Koszyk 0
Opis:
Kryminał dla smakoszy! Xavier Kieffer, niegdyś mistrz kuchni pracujący w wyśmienitych restauracjach, wyrzekł się haute cuisine i prowadzi w Luksemburgu, w Dolnym Mieście, malutką restaurację, gdzie serwuje swoim gościom potrawkę z zająca, zupę luksemburską i paszteciki podlewane rieslingiem. Jednak pewnego dnia w jego lokalu umiera znany paryski krytyk kulinarny – i nagle na Kieffera pada podejrzenie o popeł ... nienie morderstwa. Gdy później bez śladu znika jeszcze mistrz kuchni, u którego kiedyś się uczył, restaurator postanawia na własną rękę przeprowadzić śledztwo. Natrafia przy tym na tajemniczy, niezwykle smaczny owoc, na pozbawione skrupułów koncerny spożywcze i na chorobliwie egoistycznych kucharzy prowadzących programy telewizyjne. Kieffer coraz bardziej zagłębia się w świat wykwintnej kuchni, zdominowany przez bezwzględną walkę z konkurencją i presję jakości, i tym sposobem odkrywa, o co toczy się ta gra. „Równie zabawna, co interesująca”. Süddeutsche Zeitung Pierwszy z wyjątkowej serii kryminałów kulinarnych zdobył bardzo duże uznanie wśród niemieckich czytelników. Przygody kucharza Xawiera Kieffera wkrótce na ekranach europejskich kin. Tom drugi już wkrótce. Ponad pół miliona sprzedanych egzemplarzy całej, czterotomowej serii.   O Autorze Tom Hillenbrand, urodzony w 1972 roku, studiował politykę europejską, był wolontariuszem w szkole dziennikarskiej i kierownikiem działu w Spiegiel Online. Zapalony kucharz hobbysta i smakosz, podczas wielomiesięcznego pobytu w Luksemburgu w ramach praktyk z Unii Europejskiej zakochał się w Wielkim Księstwie. Mieszka w Monachium. „Diabelski owoc” to jego pierwsza powieść. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Tom Hillenbrand
  • 2016
  • 1
  • 348
  • 205
  • 125
  • 9788364846-72-4
  • 9788364846724
  • ZDDG5

Recenzje czytelników

Diabelski owoc

Ocena:
Autor:
Data:
Przepis na kryminał z pozoru jest prosty: porcja szokującej zbrodni, jeden dociekliwy główny bohater, garść tajemniczych okoliczności. Jednak „Diabelski owoc” autorstwa Toma Hillenbranda to kryminał, którego napisanie wymagało talentu do starannego wymieszania tych wszystkich składników. Kto by pomyślał, że Hillenbrandowi uda się stworzyć książkę, którą wciąga się ze smakiem jak włoskie spaghetti. W małym Luksemburskim miasteczku kameralną przytulną restaurację prowadzi Xavier Kieffer ... Ten utalentowany kucharz ukrywa swoje ponadprzeciętne zdolności i zamyka się w małym kulinarnym światku. Jego spokój zostaje zmącony pewnego słonecznego popołudnia, gdy jeden z gości pada martwy na posadzkę... Od tej pory życie kucharza zmienia się nie do poznania. Jest zmuszony wyjść ze swojej strefy komfortu, aby ratować dobre imię lokalu.

Książka, oprócz soczystej historii z luksemburskim klimatem w tle, zawiera liczne opisy serwowanych potraw i ukazuje życie restauracji „od kuchni”, przez co lektura staje się jeszcze ciekawsza. Francuskie nazwy potraw wplecione w tok narracji sprawiły, że książka nabrała nieco egzotycznego charakteru i przeniosła mnie w zupełnie inny, nieznany mi dotąd świat, w kuluary ekskluzywnych francuskich i niemieckich restauracji. Stąd też ciekawym i przydatnym pomysłem było umieszczenie słowniczka z definicjami tych wszystkich intrygujących, obcobrzmiących nazw.

Ciekawym doświadczeniem podczas czytania tej książki było zdobywanie wiedzy o popularnych praktykach, czy wręcz manipulacjach, stosowanych przez różne koncerny spożywcze, które starają się oszukać kubki smakowe klienta i zachęcić go do częstego jedzenia proponowanych produktów. Nierzadko stosowane przez nie chwyty można uznać za niedozwolone, bo jak inaczej nazwać stosowanie substancji psychoaktywnych i dodawanie ich do jedzenia...? Kryminał, oprócz próby wyciągnięcia na światło dzienne przekrętów stosowanych przez gigantów spożywczych, pokazuje zaciętą rywalizację i reguły nieczystej gry, jaką prowadzą restauracje walczące o upragniony prestiż i gwiazdkę.

Idealnym dopełnieniem treści książki jest jej okładka. Na pierwszy plan wybija się wyraźny tytuł w diabelskim czerwonym kolorze, a w tle widać owoc o niespotykanym połączeniu kolorów. Jednak nie to najbardziej intryguje. Sok, który ten owoc z siebie wypuszcza, do złudzenia przypomina krew, co w powiązaniu z tytułem narzuca czytelnikowi jednoznaczne skojarzenia. Mimo to owoc wygląda tak egzotycznie i przykuwa wzrok na tyle, że aż chce się go spróbować i poczuć w ustach niespotykany i nieznany smak. Ryzyko jest duże, ale czy to odstraszy głodnych wrażeń?

Ode mnie książka dostaje gwiazdkę. Gwarantuję, że podczas lektury nie będziecie rozczarowani, ale na pewno będziecie głodni.
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Lekki kryminał dla smakoszy

Ocena:
Autor:
Data:
Xavier Kieffer to były mistrz kuchni, któremu wszyscy wróżyli ogromną karierę, a on wybrał małą lokalną restaurację, w której mógł spokojnie oddawać się swojej pasji. Pewnego dnia w jego lokalu umiera paryski krytyk kulinarny, a Xavierowi bacznie przygląda się policja. Mężczyzna zaczyna prowadzić prywatne śledztwo, w międzyczasie trafiając na nieznany owoc, który może okazać się źródłem problemów.

Wydawnictwo reklamuje książkę tekstem „To nie jest kolejny krwawy kryminał” ... Zgadzam się z tym zdecydowanie. Oczywiście pojawiają się ofiary, jednak ich śmierć nie jest opisana ze szczegółami, krew nie tryska na ściany, nie odrzucała mnie brutalność morderców, ich brak zahamowań. Głównym wątkiem była sprawa diabelskiego owocu, próba rozwikłania zagadki jego pochodzenia i działania, a także fakt jakie korzyści mógł przynieść dla wielkich koncernów spożywczych.

W swojej książce Hillenbrand porusza temat modyfikowania jedzenia przez wielkie koncerny spożywcze, oszukiwania klientów, sztucznej produkcji jedzenia. Konsumenci często są nieświadomi co jedzą, nie czytają opisów na opakowaniach, ślepo wierzą firmom. A te bezlitośnie podają nam śmieciowe papki, tnąc koszty, idąc na ilość, a nie jakość. Główny bohater Diabelskiego owocu sprzeciwia się takiemu postępowaniu, chcąc zachować wysoki standard swoich potraw, nawet jeżeli gotuje w małej lokalnej restauracji, która nie ma na swoim koncie nagród i prestiżowych gwiazdek.

Diabelski owoc to pierwsza powieść Toma Hillenbrada, zapalonego kucharza hobbysty. Uważam jego debiut za całkiem niezły. Książka stanowiła dla mnie idealną odskocznię po wcześniejszej mrocznej lekturze. Napisana w lekkim stylu, bez pompatyczności, zawierająca opisy pysznych dań – istny smaczek dla poszukiwaczy przyjemnej, niewymagającej lektury, wciągającego kryminału, jednak pozbawionego krwawych detali. Druga część już czeka na mojej półce!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.