Koszyk 0
Opis:
Sprytny diabełek ma plan… Bajka nawiązująca do najlepszych tradycji podań ludowych, a przy tym ciut awanturnicza i diabelnie zabawna. Opowieść o diabełku, który twierdził, że pochodzi od wierzby najmądrzejszej pod słońcem, księżycem i pod gwiazdami. Diabełek ów miał siedmiu kamratów i bardzo sprytny plan. Pewnego dnia zjawił się u dwojga poczciwych, bezdzietnych ludzi i, stosując diabelskie sztuczki, sprawił, że go szczerze polubili. Tak mało brakowało ... a udałoby mu się sprowadzić do ich domu wszystkich kumpli… Jednak stała się rzecz, której diabelski geniusz nie przewidział. Pojawił się Ciemniak – diabełek najgłupszy pod słońcem, księżycem i pod gwiazdami. Co było dalej, można się domyślać, ale lepiej bajkę przeczytać. I obejrzeć, zwłaszcza że książka ma piękne ilustracje Agnieszki Żelewskiej. To drugie wydanie przebojowej książki, która ukazała się po raz pierwszy w 2004 roku. W zupełnie nowej szacie graficznej! Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Bajka
  • twarda
Mniej Więcej
  • Maria Ewa Letki
  • 2010
  • 2
  • 50
  • 271
  • 205
  • *, 97883-61824-251
  • 9788361824251
  • Z6819
  • 4-6 lat

Recenzje czytelników

Czy diabełki nadal mieszkają w wierzbach?

Ocena:
Autor:
Data:
Dawno, dawno temu diabły zamieszkiwały w wierzbach. Dziś - w bajce Marii Ewy Letki - znajdziemy opowieść o diabełkach, sprytnych i nieco nieuczciwych, które próbują zamieszkać z ludźmi.

Pewnego dnia w domu ludzi, którzy nie mieli swoich dzieci pojawił się diabełek - zziębnięty, przemoknięty, opuszczony. Dobrzy ludzie przygarnęli diabełka i uwierzyli w to, co im o sobie opowiada. Niecodzienny gość stawał się powoli domownikiem, a kobieta i mężczyzna pragnęli coraz mocniej ... by diabełek został z nimi. I wówczas usłyszeli, że kiedy pokochają małego czarta z całego serca to on dozna przemiany i stanie się dzieckiem. Dni mijały, aż któregoś ranka...

Nie opowiem Wam więcej:)

Autorka czerpiąc z podań ludowych stworzyła zgrabną historię o ludziach, diabełkach i potężnej mocy miłości. Pokazała jak serdeczność i przywiązanie mogą utrącić siłę niecnych zamiarów. Diabełki z opowieści budzą sympatię i wcale nie dziwię się ludzkich bohaterom opowieści, że otoczyli jednego z nich opieką.

"Diabełek" to ciepła, serdeczna opowieść z dobrym przesłaniem.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

O sile miłości /Diabełek - Ewa Maria Letki/

Ocena:
Autor:
Data:
Książka zaczyna się jak niejedna baśń. Małżeństwo bardzo pragnie mieć dzieci, lecz nie jest im dane ich mieć. Pewnego wieczoru, na progu ich domu staje przemoczony do suchej nitki i wyglądający jak kupka nieszczęścia, mały diabełek. Ma zostać tylko na chwilkę, jednak ludziom trudno jest się z nim rozstać. Po jakimś czasie i mężczyzna i kobieta, przyzwyczajają się do niego: do jego nałogowego zbierania różnych przedmiotów (czyli kradzieży), ziania ogniem, gdy jest nerwowy, ale i do tego ... że potrzebuje ich czułości – chcą by został z nimi. Wtedy nagle diabełek znika, a zrozpaczeni ludzie wyruszają na poszukiwania. Podróż odmienia ich życie, zwłaszcza, że w końcu trafiają na łąkę pełną małych diabełków, a ich podopieczny okazuje się jeszcze większym łobuzem, niż im się wydawało. Nie martwcie się jednak, wszystko skończyło się dobrze, chociaż ani troszeczkę tak, jak się spodziewaliście.



Zaskakujący zwrot fabuły spowodował, że ja, już dawno wyrosła z grupy docelowej niniejszej czytanki, czyli 5+, czytałam ją z niesłabnącym zainteresowaniem. Oprócz przewrotnego pomysłu (chodzi w końcu o diablątko!!) bardzo spodobało mi się także przesłanie tej bajki. Oczywistym jest, że pokazuje ona moc prawdziwej miłości – takiej akceptującej wady i zalety osoby, którą się ją obdarza - która jest w stanie odmienić rzeczywistość (albo po prostu sprawić, że dzięki zrozumieniu, przestaniemy kogoś postrzegać jako diabła). Doszukałam się tutaj jednak czegoś jeszcze. Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że książka ta poniekąd mówi o relacji między rodzicami adopcyjnymi a nowym członkiem rodziny. Adoptowane dziecko często reaguje agresją (diabełek zionie ogniem, gdy ktoś chce go pogłaskać), która jest reakcją obronną przed ewentualnym zranieniem – bo co się stanie jeśli ich pokocham, a oni mnie oddadzą? Z drugiej strony może też nadgorliwie zabiegać o to, by móc z nowymi rodzicami zostać (diabełek sprząta, zmywa naczynia, zastawia stół). Ile to razy także „życzliwe sąsiadki” (zawsze się ktoś taki trafi, gorzej jeśli to ktoś z rodziny) traktują z góry adopcyjne dzieci, bo to - jak się to mówiło w mojej okolicy - „podciepy”. Pokazuje, że trzeba również przygotować się na takie, a nie inne, reakcje ze strony nieprzychylnego środowiska i stale z dzieckiem rozmawiać, o tym, że nie ważne co mówią inni. Poza tym przypomina, że trzeba wiele cierpliwości, by nauczyć się zachowań i przyzwyczajeń tej drugiej strony, i wypracować swoje własne, wspólne. Tak czy siak, to przede wszystkim bardzo mądra książka o sile prawdziwej miłości.

Czego innego jednak można było się spodziewać po autorce? Maria Ewa Letki w 2009 roku otrzymała przecież Medal Polskiej Sekcji IBBY za całokształt twórczości. Jej bajka o małym diabełku, albo raczej całym stadzie takich małych potworków, jest ciepła, zabawna i momentami nieco awanturnicza. Całość dopełniają wspaniałe ilustracje Agnieszki Żelewskiej, z których najczęściej patrzy na nas kudłaty, mały stworek, o bardzo ludzkich, pełnych emocji oczach.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena