, a niesione przez nią wydarzenia wpływają na los wszystkich i każdego z osobna. Przedstawia ona miasto jako centrum wszelkich wydarzeń, które miały miejsce w długiej i krwawej historii Ukrainy.

Mimo wszystko jestem zaskoczona, iż Dom z witrażem został nagrodzony jako najlepsza powieść i postaram się to uzasadnić… Przede wszystkim akcja dzieje się wielotorowo i spotykamy liczne przeskoki z teraźniejszości w przeszłość i na odwrót, co bywa mylące - zwłaszcza dla kogoś, kto nigdy nie był alfą i omegą na lekcjach historii… Książce trzeba jednak przyznać, iż wiele opowiada o dotychczas obcym mi mieście. Poznajemy świat od momentu, kiedy Lenina trzeba było czcić, przechodzimy przez chwilę, kiedy już nie był na pierwszym planie i kończymy lekturę na Majdanie.

Lwów mnie niestety nie zachwycił! Wcale nie zgadzam się ze słowami piosenki mówiącej, że gdyby się człowiek urodzić miał znów, to tylko we Lwowie. Oczekiwałam magii, czarodziejskich miejsc, a dostałam zniszczone i przytłoczone licznymi konfliktami smutne miasto. Z opowieści rodziny znam Lwów jako coś wspaniałego – nie odnalazłam tego czytając Dom z witrażem… Może zbyt wiele wymagałam? Możliwe! W końcu wiadomo, iż każdy podkolorowuje fakty o miejscu, które kocha.

Jedno jednak muszę przyznać – na kartach tej książki można się wiele nauczyć zarówno o historii Lwowa jak i o sztuce. Poznajemy również emocje niespełnionych malarek czy śpiewaczek operowych oraz konflikty rodzinne, które każdemu mogłyby odebrać pewność siebie… Rodzina przedstawiona w książce jest bowiem wyjątkowa, bo aż czteropokoleniowa, co już sprawia, iż jest trudnym orzechem do zgryzienia. Sytuację utrudnia również fakt, iż są to same kobiety! Prababcia, babcia, matka i nasza narratorka, która opisuje nam ten świat z własnej perspektywy - najmłodszej w rodzinie i jednocześnie zapomnianej. Chyba każdy z nas przyzna, iż cztery kobiety wychowane w zupełnie różnych czasach nie mogą do końca żyć w zgodzie! Każda z nich ma bowiem swoje własne wspomnienia, doświadczenia i zamyka się w jedynym świecie, który zna i nie chce go opuścić…

Dom z witrażem pozwala zobaczyć wielokulturowy, zmęczony zmianami Lwów i jego zagubionych mieszkańców. Uświadamia równocześnie jak trudno jest żyć w tak ciężkich czasach pełnych zmian. Szkoda jednak, że w książce w sumie dzieje się niewiele, a wątek romansu reklamowanego na okładce jest wyjątkowo ubogi… Trzeba jednak przyznać, iż ów romans jest również niecodzienny – rzadko się spotyka, iż córka „dziedziczy” kochanka po własnej (zmarłej) matce…

Akcja książki wlecze się z mozołem zahaczając o mnóstwo wątków pobocznych związanych z architekturą, sztuką czy historią. Mam wrażenie, że jestem za młoda i za mało wiem o życiu w tamtych czasach, Ukrainie i Lwowie, żeby w pełni docenić Dom z witrażem. Cieszę się jednak, że trafiłam na tę książkę (dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak) i mogłam ją zrecenzować, gdyż lektura zmusza do refleksji i otwiera oczy na sprawy, o których nigdy wcześniej nie myślałam…

Książkę mogę jednak z czystym sumieniem polecić osobom, które lubią niebanalną literaturę, i chcą się dowiedzieć czegoś więcej na temat Ukrainy, Lwowa i ich pogmatwanej i smutnej historii. Wątki związane z rodziną są tutaj jedynie dodatkiem, ale bardzo przyjemnym i momentami nawet humorystycznym.

(cytat pochodzi z recenzowanej książki, strona 250).
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Historia, sztuka i Ukraina, czyli "Dom z witrażem"

Ocena:
Autor:
Data:
kotnakrecacz.blogspot.com

"Dużo później dowiedziałam się, że nie każda kamienica skrywa w swoim wnętrzu witraż, a jeżeli już, to dużo mniejszy. Nasz zajmował całą klatkę schodową. Niczym kurtyna oddzielał to, co było wnętrzem kamienicy, od podwórza, ciągnął się przez wszystkie piętra z góry na dół, a może odwrotnie - z dołu na górę. Mieszkałyśmy na pierwszym piętrze i wystarczyło otworzyć drzwi, aby zobaczyć jego część środkową: resztki brązowo-ognistych podziemi ... z których wyrastał długi samotny pień drzewa, przecinający w pół turkusowe jezioro. Mieszkający nad nami sąsiedzi widzieli przeciwny brzeg, na którym wznosiły się zielone góry z niebieskimi choinkami. Gdy ktoś wspiął się na strych, widział, jak przechodzą w biel i liliowość obłoków. Sąsiadka z dołu, szalona Luba, nie widziała nic - najniższą część witraża utracono dawno temu (...)."

Cztery kobiety. Cztery pokolenia. Cztery rodzaje doświadczeń. Dom z witrażem na jednej z lwowskich ulic. I marzenia zaklęte w szkle, w murze i w ulicy. Ukraińskiej? Polskiej? Rosyjskiej? Prababka była zakochana w życiu tylko raz i to nie w mężu, którego w '37 zabrali Sowieci, zapoczątkowując niemal dożywotnie rytuały zamykania drzwi. Babka dostała męża niejako w spadku, ale z niejednego powodu umarł na to, co dziś nazwalibyśmy "przewlekłą depresją połączoną z marskością wątroby". Matka nie powiedziała ojcu dziecka o ciąży, by do ich poezji nie wkradła się proza. Córka zaś, i narratorka, wdała się w burzliwy i zakazany romans z... niech to na razie pozostanie tajemnicą.

Między nimi historia, która wpycha się drzwiami, oknami i witrażami. Ta fikcyjna i ta prawdziwa, osadzona gdzieś między czasami, gdy Lenin był wiecznie żywy, poprzez te, w których Lenina można było już zdemontować, ale utaplać w błocie jeszcze nie aż po te, kiedy to błoto pojawiło się na Majdanie. W historię zaś lubi wplatać się sztuka - tutaj w każdej formie - w zapachu, dźwięku, kolorach, ludziach. Sztuka artystyczna, ale też sztuka przetrwania, życia i miłości - macierzyńskiej, romantycznej i rodzinnej, pełnej zawiści i zrozumienia jednocześnie.

Żanna Słoniowska to autorka w pełnym tego słowa znaczeniu, a "Dom z witrażem" wymyka się wszelkim porównaniom, ponieważ porównania powstaną dopiero później - wobec Słoniowskiej. Wyznacza kierunek, jakiego do tej pory nie było, bo w rodzimej literaturze nikt tak nie pisze o Ukrainie i nikt tak nie pisze o sztuce. To czyste sztuką pisanie o Ukrainie i sztuce. I o śmierci, która jest jak piwnica pełna szkiców, a zdarza się, że wpada do szczeliny między epokami.

"Dom z witrażem" posiada jeden z tych literackich początków, który porywa duszę, rozrywa ją na kawałki małe jak szkiełka witrażu i każe nie zamykać książki ani razu, aż do ostatniej strony i ostatniej łzy. Podobno należy "strzec się ludzi, którzy mają moc zmiany naszych wspomnień". Należy również strzec się takich książek. Lub dać się im zmienić.

SKRÓT DLA OPORNYCH

Dla kogo na pewno tak: dla miłośników literatury trudnej w formie i treści, niebanalnej, zagmatwanej i jedynej w swoim rodzaju; czytelników zainteresowanych mikrohistorią Ukrainy.

Kto powinien omijać: czytelnicy oczekujący chronologii i jasnej fabuły - od A do Z, z motywem i morałem jasno wyrażonym ostatnimi zdaniami; wielbiciele klasycznych rozwiązań we współczesnej powieści.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.