Koszyk 0
Opis:
Powieść zbyt realistyczna, by była magiczna, i zbyt magiczna, by była realistyczna. Mieszkańcy cichego, niedużego miasta na prowincji pozornie wiodą spokojne życie. W rzeczywistości borykają się z mniej lub bardziej skrywanymi problemami. Niektórzy z nich wikłają się w brudne interesy, inni nie potrafią się bronić przed prześladowaniem, a jeszcze inni muszą zmagać się ze wstydliwymi, domowymi troskami. Wszystko się zmienia, kiedy pewnego październikowego dnia do miasta przybywa starsza ... nieznana tu nikomu, kobieta. Wkrótce po jej przyjeździe zaczynają dziać się dziwne i tajemnicze rzeczy. Każda z nich po części odmienia życie ludzi mieszkających w tym miejscu na lepsze. Jednak w ślad za starszą panią w miasteczku zjawia się ktoś jeszcze. Marta Stefaniak urodziła się i wychowała na Podkarpaciu. Ukończyła studia matematyczne na Uniwersytecie Warszawskim. W Warszawie mieszka do tej pory. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Marta Stefaniak
  • 2012
  • 296
  • 195
  • 125
  • 978-83-7839-201-9
  • 9788378392019
  • ZAL7B

Recenzje czytelników

Niezwykłe zwykłe miasteczko

Ocena:
Autor:
Data:
Może się wydawać, że powieść o miasteczku będzie zwykła i banalna. Bo co można napisać o jakieś zapyziałej dziurze, gdzie ludzie żyją z dnia na dzień a w “najlepszym” wypadku wiecznie borykają się problemami. Ech samo życie. W istocie nic nowego się nie dowiedzieliśmy, bo w latach kryzysu nigdzie nie ma jak w raju. Każdego może spotkać smutny los bezrobotnego. To oznacza tylko początek kłopotów. Ale Marta Stefaniak, oprócz realistycznej do bólu historii dała nam odrobinę magii ... która wtapia się w otaczający zwyczajny świat okraszony problemami. Niepozorna książka z niepozorną zawartością. Godna polecenia o każdej porze roku.

Nie wiem dlaczego, ale nie rzadko w niewielkich powieściach drzemie ogromna moc i siła. Kolejny raz dochodzę do wniosku, że nie potrzeba wyniosłych słów, a elaboraty na tysiące stron są tak po prostu zbędne. Prosty język, nieskomplikowana fabuła stanowią podwaliny dobrej lektury, którą w krótkim czasie można pochłonąć. Mimo szybkiej konsumpcji ta książka nie przepadnie w gąszczu zapomnienia. Na pewno nie raz do mnie powróci, bo niezwykle miło spotkać dobrą wróżkę, choćby tylko na kartach książki. Czasem warto przypomnieć sobie, że dobro odpłaca dobrem, a zło złem. I warto czasem wziąć życie za rogi, bo od nas tak wiele zależy. To my decydujemy, co się stanie dalej. Nie pozostawiajmy ważnych decyzji przypadkowi, który bywa z reguły złym doradcą.

Ogólnie rzecz biorąc jestem zauroczona niewielkim, zapyziałym miasteczkiem, które przypomina moje rodzinne strony, gdzie można odpocząć od zgiełku wielkiej metropolii. I być może dlatego nie ma ono nazwy, bo może to być każde miasteczko w Polsce. Najważniejsze jest jednak to, żę już od pierwszej strony wyczuwa się ten niesamowity klimat niewielkiej miejscowości, w której wszyscy się znają a nawet najmniejszy zakamarek nie umyka uwadze mieszkańców. A kiedy w miasteczku pojawia się dobra wróżka wszystko zmienia się jak w bajce: miasteczko staje się rajem na ziemi, azylem. A serca mieszkańców i przyjezdnych podbijają fenomenalne wypieki, na myśl o których cieknie ślinka. Jednak wszystko co dobre szybko się kończy i miasteczko znowu musi stawić czoła złu i wielkim tragediom.

I wielkie chapeau bas dla autorki za wielowątkowość, mnogość różnorodnych postaci i ich historii i za to, że chętnie powrócę do nieznanego miasteczka, które może właśnie znajduje się niedaleko. Może wystarczy wyjść z domu i poszukać takiej cukierni, albo spotkać panią doktor, której pasją jest pomaganie innym, tym bardziej potrzebującym. Zdecydowanie warto sięgnąć po “Czary w małym miasteczku”. Gwarantuję, że Was oczarują.

Nie pozostaje mi nic innego , jak tylko podziękować za delikatną i poruszająca struny mojej wrażliwości książkę. Oby los zesłał mi więcej takich pozycji czytelniczych!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Magia w dwóch odsłonach.

Ocena:
Autor:
Data:
Wydaje się, że życie w małych miasteczkach płynie zupełnie innym rytmem. Rzeczywistość przedstawia się jednak zgoła inaczej. Podobnie jak w dużych miastach, tam również mieszkańcy zmagają się z bardziej lub mniej poważnymi problemami.

Marta Stefaniak, autorka debiutanckiej powieści ,,Czary w małym miasteczku’’ także rysuje obraz zwyczajnej, prowincjonalnej mieściny ... która na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym a mimo to przykuwa uwagę za sprawą swych mieszkańców zmagających się z życiowymi rozterkami. Poznajemy m.in. urzędniczkę Marię, która całe dnie nieustannie pracuje mając na utrzymaniu bezrobotnego męża i dwóch leniwych, dorosłych synów. Również Krystyna, ekspedienta ze sklepu spożywczego ledwo wiąże koniec z końcem, gdy tymczasem jej mąż pracuje w Niemczech i niemal wszystkie zarobione ciężko pieniądze wydaje na dobrą zabawę i alkohol. Niełatwy los mają również: burmistrz Piotr, gimnazjalistka Joasia, lekarka Łucja oraz właściciele małego hoteliku państwo Chyży.

Pewnego październikowego dnia w miasteczku pojawia się tajemnicza staruszka. Jej wizyta nie wzbudza w nikim zbytniego zainteresowania, lecz każdy czuje na sobie czyjś wzrok. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Wiele osób w cudowny sposób odnajduje rozwiązanie dla swoich problemów. Ich życie staje się lepsze i szczęśliwsze. Wydaje się, że tak już będzie zawsze, lecz nieoczekiwanie nadchodzą czarne, groźne chmury zwiastujące kolejne zmiany…

Intrygujący tytuł książki ewidentnie skusił mnie do bliższego poznania jego treści. Historia ,,Czary w małym miasteczku’’ z pozoru wydaje się całkiem zwyczajna, lecz stopniowo krok po kroku wkraczamy na zagadkowy grunt pełen nadzwyczajnych zdarzeń i zaskakujących niespodzianek. Bohaterowie są niezwykle wyraziści i urzekają normalnością zachowań. Na największe uznanie zasługuje jednak połączenie realnego świata z baśniowym klimatem, dzięki czemu możemy zasmakować tajemniczej, emocjonalnej magii. Lekki, prosty styl narracji oraz wartka, intrygująca akcja sprawia, iż z ogromną swobodą i zainteresowaniem śledzimy fabułę powieści. Dobry obserwator może ,,między wierszami’’ wyśledzić mądre przesłanie zmuszające czytelnika do pewnych przemyśleń i refleksji nad ludzkim losem.

Szczerze polecam najnowsze dzieło Marty Stefaniak. ,,Czary w małym miasteczku’’, to ciekawa opowieść pełna skrajnych emocji od żalu, smutku, rozgoryczenia po nadzieję, radość i miłość. Zobacz, jak dobro walczy ze złem niosąc za sobą wielkie realne i duchowe spustoszenie. Zapraszam
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena