Koszyk 0
Opis:
Krótko po zakończeniu wojny trzydziestoletniej w bawarskim Schongau dochodzi do serii brutalnych morderstw na dzieciach. Na ciałach ofiar wytatuowane są czarnoksięskie symbole ? mieszkańcy miasta widzą w nich dzieło Szatana. Rozpoczyna się polowanie na czarownice. Akuszerka, Marta zostaje oskarżona o konszachty z diabłem i uznana za morderczynię, jednak kat, który ma za pomocą tortur wymóc na niej zaznania, nie wierzy w winę kobiety ... Razem z córką Magdaleną i miejskim medykiem Simonem prowadzi śledztwo na własną rękę. Trop prowadzi bohaterów przez ponury labirynt dzielnic biedoty, wygodne salony miejscowej elity i tajemnicze lochy z czasów ostatniej wojny. Czy Jakub Kuisl będzie zmuszony w majestacie prawa zamordować niewinną kobietę? Ile jeszcze dzieci będzie musiało zginąć, żeby przerażająca prawda wyszła na jaw? Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Esprit
  • miękka
Mniej Więcej
  • Oliver Potzsch
  • 2011
  • 1
  • 478
  • 200
  • 140
  • 978-83-6198-963-9
  • 9788361989639
  • ZA7M9

Recenzje czytelników

Genialna

Ocena:
Autor:
Data:
Przez ostatnie tygodnie książka mnie wręcz prześladowała. Widziałem ją w księgarniach, sieciach sklepów oraz sieciach kiosków. A kiedy czytałem kolejne recenzje ludzi zachwycających się tą książką postanowiłem po nią sięgnąć. Tak też uczyniłem. Książkę napisał Oliver Pötzsch, który jest potomkiem kata, o którym pisze. Dla mnie to zaskakujący i bardzo ciekawy fakt, którzy dodatkowo przemówił za przeczytaniem tej pozycji ... Autor sięgnął do drzewa geologicznego w zawarł w książce wiele faktów z życia przodków. Ale od początku. Okładka mnie nie położyła na łopatki, wręcz przeciwnie. Ale już sam intrygujący tytuł sprawił, że zechciałem przeczytać książkę. Bardzo ciekawa jest fabuła. W mieście dochodzi do dziwnych i tajemniczych morderstw dzieci, które mają coś wspólnego - nie mają rodziców. O czary i o ich morderstwo zostaje posądzona miejscowa akuszerka Marta, ale kat wraz z młodym medykiem nie wierzą w jej winę. Prowadzą śledztwo własnymi torami, co doprowadza do nagłych zwrotów akcji. Na ciałach zamordowanych dzieci ktoś pozostawia tajemnicze znaki, które są odczytywane jako symbol czarownic. Kat Jakub Kuisl nie wierzy w winę Marty, ale zdaje sobie również sprawę że musi się zmierzyć nie tylko z niewidzialnym seryjnym zabójcą, ale również z czasem.

Ja mam dwa zastrzeżenia. Pierwsza sprawa to okładka, a druga to otwierający książkę prolog. A jest nim scena ostatnich chwil i egzekucji Elizabeth Clement. Jak na mój gust jest zbyt szczegółowa. Staram się zrozumieć intencje autora, że chciał wprowadzić czytelnika w tematykę, ale z drugiej strony ryzykował że część osób zakończy czytanie na tym etapie, uważając książkę za zbyt brutalną. A to błąd. Dalej jest miło i nie ma już takich drastycznych opisów. W zamian otrzymujemy historię, która porywa nas swoją intrygą i pomysłowością autora. Warto po nią sięgnąć i przenieść się na parę wieczorów do Schongau. Warto sięgnąć tym bardziej, że autor napisał książkę na podstawie badań dokomentów zostawionych przez swoich przodków. Sam autor po śmierci dziadka Fritza Kuisla otrzymał pozwolenie przez żonę zmarłego autorowi na zbadanie drzewa geologicznego jak i dokumentów pozostawionych przez zmarłego. Książka warta przeczytania i mimo że akcja dzieje się wiele setek lat temu, ale wiele przesłań jest uniwersalne. Warto sięgnąć. Serdecznie polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Godna polecenia

Ocena:
Autor:
Data:
„Czytanie książki jest, przynajmniej dla mnie, jak podróż po świecie drugiego człowieka. Jeżeli książka jest dobra, czytelnik czuje się w niej jak u siebie, a jednocześnie intryguje go, co mu się tam przydarzy, co znajdzie za następnym zakrętem.”
Jonathan Carroll — „Kraina Chichów cz.2”

Chyba każdy z nas może to potwierdzić. Są książki lepsze i gorsze. W tych pierwszych odnajdujemy nawet samych siebie, natomiast tych drugich mamy dość na najbliższe lata (o ile nie na zawsze) ... Książka to nie tylko zbiór kartek zajętych tekstem, ale i coś, dzięki czemu możemy pobudzić naszą wyobraźnię do działania. Coś, dzięki czemu możemy zrozumieć nawet otaczający nas świat – już nie wspomnę o rozwiązywaniu problemów, które wydawały się z początku niemożliwe do rozwiązania.

W przypadku dzisiaj recenzowanej książki mogę śmiało powiedzieć, że rozbudziła moja wyobraźnię do cna. Czasami, aż za bardzo, bo nie mogłam się od niej momentami oderwać…

„Córka kata” osadzona jest w czasach XVII wieku w Bawarii, krótko po zakończeniu wojny trzydziestoletniej, gdzie miejsce miała seria brutalnych i przerażających morderstw na niewinnych dzieciach. Na domiar tego na ciele każdego z nich można zobaczyć tatuaż – czarnoksięskie symbole. Mieszkańcy Schongau (gdzie to czy się akcja) są przerażeni, bowiem widza w nich wyłącznie dzieło mściwego i okrutnego Szatana. Od tego momentu żadne dziecko nie jest bezpieczne, a wszyscy boja się o swoje pociechy. Kto wie, czy nie będzie następnych ofiar, a jeśli już to, kto nimi będzie?

Nie znam osoby, która to nie stanęłaby w obronie swojego dziecka. Tak też jest w przypadku mieszkańców. Dlatego też organizują polowanie. Polowanie na czarownice… Pech chciał, że Marta, która była akuszerką wpadła w ich ręce i została oskarżona za wszystkie morderstwa i konszachty z diabłem. Kat, który ma wymusić na niej przyznanie się do winy nie wierzy w to, że to właśnie ona dopuściła się tych haniebnych czynów. Próbuje dowieść jej niewinności, poprzez przeprowadzenie śledztwa na własną rękę przy pomocy miejskiego medyka - Simona oraz własnej córki, Magdaleny.

Gdybym miała określić jednym zdaniem, co sądzę o tej książce, to przyznam ze szczerym sercem: „To jest to!” Książka niesamowita, potrafi tak poruszyć czytelnikiem, że koniec końców miałam wrażenie, że faktycznie żyję w czasach polowań na czarownice. Te wszystkie tajemnice, wydarzenia, spiski są tak realistycznie oddane, jak na tamte czasy, jak mało gdzie. Uwielbiam czasy, gdy na świecie działały akuszerki, pomagając rodzącym przyjść na świat swoim pociechom bezproblemowo. No wiecie – „Młot na czarownice” i tym podobne rzeczy. Nawet na uczelni miałam zorganizowany na ten temat wykład toteż nie jest mi ta sytuacja obca i mogę ze szczerym sercem przyznać, że autor naprawdę się postarał. Zwłaszcza, że to jego debiut pisarski. Sama bym tego wszystkiego lepiej nie ujęła. Cała fabuła dograna i nawet zgadzająca się z ówczesnymi wierzeniami i wydarzeniami, jakie znamy z historii.

Jeśli chodzi o styl to tutaj trochę się zawiodłam. Dlaczego? Myślałam, że książka będzie bardziej tętnić takim starożytnym językiem (nie wszędzie oczywiście bo ciężko by się czytało, ale od czasu do czasu czemu nie?). Szkoda, naprawdę szkoda. Ogólnie większych błędów stylistycznych nie wyłapałam – nawet literówek, a to już coś.

Przyczepiłabym się jeszcze bohaterów. Wykreowani na dość „ciekawe” osobowości, trzeba przyznać. Ale nie na tyle, by mnie zadowoliły – zwłaszcza nie spodobała mi się główna bohaterka, raz postać Marty. Są tak jakby… niedokończone. Czegoś im brak, a ja nie mogę znaleźć czego tak właściwie. Nie wiem, może czasami nie pasowały mi do tamtych czasów? Możliwe. Poza tym ich charakterki, czy też zachowania czasami mnie irytowały – zwłaszcza mam tutaj na myśli Magdalenę.

Nie powiedziałam jeszcze nic na temat okładki. Cóż… według mnie jest taka, jaka być powinna. Nie powiem, że fantastyczna, bo będzie że się powtarzam, ale lepszej bym sobie nie wyobraziła. Całkowicie oddaje przesłanie i treść książki. Podobają mi się te kolory jesieni, no i przyozdobienie liśćmi. A najbardziej chyba pochwaliłabym za te czerwone plamy, oddające fantastyczny realizm. Z początku miałam wrażenie, że to prawdziwa krew – zwłaszcza przez ich wybrzuszenie i lepsze uwidocznienie na okładce. Całość jest tak wspaniale dopieszczona i oprawiona, że można tylko pogratulować grafikom. Oby więcej takich książek nie tylko ze względu na okładkę, ale i realizm ukazany w tej jakże wciągającej fabule!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.