Koszyk 0
Opis:
Zaraz po ukończeniu college’u, Emily spotyka dotkliwy cios: niespodziewanie umiera jej matka. Emily przeprowadza się ze swoim chłopakiem do Nowego Jorku, by zacząć życie od nowa. Co prawda wewnętrzny głos zaleca jej ostrożność, ale Dillon w ciężkich chwilach był dla niej tak dobry i troskliwy, że dziewczyna postanawia związać z nim swój los. W Nowym Jorku poznaje Gavina – seksownego ... czarującego playboya. Już podczas pierwszego, krótkiego spotkania udaje mu się rozpalić zmysły Emily. Dziewczyna jest rozdarta między lojalnością do dotychczasowego partnera, od którego nigdy nie zaznała niczego złego, a namiętnością do przystojnego zdobywcy serc. Sytuacja szybko się komplikuje, ponieważ z biegiem czasu Dillon zaczyna coraz częściej ujawniać swoją prawdziwą, mroczną naturę, a z kolei nadzwyczajna atrakcyjność i namiętność Gavina okazuje się jedynie maską, za którą kryje się bolesna przeszłość. Rozdarta wewnętrznie Emily musi szybko podjąć decyzję, którego z nich wybrać. Cokolwiek zrobi, jedno jest pewne: ból rozstania pozostanie z nią już na zawsze. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Gail McHugh
  • 2015
  • 1
  • 368
  • 205
  • 130
  • 97883287-0006-2
  • 9788328700062
  • ZCP41

Recenzje czytelników

"Collide" - romans, po króty warto sięgnąć

Ocena:
Autor:
Data:
Bywają takie sytuacje, które stawiają nasze życie pod ścianą, nie dając nam prawa wyboru. Jedyna opcja, jaka nam pozostaje, to ryzyko, które jednak niesie ze sobą ogromną szansę zniszczenia wszystkiego, co zostało dotychczas przez nas zbudowane. Mało kto decyduje się w takim momencie stawiać na szali swoje własne szczęście. Godzimy się więc na to, co jest, dając się nieść losowi i temu, co takowy dla nas szykuje. A jednak niejednokrotnie ryzykowne decyzje okazują się wybawieniem ... Chociaż często wymagają nie tylko odwagi, ale i przejścia przez trudną drogę usianą bólem, ostatecznie przynoszą ukojenie. Warto czasami słuchać głosu serca, ponieważ jego intuicja, wielokrotnie uciszania, może mieć dla nas kluczowe znaczenie. W takiej sytuacji, która na pierwszy rzut oka wydaje się całkowicie bez wyjścia, znalazła się Emily, bohaterka książki „Collide”. Rozpoczynając nowe życie w Nowym Jorku, liczyła na zmiany, ale nawet nie mogła sobie wyobrazić tego, jak potężna będzie ich siła rażenia.

Emily, pogrążona w smutku po śmierci matki, pragnąc oderwać się od cierpienia, przenosi się do Nowego Jorku. Tam zamieszkuje wraz z ukochaną przyjaciółką, ale wyjazd ma ją także przybliżyć do chłopaka, który w najliczniejszym mieście Stanów Zjednoczonych ma nie tylko własne mieszkanie, ale i dobrze płatną pracę. Związek z Dillonem wydaje się idealny. Głębokie uczucie, wzajemny szacunek, ogromne pożądanie oraz udany seks. A jednak kiedy para znajduje się bliżej siebie, niż kiedykolwiek wcześniej, mężczyzna niejednokrotnie nie ma dla niej czasu tłumacząc się wieloma służbowymi obowiązkami. Emily jednak stara się go zrozumieć. Szukając dla siebie zajęcia, dziewczyna zatrudnia się na stanowisku kelnerki. Już pierwszego dnia pracy dzieje się coś, co z pewnością nieco miesza jej szyki. Udając się z dostawą jedzenia do wyznaczonego miejsca, natrafia na mężczyznę, którego widok i zachowanie nie pozostają jej obojętne. Gavin, ponieważ tak ma na imię młody bóg, to mający renomę kobieciarza współwłaściciel prężnie działającej firmy. Proponując Emily spotkanie, zdaje sobie sprawę z tego, że nigdy dotąd nie zareagował w ten sposób na widok żadnej nieznajomej dziewczyny. Wkrótce jednak, na jednej z imprez okazuje się, że Gavin i Dillon to przyjaciele. Sytuacja staje się bardzo niezręczna. Chociaż i on i ona wiedzą, że to, co pomiędzy nimi zaiskrzyło musi być stłumione w zarodku, uczucie przeradza się w ogień, który trudno ugasić. Sprawy naprawdę komplikują się w momencie, kiedy Dillon prosi Emily o rekę.

Gavin to mężczyzna, który po wieloletnim, nieudanym związku z kobietą, którą naprawdę kochał, postanowił zmienić swoje życie. Od tego czasu pojęcie miłości przestało dla niego istnieć, a jedyną rzeczą, której poszukiwał, był wyłącznie seks. Wszystko do momentu, kiedy jego oczom ukazała się Emily. Inna, niż wszystkie dotąd znane mu dziewczyny, trafiła jego serce strzałą Amora. Gavin postanowił, że tak łatwo nie odpuści i doprowadzi do kolejnego spotkania. Niestety wkrótce sprawy bardzo się pokomplikowały. Okazało się bowiem, że Emily to dziewczyna jego przyjaciela, Dillona. Mężczyzna postanowił więc odpuścić prosząc tym samym kumpla, by ją szanował. Wszystko dlatego, że zdawał sobie sprawę z tego, iż Dillon nie do końca jest z partnerką szczery. Nieustanne skoki w bok, kłamstwa i rodząca się w nim powoli agresja były tym, na co Emily nie zasługiwała. Dziewczyna zaś, ufając swojemu chłopakowi i starając się być względem niego lojalna, nie do końca potrafiła wyrzucić z siebie to, co zrodziło się w niej podczas pierwszego spotkania z Gavinem. Co by się stało, gdyby Dillon odkrył, że jego przyjaciel i dziewczyna już wcześniej się spotkali? Co by zrobił wiedząc, że pomiędzy nimi zrodziła się ciężka do zerwania więź? Czy Emily, która Dillonowi zawdzięczała tak wiele, potrafiłaby zerwać poukładany związek z przyszłym narzeczonym dlatego, że po przyjeździe do Nowego Jorku poczuła jeszcze potężniejsze uczucie? Jak wiele można zrobić dla miłości i jak wielu poświęceń takowa wymaga?

„Collide” to pierwszy tom bestsellerowej serii autorstwa Gail McHugh. Historia skomplikowanego romansu, który zrodził się pomiędzy ludźmi tkwiącymi w pułapce miłości, nieco różni się fabułą od wielu erotyków, które ostatnimi czasy pojawiły się na rynku literackim. Tutaj, dla bohaterów jedyną barierą w realizowaniu uczucia nie jest wyłącznie różnica majątku czy też pochodzenie z innych światów, jak to w powieściach tego typu bywa. W tym wypadku prawdziwą przeszkodą okazuje inny mężczyzna, z którym, jak dotąd, główna bohaterka była naprawdę szczęśliwa. Mogłoby się wydawać, że książka będzie nasycona wieloma pikantnymi obrazami aktów miłosnych. A jednak w tej kwestii można się bardzo zdziwić. Chociaż napięcie seksualne i erotyzm cały czas wiszą w powietrzu, nie ma tutaj wyuzdanych obrazów ludzi, którzy w łóżku nie zadowolą się tym, co zwyczajne. Oczywiście wyczekujące takich momentów czytelniczki będą mogły nakarmić swoje apetyty, jednak muszą na to trochę na to poczekać. Chyba jednak warto to zrobić, bo całość potrafi zaciekawić i trzymać w zainteresowaniu do ostatniej strony.

Ów romans wyposażony jest w wielu różnorodnych bohaterów. W życiu Emily pojawiają się nie tylko dwaj, całkiem odmienni mężczyźni, ale także wspaniała, serdeczna i pragnąca jej szczęścia przyjaciółka. Na pierwszy rzut oka można byłoby stwierdzić, że życie głównej bohaterki nie jest wcale takie złe, bo przecież na samotność narzekać by nie mogła, jednakże wybory, które przyszło jej podejmować, stały się jeszcze większą męką, niż cokolwiek przedtem.

Jak na książkę tego typu przystało, jest tutaj namiętność, a jej powiew unosi się na większości przewracanych kartek. Pojawiają się momenty zapomnienia, kiedy wszystko wydaje się takie proste, ale są także i chwile niewyobrażalnego cierpienia, bo przecież sytuacja, w jakiej bohaterka się znalazła, nieustannie wymaga czyjeś mniej, lub też i bardziej świadomej krzywdy. Całość czyta się niewątpliwie szybko. Książka ma to „coś”, co według mnie jest godne polecenia. Ja jestem zagorzałą fanką tego typu literatury, toteż przeczytanie „Collide” było dla mnie obowiązkiem i priorytetem. W tym momencie też wiem, że z pewnością sięgnę po „Pulse”, czyli kontynuację historii Gavina i Emily, ponieważ akcja utknęła w takim momencie, że koniecznie muszę poznać jej dalszy ciąg. Dobrze, że wydawnictwo nie każe nam na drugą część czekać tak długo, a uważam, że to spory plus dla każdej książkowej serii.

„Collide” polecam więc wielbicielkom pikantnych historii z nietuzinkowym scenariuszem, czytelniczkom oczekującym czegoś świeżego, fankom boskich, męskich ciał oraz oczywiście wszystkim tym, którym przypadło do gustu moje streszczenie owej książki. Treść powieści jest bowiem o wiele ciekawsza.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

„You and I collide”

Ocena:
Data:
Gdy tylko zobaczyłam tytuł książki i pobieżnie przeczytałam opis na myśl przyszła mi piosenka o tym samym tytule. Następnym moim krokiem było odsłuchanie piosenki „Collide” i dokładne przeczytanie opisu książki. Słowa piosenki idealnie wpasowują się w fabułę. Dlatego na tytuł recenzji postanowiłam wybrać mały fragment tekstu piosenki.

„Czasami niewłaściwe rzeczy prowadzą nas do właściwych ludzi.”

Emily nie tylko musi się uporać z zakończeniem szkoły ... ale również z czymś bardziej tragicznym. Umiera jej matka, z którą żyła bardzo blisko. Dziewczyna postanawia wyprowadzić się do Nowego Jorku, do swojego chłopaka. Chociaż nie zamieszkują razem, to Emily jest wdzięczna Dillonowi, że był przy niej w tych trudnych chwilach i jest z nią mimo wszystko. Jednak coś się w niej zmienia gdy poznaje piekielnie przystojnego Gavina. Łączy ich niewidzialna więź, którą oboje starają się zrozumieć. Emily zostaje rozdarta między miłością do swojego chłopaka, a nowym znajomym, który przyciąga ją samym spojrzeniem i pobudza w niej dotąd nieznane zmysły. Dillon się zmienia, ale czy Emily będzie w stanie to zauważyć? Czy będzie w stanie wybrać, do kogo należy jej serce?

„Był aktorem na scenie, ćwiczącym swoją rolę, a ona była jego publicznością.”

Bałam się. Szczerze się bałam jak sięgałam po tę książkę. Romanse to dziedzina, w której dopiero raczkuję, jednak „Collide” to nie jest typowy romans. Przejaw literatury współczesnej, jak i new adult jest tu bardzo widoczny. „Collide” to właśnie coś pomiędzy typowym new adult, a romansem. Coś czego brakuje ostatnio na rynku. Każdy odnajdzie się w tej fabule i mogę zagwarantować, że nie będziecie się nudzić.

Książka opowiada o losach trójki głównych bohaterów – Emily, Dillona i Gavina. Są to bardzo dobrze wykreowani bohaterowie. Wyraziści, barwni i z charakterem. Postacie drugoplanowe pokochałam od razu. Nawet szybciej niż głównych bohaterów. Autorka znakomicie zazębiła wszystkie akcje, wszystkie postacie i wyszło coś co można nazwać „książką idealną”. Nie jest przesłodzona, nie jest to ckliwy romans, nie jest to powieść czysto psychologiczna. Mamy tu uczucia i emocje, które odczuwamy razem z bohaterami. Czytając „Collide” zatracamy się całkowicie w rozdarciu Emily, w uczuciach Gavina i przekrętach Dillona. Kontakt z rzeczywistością zostaje całkowicie zerwany.

Narracja występuje w trzeciej osobie. Znajdziemy elementy humoru, ale również momenty, w których uroni nam się łezka. Wszystko za sprawą emocji, które włożyła autorka do tej książki i zamknęła w niespełna 350 stronach. Zakończenie przygważdża czytelnika do muru i mimo dołączonego fragmentu drugiej części, nie zaspokaja naszej ciekawości. Fragment drugiej części przeczytałam pobieżnie, nie chciałam znać dalszych losów, bo wiem, że moje serce byłby bardziej złamane nie mogąc od razu przeczytać „Pulse”. Zakończenie „Collide” rozbija kompletnie. Chociaż możemy się domyślać takiego obrotu spraw, to autorka zadbała o to byśmy nie przewidzieli najmniejszych szczegółów, które rozrywają czytelnika na strzępy. Każdy czytelnik powinien związać się mniej lub bardziej emocjonalnie z książką. Ja jestem z tej grupy, która przeżywa każdą powieść, dlatego „Collide” na długo, jak nie na zawsze, zostanie w moim sercu i z wielką radością będę sięgała po nią kolejny i kolejny raz.

Szczerze polecam tę książkę. Zatracenie się, oderwanie od codziennych problemów i myśli gwarantowane! Spędzicie miło czas z naprawdę znakomitą lekturą. Niestety ta chwila przemija bardzo szybko, bo książkę się wręcz pochłania.
http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena