Koszyk 0
Opis:
Czarny kryminał, w którym ślady policyjnego śledztwa prowadzą do dziwnego klubu miłośników powieści Nabokova. Na jednej z plaż nieopodal Kartageny zostają odnalezione przez policję zwłoki kilkunastoletniej Susany. Nieopodal policja odnajduje również spitego do nieprzytomności i pokrwawionego chłopaka. Wszystko wskazuje na to, że to on jest mordercą, więc szef policji w Cartagena powierza, w swoim mniemaniu błahą, sprawę młodemu i niedoświadczonemu inspektorowi, Juanitowi Proezie ... Inspektor prowadzi śledztwo zgodnie z przyjętymi normami - żmudnie i po kolei. W trakcie przesłuchań, badań i poszukiwań dochodzi do wniosku, że zabójstwo dziewczyny jest jednym z wielu morderstw wcześniej nierozpoznanych przez policję, dokonanych przez seryjnego mordercę. Niektóre ślady prowadzą do dziwnego klubu "Klubu Lolita", w którym spotykają się miłośnicy powieści Nabokova. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Rafael Estrada
  • 2014
  • 1
  • 336
  • 205
  • 130
  • 978-83-7758-713-3
  • 9788377587133
  • ZBHC0

Recenzje czytelników

Hiszpański kryminał z ogromnym potencjałem

Ocena:
Autor:
Data:
Rafael Estrada Co mówią umarli recenzja opinia gniot? Proaza inspektor potencjał gwałty porwania dzieci dziewczynki hiszpania słońceNa rynku królują skandynawskie kryminały. Na półkach w przeróżnych księgarniach mamy ich niesamowity natłok, a możliwości wyboru przyprawiają o bóle głowy. Kilkoro autorów i autorek po dziś dzień biją się o berła władzy gatunku, mając swoje lepsze i gorsze powieści. W tym przepychu kryminałów, powieści z innych krajów wypadają co najmniej miernie ... bo jak pisać o czymś, co było poruszane już kilkukrotnie i to z niezłym skutkiem. Jednak Rafael Estrada wpadł na genialny pomysł - powiązał ze sobą kontrowersyjną powieść Nabokova z powszechnym problemem, porywaniem i handlem dziećmi. Szkoda tylko, że na pomyśle się skończyło.

Pierwsza część trylogii Estardy o młodym i niedoświadczonym inspektorze Juanito Proaza, właśnie ukazał się w naszym kraju. Co mówią umarli to czarny kryminał, w którym autor podejmuje się trudnego, w dzisiejszych czasach, tematu - pedofilii i gwałtom na małych dziewczynkach. Jego powieść zaczyna się typowo dla typowego kryminału - w nadmorskim kurorcie ktoś znajduje zwłoki trzynastoletniej dziewczyny, której morderca odciął głowę i wrzucił do kanału. Na pobliskiej ławce policja odnajduje chłopaka w zakrwawionej koszuli, jak się później okaże - miał na sobie krew zamordowanej. Sprawa wydaje się prosta i banalna, dlatego komisarz kartageńskiej policji przydziela ją młodemu świeżakowi - Juanicie Proaza, by ten nabrał doświadczenia i policyjnej pokory oraz by poznał działania policji od środka. Wina chłopaka jest oczywista, jednak młody inspektor dostrzega drugie dno - ślad prowadzi do Klubu Lolity, klubu miłośników najgłośniejszej powieści Nabokova - Lolity. Czy to możliwe, że nieszkodliwi staruszkowie byli odpowiedzialni za tak okrutną zbrodnię?

Pomysł jest kapitalny - jeszcze nigdy nie czytałem takiego kryminału, by do powieści wprowadzić inny motyw literacki i to na nim oprzeć swoją historię. Tak naprawdę wszystko kręci się wokół Lolity odkąd Proaza trafia na trop klubu. Pojawiają się kolejne poszlaki, wykluczające staruszków, jednak młodzik nie daję za wygraną, zawierzając swojemu przeczuciu. Wszyscy wiemy, że Nabokova oskarżano o upodobania, którym rzekomo dał upust w swojej powieści - ta sprawa podsyca niejako książkę Estrady, zaliczając ją do tematów tabu. Mamy podane szczegółowe statystyki dotyczące rocznej liczby porwań dzieci, ile z nich jest sprzedawane do domów publicznych, ile dobrowolnie pozuje w wyzywających sesjach, ku uciesze, zarabiających rodziców. Świat smutny i ślepo goniący za pieniądzem, jednak prawdziwy, czego wyraz będziemy mieli w przygnębiających przemyśleniach inspektora.

Jednak na tym plusy się kończą, bo książka jest nijaka i bezpłciowa. Proaza jest za mądry, jak na typowego żółtodzioba, który niedawno skończył szkołę policyjną. Jego tok myślenia jest oryginalny i wyjątkowy, jednak nieraz łapałem się na tym, że go kompletnie nie rozumiem, i muszę cofnąć się o kilka stron, by wiedzieć o czym on tak naprawdę mówi. Bohaterowie książki są płytcy i jednostajni. Jeśli są dobrzy, będą tacy do końca. Nie mamy tutaj żadnego nagłego zwrotu akcji, nie doświadczymy nieoczekiwanej zdrady - wszystko jest proste i przejrzyste. Na domiar złego autor nie skupia się w ogóle na wyglądzie swoich bohaterów - no może Proaza wyróżnia się śmiesznym wąsem, ale to tyle w temacie różnic. Tak jak w powieści Orwella - wszyscy mogliby wyglądać tak samo.

Mam dwa największe zarzuty względem powieści. Pierwszy z nich to kompletna nieumiejętność trzymania czytelnika w napięciu. Książka jest nudna i nieciekawa. Wszystko jest płytkie i jednakowe. Akcja niby pędzi, czyta się bardzo szybko, ale nie ma tego czegoś co spowodowałby wzrost ciśnienia w naszych żyłach; nie zjeży się nam włos na karku, nie doświadczymy uczucia strachu i lęku - jedynie smutek i przygnębienie. Nawet spowiedź mordercy pozostaje bez wyrazu - ot zlepek byle jakich zdań, wypowiedzianych przez byle jakiego psychopatę o dziwnych urojeniach. Nawet próba zwiedzenia czytelnika na manowce wydaje się marna i tandetna. Od początku wiemy, że to ściema, i że prawdziwy killer nadal działa.

Drugi zarzut. Od połowy książki wiemy kto zabił. I to dzięki autorowi. Nagle, nie wiadomo skąd wplata w powieść jeden krótki rozdział z kilku minut życia zabójcy, dzięki czemu wiemy o nim wystarczająco by wiedzieć, kto tak naprawdę jest winnym zbrodni. Tutaj zabawa się kończy, bo książka straciła w moich oczach. Następne strony czytałem pobieżnie, bez odpowiedniego skupienia na opowiadanej historii - i tak wiedziałem, jak się skończy. Dodajmy do tego brak jakichkolwiek emocji ze strony powieści i mamy w rękach idealny przykład przeciętnej książki.

Co mówią umarli woła niewykorzystanym potencjałem. Wystarczyło dodać kilka krwawych opisów mordów czy mrocznych rytuałów. Nie wystarczą nieciekawe opisy przeżyć i sposobu działania mordercy. Tutaj trzeba czegoś więcej, bo tematyka tego wymaga - gdyby Estrada dobrze rozplanował swoją powieść i nie bał się kontrowersji - mielibyśmy do czynienia z naprawdę dobrą powieścią! Jest mi bardzo żal Proazy, bo mógł być rozpoznawalnym detektywem niczym Sherlock, a tymczasem zaginie gdzieś wśród przeciętnych detektywów. Nie jestem w stanie przekazać Wam wszystkich moich odczuć względem książki, jednak gdy ją skończyłem czułem jedynie zawód, bo książka mogła być świetna.

Jednak to nie znaczy, że książka jest beznadziejna. Najbardziej podobał mi się jej język - wyrażenia typu "Ja pierniczę" "Cu ześ zrobił" czy "smarowanie grafy" sprawiają unoszenie kącików ust. Tak samo dobre wrażenie robi obeznanie autora w dobrej muzyce - królują tutaj kawałki Judas Priest, Iron Maiden czy Metallici - to one towarzyszą nam w podróży Proazy w niejasne odmęty Lolity. Szkoda tylko tego potencjału, jednak jak na debiut nie jest najgorzej. Oby kolejne powieści Estrady były lepsze i lepsze.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

solidny średniak

Ocena:
Autor:
Data:
Największy plus należy się za postać lekarza zakładu medycyny sądowej Luzona i jego ciekawe poczucie humoru. Zaletą są też dialogi prowadzone w "swojskim" stylu.
Dość szybko można odpowiedzieć na podstawowe pytanie: "kto?" jednak mimo to zakończenie nie rozczarowuje.
Czekam na kolejną sprawę, którą zajmie się inspektor Proaza.
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.