Koszyk 0
Opis:
Ostatnia część cyklu o przeklętej wiosce na Roztoczu. Przenikające z innego wymiaru zło łączy się z mocami, które w małej wiosce znalazły podatny grunt i błyskawicznie rosną w siłę. Witold Uchmann przekonał się już na własnej skórze, czym to grozi, więc postanawia stawić im czoła. Niespodziewanie otrzymuje wsparcie i wszystko wskazuje na to, że są szanse na pozytywny obrót spraw, gdy nagle z objętej klątwą zatajenia Starzyzny zaczynają do niego docierać coraz bardziej niepokojące wieści ... Wygląda na to, że będzie musiał wrócić tam raz jeszcze, by stoczyć ostateczną walkę z Czarnym i jego sprzymierzeńcami... Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Stefan Darda
  • 2014
  • 1
  • 320
  • 210
  • 135
  • 978-83-7835-281-5
  • 9788378352815
  • ZBGCR

Recenzje czytelników

Warto przeczytac.

Ocena:
Autor:
Data:
Bisy I i II, to dalsze losy dziennikarza Witolda Uchmana, który opuścił Warszawę i udał się na Roztocze w poszukiwaniu ciekawego tematu. W ten sposób trafił do Starzyzny, która jest jakby zaklętą w czasie wioską, czas dosłownie się w niej zatrzymał, a rządy niepodzielnie sprawuje tam upiorny proboszcz, który przewodzi grupie jemu podobnych.Uchmanowi udaje się wydostać z wioski i cieszy się odzyskaną wolnością, spokojem. Jednak wszystko co dobre szybko się kończy. Zło, które Uchman uważał ... iż zostało po za nim wydostało się do realnego świata i na dodatek jest jeszcze silniejsze. Szybko okaże się, że najgorsza walka jeszcze przed nim.
Cennym jest wprowadzenie w Bisach nowej galerii postaci. Nie są to ot tacy sobie bohaterowie. Każdy z nich wnosi coś istotnego do fabuły, każdy przeraża.
Przyznam się, iż Bisy II są moim zdaniem lepsze od I. Uchman wreszcie dowiaduje się kto stał za wszystkim co wydarzyło się w poprzednich trzech tomach. Poza tym lepiej prowadzona akcja, ostrzejsza, ciekawiej zarysowana fabuła, a na koniec perełka - rozwiązanie wszystkich zagadek, które piętrzyły się we wcześniejszych tomach. Trzeba autorowi przyznać, iż choć w poprzednich częściach wprowadził sporą liczbę bohaterów oraz jeszcze więcej różnych wątków, to w ostatnim tomie konsekwentnie i logicznie wszystko doprowadza do końca, nic nie ewoluuje w jakiś dziwny sposób (co zdarza się niektórym pisarzom), żaden z wątków nie zostaje pominięty. Pełen profesjonalizm.
Zdecydowanie Bisy II, to najlepsza część czteropaku Czarny Wygon. Choć podejrzewam, że w tym zakresie wiele osób może polemizować.
Co cenne, Stefan Darda ewoluuje. W każdej jego kolejnej książce widać zmiany, na lepsze oczywiście. Zmienia się styl pisarski, zmieniają się pomysły, zmienia się język, a intrygi stają się coraz lepsze. Ciekawie autor wykorzystuje prymitywne ludzkie lęki, polskie podania i legendy, mity, oraz nasz rodzimy, tajemniczy krajobraz Roztocza. Nie jest to jeszcze twórczość idealna, ale Darda coraz lepiej sobie radzi i to cieszy oraz napawa optymizmem w oczekiwaniu na kolejne książki. Bisy to solidna porcja dobrej i odrywającej od rzeczywistości prozy. Zachęcam do sięgnięcia po te tomy. Jednak drobna uwaga, każda część jest tak silnie powiązana z wydarzeniami z wcześniejszych, iż żeby zrozumieć i docenić oba tomy Bisów, należy sięgnąć najpierw po poprzednie książki z serii Czarny Wygon.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

***

Ocena:
Autor:
Data:
"Bisy II" to ostatnia, długo wyczekiwana przez fanów prozy Stefana Dardy, część tetralogii "Czarny Wygon". Stanowi ona bezpośrednią kontynuację poprzedniego tomu - fabuła "Bisów", oscylująca nie tylko wokół wydarzeń związanych z przeklętą wioską na Roztoczu, ale i losów dziennikarza, który przypadkiem ściągnął na siebie uwagę nieczystych sił, wyraźnie zbliżała się do punktu kulminacyjnego ... pozostawiła jednak czytelnika z zaostrzonym apetytem i poczuciem niedosytu: spiętrzenie nierozwiązanych dotychczas wątków, nagromadzenie nowych, otwarte zakończenie oraz wizja ostatecznej rozgrywki majacząca gdzieś w niedalekiej przyszłości - wszystko to pozwalało domyślać się spektakularnego czy choćby efektownego finału. Czy "Bisy II" spełniły oczekiwania czytelników i okazały się godnym zwieńczeniem cyklu?

Warszawski dziennikarz Witold Uchmann właściwie nie ma wyboru - zbyt mocno zaangażował się w sprawę przeklętej wioski zawieszonej w czasie i losy jej mieszkańców, by sobie odpuścić i spróbować powrócić do normalnego życia. Zwłaszcza, że w Starzyźnie został uwięziony jego przyjaciel Adam Nawrot, a także dlatego, że wszystko wskazuje na to, że mroczna siła, z jaką miał do czynienia, najwyraźniej zaczyna przedostawać się do rzeczywistego świata i zagrażać nie tylko uciekinierom ze Starzyzny, ale działając na znacznie większą skalę. Uchmann zdaje sobie sprawę, że demoniczny ksiądz jest tylko marionetką w rękach siły o wiele potężniejszej i bardziej niebezpiecznej, ale mimo to decyduje się stawić jej czoła. Chociaż otrzymuje nieoczekiwane wsparcie, wygląda na to, że będzie musiał wrócić do upiornej osady i tam właśnie zmierzyć się z Czarnym i jego sprzymierzeńcami.

Półroczna przerwa między lekturą "Bisów" i "Bisów II" jednak zrobiła swoje. Darda wrzuca czytelnika w samo centrum wydarzeń i to od pierwszej strony - nie od rzeczy będzie zatem przypomnienie sobie wydarzeń rozgrywających się w poprzedniej części, bo autor nie traci na to czasu i bezpośrednio nawiązuje do rozpoczętych wcześniej wątków, co może odrobinę dezorientować i utrudniać rozeznanie się w akcji. Zwłaszcza, że dzieje się naprawdę sporo, bo też każdy z bohaterów - czy to niegdysiejszych mieszkańców Starzyzny, czy też związanych z osobą Uchmanna czy w inny sposób zaangażowanych w wydarzenia - ma do odegrania swoją rolę i to bynajmniej nie marginalną. Wraz z rozwojem fabuły każdy szczegół nabiera znaczenia - najbłahszy nawet epizod, pozornie nieistotny gest lub rzucone mimochodem słowo, zaś śledzenie powiązań między nimi, choć ich charakter i głębszy sens niejednokrotnie jeszcze czytelnikowi umyka, jest szalenie intrygujące - i satysfakcjonujące, kiedy okazuje się, że wszystkie elementy skomplikowanej układanki zaczynają wskakiwać na swoje miejsce.

Grunt pod rozwiązanie zagadki, tak starannie przygotowany w "Bisach", gdzie mnóstwo informacji istotnych dla fabuły i zrozumienia zamysłu autora zostało ledwie zasygnalizowanych, przez co czytelnik gubił się w domysłach i właściwie mógł tylko czekać na to, co przyniesie rozwój akcji, nareszcie okazał się fundamentem, na którym można zbudować w miarę wyrazistą i spójną wizję. Jak na zwieńczenie tetralogii przystało, Darda niezwykle drobiazgowo domyka wszystkie wcześniejsze wątki, co pozwala spojrzeć na rozgrywające się wydarzenia z trochę innej, a na pewno szerszej perspektywy; bohaterowie stają na wysokości zadania i z powodzeniem odgrywają przeznaczone im role, a z zagmatwanej, zawiłej opowieści zaczyna nareszcie wykluwać się koncepcja autora. Z jednej strony jest to ogromnie satysfakcjonujące, z drugiej jednak zostaje zniwelowany element zaskoczenia: kiedy czytelnik zaczyna podejrzewać, kto tak naprawdę rozdaje karty i o jaką stawkę toczy się gra, fabuła staje się w jakimś stopniu przewidywalna, co jednak nie przeszkadza z zainteresowaniem śledzić dalszych losów bohaterów.

Stary i zgrany do cna motyw walki dobra ze złem już dawno nie był wykorzystany w tak oryginalny, świeży i twórczy sposób; wizja Dardy, bazująca na wyjątkowo atrakcyjnym połączeniu wierzeń chrześcijańskich i charakterystycznej dla nich symboliki oraz pogańskich, ludowych przesądów, okraszona atmosferą grozy, w budowaniu której autor jest prawdziwym mistrzem, osnuta wokół sennych wizji , naznaczona niedopowiedzeniami i swoistą logiką charakterystyczną dla ludowych opowieści, wyjątkowo przypadła mi do gustu. Nie znaczy to, że "Bisy II" pozbawione są wad czy mankamentów - rzuca się w oczy fakt, że autor bardziej skupił się na tym, bo podomykać rozpoczęte wątki, by nie umknął mu żaden szczegół, by fabuła była spójna i zgodna z tym, co prezentowały poprzednie części serii. Nie jest to oczywiście zarzut - tak być powinno, jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że powieść wieńcząca cykl jest zdecydowanie bardziej zachowawcza, przewidywalna i konwencjonalna, mniej zaskakująca, niż można by oczekiwać po tym, co autor zaserwował do tej pory. "Bisom II" niczego zarzucić nie można - powieść jest bardzo poprawna, ale jednak bez fajerwerków, jakie towarzyszyły lekturze chociażby dwóch pierwszy części "Czarnego Wygonu". Tak więc finał serii prezentuje się całkiem poprawnie i w miarę zadowalająco - zabrakło jednak polotu, który zachwycał w "Słonecznej Dolinie" i "Starzyźnie", zaś przewidywalność wynikająca z potwierdzenia przypuszczeń i domysłów czytelnika, brak elementu zaskoczenia i pomysłu na bardziej spektakularny finał nieco rozczarowują. Niemniej jednak "Czarny Wygon" z całą pewnością jest lekturą, która zadowoli wielbicieli powieści grozy osadzonych w rodzimych klimatach.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena