Koszyk 0
Opis:
Berlin: Sonja Verbrugge tonie we własnej wannie. Paryż: Mark Harris skacze z wieży Eiffla. Denver: Gary Reynolds ginie w tajemniczym wypadku lotniczym. Nowy Jork: Z rzeki wyłowiono ciało Richarda Stevensa. Wszyscy zginęli tego samego dnia, wszyscy współpracowali z potężną i wpływową firmą badawczą. Samobójstwa? Nieszczęśliwe wypadki? Niezwykły zbieg okoliczności? Żony Marka i Richarda są ... przekonane, że ich mężów zamordowano. Wspólnie wszczynają prywatne śledztwo, ale szybko okazuje się, że komuś bardzo zależy, by prawda nigdy nie wyszła na jaw. Tak bardzo, że nie zawaha się zabić. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Sidney Sheldon
  • 2015
  • 384
  • 200
  • 125
  • 97883276-1351-6
  • 9788327613516
  • ZCLG7

Recenzje czytelników

Www.swiatmiedzystronami.blogspot.com

Ocena:
Autor:
Data:
Kryminały, thrillery, sensacja... To mój świat. Mroczne klimaty to moje klimaty. A im groźniej i ciekawiej tym lepiej. Jak było z książką Sidneya? Wciągnęła, pochłonęła i zaintrygowała. I choć wiadome od początku było kto i w co jest zamieszany to ciężko było ją odłożyć nie doczytaną choćby na chwilę.

Berlin - Niemcy, Paryż - Francja, Denver - Kolorado, Manchattan - Nowy Jork. Pięć miast w pięciu różnych zakątkach świata ... Pięć wydawało by się obcych osób popełnia samobójstwo lub ulega wypadkowi - dziwnemu wypadkowi. A jednak coś ich łączy. Wszyscy pracują, a raczej pracowali w KIG. Nad czym tam pracowali, że w momencie gdy chcieli wyjawić prawdę umierają jeden po drugim? Czemu ktoś usiłuje dokonać morderstw, które mają przypominać samobójstwo? Co ukrywa KIG? Wszystkiego próbują dowiedzieć się żony Marka Harrisa, który "wyskoczył" z wieży Eiffla oraz Richarda Stevensa, który "utopił" się w rzece. Jedna jest modelką, druga malarką. Wydawało by się, że będzie... śmiesznie i "pusto", jednak to właśnie one dwie przechytrzą mózgowców pracujących w KIG-u.

Jak potoczą się losy kobiet oraz ich wrogów dowiecie się z kart tek pozycji. Głównym tematem jest ingerencja człowieka w pogodę - dla mnie obcy temat, który okazał się być fascynujący i wciągający do tego stopnia, że aktualnie szperam po internecie by dowiedzieć się więcej. Czy faktycznie jest to możliwe, a jeśli tak to w jakim stopniu.

Jeśli chodzi o samą książkę to jest to pozycja dla miłośników intryg, morderstw na zlecenie, walki prawdy z kłamstwem, a przede wszystkim sprawnie zawiązaną akcję na poziomie w zasadzie od początku do końca. Nie jest to delikatna, ale też krwawa pozycja. Jedno jest pewne - wciąga. A ja jedyne czego żałuję to tego, że nie słyszałam wcześniej i nie miałam okazji przeczytać nic pana Sidneya Sheldona!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Przeciętny thriller

Ocena:
Autor:
Data:
Tak. To nie pierwsze wydanie tej pozycji na polskim rynku wydawniczym, więc pewnie niektórzy z Was poznali tą historię dużo wcześniej. Poprzednio utwór ukazał się w 2004 roku i muszę podkreślić, że można odczuć upływający czas szczególnie jeśli chodzi o zmiany technologiczne. Ale o tym wspomnę szerzej nieco później. Przyznam się, że to moje pierwsze spotkanie z tym autorem, choć jak się dowiedziałam napisał on dotąd sporo utworów. Zatem zasiadłam do lektury pełna nadziei na dreszcze ... które powinien wywołać thriller. A co otrzymałam zaraz się dowiecie...

Sama fabuła zapowiadała się interesująco. W Nowym Jorku, Denver, Paryżu i Berlinie dochodzi pewnego dnia do wypadków. Giną cztery osoby, które jak się okazuje były powiązane z dużą firmą badawczą. Na pierwszy rzut oka wygląda to na zbieg okoliczności. Jednak wdowy po dwóch ofiarach pragną rozwikłać zagadkę tych zgonów twierdząc, że nie były to tylko nieszczęśliwe wypadki. Biorąc sprawiedliwość w swoje ręce nie spodziewają się jednak z kim zadarły...

Przyznacie, że zarys historii brzmi całkiem intrygująco. Jednak "Czy boisz się ciemności?" jest momentami zbyt przewidywalną lekturą. Poza tym zbyt szybko zostaje rozwiązana zagadka. Dodatkowo co i rusz autor dodaje do fabuły kontrowersyjne tematy: przemoc w rodzinie, kwestie ochrony środowiska, spirytualizm, seksizm i nie mówi o tym zbyt wiele. Nie zagłębia się w tych problemach w żaden znaczący sposób. Jakby "rzuca" te "gorące tematy". I to wszystko. Jednak trzeba przyznać, że nie brak tu napięcia. Bohaterki są w ciągłym niebezpieczeństwie. Ktoś próbuje je zabić, sądząc, że wiedzą zbyt dużo. Przeżywamy wraz z nimi liczne przygody. Odczuwając przy tym bardzo dużo (nieraz bardzo sprzecznych) emocji. Od pierwszej strony stykamy się z różnymi kawałkami opowieści. Na początku nic się nie łączy. Łańcuch wydarzeń wydaje się zmierzać donikąd. Autor bawi się z nami w kotka i myszkę.

Ponadto odnalazłam tu liczne fragmenty pisane w retrospekcji. Z nich dowiedziałam się dużo o wychowaniu, ścieżkach kariery, życiu rodzinnym bohaterów. Ciekawie autor zarysował także zmianę w relacji pomiędzy naszymi detektywami-amatorkami. Niekiedy miałam mały problem z zapamiętaniem personaliów tak dużej grupy bohaterów. Odrobinę zdziwił mnie także fakt, dlaczego tak wiele postaci przekształcało się tu w czarny charakter. Po pewnym czasie byłam w stanie przewidzieć, że za chwilę kolejna z nich przejdzie na "stronę zła". To stało się zbyt monotonne. Wychwyciłam także kilka niekonsekwentnych sytuacji. Przykładowo kiedy jedna z bohaterek odbiera dzwoniący telefon, który wcześniej się rozładował. A nie ma w międzyczasie wzmianki o tym, żeby go naładowała. Ciekawe. Też bym tak chciała.

Niestety nieraz także emocje postaci nie pasują do zaistniałych sytuacji. Bohaterowie podczas skupiania się na wykonaniu zadania doświadczają wielu dziwnych uczuć, niezwiązanych z tym co robią. Ponadto główne bohaterki sprawiają wrażenie idealnych, jakby wykreowanych tylko na potrzeby tej powieści. I nie zauważyłam żeby któraś z postaci się tu rozwinęła. Dodatkowo fabuła w pewnym momencie wydaje się nazbyt surrealistyczna. Druga połowa książki jest pełna frazesów i przepełniona zbyt uproszczonymi ucieczkami. Postaciom udaje się jakimś cudem wielokrotnie uniknąć śmierci dosłownie co 5 stron. A w rezultacie po skończeniu lektury ledwo mogę sobie przypomnieć szczegółowe opisy osób czy miejsc akcji.

Nie mogę też nie wspomnieć o tym, że wzmianki na temat nowych technologii nieraz wręcz doprowadzały mnie do łez. Ze śmiechu. Szczególnie gdy postacie w swych wypowiedziach nie były do końca pewne co do mnogości zastosowań internetu. Wiem, że ten temat w momencie powstawania tej powieści nie był jeszcze tak powszechnie znany jak dziś, jednak takie przestarzałe realia nie raz mnie rozbawiały. Dlatego w miarę rozwoju opowieści, nie mogłam się zdecydować, czy traktować ją jak thriller czy komedię.

Mimo to Sidneya Sheldona można nazwać gawędziarzem. Jego styl jest prosty, żywy a powieść czyta się płynnie. I dość szybko. Kartki same wprost "uciekają". Dużo tu też humoru. Ponadto szybkie tempo akcji wynagradza trochę te wszystkie niedociągnięcia. Jednak koniec jest trochę zbyt przewidywalny. A to on przecież ma duży wpływ na moje odczucia względem książki. Też tak macie? Uważam również, że zbyt wiele miejsca poświęcono tu na przemyślenia bohaterów związane z przeszłością. Nie wszystkie informacje były istotne dla zarysowanej tu intrygi. Podsumowując. "Czy boisz się ciemności?" to lektura pozbawiona postaci z dylematami moralnymi i bez dwuznacznych sytuacji...
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.