Koszyk 0
Opis:
Bywając w Rumunii, wielokrotnie zadawałem sobie pytanie: a gdyby tak pojechać dalej? Myśl ta była niezwykle kusząca, ciekawość tego, co spotkam po drugiej stronie morza, ogromna. Podróżować można w przestrzeni, ale też, co w moim przypadku jest odczuwalną koniecznością, w głąb czasu, a i to mało. Przyglądanie się ludziom, temu, co gra w ich duszach, w co wierzą, czego się boją, z jakiej tradycji utkali swoje życie, to dla mnie nieodłączne składniki podróżowania ... Duchy zapomnianych bohaterów sprzed kilku lat i sprzed wieków towarzyszą mi podczas wszystkich wyjazdów, inspirują do opisywania tego, czego na pierwszy rzut oka nie sposób dostrzec. Spotykam je na starych podwórkach, w rzadko przez turystów odwiedzanych miastach, na zarośniętych cmentarzach. Przemawiają do mnie z pożółkłych fotografii wiszących na ścianach stuletnich domów. Tak powstała ta książka, rzeczywista i nierzeczywista. Wymyślona, ale i oddająca to, co spotkało mnie osobiście. Zachęcam do poszukiwania, często bardzo nam bliskich, duchów Czarnomorza. Michał Kruszona W ciągu dwóch dekad moich podróży po Europie Wschodniej i Azji zdarzyło się tak wiele, że o każdej z nich mogłaby powstać niesamowita książka. Taką jest właśnie Czarnomorze Michała Kruszony. Odnalazłem w niej siebie i to, co w podróżach jest najbardziej ekscytujące - wyjątkowych ludzi, szczyptę szczęścia, strachu, opis zdarzeń na pograniczu rzeczywistości, a może już ową rzeczywistość przekraczających. Często po powrocie do domu zastanawiałem się, czy to, co mi się przytrafiło w Gruzji, Mołdawii i Rumunii, wydarzyło się naprawdę. Podobną tajemnicę pozostawiam do rozwiązania czytelnikom Czarnomorza. Zachęcam do lektury, a potem - w drogę... Rafał Biernacki dziennikarz TVP, "Telekurier". Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Michał Kruszona
  • 2012
  • 1
  • 320
  • 205
  • 145
  • Człowiek poznaje świat
  • 978-83-7785-011-4
  • 9788377850114
  • ZAQ5U

Recenzje czytelników

Świat z trochę innej epoki

Ocena:
Autor:
Data:
Świat z trochę innej epoki


Gdy byłam małą dziewczynką przez moje rodzinne miasto ku granicy wtedy z ZSRR (obecnie z Ukrainą) od czerwca do września jechały sznury aut osobowych. To były inne marki niż te które dziś możemy zauważyć na ulicach. Królowały Fiaciki 125 i 126p, Wartburgi, Skody, Łady, Dacie i Polonezy. Do większości z nich były dopięte przyczepy kempingowe, a szczęśliwi pasażerowie udawali się na wypoczynek na plażach Morza Czarnego ... Mieli nabrać opalenizny w takich kurortach jak choćby legendarne Złote Piaski, a przy okazji często udało się i dokonać ciekawej wymiany handlowej. Wraz z upadkiem socjalizmu dziś prawie nikt już w tym rejonie z naszych rodaków nie wypoczywa. Zamieniliśmy czarnomorskie plaże na basen Morza Śródziemnego. Wolimy wyjeżdżać do Egiptu, Tunezji czy Grecji.
Po zmianach politycznych na przełomie lat 80-tych i 90-tych w Europie i Azji region Czarnomorza uległ także wielu transformacjom. Rozpadł się Związek Radziecki, powstały nowe państwa. Oblicze Czarnomorza jednak pozostało jakby zacofane do centrum Europy. Czy to ciekawy region do zwiedzania? Tak i to bardzo, a do tego twierdzenia przekonała mnie książka Michała Kruszony "Czarnomorze". Autor kilkakrotnie był w tym zakątku świata. Przemierzał kraje do których terytorium należą plaże na brzegami Morza Czarnego. Często czynił to w towarzystwie przyjaciela i pracownika TV Poznań Paracela. Wrażenia z podróży spisał w książce, która okazała się dla mnie wspaniałą fascynującą lekturą, z którą w ręce udałam się do miejsc na pograniczu Europy i Azji, które są naprawdę warte zobaczenia. Była to podróż nieco niebezpieczna, bo w niektórych państwach w tym rejonie było i jest niespokojnie. Gdy Pan Michał je odwiedzał trwały w nich konflikty zbrojne, słychać było strzały, wybuchały bomby. A mimo to toczyło się w miarę normalne życie. Mieszkańcy musieli przywyknąć do gorącej atmosfery jaka długo panowała w Gruzji czy Osetii.
Z Michałem Kruszoną przemierzamy Turcję, Rumunię, Gruzję, Ukrainę, Mołdawię. Podróżujemy nie tylko w przestrzeni, ale i czasie. Bo na tych terenach wydaje się jakby czas się zatrzymał. Jakby wolniej sięgała tu zachodnia cywilizacja. Jakby ludzie tu mieszkający trwali w innej epoce i jakoś wcale nie pędzi za tempem życia właściwym dla krajów UE. Tereny Czarnomorza mają bogatą historię i przeszłość. Zapiski sięgają jeszcze starożytności. Często tu wrzało. Nie brakowało konfliktów na tle religijnym, terytorialnym. Tu niczym w tyglu mieszały się języki, wyznania, kultury i tradycje. Wschód i islam spotykały się z katolicyzmem i bardziej europejską cywilizacją. Czarnomorze jak opisuje Kruszona to nie tylko piękny region pod względem krajobrazu, ale i zabytków, śladów przeszłości, dzieł sztuki i muzeów. Ale nie tylko o nich pisze Pan Michał. W trakcie podróży zdaje swojemu czytelnikowi relację z codziennego życia zwyczajnych ludzi. Zaprasza nas do herbaciarni, kawiarni, sklepów i restauracji. Opisuje specjały kuchni, które zapewniają rozkosze podniebienia. Inaczej żyją ludzie w Turcji, inaczej w Gruzji. Tu bieda miesza się z bogactwem. Tu obowiązują inne niż w Polsce obyczaje, ale istnieje taka sama serdeczna gościnność, która każe częstować gościa mocnymi trunkami i alkohol wręcz się leje. Lektura najnowszej książki Kruszony to była dla mnie fascynująca czytelnicza podróż, która z pewnością na długo zostanie mi w pamięci. Pochwalę nie tylko ciekawą gawędę o Czarnomorzu, ale i prześliczne fotografie ukazujące specyfikę tego regionu. "Czarnomorze" to znakomita książka z gatunku podróżniczych, która z pewnością spodoba się miłośnikom tego gatunku i fanom prozy Andrzeja Stasiuka. Dla mnie ta publikacja to po prostu rewelacyjna pozycja, którą gorąco Wam polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Ach:]

Ocena:
Autor:
Data:
Kupiłam książkę bo uwielbiam podróże i książki napisane nie przez celebrytów. I... Nie zawiodłam się! Czytałam praktycznie jednym tchem chłonąc wiedzę i oczywiście zaplanowałam już w wyobraźni swoją podróż ;] Autor potrafi zachęcić i pokazuje to co jest ważne dla podróżnych wymagających doznań;] Polecam koniecznie!
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.