Koszyk 0
Opis:
 „Co ze mnie zostało”to debiutancka powieść amerykańskiej autorki Kat Zhang, która zdobędzie serca wszystkich wrażliwych czytelników. To pełna emocji, nietuzinkowa opowieść osadzona w alternatywnej rzeczywistości, w której walka o życie, miłość oraz marzenia splata się z odkrywaniem na nowo samych siebie. „Co ze mnie zostało” to historia dwóch dusz uwię ... zionych w jednym ciele, przepiękna historia o miłości, odwadze i walce o przetrwanie. To bolesna opowieść mówiąca o tym, aby nigdy się nie poddawać i walczyć o to, co jest dla nas najważniejsze. Wyobraźcie sobie, że macie dwa umysły dzielące jedno ciało. Wy i wasze drugie ja jesteście sobie bliżsi niż bliźnięta, jesteście czymś więcej niż przyjaciółmi. Znacie się od zawsze. Potem wyobraźcie sobie, że wszyscy nienawidzą i boją się ludzi takich jak wy. Że rząd waszego kraju chce was wytropić i wyrwać waszą drugą duszę, oddzielając od osoby, którą kochacie najbardziej na świecie. A teraz poznajcie Evę i Addie. One nie muszą sobie niczego wyobrażać. Genialna, rozdzierająca serce i absolutnie niezapomniana. Uwielbiam tę książkę.Sarah J. Maas, autorka serii Szklany tron. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Kat Zhang
  • 2015
  • 1
  • 400
  • 197
  • 128
  • 9788361386-63-6
  • 9788361386636
  • ZCXY2

Recenzje czytelników

Całkiem niezłe

Ocena:
Autor:
Data:
Już w pierwszym zdaniu muszę pochwalić autorkę za pomysł. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z niczym podobnym, dlatego już sam opis powieści zaintrygował mnie i przekonał do książki. Wydaje mi się, że przełożenie planów na prawdziwą zawartość - zdania, dialogi, opisy myśli - wcale nie było takie proste, ponieważ pisanie o dwóch osobach znajdujących się w jednym ciele musiało rodzić frustrację i wiele pytań. Na początku lektury sama jako czytelnik te trudności odczuwałam. Nie dlatego ... że pomysł został źle przełożony, ale dlatego, że podczas czytania tej książki trzeba wczuć się w świat przedstawiony i pogodzić z potokiem wewnętrznych dialogów, które są jednym z ważniejszych elementów. Na szczęście Addie i Eva to dusze rzeczywiście osobne. Moim zdaniem autorka dobrze poradziła sobie z tym, by stworzyć bohaterki różnorodne, ale jednocześnie takie, które będą w stanie uzupełniać się w jednym ciele. Dobrze wyważone są też postaci towarzyszące Addie i Evie. Wpływają na ich losy i budują tło; nie braknie też lekko zarysowanego wątku romansowego. Przyznaję - nie mogłam oderwać się od powieści, będąc naprawdę zainteresowana losami postaci. Nie jestem jednak pewna, czy nie dało się zrobić czegoś jeszcze. Chociaż pomysł jest ciekawy, realizacja nie porywa na tyle, żeby szczerze i wytrwale dopingować bohaterom, a jednocześnie żeby historia mogła rozkochać wszystkich czytelników jak zrobiły to Igrzyska śmierci czy Dawca. Jest to książka bardzo poprawna i wciągająca, ale nie na tyle, żeby powiedzieć o fabule zmieniającej sposób myślenia czy trwale wyciskającej znamię na czytelniczym doświadczeniu.

Dla odbiorcy obeznanego w powieściach dla młodzieży, szczególnie zaś dystopiach, Co ze mnie zostało może być nieco przewidywalne. Brakowało mi czegoś mocniejszego - porządniejszego osadzenia fabuły w szerszej historii. Choć odniesienia do pełniejszego kontekstu się pojawiają, nie były one w pełni satysfakcjonujące. Dowiadujemy się nieco o świecie otaczającym Addie i Evę, o Ustaleniu i ludziach posiadających dwie dusze, wciąż jednak czegoś mi brakowało. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach akcja będzie opowiadała więcej o samej dystopii, a nie tylko o doświadczeniach Addie i Evy. Brakowało mi też mocniejszego, bardziej emocjonującego i krwawego starcia dwóch przeciwstawnych racji. Końcówka powieści minęła mi nieco za szybko, nie mogłam się w pełni wbić w klimat. W pewnym momentach można się nieco zagubić lub zwyczajnie poczuć niedosyt. Mam wrażenie, że po kilku dniach ta historia we mnie ostygła i stało się to za szybko. Byłam wręcz zaskoczona, bo nie potrafiłam przypomnieć sobie odczuć związanych z książką. W czasie lektury nie mogłam się od niej oderwać i byłam nią naprawdę zainteresowana, porażona pomysłem. Później jednak bardzo łatwo wróciłam do zwyczajnego świata.

Pełna opinia: http://pannakac-pisze.blogspot.com/2015/11/co-ze-mnie-zostao-kat-zhang.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Rozdziera serce...

Ocena:
Autor:
Data:
Opowieść o świecie, w którym Ameryki zostały odcięte od reszty świata i w którym walczy się z istnieniem hybryd. Hybrydy to ludzie, którzy rodzą się z dwiema duszami uwięzionymi w jednym ciele i którzy jeszcze w dzieciństwie muszą się "ustalić" - dusza dominująca przejmuje wówczas całkowitą kontrolę nad ciałem, a druga znika. Czasem jednak coś idzie nie tak i do ustalenia nie dochodzi. Wtedy - pod pretekstem dalszych badań i "ratowania" ... dziecka - rząd przejmuje kontrolę nad małym obywatelem i umieszcza go w zakładzie zamkniętym. A ponieważ w narodzie pielęgnuje się lęk przed hybrydami, nikt tego nie kwestionuje. Bywają też przypadki, kiedy ludzie dorastają, nie przyznając się do tego, że w ich ciałach wciąż obecne są ich bliźniacze dusze. Tak właśnie wygląda życie Addie i Evy - nastolatek dzielących swoje lęki, swoje sny i marzenia. Nastolatek, które nawet przed rodziną nie mogą ujawnić, że wciąż są ze sobą połączone. Na zawsze. W jednym ciele.

Kiedy wydaje się, że w literaturze powiedziano już wszystko, że każdy motyw został przemielony na wszystkie możliwe sposoby, pojawia się taka debiutantka jak Kat Zhang i udowadnia, że w literaturze, szczególnie science fiction, jeszcze wiele można wymyślić. Oczywiście, motyw dwóch dusz w jednym ciele już poznaliśmy; dystopijną wizję odcięcia Ameryki od reszty świata - również. Mimo tego, w wizji Kat Zhang jest jakaś oryginalność, jest powiew świeżości i smak nowości. To przykład dobrej literatury dla młodzieży, która choć dzieje się w bliżej nieokreślonej przyszłości, ma zdumiewająco wiele wspólnego z problemami współczesnego świata.

Na przykład motyw hybryd - istot zwyczajnych i normalnych, a jednak "innych". Tak jak dziś niektórzy lękają się obcych kultur, innego koloru skóry, odmiennego wyznania i światopoglądu, tak w przyszłym świecie u Kat Zhang lęk budzi to, co nieznane. Problem pogłębia się poprzez manipulacje z góry, poprzez rządową propagandę. Czy takie zjawisko naprawdę jest obce nam, współczesnym? Nie sądzę.

Największym dramatem jest jednak to, jak wygląda życie tych podzielonych dzieci i ich rodzin. Przez lata każda z dwu dusz dochodzi do głosu, daje się poznać, daje się kochać. Ma swój głos, swoją mimikę, swoje uczucia i pragnienia. Rodzice i rodzeństwo kochają je obie, muszą jednak z czasem przekonać je, by jedna zdominowała drugą, by jedna zaczęła istnieć samodzielnie, niejako zabijając tę drugą. Cholera, biorąc pod uwagę to, jakie więzi łączą bliźnięta, czyż nie jest to okrucieństwo najwyżej wagi? Coś potwornie poruszającego?

Nie podoba mi się, że można wymyślać takie rzeczy. Pomysł Kat Zhang naprawdę wstrząsa i rozdziera serce. Jeśli na podstawie tej książki powstanie kiedyś film, w kinach będą musieli zamontować podajniki z chusteczkami. Albo worki bokserskie, jeśli kogoś ten pomysł tak mocno zdenerwuje, jak mnie zdenerwował.

To niesamowite, że choć teoretycznie książka skierowana jest do młodzieży, doświadczyłam przy niej nawału aż tak silnych emocji. Cały ten dramatyzm i cała ta wizja naprawdę potrafią poruszyć. I stanowią bardzo mocny, choć momentami niedopracowany, punkt tej powieści.

Co się tyczy samej akcji, to bywa, że zamiast pędzić, zostaje ona wstrzymana przez wywody Evy - naszej narratorki. Trzeba przyznać, że wraz z Addie nie tworzą one zbyt udanej postaci. Ich kłótnie bywają infantylne, a zachowania mocno naiwne. Czasem miałam ochotę nimi wstrząsnąć, żeby ogarnęły się i użyły odrobiny rozumu, zamiast rzucać się w wir idiotycznych zdarzeń. Niestety, główna postać jest więc nieco słabszym elementem powieści Kat Zhang, ale też nie można powiedzieć, że jest źle. Młodzież może nawet nie zwróci na to uwagi, bo problemy i dylematy nastolatek będą im bliższe. Nie to co mnie, starej babie.

Do plusów Co ze mnie zostało z pewnością należy zaliczyć wątek romantyczny. Ujawnia się on tutaj naprawdę w maleńkim stopniu - to pewnie dopiero zalążek większej historii, która rozwinie się w kolejnych tomach. Póki co - zachwycił mnie sam pomysł i udowodnienie, co naprawdę się liczy, kiedy do głosu dochodzą uczucia.

Fantastyczne jest to, że Kat Zhang debiutuje z przytupem i choć kieruje swoją powieść do młodzieży, potrafi przemycić w niej mocny, ważny i dojrzały przekaz. Jej książka porusza istotne społeczne zagadnienia, jest autentycznie poruszająca i otwarcie opowiada o najgorszego rodzaju dylematach moralnych. Jest przy tym dobrze, lekko napisana. Miewa słabsze punkty, ale absolutnie nie psują one lektury. Z niecierpliwością wypatrywać więc będę dalszego ciągu tej historii. Pole do popisu Kat Zhang pozostawiła sobie bardzo, bardzo szerokie.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.