Koszyk 0
Opis:
Siostry Mirabal – tytułowe Motyle – to bohaterki narodowe na Dominikanie. Zaangażowały się w walkę o wolność w czasach krwawej dyktatury Rafaela Trujillo. Trzy z czterech sióstr zapłaciły za to najwyższą cenę. Julia Alvarez pasjonująco odtwarza historię ich życia, świat uczuć i wartości, a także egzotyczne realia Dominikany. Charyzmatyczne, pełne pasji i zaangażowania bohaterki zjednały sobie sympatię i uznanie tysięcy kobiet na całym świecie ... Powieść Julii Alvarez stała się światowym bestsellerem i przetłumaczono ją na szesnaście języków. Książka była nominowana do prestiżowej nagrody National Book Critics Circle Award, zyskała też dużą popularność wśród klubów czytelniczych. Powieść zekranizowano, a w filmie wystąpili m.in. Salma Hayek i nominowany do Oscara Edward James Olmos. W 1999 roku ONZ ustanowiło 25 listopada Międzynarodowym Dniem Eliminacji Przemocy Wobec Kobiet, by uczcić rocznicę brutalnego morderstwa trzech sióstr Mirabal. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Julia Alvarez
  • 2014
  • 1
  • 424
  • 205
  • 126
  • Seria Kaszmirowa
  • 978-83-7536-693-8
  • 9788375366938
  • ZBBAS

Recenzje czytelników

***

Ocena:
Autor:
Data:
Albo się na starość robię sentymentalna, albo ostatnio mam niebywałe szczęście do wyjątkowo pięknych, wartościowych lektur. Takich, co to z każdym przeczytanym zdaniem coraz głębiej zapadają w serce nie pozwalając o sobie zapomnieć. Takich, które po odwróceniu ostatniej strony upewniają w przeświadczeniu, że życie bez nich byłoby dużo uboższe, choć może i łatwiejsze. Takich, które znajdują szczególne miejsce w mojej pamięci ... Przed paroma dniami do ich grona dołączyła powieść autorstwa Julii Alvarez, "Czas motyli". Ta Amerykanka dominikańskiego pochodzenia, której rodzina na początku lat 60-tych uciekła z kraju przed represjami krwawej dyktatury Rafaela Trujillo i dzięki temu prawdopodobnie ocaliła życie, spędziła młodość w cieniu tych, które nie miały tyle szczęścia. Mowa o siostrach Mirabal, bohaterkach narodowych Dominikany - odważnych, charyzmatycznych, niezwykłych kobietach, które za swe zaangażowanie w działalność rewolucyjną zapłaciły najwyższą cenę. Alvarez, będąca pod wielkim wrażeniem ich nadzwyczajnej odwagi i głęboko poruszona tragicznym losem sióstr, postanowiła spisać ich historię. Nie jest łatwo pojąć, dlaczego ktokolwiek - zwłaszcza kobieta, żona i matka - poświęca siebie, ryzykuje życiem nie tylko swoim, ale także najbliższych - i decyduje się podążać niebezpieczną drogą własnych przekonań, choć musi zdawać sobie sprawę, czym to grozi. One nie dały się zastraszyć, były wierne sobie do samego końca - jednak skąd czerpały na to siły w obliczu paraliżującego wszelkie przejawy niezależności krwawego reżimu Trujillo, pozostaje dla mnie zagadką. Powieść Julii Alvarez, choć jak sama autorka zaznacza nie jest biografią, a jej bohaterkom daleko do historycznych pierwowzorów, jest literacką próbą przedstawienia losów Las Mariposas (czyli Motyli, bo pod takim pseudonimem występowały siostry Mirabal w opozycyjnym podziemiu), nakreślenia ich osobowości w sposób odpowiadający faktom, ale zarazem bardziej wiarygodny pod kątem psychologicznym, niż są one postrzegane dzisiaj - jako pomnikowe, na wpół legendarne, uwielbione bohaterki narodowe. Postaci wykreowane przez Alvarez, choć mocno osadzone w historycznych realiach czasów dyktatury Trujillo, pozbawione są patyny mitu, mniej niedostępne, a bardziej ludzkie. To prawdziwe kobiety z krwi i kości, autentyczne w swoich emocjach, wątpliwościach, obawach, nadziejach. Zeszły ze swojego piedestału wprost na karty powieści, by opowiedzieć swoją historię.

Cztery siostry Mirabal spędziły dzieciństwo w rodzinnym miasteczku Salcedo i już od najmłodszych lat każda z nich wykazywała się tymi cechami charakteru, które ostatecznie przesądziły o ich losach. Najstarszą, Patrię Mercedes, wyróżniała szczególna powaga, stateczność i głęboka wiara, która nieraz pomagała jej przetrwać trudne chwile. Bardzo wcześnie wyszła za mąż i została matką - odpowiedzialną, kochającą, pogodzoną z losem, całkowicie skupioną na swojej rodzinie, będącą jej prawdziwą ostoją w trudnych latach dyktatury Trujillo. Co więc sprawiło, że ta rozważna, realizująca się w ognisku domowym kobieta wkroczyła na ryzykowną i niebezpieczną drogę rewolucji?
Minerva od zawsze była niespokojnym duchem, rodzinną buntowniczką i ulubienicą ojca. Niezależna, bezkompromisowa, ambitna, inteligentna, przekonana o swej wartości nigdy nie pogodziła się z ograniczoną, społeczną rolą kobiety i represjami reżimu - to ona pociągnęła za sobą siostry do działania, to od niej wszystko się zaczęło.
Maria Teresa, najmłodsza z Motyli i chyba najbardziej wrażliwa. Pod wieloma względami naiwna, niezwykle oddana i pełna podziwu dla odwagi sióstr. Dla nich była gotowa do największych poświęceń, w działalności opozycyjnej nieoczekiwanie odnalazła cel swojego życia.
Dede, ta, która ocalała. Jedyna z sióstr Mirabal, która nigdy aktywnie nie zaangażowała się sprawy rewolucji, zbyt uległa i bojaźliwa, by przeciwstawić się własnemu mężowi i wesprzeć pozostałe Motyle. Przez całe życie w głębokim konflikcie z własnym sumieniem, nigdy nie wybaczyła sobie, że opuściła własne siostry, że przeżyła, podczas gdy one zginęły. Długie życie i opiekę nad rodzinnym domem zamienionym w muzeum traktowała jako zasłużoną karę. Żyje wspomnieniami w domu pełnym duchów, nieustannie roztrząsając przeszłość, przeżywając ją wciąż od nowa, skazana na niekończącą się, naznaczoną sobie samej pokutę. Czy łatwiej zostać bohaterką i męczennicą podziwianą przez tysiące rodaków czy strażniczką ich pamięci, opiekunką całej gromadki osieroconych dzieci, zamkniętą w przeszłości, z której nie ma ucieczki? Czy to łaska czy też okrutna kara? Czy życie Dede w ogóle do niej należy?

Julia Alvarez nakreśliła sylwetki swoich bohaterek nie tylko z wyjątkową psychologiczną wiarygodnością, ale i niebywale malowniczo, wyraziście i sugestywnie. Pozwoliła każdej z nich przemówić własnym głosem i przedstawić najważniejsze wydarzenia życia z ich perspektywy, dzięki czemu historia stała się cudownie wielowymiarowa, bogata i znacznie pełniejsza, niż gdyby udzielić głosu jednemu narratorowi. Ten fascynujący wielogłos pozwala nie tylko poznać dramatyczne realia Dominikany lat 50-tych XX wieku pozostającej pod rządami dyktatury Rafaela Trujillo, ale i ówczesną obyczajowość charakterystyczną dla krajów Ameryki Łacińskiej z naciskiem na sytuację i społeczną rolę kobiety. Cały urok powieści polega jednak na tym, że nie sytuacja polityczna ani warunki społeczno - obyczajowe grają tu pierwsze skrzypce. Najgłębszą warstwą fabuły jest sfera psychologiczna koncentrująca się na relacjach międzyludzkich, pozwalająca zajrzeć do świata wewnętrznych uczuć, emocji, motywacji, poznać najtajniejsze myśli i wątpliwości bohaterów, wkroczyć w niezwykle złożoną strefę najtrudniejszych życiowych wyborów i ich dramatycznych konsekwencji.
Najbardziej fascynująca była dla mnie możliwość przyglądania się dorastaniu sióstr Mirabal, kształtowaniu ich osobowości i hartowaniu charakterów, obserwowania ich relacji rodzinnych i ich wpływu na dalsze życie każdej z nich. Julia Alvarez stworzyła porywającą sagę prezentującą losy rodziny wplecione wydarzenia przełomowe dla całego kraju, delikatnie - wzorem Isabel Allende - przesączone mistycyzmem, buzujące od emocji, nabrzmiałe od moralnych dylematów i głębokiego tragizmu, naznaczone cierpieniem. Bogatą, wieloznaczną treść można odczytać na wielu poziomach; na pierwszy plan wysuwa się walka z dyktaturą Trujillo, walka o wolność - i tu trzeba podkreślić doskonale uchwycone tło polityczne uwzględniające narastające szaleństwo reżimu i okrucieństwo stosowanych represji, jak również różnorodność reakcji i postaw społecznych. Autorka wybrała przykłady reprezentatywne i wyraziste, choć nie tendencyjne, dzięki czemu przekaz bardzo zyskał na wiarygodności. Niemniej wyraziście zarysowane zostało tło obyczajowe, a szczególnie społeczna rola kobiety w na wskroś patriarchalnym społeczeństwie. Każda z sióstr na swój własny sposób przeciwstawia się dominacji mężczyzny, walka z reżimem staje się dla nich również walką ze społeczną niesprawiedliwością. Jednak tym, co mnie poruszyło najbardziej, była niezwykle silna więź łącząca siostry, zrozumienie, miłość i szacunek, jakimi się wzajemnie darzyły. Alvarez z niezwykłym wyczuciem nakreśliła osobowości bohaterek i głęboki wewnętrzny konflikt, jakiemu każda z nich musiała stawić czoła. Religijna Patria - oddana żona i matka, podejmuje decyzję o przyłączeniu się do ruchu oporu, kiedy jest świadkiem bezsensownej, okrutnej śmierci młodego chłopca. Wrażliwa Maria Teresa, przeświadczona o jałowości swej egzystencji, idzie za przykładem sióstr i odnajduje cel w życiu. Buntownicza Minerva ryzykuje życie swoje i swych najbliższych, przeświadczona o słuszności własnych przekonań. Wszystkie trzy giną brutalnie zamordowane przez siepaczy Trujillo - przy życiu zostaje tylko Dede, nawiedzana przez duchy przeszłości, skazana na życie przepełnione bólem niepowetowanej straty, wyrzutami sumienia i z piętnem jedynego ocalonego.

"Czas motyli" to porywająca, nakreślona z rozmachem, przepiękna i bolesna zarazem, a przede wszystkim wzruszająco prawdziwa opowieść o sile więzi rodzinnych, granicach odwagi, poświęcenia i samotności, potrzebie bycia wolnym, dramatycznym rozdźwięku między poczuciem obowiązku a głosem serca. Historia sióstr Mirabal, mimo, że osadzona w konkretnym czasie i miejscu, jest uniwersalną opowieścią o tragizmie życiowych wyborów, fundamentalnych wartościach, miłości i przyjaźni. Stawia pytanie o definicję prawdziwego bohaterstwa, każe zastanowić się nam nad tym, ile w tym, co za nie uważamy, jest zwykłego ludzkiego strachu, wahania i wątpliwości; prowokuje do rozmyślań nad tym, czy jesteśmy władni panować nad własnym życiem i kształtować je wedle naszego uznania, czy też jedyne, co możemy zrobić, to próbować jak najlepiej rozegrać karty rozdane nam przez los; próbuje odpowiedzieć na pytanie, co stanowi o wartości każdego człowieka i dlaczego człowiek jest w stanie tak wiele poświęcić, by być naprawdę wolnym. Chociaż Patria, Minerva i Maria Teresa zapłaciły za swe życiowe wybory najwyższą cenę, wydaje się, że ich poświęcenie nie poszło na marne. W 1999 roku, niespełna czterdzieści lat po brutalnym morderstwie sióstr Mirabal, ONZ ustanowiło 25 listopada Międzynarodowym Dniem Eliminacji Przemocy wobec Kobiet. Za życia walczące z jednym tyranem, Motyle po śmierci stały się wzorem i inspiracją dla kobiet walczących z wszelkiego rodzaju niesprawiedliwością. Chociażby dlatego warto sięgnąć po znakomitą powieść Julii Alvarez - by oddać hołd tym niezwykłym, wyjątkowym, odważnym kobietom.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

poszerza horyzonty

Ocena:
Autor:
Data:
Niezwykłe w tej książce jest to, że autorka realizuje swój zamysł. Siostry Mirabal nie są nadludźmi, nie są
istotami z innego świata zesłanymi z nieba, które od kołyski realizują swój pomysł by wyzwolić swój kraj. To normalne dziewczynki z własnymi pragnieniami, które chcą realizować się zawodowo, czy po prostu wyjść za mąż i realizować swoje powołanie. Autorka fenomenalnie pokazuje ewolucję od kobiet kochających swój kraj, wielbiących nawet prezydenta Trujillo, do kobiet ... które gotowe są oddać życie za swój kraj. W jaki sposób te tradycyjne dziewczyny wystąpiły przeciwko systemowi. To jedna z najbardziej autentycznych i dokładnych relacji z transformacji z larw w Motyle, które stały się symbolem narodu. Których śmierć stała się tym kamyczkiem, który sprowadził lawinę.



Nie mogę przestać myśleć o tej historii. Bo książkę czyta się… niezwykle. Świadomość tego jaki los czeka te radosne dziewczęta, świadomość, że umykające kartki zbliżają nas do tak strasznego końca wywołuje nienazwane uczucie, a u mnie dodatkowo uwalnia niezmierzone pokłady, że jednak w mojej książce koniec będzie inny.



„Czas motyli” to książka mocna. Wzruszająca, dla mnie kroplą, która przelała czarę niewypłakanych łez byłą historia o pewnym człowieku, który przyszedł do Dede z butami w papierowej torbie. Jak przeczytacie będziecie wiedzieć o co chodzi. Ten krótki fragment rozkleił mnie. A książka nie jest wyciskaczem łez. Nie ocieka patosem. Jest piękną, mądrą i wciągającą historią o trudnych wyborach w niełatwych czasach. O walce, która toczy się za kulisami, o walce o której nie mówi się na historii, bo jest historią jednostek, historią wyborów i dojrzewania do swojej roli. Do podjęcia wyboru. Nie wiem jak uda mi się opuścić tę książkę, jak wezmę się za inną, bo trudno mi sobie wyobrazić, że inna historia tak mną zawładnie. Wiem, że w końcu tak się stanie, ale teraz nie mogę sobie tego wyobrazić.




Polecam z całego serca. Niesamowicie wzruszająca, dobra książka. Nie sądzę by kogoś zawiodła.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.