Koszyk 0
Opis:
Wstrząsająca historia pięknej przyjaźni na przekór złu szalejącej wojny. Dwóch chłopców i dwa światy... Obaj urodzili się w tym samym dniu, miesiącu i roku, ale los traktował ich do pewnego czasu zupełnie inaczej. Bruno, syn niemieckiego oficera, żyje podczas wojny, prawie w ogóle jej nie doświadczając, nie mając świadomości, że ona trwa tuż obok, pochłania ofiary. Szmul, syn żydowskiego zegarmistrza, zna wojnę od tej najgorszej, najbardziej nieludzkiej strony ... To ona odebrała mu spokojne dzieciństwo, bezpieczeństwo, przyszłość oraz członków rodziny. Spotkanie chłopców ma wymiar symboliczny. Odbywa się na granicy dwóch światów. Okazuje się, że przekroczenie jednego z nich powoduje, że stają się równi, ale na pewno nie szczęśliwsi, a może jednak...? Światowy bestseller przetłumaczony na kilkadziesiąt języków i zekranizowany w 2008 roku. Laureat irlandzkiej nagrody literackiej Irish Book Awards 2007 w dwóch kategoriach: "książka dziecięca" i "nagroda czytelników". Powieść nominowana do Carnegie Medal, Borders Original Voices Award, a także do bardzo prestiżowej brytyjskiej nagrody literackiej, Galaxy British Book Awards, w kategorii "książka dla dzieci". Książka "Chłopiec w pasiastej piżamie" sprzedała się w nakładzie przekraczającym 5 mln egzemplarzy. Znalazła się również na pierwszym miejscu listy bestsellerów "New York Timesa". Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Replika
  • miękka
Mniej Więcej
  • John Boyne
  • 2013
  • 0
  • 204
  • 200
  • 130
  • *, 97883-76742397
  • 9788376742397
  • ZAX8K

Recenzje czytelników

Historia niewinnej przyjaźni

Ocena:
Autor:
Data:
John Boyne urodzony w 1971 r w Dublinie. Autor siedmiu książek dla dorosłych i trzech dla dzieci. Jego powieści publikowane są w 46 językach.

II wojna światowa, Berlin lata 40-te, najprawdopodobniej 1943 rok.
9-letni Bruno wracając ze szkoły do domu, nie zdaje sobie sprawy jak ważny jest dzisiejszy dzień. Dzień, który przyniesie wiele nieoczekiwanych, nieodwracalnych zmian w jego życiu.
Okazuje się, że Furia (Hitler) wydaje rozkaz,w którym mianuje ojca Bruna, Ralfa ... komendantem obozu koncentracyjnego na terenie Polski, a dokładnie w Po-Świeciu.
Bruno wraz z siostrą Gretel, rodzicami i służbą udają się w długą podróż do Polski i zamieszkują w domu, sąsiadującym z obozem koncentracyjnym.
Chłopiec jest zły, że musiał opuścić swoich szkolnych przyjaciół, swój wspaniały dom, gdzie mieściła się niesamowita poręcz do zjeżdżania, a także okno w pokoju, z którego mógł obserwować ruchliwe ulice Berlina.
W nowym miejscu nie ma dzieci, z którymi mógłby się pobawić, dom ma tylko jedno piętro, więc długiej poręczy do zjeżdżania brak, a okno jest małe i widać z niego tylko jakąś tajemniczą wioskę, w której jest mnóstwo dziwnie zachowujących się ludzi, ubranych w pasiaste piżamy.
Na pytanie, które zadał ojcu kim są te osoby, otrzymuje odpowiedź, że to nie są ludzie.
Chłopczyk nie rozumie w ogóle o co chodzi, ale boi się zadawać więcej pytań, bo wie, że z ojcem nie ma dyskusji, jeżeli ten nie wyraża na to ochoty.
Po pewnym czasie postanawia sam zbadać sytuację i wyrusza na wyprawę wzdłuż kolczastego ogrodzenia. Kiedy jest znużony wędrówką i ma już ochotę wracać do domu, dostrzega w oddali chłopca siedzącego na ziemi. Ciekawość jest silniejsza od zmęczenia.
Okazuje się, że jest to Szmul, syn zegarmistrza, jeden z wielu noszących pasiaste piżamy.
Chłopcy w tajemnicy przed wszystkimi zaprzyjaźniają się...

Nie chcę zdradzać dalszej fabuły powieści, może tyle wystarczy, żeby zachęcić wszystkich do przeczytania tej pozycji. Uwierzcie, warto.

Książkę czyta się niezmiernie szybko. W równym tempie przewracałam kartkę za kartką, jak automat, i ani się nie obejrzałam skończyłam ją czytać. Nie przeszkadzał mi nawet hałas panujący u mnie w domu, taka byłam skupiona i podekscytowana treścią książki. Nie zawiera ona żadnych okrutnych scen, w których niemieccy żołnierze znęcają się nad więźniami. Napisana jest w bardzo delikatny sposób, ale jakże wymowny. Ogromnie niewiarygodna jest niewiedza i naiwność małego Bruna, ale nie przeszkadzały mi one w odbiorze całej lektury. Wprawdzie chłopiec cały czas próbuje dowiedzieć się co tak naprawdę mieści się za kolczastym płotem, tak wiele chce zrozumieć, ale nie ma do kogo się zwrócić. Strach przed gniewem ojca, nie pozwala zadać mu, dręczących go w myślach pytań, mama ciągle jest zajęta swoimi sprawami, a siostry nie uważa za dobrego informatora i powiernika swoich rozterek.

Może dziwny jest także fakt, że Bruno i Szmul urodzeni są dokładnie tego samego dnia, miesiąca i roku. Myślę, że autor w ten sposób chciał, zwrócić naszą uwagę na fakt, że chłopcy mimo takiego samego wieku, rozwoju psychicznego na podobnym poziomie, różnią się od siebie, a wpływ na to ma sytuacja, w której się znajdują.

Ciekawy w tej powieści jest także wątek poruszający temat relacji matka i syn. Ralfa i Natalii. Natalia nigdy nie chciała wychować syna na okrutnego człowieka, który w przyszłości będzie dumny, z tego, że nosi mundur splamiony krwią, i że jest pachołkiem w rękach Hitlera. Uważa, że to ona musiała gdzieś popełnić błąd wychowawczy, którego już nigdy nie naprawi. Ma z tego powodu ogromne wyrzuty sumienia. Zrywa całkowicie kontakt z synem i skłócona z nim, po pewnym czasie umiera.

Zakończenie książki bardzo mnie zaskoczyło, wprowadziło w smutek i dłuższą chwilę zadumy.
Przypomniało po raz kolejny, że wszyscy jesteśmy ulepieni z tej samej gliny, nigdy nie wiemy, kiedy w życiu spotka nas coś okropnego i lepiej nie czyńmy innym krzywdy, bo los wkrótce może obrócić się przeciwko nam. Bez względu na to, jaką pozycję w świecie zajmujemy, pamiętajmy, że nie jesteśmy nietykalni !
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Wzruszająca historia przyjaźni

Ocena:
Autor:
Data:
„Chłopiec w pasiastej piżamie” od dawna figurował na liście moich planów czytelniczych. Okazją do przeczytania książki okazało się jej najnowsze wydanie przez Wydawnictwo Replika. Książkę rozpoczęłam czytać zaraz po tym jak rozpakowałam przesyłkę.

Głównym bohaterem książki jest Bruno, dziewięciolatek mieszkający wraz z rodziną w Berlinie. Mieszka w piętrowym domu z balustradą, która służy mu za zjeżdżalnię oraz z oknem na poddaszu przez, które obserwuje zatłoczone uliczki miasta ... Otoczony przyjaciółmi i rodziną czuje się szczęśliwy i nie wyobraża sobie życia w innym miejscu. Kiedy wraca pewnego dnia ze szkoły okazuje się, że całe jego dotychczasowe życie zostaje wywrócone do góry nogami. Ojciec chłopca dostaje awans i cała rodzina musi wyjechać w podróż do Po-Świecia, które odtąd będzie ich domem.

Na miejscu okazuje się, że nowy dom zdecydowanie odbiega od starego. Ma tylko jedno piętro, brak w nim poręczy do zjeżdżania, a widok z okna pozostawia wiele do życzenia. W oddali chłopiec obserwuje rozległą wioskę, zamieszkałą przez smutnych ludzi, którzy cały dzień chodzą w piżamach. Na pytanie chłopca, kim są Ci ludzie, ojciec odpowiada, że to nie są ludzie. Znudzony i zaniepokojony chłopiec postanawia sam zbadać sprawę i wyrusza w podróż wzdłuż ogrodzenia z drutu kolczastego. Po pewnym czasie zauważa kropkę, która staje się punktem, który staje się plamką, która przybiera kształt, kształt chłopca w pasiastej piżamie. Chłopcem tym jest Szmul, żydowski chłopiec mieszkający po drugiej stronie ogrodzenia. Chłopcy, którzy o dziwo urodzili się tego samego dnia, miesiąca i roku, szybko zaprzyjaźniają się. Co wyniknie z tej trudnej przyjaźni? Przekonajcie się sami sięgając po tę niezwykle wzruszającą historię.

Jestem pełna podziwu dla autora za to, że odważył się napisać książkę w taki właśnie sposób, że przedstawił realia II wojny światowej z perspektywy dwóch chłopców. Chłopców, którym przyszło żyć i mieszkać w zupełnie różnych światach, oddzielonych jedynie drutem kolczastym, który w tamtym czasie znaczył tak wiele. W tej książce nie ma brutalnych opisów znęcania się nad więźniami obozu koncentracyjnego, które zawsze bulwersują, wstrząsają. Mamy tutaj do czynienia z nieświadomością niemieckiego chłopca, który przypadkowo zaprzyjaźnia się z żydowskim chłopcem, przedstawicielem ludzi, którymi gardzi ojciec Bruna, komendant obozu koncentracyjnego. Bruno nie ma pojęcia co dzieje się po drugiej stronie płotu i jakie życie wiedzie Szmul. Chodzenie w piżamie wydaje się mu wręcz zabawne, zazdrości chłopcu, że ma wielu przyjaciół i może się z nimi bawić do woli. Wstrząsające…

Książka pełna jest symboliki. Nie wszystko w niej zostało powiedziane czy napisane wprost, a jednak czytelnik doskonale odnajduje się w temacie. Chociaż książka pozbawiona jest wyżej wspomnianych opisów zbrodni hitlerowskich, porusza do głębi, zmusza do refleksji. Serdecznie polecam. Obok tej lektury nie można i nie powinno się przechodzić obojętnie.

http://pozeracz-slow.blogspot.com/2013/06/chopiec-w-pasiastej-pizamie-john-boyne.html#more
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.