Koszyk 0
Opis:
Wartka akcja, doskonały język, skandynawski styl mrożącego krew w żyłach thrillera. Pierwsza na polskim rynku sensacja fińska dla młodzieży! Główną bohaterką „barwnej” trylogii (zainspirowanej Królewną Śnieżką braci Grimm), którą rozpoczyna powieść „Czerwone jak krew”, jest siedemnastoletnia licealistka Lumikki Andersson. Prześladowana w dzieciń ... stwie przez dwie silniejsze koleżanki nauczyła się maskować i uciekać. Ta umiejętność przyda się nastolatce, gdy w ciemni w liceum plastycznym odkryje mokre banknoty o dużym nominale i plamy krwi na podłodze. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Praca zbiorowa
  • 2014
  • 1
  • 256
  • 202
  • 135
  • 978-83-280-0903-5
  • 9788328009035
  • ZBP01
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Intrygująca bohaterka, ciekawa fabuła

Ocena:
Autor:
Data:
Do przeczytania książki o tytule nawiązującym do baśni o Snieżce, zachęcił mnie właśnie sam tytuł. Nie pachniało mi tu co prawda za bardzo fantastyką, ale im dłużej się o czymś myśli, tym bardziej chce się to poznać i tak było w przypadku tej książki.
Skandynawia jest dla czytelników egzotyczna na swój, oryginalny sposób. Kraina ta zarówno w rzeczywistości, jak i w literaturze, wieje chłodem i mroźną zimą, dziejące się w niej historie są na wskroś realne ... a bohaterowie wydają się zdystansowani i zamknięci. Ale co wspólnego może mieć motyw baśni ze zwykłym fińskim miasteczkiem i ze zwykłą dziewczyną?
17-letnia Lumikki to fińska Śnieżka (to oznacza jej imię). Dziewczyna uczy się w prestiżowym liceum artystycznym. Lumikki to trochę taka Lisbeth Salander dla nastolatek, zresztą sama któregoś razu o niej wspomina i myślę, że zabieg ten był celowy.
Lumikki jest samotniczką, bardzo mocno odbierającą rzeczywistość, która ją otacza. Nie jest uczestniczką wydarzeń, woli raczej obserwować je z boku, analizować, stawać się niewidzialna, jak element tła o tej samej barwie. Jest wnikliwa, ostrożna i rozważna. Dba o swoją prywatność, drzemiący w niej gniew stara się ukierunkować ćwicząc aerobik z elementami samoobrony, całkiem nieźle zna się na komputerach. Nie ma przyjaciół. Wszystko to oczywiście ma swoje źródło w dzieciństwie Lumikki, ale o tym czytelnik dowiaduje się z czasem, ze skąpych informacji lub strzępków wspomnień.
Mimo niechęci do wtrącania się w sprawy innych, gdy Lumikki znajduje w szkolnej ciemni fotograficznej suszące się banknoty ze śladami krwi, już wie, że ani ona tej sprawy nie zostawi, ani sprawa nie zostawi jej. W sprawę są zmieszani szkolni koledzy Lumikki, w tym córka policjanta Elisa, ale nie tylko. Znalezione banknoty to zaledwie wierzchołek góry lodowej, utkanej z mafijnych powiązań, gangsterskich porachunków i skorumpowanej policji. Afera nie jest prosta ani bezpieczna, ale Lumikki z pomocą Elisy, Kaspra i Tukkiego postanawia dowiedzieć się na ten temat czegoś więcej, narażając się tym samym na wielkie niebezpieczeństwo.
Akcja toczy się mroźną zimą i to na tę biel śniegu poleje się mnóstwo krwi, a trup będzie się słał gęsto. Będą pościgi, niespodziewane strzały, podstępy, a kluczem do wszystkiego będzie tajemniczy Biały Niedźwiedź, gangster, który jest bardzo tajemniczy i nie okazuje litości nikomu.
Muszę przyznać, że mimo iż nie przepadam za kryminałami, Czerwone jak krew czytało mi się nad wyraz dobrze. Powieść jest napisana prostym, ale bardzo oszczędnym językiem. Rozdziały są krótkie, a i sama objętość też jest niewielka. Główna bohaterka mimo że trzyma na dystans, budzi sympatię swoją konsekwencją i trzymaniem się pewnych zasad. Odkrywanie tajemnic jej wnętrza to jedna z większych przyjemności tej książki. Nie ma w tej historii ubarwień i zbędnego słodzenia. Nikt tu nie staje się od razu dobry, ani przyjacielski po jednym spędzonym wspólnie popołudniu. Autorce udało się utrzymać klimat realizmu i między innymi dlatego historia jest tak fajna. Prawdziwe jest także zakończenie, które kończy wątek banknotów i zapowiada, że to jeszcze nie koniec innych perypetii Lumikki.
Uwagę przykuwa także okładka, która choć surowa i skąpa w kolory, naprawdę nieustannie przyciąga wzrok. Idealny balans bieli i czerni z rubinowymi kroplami krwi bardzo mi się podoba.
Czerwone jak krew jest nie tylko dobrze napisanym kryminałem dla nieco młodszego czytelnika. To naprawdę wciągająca historia z sugestywnym klimatem i ciekawą bohaterką, ale też miły oddech po tych wszystkich naszpikowanych elementami fantasy historiach.
Salla Simukka stworzyła coś naprawdę godnego uwagi.
Polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Czerwone jak krew

Ocena:
Autor:
Data:
Świetna książka. Jest pełna życia. Jakby z życia wzięta. Kryminalistycznego i brutalnego, ale pełna życia.
Nie spodziewałam się, że będzie fajna. Nawet nie zamierzałam jej kupować. Po prostu do mnie przemówiła i wcale nie żałuje. Żałuje jedynie, że nie było wszystkich części wtedy.
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.