Koszyk 0
Opis:
Dobre geny to dwunasta powieść Hanny Cygler autorki takich poczytnych tytułów, jak Tryb warunkowy, Kolor bursztynu i Odmiana przez przypadki. Rok 2006. Marta Wenta, mocno poraniona przez życie, staje wreszcie na nogi - wyjeżdża z Gdańska do Warszawy i obejmuje stanowisko wiceprezesa agencji państwowej. Jest twórcza, oddana pracy i uczciwa - czy jednak w tych czasach zasady wyniesione z domu rodzinnego nie są jedynie balastem? A może jest ktoś, komu jej cechy doskonale pasują do.. ... intrygi politycznej? Marta wkrótce zrozumie, że w grze, w której się znalazła, trudno o przyjaciół. Dobre geny to dwunasta powieść autorki takich poczytnych tytułów, jak Tryb warunkowy, Kolor bursztynu, Czas zamknięty oraz Odmiana przez przypadki (REBIS, 2009). Na czytelnika jak zawsze czekają zaskakujące zwroty akcji, osnową opowieści zaś są wątki obyczajowe, polityczne i romansowe oraz - znak firmowy autorki - duża dawka optymizmu. Hanna Cygler - z urodzenia i zamiłowania gdańszczanka. Zawodowo zajmuje się tłumaczeniem ze szwedzkiego i angielskiego, a dla przyjemności - czytelników i swojej - pisze powieści (nie tylko dla kobiet). Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Rebis
  • miękka
Mniej Więcej
  • Hanna Cygler
  • 2011
  • 1
  • 310
  • 197
  • 126
  • 97883-7510-6404
  • 9788375106404
  • ZA23V

Recenzje czytelników

Dobre geny

Ocena:
Autor:
Data:
"Z cze­go pow­stałeś za­leży od ge­nety­ki, w co się obrócisz, od polityki." Ciekawa jestem, czy Hanna Cygler inspirowała się słowami Stanisława Jerzego Leca, pracując nad swoją dwunastą powieścią. Już sam tytuł sugeruje, że pojawi się temat genów - zarówno tych dobrych, jak i złych; a akcja kręci się wokół intrygi politycznej. Brzmi zachęcająco? Zapewniam, że w „Dobrych genach” nie brakuje ciekawych wątków.

Marta Wenta przed laty wyprowadziła się z Gdańska do stolicy ... aby zamieszkać jak najdalej od swojej rodzicielki. Jako posiadaczka dwóch fakultetów szybko znalazła pracę, a potem pięła się po szczeblach kariery. Jednak po latach komuś zaczęło przeszkadzać, że kobieta piastuje stanowisko wiceprezesa w poważnej instytucji i postanowił radykalnie się jej pozbyć. Jak? Od słowa do słowa, od telefonu do telefonu i Marta zostaje wkręcona w polityczną aferę. Świat karierowiczki zostaje wywrócony do góry nogami. Kobieta popada w depresję. Zabija smutki rozmowami z ukochaną siostrą, antydepresantami i alkoholem. Jak nietrudno przewidzieć, na horyzoncie szybko pojawia się pocieszyciel płci przeciwnej, potem drugi i trzeci. A kiedy Marta pozornie zaczyna wychodzić na prostą, wracają przykre wspomnienia.

"Pewnie gdyby matka nie była tak gorliwą katoliczką, los bliźniąt nie byłby taki oczywisty, szczególnie w latach, kiedy aborcje były na porządku dziennym. Marta powinna być więc wdzięczna, że w ogóle przyszła na świat, ale cały czas miała niejasne wrażenie, że to jej osoba była dla matki wysoce niepotrzebnym dodatkiem."
Relacje Marty i jej matki nigdy nie były takie, jak być powinny. Kobiety nie zwierzały się sobie, niewiele o sobie wiedziały. Właściwie tylko mieszkały pod jednym dachem do czasu, aż Marta wyprowadziła się, mając dość narzekań rodzicielki i faworyzowania jej rodzeństwa. To właśnie te rodzinne niesnaski są, moim zdaniem, najciekawszym wątkiem w powieści. Zdaję sobie sprawę z tego, że dla bohaterek takie, a nie inne relacje nie są zbyt komfortowe, a już na pewno nie zabawne, lecz nie mogłam się nie uśmiechać, czytając, jak sobie dogryzały. Jednak w pewnych fragmentach, w których się obie pojawiały, pełno też było żalu i goryczy, co psuło trochę mój odbiór „Dobrych genów” - moim zdaniem, autorka powinna była się zdecydować, czy stawia na pastiszowy humor, czy też przedstawia relacje pomiędzy Martą a jej matką w sposób poważny. Taki miszmasz wprowadził tylko zamieszanie.

Jakie jeszcze wątki pojawiają się w powieści? Miłość, cierpienie, szczypta kryminału (obyło się jednak bez trupów, mafii i tym podobnych udziwnień) oraz polityka. I właśnie z nią miałam kłopot. O ile z przyjemnością czytałam o rodzinie Marty, miłości, jaką spotyka na swej drodze, jej niemiłych wspomnieniach, a i elementy kryminału były bardzo ciekawe, to kompletnie mnie nie interesował jakiś minister, premier, dotacje unijne i wszystko, co z tym związane. Męczą mnie polityczne i ekonomiczne pojęcia, które, niestety, pojawiały się w książce. I za to spory minus, bo jednak przewijały się one dość często, a moją reakcją na każde z nich nie było nic innego, jak ziewnięcie i nieme pytanie: kiedy ten wątek się skończy?

I choć ta polityka trochę mnie wynudziła, to jednak cieszę się, że książka Hanny Cygler nie okazała się kolejną obyczajówką o domku/pensjonacie/rozlewisku/wrzosowisku oraz życiu długo i szczęśliwie. Marta Wenta nie jest też osobą, która załamuje się po utracie pracy, postanawia wprowadzić pewne zmiany i znaleźć miłość swojego życia. Gdyby nie zbiegi okoliczności i mniej lub bardziej szczęśliwe trafy, ona szybko znalazłaby bardzo dobrze płatną pracę na wysokim stanowisku i wróciła do codziennej rutyny.

Czy polecam? Pomimo paru wad, jak najbardziej. Poruszona tematyka jest dosyć ciekawa, książka wciąga dzięki nieskomplikowanemu językowi. Ot, całkiem lekka lektura na wieczór. Moje pierwsze spotkanie z twórczością Hanny Cygler było w miarę udane. Nie ukrywam jednak, że od innych książek autorki, np. trylogii „polonistycznej” o Zosi Knyszewskiej lub nowości wydawniczej „W cudzym domu” będę oczekiwała znacznie więcej.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

:)

Ocena:
Autor:
Data:
Dobre geny to książka,którą trudno jednoznacznie zrecenzować. Z jednej strony jest to typowa lekka literatura kobieca, z drugiej zaś odnajdujemy w niej elementy powieści psychologicznej wynikające z relacji na płaszczyźnie matka - córka. Ponadto czytając tę książkę wielokrotnie odczuwałam moralny dylemat zadając sobie pytanie: " czy uczciwość w dzisiejszym świecie się opłaca? "
A teraz słowa o fabule ...
Główna bohaterka 30 letnia Marta traci pracę paradoksalnie przez to właśnie ... że chce być uczciwa. Życie nigdy jej nie oszczędzało. Matka wyniosła i wymagająca kobieta zawsze patrzyła na nią bardziej krytycznie niż na resztę rodzeństwa. Jakby tego było mało życie uczuciowe Marty też nie wyglądało różowo. Kobieta od 8 lat nie spała z mężczyzną. Nagle w jej życiu pojawia się iż aż trzech ...
Jak potoczą się ścieżki życia naszej bohaterki ?
Czy uda jej się ocieplić relacje z matką i ustabilizować życie osobiste ?
Tego Wam nie powiem :)
Zapraszam do lektury :)
Książkę polecam na długie jesienne i zimowe wieczory przy herbatce
7/10
Pozdrawiam,
Agnieszka Kaniuk
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.