Koszyk 0
Opis:
Świetnie napisana książka, która tłumaczy jak związki chemiczne definiują zachowania związane z seksem, miłością czy tęsknotą. Autorzy poruszają wszelkie tematy dotyczące seksualności człowieka: od homo- czy transseksualności, po masturbację, fetyszyzm, fantazje seksualne, zdradę. Staraja się odpowiedzieć na pytania: Jak to się dzieje, że mężczyzna wyznaje miłość swojej żonie, a uprawia seks z inną kobietą? Dlaczego pozostajemy w związku nawet po zakończeniu romansu ... Co skłania matki do opieki nad swoimi dziećmi? Co to w ogóle oznacza, że ktoś ma płeć męską albo żeńską? Informacje o autorach: Książka napisana przez niezwykły tandem: jednego z czołowych amerykańskich neurobiologów, doktora Larry'ego J. Younga, dzięki któremu poznajemy zawiłe tajniki biologii i chemii, oraz amerykańskiego dziennikarza, Briana R. Alexandra, autora bestsellerów, który sprawił, ze trudny (z pozoru) tekst czyta się jak fascynującą powieść. "Niezwyczajna książka o tym, że dzisiaj o miłości i pożądaniu więcej niestety wiedzą laboranci niż poeci. O wiele więcej. Wniosek ten jest nie dla wszystkich do przyjęcia, a dla większości jest w swojej wymowie ogromnym rozczarowaniem. (...). Już dawno nie czytałem tak pięknej książki o miłości. Chociaż nie wiem, czy chciałbym, aby przeczytała ją kobieta, którą kocham..." dr hab. Janusz Leon Wiśniewski, naukowiec i pisarz, Frankfurt nad Menem, marzec 2013 Współpraca czołowego naukowca Younga oraz Aleksandra - uznanego dziennikarza naukowego - zaowocowała niezwykłą książką. Autorzy stworzyli dzieło mieszając i dopasowując badania na temat ludzi z wynikami badań na zwierzętach, tłumacząc jak związki chemiczne definiują zachowania związane z seksem, miłością czy tęsknotą. Przykładowo, dokumentują, jak drobne genetyczne różnice między nornikami z łąk a nornikami z prerii prowadzą do uderzających różnic w ich sposobach łączenia się w pary. Choć norniki z prerii, podobnie jak ludzie, formują stabilne monogamiczne związki, w znaczącym stopniu występuje u nich regularny pozamałżeński sex, który jednak nie prowadzi do rozwodów Niezwyczajna książka o tym, że dzisiaj o miłości i pożądaniu więcej niestety wiedzą laboranci niż poeci. O wiele więcej. Wniosek ten jest nie dla wszystkich do przyjęcia, a dla większości jest w swojej wymowie ogromnym rozczarowaniem. (...). Już dawno nie czytałem tak pięknej książki o miłości. Chociaż nie wiem, czy chciałbym, aby przeczytała ją kobieta, którą kocham... dr hab. Janusz Leon Wiśniewski, naukowiec i pisarz, Frankfurt nad Menem, marzec 2013 Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Larry Young, Alexander Brian
  • 2013
  • 1
  • 320
  • 205
  • 143
  • 978-83-7705-325-6
  • 9788377053256
  • ZAYRH

Recenzje czytelników

Czy jest jeszcze miejsce na wolną wolę?

Ocena:
Autor:
Data:
Kiedy ujrzałem „Chemię między nami” pomyślałem, że to kolejna książka o seksie i psychologii ewolucyjnej, jakich ostatnio kilka się ukazało, więc może nie warto tracić pieniędzy na czytelnicze powtórki. Ale ciekawość zwyciężyła. I nie żałuje! Oczywiście temat seksu (nie tylko między ludźmi) zajmuje tutaj sporo miejsca, ale ukazany jest w zupełnie innym świetle. Książka Younga i Alexandra to fascynująca wycieczka po meandrach chemii mózgu i jak owa chemia wpływa na nasze zachowania ... Nie tylko godowe. Autorzy przedstawiają najnowsze odkrycia neuronauk w kontekście ludzkiego behawioru, nie tylko tego seksualnego, ale też. miłości macierzyńskiej, zachowań społecznych i uzależnień. Wyniki i wnioski, do jakich dochodzą bywają szokujące. Okazuje się, że wystarczą całkiem niewielkie zmiany w dystrybucji kilku hormonów takich jak oksytocyna, wazopresyna czy dopomina w niektórych rejonach mózgu (w stężeniach tych hormonów lub też ilości wrażliwych nań receptorów), żeby diametralnie zmienić nasze zachowanie. Okazuje się, że to, jak owe hormony mogą wpływać na poszczególne osoby, w dużej mierze zależne jest od statusu genetycznego. Autorzy dalecy są od sugerowania, że odkryto gen zdrady, monogamii, narkomanii itp. Ale przedstawiają fascynujące doświadczenia i wyniki badań nie pozostawiające złudzeń, że obecność czy status konkretnych genów są silnie powiązane z takimi a nie innymi zachowaniami. Środowisko, w tym środowisko kulturowe, może oczywiście owo zachowanie moderować, tłumić lub wzmacniać, ale – tu posłużę się cytatem – „Być może (…) staliśmy się bardziej „cywilizowani”, ale nie można „wycywilizować” nas z biologii.” Tę myśl dedykuję wszystkim miłośnikom tzw. nauk gender, którzy twierdzą, jakoby płeć i wszystkie nasze zachowania związane z płcią były li tylko jakimś konstruktem kulturowym. Badania przedstawione w tej książce, pokazują dobitnie, że się mylą.
Jednym z najbardziej fascynujących rozdziałów jest „Bądź moim terytorium”, gdzie zostały opisane intrygujące doświadczenia przeprowadzone na dwóch gatunkach norników, które, choć bardzo podobne fizycznie i genetycznie, diametralnie różnią się zachowaniami społecznymi. Jedne są bardzo „rozwiązłe”, drugie zdecydowanie monogamiczne i „prorodzinne”. Wystarczyło minimalne zwiększenie w mózgu „rozwiązłych” norników niektórych hormonów, by diametralnie zmienić ich postawę wobec partnerek. Cudowny lek na niewierność? Już feministki pewnie zacierają ręce. Być może tak, ale nie to było celem naukowych poszukiwań. Doświadczenie pokazało, jak niewielkie zmiany w ilości hormonów lub ich receptorów w mózgu (co jest uwarunkowane genetycznie) diametralnie może wpłynąć na społeczny behawior całego gatunku. Ba! Okazuje się, że takie zastrzyki tych samych hormonów mogą radykalnie zmienić zachowanie nie tylko u w końcu względnie bliskich nam genetycznie nornikach, ale nawet u tak odległych ewolucyjnie i genetycznie zwierząt jak pijawki! Implikacje tego faktu są kolosalne, choć autorzy już tak daleko się nie posuwają. Widać typowo amerykańska poprawność polityczna im na to nie pozwala. Nie będę tutaj zdradzał swoich przemyśleń, polecam każdemu lekturę książki i wyciagnięcie własnych wniosków. Być może Kartezjusz się nie mylił w kwestii tego, że człowiek jest potwornie skomplikowana maszyną, ale co do duszy to mam coraz bardziej poważne wątpliwości. Rozwój neuronauk zmusza duszę do totalnej defensywy. Nawet w mózgu nie ma dla niej miejsca. Więc gdzież ona jest? „Chemia miedzy nami” to kolejna lektura, która wywołuje u mnie ponownie wątpliwości, co do istnienia tego, co teologowie raczą nazywać wolną wolą.
Gorąco polecam, pomimo literówek i kilku deprymujących wpadek translatorko-redakcyjnych!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.