Koszyk 0
Opis:
Fascynująca, pełna południowego temperamentu historia o sile dojrzałej miłości. Malwina, niebanalna matka Polka, przyjeżdża do Włoch, by podjąć pracę jako pomoc domowa. Ma nadzieję, że zmiana otoczenia pomoże jej uporać się z tragedią, której niedawno doświadczyła. Jej nowym domem staje się willa należąca do Carli Russo dojrzałej kobiety, niegdyś bezkompromisowej rewolucjonistki. Talent literacki i wyobraźnia wnuka Carli Brunona, skłaniają obie bohaterki do tego ... by zmierzyły się z trudną przeszłością. „Dom tysiąca nocy” to historia miłości, nienawiści i bólu po doznanej stracie. W śródziemnomorskiej scenerii malowniczego Sorrento ożywają tłumione uczucia, a słońce skutecznie leczy rany z przeszłości, przywracając bohaterom wiarę w piękno i bogactwo życia. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Maja Wolny
  • 2010
  • 200
  • 195
  • 125
  • 978-83-7648-4-815
  • 9788376484815
  • Z7377

Recenzje czytelników

Pozornia banalna historia w pozornie banalnej oprawie, a jednak ma to coś...

Ocena:
Autor:
Data:
Pozornie książka opowiada całkiem banalną historię o Polce, która wyjechała do Włoch, by zacząć nowe życie w skąpanej słońcu krainie. Opiekuje się starszą Włoszką, byłą rewolucjonistką, i jej wnukiem. Jednak, jak już powiedziałam, to tylko pozory.

Maja Wolny napisała książkę o bólu i miłości. Subtelną, ale ostrą w wyrażaniu swoich emocji. Zgodzę się tutaj po części z opinią Olgi Tokarczuk, która uważa, że to wrażliwe pisarstwo wysokiej próby. Czytałam lepsze książki ... które również opowiadają o emocjach (ale jak na złość żadnej sobie nie mogę teraz przypomnieć, jednak wiem, że gdzieś są), nie wymuszając ich. Są ledwie muskane, żeby nie wedrzeć się za bardzo w prywatną sferę bohaterów. Czasem nie można zauważyć, co jest wypowiedzią, a co już nią nie jest. Sprawia to, że życie i poszczególne wątki wydają się być ze sobą ściśle połączone, a jednak tak nie jest.

Autorka pięknie wplotła motyw Nietzschego i jego miłości do Malwidy von Meysenburg. O ile obie postacie istniały w rzeczywistości i faktycznie łączyła ich przyjaźń, ciężko mi stwierdzić, na ile prawdziwy jest opisany przez Maję romans. Ma on jednak bardzo istotne znaczenie dla fabuły (głównie przez skojarzenie Brunona imion Malwiny i Malwidy), misternie skonstruowanej. Karty nie są od razu wystawiane na stół, a odkrywane jedna po drugiej, powoli, z namysłem, zaostrzając ciekawość.

Zakończenie jest po części przewidywalne, jednak zbyt wiele nie wyjaśnia. Pozostawia tę subtelną mgiełkę, jaką osnuta jest całą książka. I pozwala zapomnieć, że bohaterowie są do siebie zbyt podobni, z lekkim przemieszaniem cech.

Jednak warto przeczytać "Dom tysiąca nocy". Książka jest krótka, w bardzo ładnej i nastrojowej okładce, a poza tym dobrze się ją czyta.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Przeczytałam „Dom tysiąca nocy” z przyjemnością. I gdy wyjdzie trzecia książka autorki (bo stawiam na to, że wyjdzie :)) to też po nią sięgnę, by sprawdzić, jak rozwinie się ta subtelność i delikatność opowieści.

Ocena:
Autor:
Data:
W książce najpierw oczarowała mnie okładka – tajemnicza, subtelna, urokliwa, elegancka. Zastanawiałam się, czy książka spełni oczekiwania, które postawiła okładka. I jak się stało?

Pięćdziesięcioletnia Malwina, po tragicznym rozpadzie rodziny postanawia wyjechać do Sorrento, gdzie ma zajmować się starszą panią – Carlą. Carla, w młodości niezmiernie energiczna i aktywna, nie może się oswoić ze starością i początkowo podchodzi do nowej pracownicy mocno nieufnie ... Carla świata nie widzi poza swoim wnukiem, który w Sorrento spędza ostatnie dni przed wyjazdem na studia. Chłopak ma kłopoty ze wzrokiem oraz talent pisarski, który stara się rozwinąć. Losy tych trzech osób nagle splatają się ze sobą, czy pomogą sobie nawzajem, czy się zniszczą?

Bohaterowie książki stworzeni są wnikliwie i bardzo plastycznie. Bez trudu możemy sobie każdego z nich wyobrazić oraz poznać ich charaktery. Możemy więc towarzyszyć im w codziennym życiu, obserwować jak podejmują decyzje i zastanawiać się, co my zrobilibyśmy w takiej sytuacji.

Malwina wyjechała z Polski wcale nie „za pieniędzmi”. Ja odebrałam jej wyjazd jako swojego rodzaju rozliczenie z dotychczasowego życia, oczyszczenie, podsumowanie i próbę znalezienia nowej ścieżki życiowej. Decydując się na wyjazd pokazała ona także, że jest osobą odważną – nowy kraj, oddalony od Polski o prawie cały kontynent, pozostawienie w Polsce męża, na dodatku w takim momencie, nie spełnienie oczekiwań sąsiedzkich, by ciągnęła żałobę i poświęcała się jak typowy „ideał Polki”.

Carla w młodości była aktywnie zaangażowana w politykę, wierzyła, że zmieni świat, przystała do Czerwonych Brygad i nie wahała się podejmować ostrych akcji i wypowiadać ostrych słów. Uważała, że rodzina i życie rodzinne nie jest dla niej, że ona jest stworzona do czegoś większego. Porzuciła męża i dziecko, a po wielu latach oszalała na punkcie wnuka, któremu zastępowała matkę.

Bruno, mężczyzna tej opowieści. Ukochany pupil babki, również kochający ją mocno, jednakże szukający swobody, którą babka niezbyt chce mu dać ze względu na jego problemy ze wzrokiem. Młody chłopak zmieniający się powoli w mężczyznę, dojrzewający, szukający, zadający pytania. Marzący o matce, która by go kochała. Potrafiący kreować pełnokrwistych ludzi za pomocą pióra.

Oni wszyscy się wzajemnie potrzebują, chociaż może nie zdają sobie z tego sprawy. Czy jednak połączenie tej trójki i próba wzajemnej pomocy jest faktycznie możliwe? Czy może istnieć taki trójkąt jakby nowej rodziny?

Malwina, straciła dziecko. Carla porzuciła dziecko, zajęła się wnukiem. Bruno, porzucony przez matkę, wychowany przez babkę. Wszyscy zostali jakoś porzuceni i wszyscy w jakiś sposób kogoś porzucili.

Autorka używa pięknego, delikatnego języka, nie zawaham się napisać, ze jest to proza poetycka. Jednodześnie jej opowieść jest stonowana i bardzo plastyczna, niezmiernie sugestywna.

Przeczytałam „Dom tysiąca nocy” z przyjemnością. I gdy wyjdzie trzecia książka autorki (bo stawiam na to, że wyjdzie :)) to też po nią sięgnę, by sprawdzić, jak rozwinie się ta subtelność i delikatność opowieści.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.