Koszyk 0
Opis:
OSIEROCONY i wychowany w eksperymentalnym obozie, w którym uczyniono z niego BROŃ IDEALNĄ. W zasadzie go nie ma. To znaczy jest tylko narzędziem, które unieszkodliwia niebezpiecznych wrogów jego kraju. Nie ma własnego życia, własnych planów, własnych marzeń, własnych uczuć. Ma tylko swoje zadanie. I swoje sposoby. Umie myśleć i przewidywać. Umie posługiwać się zadziwiającą technologią. Jest zabójczo skuteczny i praktycznie niewidzialny, bo któż obawiałby się zwyczajnego ... sympatycznego nastolatka. Czy jest w nim jakiś słaby punkt? Czy jest szczelina, przez którą można wniknąć, by go zniszczyć? Czy warto go zniszczyć? I czy on na to pozwoli? Powieść, jakiej się nikt nie spodziewa. I bohaterka, jakiej on się nie spodziewa. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Allen Zadoff
  • 2014
  • 0
  • 344
  • 205
  • 143
  • 9788372294197
  • 9788372294197
  • ZBNSG
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Inna niż do tej pory

Ocena:
Autor:
Data:
„Chłopak Nikt” to pierwszy tom z cyklu „Nieznany Zabójca”. Jest to książka dla młodzieży lecz nieco inna niż dzisiejsze popularne paranormal romance. Nie ma w niej gorącego romansu, złamanego serca z powodu pierwszej miłości itp. Akcja w książce dzieje się szybko, dynamicznie i nie zwalnia tempa.

Głównym bohaterem książki jest tytułowy Chłopak Nikt, czyli Zach Abram. Szesnastoletni chłopak, który na pierwszy rzut oka nie różni się od pozostałych nastolatków. Nie jest zauważalny ... nie wyróżnia się i nie daje się zapamiętać. Mogłoby się wydawać, że to typowy młodzieniec lecz skrywa pewną tajemnicę. Został osierocony, gdy miał czternaście lat. Od tamtej pory wychowywał się w specjalnym obozie. Obozie, który szkoli zabójców.

Szesnastoletni zabójca. Tak właśnie jest. Zach jest doskonale wyszkolony, fizycznie i psychicznie. Chłopak jest maszyną do zabijania. Dostaje zadania od Programu, które ma wykonać. Nic innego się nie liczy, tylko jego zadania. Nie ma własnego życia, własnych uczuć, ma swoją misję, która jest wszystkim. Na każde zadanie dostaje określone wskazówki, gadżety i czas, w którym ma je wykonać. Ma zmieszać się z tłumem i robić tylko to, co koniecznie żeby ukończyć misję. To doskonały strateg, potrafi analizować otoczenie i szybciej niż przeciętny człowiek podejmować decyzję. Dostrzega to co niezauważalne.

Zacha poznajemy w momencie gdy kończy swoje zadanie. Możemy dostrzec, że to chłopak pozbawiony uczuć, jest bezwzględny i doskonały w tym co robi. Chłopak dostaje nowe zadanie. Ma na jego wykonanie tylko 5 dni. Wie, że to test jego umiejętności i lojalności wobec programu, bo zadanie jakie mu powierzyli jest wyjątkowo trudne, jednak postanawia się z nim zmierzyć. Poznaje Sam, swój cel pośredni, chce się do niej zbliżyć by być bliżej obiektu, który trzeba wyeliminować. Musi działać szybko. Jednak zaczynają wracać do niego wspomnienia, zaczyna się wahać i zaczyna czuć. Na początku nie wie co to za doznanie, dawno tego nie przeżywał, jednak potem przypomina sobie, co to uczucie.

Czy Chłopak Nikt dokończy swoje zadanie? Czy uda mu się wyjść z tego cało i niezauważalnie? Czy pozostanie lojalny wobec Programu?

Książka jest niesamowicie wciągająca. Przeczytałam ją bardzo szybko i naprawdę jestem pod dużym wrażeniem. Nie ma w niej romansu i typowego „uganiania się” za płcią przeciwną. Można powiedzieć, że jest bardziej dojrzalsza. Czyta się ją bardzo szybko, gdyż jest podzielona na niewielkie „rozdziały” i dość prosty język. Dużo dynamicznych dialogów to kolejny atut tej książki.

Na okładce książki możemy przeczytać, że to „powieść jakiej się nikt nie spodziewał” i tak właśnie jest. Podejrzewam, że wielu czytelników sięgających po tę książkę nie spodziewa się tego co przeczyta. Niby książka dla młodzieży ale jest w niej coś, co na pewno zaciekawi i starsze osoby.

Bardzo cieszy mnie fakt, że „Chłopak Nikt” to pierwszy tom cyklu „Nieznany zabójca”. Oznacza to, że jeszcze będziemy mieli do czynienia z Zachem, jego misją i nowym zadaniem.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Facet do zadań specjalnych

Ocena:
Autor:
Data:
„Chłopak NIKT” Allen Zadoff
tom: 1
wyd. Feeria
rok: 2014
str. 344
Ocena: 5/6

Czasem chyba każdy chciałby być kimś zupełnie innym. Wcielić się w jakąś postać, zapomnieć o sobie, o swojej przeszłości, o problemach i obowiązkach związanych z codziennością. Jednak to, że każdemu taka myśl może przejść przez głowę, nie oznacza, że ci wszyscy ludzie chcieliby wcielić takie marzenia w życie. W końcu ostatecznie, każdy z nas czuje się dobrze w swojej skórze. Albo przynajmniej niemal dobrze ... Są jednak osoby, które z wcielaniem się w przeróżne role mają do czynienia na co dzień. Aktorzy. Politycy. No i, tak mi się przynajmniej wydaje, agenci tajnych służb. W tym ostatnim przypadku pewnym tego być nie można, bo relację z ich pracy znać można jedynie z filmów, dziennikarskich śledztw czy anonimowych książek. Czy agenci faktycznie codziennie udają kogoś innego, czy w ogóle wiedzą, kim naprawdę są? Czy są w stanie wrócić do rzeczywistości i żyć własnym życiem?

ON jest ICH specjalną bronią. Gdy potrzebna jest interwencja, dostaje sygnał i rusza do akcji. Zwykle jego czas operacyjny wynosi kilka miesięcy. Ma się wmieszać w tłum, poznać otoczenie, zrozumieć je i dostać się do kręgu przyjaciół celu pośredniego. Po nitce do kłębka, jak to się mówi. On zaprzyjaźnia się z nimi, oni doprowadzają go do celu - rodzica, cioci czy brata. Gdy zdobędzie już zaufanie, gdy stanie się przyjacielem rodziny, może wykonać zadanie - wyeliminować cel. Śmierć z jego ręki zawsze przychodzi szybko i bezboleśnie. Jedno ukłucie długopisem i w trzy sekundy obiekt przestaje oddychać. Lekarz zawsze stwierdza to samo - śmierć z przyczyn naturalnych. Tak to się właśnie w jego świecie załatwia. Zaraz po wykonaniu zadania odchodzi, zmienia tożsamość i czeka na przydzielenie kolejnego zadania. Nie myśli o właśnie wykonanej pracy. Nie zastanawia się, czy przydzielone zadanie było słuszne. Tak go wyszkolono - nie zadaje się zbędnych pytań. I nie wraca do przeszłości, szczególnie tej, gdy nie był jeszcze objęty Programem. Bo myślenie, analizowanie i wspominanie, nie prowadzą do niczego dobrego, wręcz przeciwnie. Mogą nieźle namieszać i sprawić, że cel nie zostanie wyeliminowany w odpowiednim czasie. Co wówczas? Czy taki scenariusz jest w ogóle brany pod uwagę przez Matkę i Ojca? Czy On, jako Syn, ma w ogóle możliwość sprzeciwienia się? Bo jeśli nie, jeśli jego życie kończy się na wykonywaniu kolejnych, zlecanych mu zadań, to czy On naprawdę istnieje? A może jest zaprogramowaną maszyną do zabijania, która nie powinna ani przejawiać objawów myślenia, ani odczuwania? Takie są na pewno założenia Programu, co się jednak stanie, gdy połączy się ze sobą kilka z pozoru nic nie znaczących czynników? Skrócenie czasu misji do, powiedzmy, 5 dni? Przydzielenie celu pośredniego, pięknej dziewczyny i celu właściwego, najważniejszej osoby w Nowym Jorku? Czy to możliwe, że On nagle zacznie coś czuć? Jak skończy się ta historia? Czy dowiemy się czegoś więcej o szesnastoletnim agencie do zadań specjalnych? Czy jego kariera rychło legnie w gruzach, czy też przeciwnie - zacznie się intensywnie rozwijać? By się tego dowiedzieć, koniecznie trzeba sięgnąć po pierwszy tom opowieści o chłopaku, który jest Nikim, autorstwa Allen'a Zadoff'a.

Teraz, po zakończeniu lektury, pewna jestem jednego - to była bardzo dobra książka. Ale jeszcze kilka dni temu nie powiedziałabym tego. Pierwsze rozdziały wlekły się niemiłosiernie. Męczyłam się strasznie czytając je. Zastanawiałam się nawet, czy czasem nie postradałam zmysłów - bo chyba musiałam, skoro czytam książkę, która miała być zupełnie inna. Dobrze, że nie założyłam sobie limitu stron, jaki przeznaczę na tę powieść. Bo mogłabym na przykład stwierdzić, że po pięćdziesięciu stronach sobie odpuszczę... wówczas nigdy nie dowiedziałabym się, jak dobrą pozycję trzymałam w ręku. Na szczęście coś ciągle kazało mi wracać do Chłopaka NIKT. I kiedy w końcu akcja ruszyła z kopyta i wszystko zaczęło pędzić jak na rollercoasterze, wiedziałam, że podjęłam słuszną decyzję. Bo autor z pełną premedytacją tak zaczął swoją książkę. Pokazał czytelnikowi, jak myślał i zachowywał się bohater do tej pory, jak ukształtował go Program. O takiej maszynie naprawdę trudno się czyta, ale gdy maszyna staje się człowiekiem... dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa akcja.

W zasadzie chyba już wiele nie mam do dodania. Chłopak NIKT to naprawdę dobra książka, którą spokojnie przeczytać może każdy, bez względu na wiek, choć zdecydowanie raczej skierowana jest do nastoletniego odbiorcy. Poza początkiem, całość czyta się doskonale. Książka wciąga niczym najniebezpieczniejsze bagno i otacza czytelnika z każdej strony. Nie da się o niej zapomnieć. Jest warta każdej poświęconej jej minuty. Polecam ją z całego serca.

Sil
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.