Koszyk 0
Opis:
Odkąd młodzi magowie Carter i Sadie Kane nauczyli się, jak postępować ścieżką starożytnych egipskich bogów, wiedzieli, że odegrają ważną rolę w przywracaniu Maat - porządku - w świecie. Nie spodziewali się jednak, że świat stanie się aż tak bardzo chaotyczny. Wąż Chaosu, Apopis, uwolnił się i grozi zniszczeniem świata za trzy dni. Magowie są podzieleni. Bogowie znikają, a ci, którzy pozostali, są słabi. Walt, jeden z najzdolniejszych uczniów Cartera i Sadie ... ma przed sobą krótkie życie i już czuje, że jego siły słabną. Ziya jest zbyt zajęta opieką nad zgrzybiałym bogiem słońca Ra, żeby naprawdę pomóc. Czego może dokonać dwójka nastolatków i grupka ich jeszcze młodszych uczniów? Być może istnieje sposób na powstrzymanie Apopisa, jest on jednak tak trudny, że może kosztować Cartera i Sadie życie - nawet jeśli im się powiedzie. Aby mieć szanse powodzenia, muszą zaufać psychotycznemu magowi, że ich nie zdradzi... Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Rick Riordan
  • 2012
  • 1
  • 420
  • 195
  • 125
  • *, 97883-62170-463
  • 9788362170463
  • ZALU8
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Złapać cień...

Ocena:
Autor:
Data:
"-Jak długo trwała twoja nauka, Walt?
-Siedem lat-odparł.-Prawie osiem.
-A czy zostałeś uznany za godnego polowania ze mną na żelki?
-Och... nie."

Nie mogłam dłużej zwlekać i z radością zabrałam się za czytanie!
Książki Ricka Riordana kupuję w ślepo. Nie zastanawiam się i z niecierpliwością czekam na kolejne jego powieści. Wrażenie, jakie na mnie nie już wywarła jego twórczość sprawiają, że stałam się oddaną fanką. I wiecie co? Nigdy nie okazało się, żebym kupiłam kota w worku ...

"Cień Węża" jest trzecim tomem trylogii "Kroniki rodu Kane", opowiadającej losy rodzeństwa Sadie i Cartera, który są egipskimi magami i podążają zakazaną ścieżką bogów. Przed nimi najważniejsze zadanie. Muszą znaleźć sposób na pokonanie boga Chaosu Apopisa. Najlepiej bez poświęcania swoich żyć. Jednak jedyną szansą na suksce, jest zaufanie obłąkanemu duchowi potężnego maga, który oczywiście może im pomóc jeżeli ich najpierw nie pozabija. Trzeba być szalonym, żeby podjąć się tego zadania. Cóż... możecie nazwać ich szaleńcami.

OSTRZEŻENIE
"Muszę was ostrzec, że ta trzecia opowieść jest najbardziej niepokojąca z dotychczasowych. Taśma dotarła do mnie w spalonej szkatułce przeoranej pazurem oraz ze śladami zębów, których tutejszy zoolog nie był w stanie zidentyfikować. (...) Przeczytajcie, a sami przekonacie się dlaczego."

Tym uroczym akcentem rozpoczynam kolejną boską przygodę z rodzeństwem Kane! Na uwagę zasługuje oryginalny sposób "zapisu". Jest to oczywiście relacja pierwszoosobowa prowadzona raz z punktu widzenia Cartera, a raz z Sadie, jednak spotykamy zabawne przerywniki "nagrania", gdy rodzeństwo opowiada o swoich przygodach, a to drugie ma coś do dodania :D. Dodajmy do tego zabawne nazwy rozdziałów i już mamy coś naprawdę ciekawego! A zabawy z książką jest wiele. Nie raz wybuchniecie ze śmiechu, co Wam zapewniam, ponieważ humor jest cechą charakterystyczną twórczości Ricka Riordana. Dzięki temu jego książki są lekkie i przyjemne, a mroczne przygody zostają złagodzone sporą dawką śmiesznych sytuacji i myśli bohaterów. Ubaw gwarantowany!

"- Ojej. Jutro koniec świata? A w piątek mieliśmy mieć bingo. Moje biedaczyska będą bardzo rozczarowane...
Spojrzała w kierunku plaży, na swoich zdziecinniałych podopiecznych, z których wielu śliniło się we śnie, zjadało czarny piasek lub usiłowało rozmawiać z lawą."

Za co jeszcze kocham Ricka? Oczywiście za mitologię! A jest jej tutaj sporo. Mamy możliwość zapoznania się z wieloma egipskimi bogami, mitami, miejscami, przedmiotami, proroctwami itd. itd. A wszystko to autor przekazuje w tak łatwy i przystępny sposób, że fakty same się zakorzeniają, więc można by powiedzieć, że Rick połączył pożyteczne z baaardzo przyjemnym. ;) A do tego świetnie mu to wyszło. Co tu dużo mówić, uwielbiam styl pisania pana Riordana. Pisze nie jak dorosły o nastolatkach i ich wewnętrznych rozterkach , tylko jak nastolatek. Czasami zapominam, że czytam książkę napisaną przez dorosłego.

Świetnie skonstruowana fabuła, pędząca akcja, niesamowici bohaterowi, których pokochacie, mitologia, humor i wiele więcej... To wszystko w tylko jednej książce! A jak dodacie do tego iście boską okładkę, to wychodzi nam "Cień Węża"! Dlatego gorąco polecam do zapoznania się z całą serią "Kronik rodu Kane", jak i z pozostałą twórczości Ricka Riordana, bo warto! I mogę się pod tym podpisać! Jeszcze niepewni? Rzucam Wam wyzwanie! Czy odważysz się podążyć zakazaną ścieżką bogów?

Ogólna ocena: 10/10!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Cień Węża

Ocena:
Autor:
Data:
„To był ten moment, kiedy zacząłem się zastanawiać; Dlaczego ja? Chciałem przecież tylko zakraść się w najniebezpieczniejszą część Duat, ukraść cień pierwotnego pana chaosu i ocalić świat. Czy to naprawdę tak wiele?”

Trzy dni na ocalenie świata przed pożarciem ogromnego węża... Ocalenie przed śmiercią przyjaciela... Przywrócenie do normalności boga Słońca... Kto miałby z tym problem? Odpowiedź jest oczywista każdy, nawet najzdolniejszy mag. Dlatego właśnie sprawa trafia do rodziny Kane’ów ... Ostatni, trzeci tom serii Kronik Rodu Kane. „Cień węża” to tom, który zadziwia, bawi, uprzyjemnia czas i rozwiązuje niewyjaśnione kwestie z poprzednich dwóch. Ale więcej za chwilę.

„Przez ostatni rok wiele się zmieniło. Teraz był to tylko kolejny zły dzień w życiu rodziny Kane’ów.”

Od wydarzeń z poprzedniej części minęło kilka miesięcy. Sadie i Carter udają się do Teksasu, by tam uniemożliwić Apopisowi kradzież ostatnich zapisek szalonego maga, który podobno znalazł sposób na zabicie węża. Niestety wielki gad chaosu okazuję swoją moc. Rodzeństwo nie ma sił, by z nim walczyć. Czy jednak znajdą sposób na ocalenie świata, czy przechytrzą odwiecznego wroga Matt?

Tak właśnie przedstawia się główny wątek książki. Sadie i Carter są rodzeństwem, które jakiś czas temu
odkryło swoje magiczne zdolności, są Magami, potomkami królów Starożytnego Egiptu, podążają ścieżką bogów. Ich życie to pasmo niesamowitych i niebezpiecznych wydarzeń. A teraz do ich codziennych zadań dołączyło jeszcze jedno, ratowanie Ziemi. Do tego zmagają się jeszcze z wieloma innymi problemami. Wielu magów zaczęło wszczynać bunty przeciw władzy Amosa, wuja rodzeństwa, którego kiedyś opętał Set. Cały czas przyjaciele próbują również znaleźć sposób na powrót boga Ra do formy. Jeśli myślicie, że to już koniec, grubo się mylicie. Pozostała jeszcze kwesta Walta potomka faraona Tutenhamona, który został dotknięty klątwą swojego przodka. Nie zapominajmy również o problemach miłosnych, które towarzyszą bohaterom. Tak to wszystko i jeszcze więcej znajduję się w ostatnim tomie Kronik Rodu Kane. Ale jak to się wszystko ułoży, musicie doczytać sami.

Narracja w tym, jak i w poprzednich tomach jest podzielona pomiędzy dwójkę rodzeństwa, zmieniają się w
przedstawianiu, co dwa rozdziały. Muszę dodać, że ciekawy jest tu sposób przedstawiania wydarzeń. Sadie i Carter prowadza tu nagranie i przysyłają je autorowi książki. Wszystko, co przeżyli opisują w bardzo zabawny i młodzieżowy sposób. Co jakiś czas też, jak to rodzeństwo, przekomarzają się i dodają pod adresem siedzącego obok jakieś komentarze. Często właśnie przy ich czytaniu się uśmiecham.

„Ojej. Jutro koniec świata? A w piątek mieliśmy grać w bingo.”

Skoro już o to zahaczyłam, to muszę powiedzieć, ze humor jest jednym z głównych plusów książek Ricka Riordana. Zawsze czyta mi się je lekko i przyjemnie. A do tego bohaterowie są tak stworzeniu, że ich żarty nie są wymuszone, oni po prostu tacy są, tak się zachowają. Nic tu nie nienaturalne, sztuczne, wszystko do siebie pasuje. Drugą pozytywną częścią jest oczywiście moja kochana mitologia, choć sercem nadal pozostaje przy mitologii greckiej, egipska powoli otwiera przede mną swoje progi. Powiem szczerze, że przed przeczytaniem tej książki o bogach egipskich wiedziałam naprawdę niewiele, jednak to się zmieniło. Teraz wiem trochę więcej. Oczywiście nie możecie wymagać, że książka wyuczy Was wszystkich regułek i już od razu będziecie w tej kwestii ekspertami. Przecież w tym nawet nie o to się rozchodzi. Jednak dzięki niej mam choć lekkie pojęcie, jakie są pomiędzy bogami powiązania, znam ich lekką charakterystykę, w skrócie, wiem o co biega.

„Och, super. Flirtowałam z małpą.”

Jak pewnie się domyślacie życie uczuciowe bohaterów jak cały ich świat jest skomplikowane. Zacznę od Cartera. Chłopak już od pierwszej części serii jest zakochany w Ziai. Dziewczyna jednak nie darzy go tym samym uczuciem, gdyż okazało się, że gdy spędzali ze sobą czas, ona była uszebti(glinianą figurką), ktoś ją podmienił. Tak wiem, to skomplikowane, ale nie umiem tego obrać w słowa tak to niewyobrażalne. Carter po prostu mógł chodzić z wazą, bo choć podróbka wyglądała jak Ziya to tak naprawdę nie była ona. Chyba trochę bardziej obrazowo to przedstawiłam. Nie mniej związek dziwny, dziewczyna go nie pamięta, a on do niej wzdycha...

Przejdźmy do drugiego nie mniej szalonego związku. Sadie jest zauroczona dwoma chłopcami. Jednym jest jej kolega z domu Brooklyńskiego Walt, który ma na siebie założoną klątwę, przez co powoli umiera. Chłopak nie chcę się z nikim łączyć, choć on czuję to samo. Kolejną postacią adorowaną przez bohaterkę jest bóg Anubis. Ich spotkania zwykle odbywają się w niezwykłych miejscach(czytaj: dziwnych), np. cmentarzach, miejscach po wielkich walkach, często wokół latają duchy, klimatyczne miejsce na randki. Ale wracając do tematu, innym bogom nie podoba się taki związek z człowiekiem, więc postanowili zakazać im spotkań. W ten oto sposób sytuacja się lekko skomplikowała, ale jak się rozwiążę...
Choć ta historia podlatuję pod jakiś romans, jej zakończenie jest bardzo, ale to bardzo dziwne. Żałuję, że gdzieś nie wiem, czy w recenzji, czy w jakiejś opinii dowiedziałam się, jak to się skończy. Jestem okropnie zła, choć nie wiem w kogo mam mierzyć złość... Nie ważne, nie mnie jeśli nie znasz zakończenie historii możesz być ogromnie zaskoczony, drogi czytelniku. Dla nawet po przeczytaniu tego spoilera <zamknąć takich ludzi>, był to szok i w to nie wierzyłam. Historia niczym z Bollywood. Nie mniej ciekawe rozwiązanie, które mnie szczególnie nie przypadło do gustu. Byłam nim tak samo skołowana jak Sadie.

Muszę też dodać, że moim zdaniem okładka jest przepiękna, taka klimatyczna. Widzę na niej niebezpieczeństwo, walkę i zaciętość. Podoba mi się. I te kolory, bardzo, bardzo ładnie. Minusem jest długość książki co kolejna w serii to krótsza, jak tak można. Nie rozumiem.

Jest mi bardzo smutno, ponieważ seria mi się spodobała. Chciałabym poznać jeszcze nowe losy rodziny Kane’ów, wiem, że autor ma głowę pełną pomysłów. Ale z drugiej strony, nie wiem, czy chciałabym wracać do tego świata ponownie. Historia moim zdaniem miała dobre zakończenie, czytelnik może sobie coś dopowiedzieć. Ocena tej książki będzie się przekładała również na ocenę całej serii. Niestety nie mogę dać maxa, taka ocena jest zarezerwowana dla innego cyklu autora. Książka była ciekawa, ale nie porwała mnie tak jak Percy Jackson. Niedługo zabiorę się za kolejną serię autora, czekajcie na recenzje. Dziękuję panu Rickowi za miło spędzony czas.
Ocena 9/10
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena