Koszyk 0
Opis:
Chwytający za gardło literacki thriller sprzedany w Polsce w prawie 100 000 egzemplarzy. Tom 1 serii z doktorem Davidem Hunterem, wybitnym antropologiem sądowym, który umie skłaniać zmarłych do zwierzeń. Pozornie beznamiętne studium obyczajów i wszechogarniającego strachu porusza najgłębsze emocje 9 milionów czytelników w 29 krajach. Manham. Małe spokojne miasteczko. "Krajobraz pozbawiony zarówno ż ... ycia, jak i konkretnych kształtów. Płaskie wrzosowiska i upstrzone kępami drzew mokradła". To tu doktor David Hunter szuka schronienia przed okrutną przeszłością. Sądzi, że przeżył już wszystko to, co najgorszego może przeżyć człowiek, sądzi, że wie o śmierci wszystko. Ale śmierć, "ów proces alchemii na wspak, w którym złoto życia ulega rozbiciu na cuchnące składniki wyjściowe", wdziera się do Manham. I to w niewyobrażalnie wynaturzonych formach. Jeszcze nie wiemy, dlaczego Hunter – wybitny antropolog sądowy – zaszył się tu jako zwykły lekarz. Dlaczego odmawia pomocy policji, skoro potrafi określić czas i sposób dokonania każdej zbrodni. Wiemy tylko, że się boimy. Razem z mieszkańcami Manham czujemy odór wszechobecnej śmierci. Giną młode kobiety, dzieci znajdują makabrycznie okaleczone zwłoki, ktoś podrzuca pod drzwi martwe zwierzęta, ktoś zastawia sidła na ludzi. Spokojne miasteczko rozsadza strach i nienawiść. Każdy może być ofiarą... I każdy może być zwyrodniałym mordercą... Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Amber
  • miękka
Mniej Więcej
  • Simon Beckett
  • 2015
  • 10
  • 334
  • 206
  • 130
  • *, 9788324154319
  • 9788324154319
  • ZCJZ4

Recenzje czytelników

Chemia śmierci

Ocena:
Autor:
Data:
„Chemia śmierci” to książka, którą polecało mi już wiele osób. Dlatego nie zastanawiałam się zbyt długo nad tym, czy ją wypożyczyć, gdy uśmiechnęła się do mnie z bibliotecznej półki. Ba! Byłam tak zaciekawiona, że rzuciłam wszystko i od razu zabrałam się do lektury… i w taki właśnie sposób przepadłam na kilka godzin.
Młody doktor David Hunter przeprowadza się do małego miasteczka Manham. Wszyscy się tu znają, wieści szybko się rozchodzą, a ludzie są nieufni ... Z czasem jednak przekonują się do zdolności młodego lekarza, jednak wciąż pozostaje on osobą nie do końca akceptowaną. Manham jest na pozór spokojnym miejscem… do dnia, w którym zostają znalezione zwłoki jednego z mieszkańców. Wkrótce okazuje się, że doktor Hunter jest jedyną osobą, która jest w stanie zidentyfikować zwłoki kobiety, ustalić czas i miejsce zgonu. Morderca nie śpi i giną kolejne kobiety, znajdywane zwłoki są w dziwny sposób okaleczone, wszystkiemu towarzyszą martwe zwierzęta… Z czym mieszkańcy Manham mają do czynienia?
Tak, zdecydowanie przepadłam. Owszem, przyznam szczerze, że po tak zachęcających opiniach podchodziłam do tej książki z wielkim zapałem i nadzieją, które w sumie nie zostały ugaszone. Spodziewałam się większej bomby, ale i tak jestem zadowolona z tego, co otrzymałam. Simon Beckett bardzo umiejętnie potrafi rozbudzać wyobraźnię i ciekawość czytelnika, znakomicie posługuje się faktami z zakresu antropologii sądowej i nie ma problemu ze stopniowaniem napięcia. Książka jest napakowana akcją, chociaż pojawiają się też chwile wytchnienia. Jednak z pewnością czytając tę powieść człowiek nie może się nudzić… może co najwyżej przymknąć oczy podczas kilku makabrycznych scen.
Doktor David Hunter jest typem bohatera, który lubię. Nieco zamknięty w sobie i tajemniczy, ale potrafiący wszystkich zaskoczyć swoją wiedzą i umiejętnościami. Sprawił, że ponownie obudziła się we mnie miłość do analiz i antropologii sądowej. Nie wiem, czy to normalne, że aż tak bardzo fascynuje mnie badanie zwłok, ale z chęcią zostałabym jego asystentką! Mimo że na pozór wydaje się być człowiekiem oziębłym, to nie raz ujawnia się jego druga strona – staje się troskliwy i opiekuńczy. Inni bohaterowie, którzy pojawiają się na kartach tej powieści są również dobrze wykreowani i stanowią gammę różnobarwnych postaci, urozmaicających fabułę. Każdy ma do odegrania swoją rolę i całość wypada znakomicie.
A teraz przejdźmy do sprawy najważniejszej – śledztwo i morderstwo. Cieszyłam się, gdy byłam już w połowie powieści i nadal nie wiedziałam, kto zabił. Jednak po kilku kolejnych stronach zaczęłam mieć już swoje podejrzenia i byłam przekonana, że rozwiązałam zagadkę. W tym momencie mój zapal do twórczości Becketta trochę opadł… ale pobudził się ponownie, gdy okazało się, że nie mam racji. I wtedy widziałam mordercę już w każdej postaci, która się pojawiała! Autor tak namieszał mi w głowie, że w końcu sama nie wiedziałam, kto jest tym psychopatą znęcającym się nad młodymi kobietami. A zaufajcie mi, to, co się działo podczas dni, w których je przetrzymywał zanim zadał cios ostateczny, nie było niczym przyjemnym. Moje śledztwo okazało się być sukcesem tylko w połowie i to już pod sam koniec książki.
„Chemia śmierci” to książka, która zdecydowanie zasługuje na te wszystkie pochlebne opinie, jakie do tej pory zdobyła. I ja dołączam się do grona osób, którym twórczość Simona Becketta przypadła do gustu i jestem przekonana, że sięgnę po jego kolejne powieści. Lekkie pióro, świetna konstrukcja zbrodni i bohater, którego poczynania śledzi się z przyjemnością. Książka godna uwagi, przeczytania i polecenia!

www.bookeaterreality.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Niespodziewane zakończenie

Ocena:
Autor:
Data:
Debiut Simona Becker "Chemia śmierci " to książka pełna wartkiej akcji i niespodziewanych zwrotów akcji. Natknęłam się na nią przypadkiem I kiedy zaczynałam czytać nie spodziewałam się niczego szczególnego , lecz już po paru stronach zorientowałam się jak bardzo się myliłam. Książka zaskakiwać mnie na każdej stronie, dałam się wciągnąć w śledztwo, a kiedy doszło do sceny finałowej miałam ochotę krzyczeć " jak! " . Zdecydowanie polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.