Koszyk 0
Opis:
Barbara Pachl-Eberhart ma 36 lat i niegdyś, razem z mężem, pracowała jako klaun w klinice w austriackim mieście Graz. Pewnego dnia w wypadku samochodowym zginęła cała jej rodzina. Mąż Barbary 39-letni Heli umiera na miejscu a córka niespełna 2-letnia Valentina cztery dni poźniej. Pięć dni po wypadku Barbara zdecydowła się na odłączenie aparatury podtrzymującej pracę serca jej 6-letniego syna, którego mózg był już martwy. Trzymając synka w ramionach ... w towarzystwie rodziny i grupy przebranych klaunów, cicho śpiewając Fly me to the moon, Barbara pożegnała swoje dziecko. Jak żyć po takiej tragedii? Dzień po śmierci syna Barbara Pachl-Eberhart wysłała do rodziny i znajomych przejmujący mail, w którym opisuje, co się stało. List ten wywołał lawinę reakcji. Przyjaciele, znajomi i zupełnie obce osoby zoaferowały Barbarze pomoc i wsparcie. Dwa lata po wypadku Barbara Pachl-Eberhart napisała książkę, w której z niezwykłą szczerością i odwagą opisała swoje przeżycia, chwile zwątpienia, myśli samobójcze, niewyobrażalny ból. Ta książka to dokument o mądrej i odważnej kobiecie, która nie poddaje się schematom. Książka Cztery minus trzy miejscami może szokować - choćby opis pogrzebu, tak bardzo odbiegającego od tradycyjnych wyobrażeń o pochówku. W ostatniej drodze Heliemu, Fini i Thimo, towarzyszyła im głośna muzyka, klauni i kolorowe baloniki. Barbara Pachl-Eberhart napisała piękną książkę o wielkim osobistym nieszczęściu i trudno nam będzie w czasie lektury powstrzymać się od łez. Jest to książka nie tylko o śmierci, ale przede wszystkim o życiu - o tym, jakie jest piękne i ile warte samo w sobie. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Barbara Pachl-Eberhart
  • 2012
  • 1
  • 328
  • 220
  • 140
  • 978-83-63014-07-0
  • 9788363014070
  • ZAGA2

Recenzje czytelników

Piękna i wzruszająca...

Ocena:
Autor:
Data:
Książka przepiękna, niezwykle wzruszająca już od pierwszych zdań. Czytając ją uświadamiałam sobie, jaką jestem szczęściarą mając u swojego boku ukochanego mężczyznę, na którym mogę polegać, do którego mogę się przytulić, odezwać, dotknąć...
Ta książka jest jak katharsis - autorka zdecydowała się opowiedzieć o tym, o czym często nie mówi się głośno - o śmierci, o żałobie, o walce z własnymi słabościami i wreszcie o wielkiej tragedii, gdy w jednej chwili traci się całą rodzinę, tak nagle ... bez żadnego przygotowania. Swoją nietuzinkową postawą broni się jak może przed umartwianiem się, stawia czoło nowej rzeczywistości, tej smutnej, szarej, bo bez męża i dzieci. Były momenty, kiedy podziwiałam autorkę za tą jej siłę, wolę życia, którymi ewidentnie emanowały kolejne kartki książki, ponieważ ja sama wymiękałam. Płakałam i współczułam z całego serca.
Książka strasznie smutna ale jednocześnie dająca wiele powodów, by zastanowić się nad tym, co mamy.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.