Koszyk 0
Opis:
Polacy kochają Węgrów, choć właściwie nie bardzo wiedzą dlaczego. Krzysztof Varga, w którego żyłach płynie półwęgierska, półpolska krew, doskonale więc nadaje się do tego, by ów fenomen zgłębić. Czardasz z mangalicą to ballada o podróży sentymentalnej, która dla czytelnika ma wartość antropologicznych badań terenowych. To także znakomita zachęta do poznania specyficznej mieszanki narodowo-kulinarnej, do zajrzenia w bogracze, w których bulgoczą halászlé czy gulyá ... sleves przyprawione nostalgią i tęsknotą za utraconą wielkością. Nad kociołkami z zupą wspomina się pierwszą wojnę światową i przepijając palinką, rozpacza nad trianońską klęską. Dla Węgrów nie ma znaczenia, że od tamtych wydarzeń minęło już z górą dziewięćdziesiąt lat. Jak pisze Varga, „tylko serbskie umiłowanie klęski jest większe niż węgierskie, a węgierskie większe niż polskie, a polskie jest ogromne”. Spokojna nuda monotonnego krajobrazu, ogromne przestrzenie małego kraju, ozłocone kukurydzą, słonecznikami i rzepakiem. A w tle stukot raciczek mangalicy — endemicznej świni, doskonałej na paprykowaną słoninę. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Czarne
  • miękka
Mniej Więcej
  • Krzysztof Varga
  • 2014
  • 1
  • 312
  • 195
  • 125
  • 978-83-7536-732-4
  • 9788375367324
  • ZBFFV

Recenzje czytelników

Varga jak zawsze w formie

Ocena:
Autor:
Data:
To już kolejna książka Krzysztofa Vargi o Węgrach, którą czytam i znowu mam z tego wielką frajdę. Nikt inny nie potrafi z takim dystansem opisywać swojej ojczyzny (jednej z dwóch w tym wypadku, choć jak pisze sam Varga, ma ojczyznę i matczyznę) i przy okazji narzekania na zimną baraninę jedzoną w przygranicznym serbskim mieście, przedstawić historii Europy :)
Czy ta recenzja była przydatna?

W rytmie czardasza

Ocena:
Autor:
Data:
Krzysztof Varga, „Czardasz z mangalicą”, Wołowiec 2014

Zaczardaszył Krzysztof Varga, z przytupem poprowadził swych czytelników przez Węgry, nie te z pierwszych stron gazet, ale prowincjonalne, ukryte. Czy zaskoczył? Już „Gulasz z turula”, pierwsza „węgierska” książka Vargi, pokazał nam, na co możemy liczyć. Po raz drugi otrzymujemy tekst aromatyczny, gęsty i naszpikowany smaczkami jak dobra pieczeń naszpikowana winna być kawałkami paprykowanej słoniny ... Autor „Karoliny” potrafi w charakterystycznym stylu połączyć węgierskie traumy, nadzieje i rzeczywistość. Wiemy już dzięki niemu, że każdy niemowlak z Kotliny Panońskiej zaczyna swą przygodę z mową od dwóch słów: „Trianon” i „pörkölt”. Wędrujemy razem z autorem przez melancholijną, bezmierną pusztę, zahaczając o małe restauracje, bary, bistra, puby, w których czas się zatrzymał. Czas zatrzymują także wspomnienia Vargi. Towarzyszymy mu w sentymentalnych powrotach do lat dzieciństwa i młodości, poznajemy nieco jego rodziców, a zwłaszcza ojca, którego z powodzeniem zaliczyć można do wspaniałej galerii Literackich Ojców.

Najbliższe pięć lat będzie miało wybitnie rocznicowy charakter – niedługo minie 100 lat od wybuchu I wojny światowej, a to dopiero początek. Varga, pisząc o specyficznej sytuacji Węgier, w których to wydarzenia z lat 1914-1918 są hołubione i wspominane, a II wojna światowa, inaczej niż na reszcie Starego Kontynentu, jest tematem nieco wstydliwym i chowanym pod dywanem zbiorowej pamięci, wpisuje się w rocznicowy wysyp publikacji dotyczących, jak pisał Tomasz Mann, tej „prakatastrofy Europy”. Okazuje się, że najmniejsza wioska, przysiółek, osada szczyci się mniej lub bardziej udanym pomnikiem (ciekawe uwagi estetyczne!) przedstawiającym wąsatych honwedów. Każda taka rzeźba otwiera nowe wspomnienia, jest niewyczerpanym źródłem ciekawostek, nośnikiem historii (i Historii).

Krzysztof Varga jest jednym z tych pisarzy, którzy nie chcą szokować, zaskakiwać. To wcale nie jest zarzut. Zaletą jest poczucie pewności, towarzyszące nam przy lekturze nowych tekstów autora „Karoliny”. Wiemy, że będą Węgry, melancholia, bezmierny jak puszta weltschemerz, proste przyjemności zapełniające potworną pustkę świata. Czytanie jego książek jest jedną z niewielu węgierskich przyjemności, na które możemy sobie pozwolić bez obawy o naszą wątrobę.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.