Koszyk 0
Opis:
Chce się żyć to wzorowana na prawdziwych wydarzeniach, niepokorna opowieść o ogromnej woli życia osoby skazanej przez świat na milczenie, przez straszna chorobę- porażenie mózgowe. Opowieść Mateusza nie ogranicza się jednak do jego zmagań z chorobą. Mateusz jak każdy inny chłopiec, a później mężczyzna, przeżywa trudy dorastania, pierwszą miłość, tęsknotę i samotność. Na podstawie tej samej historii powstał film reżyserowany przez Macieja Pieprzycę ( w roli głównej Dawid Ogrodnik ... znany z filmu "Jesteś Bogiem"). Maciek Pieprzyca - ur. 1964, scenarzysta i reżyser. Autor takich filmów dokumentalnych jak: "Przez nokaut" (1995), "Jestem mordercą" (1998), "Zostanie legendą" (1998). Autor scenariusza i reżyser filmu "Barbórka" (2005) z cyklu "Święta Polskie" oraz głośnego "Inferno" (2001). Laureat licznych nagród. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • WAB
  • miękka
Mniej Więcej
  • Maciej Pieprzyca
  • 2013
  • 1
  • 256
  • 200
  • 136
  • 978-83-7747-940-7
  • 9788377479407
  • ZB3HJ

Recenzje czytelników

Katarzyna Meres

Ocena:
Autor:
Data:
Z kart książki ukazuje się wzruszająca opowieść chłopca, Mateusza, na którego wydano wyrok, że jest rośliną. Nie mówi, nie chodzi, a kiedy zaczyna to porusza się na plecach… Pani doktor uparcie twierdzi, że on nie może myśleć, że JEST rośliną i nie ma innej opcji. Okazuje się, że Mateusz myśli. Wielokrotnie próbuje to przekazać bliskim, lecz nikt nie widzi i nie słyszy jego prób walki. Rodzice zdają sobie sprawę z tego, że myśli; jednak nie wiedzą w jakim stopniu ich rozumie ...

„Wszystkie się do mnie uśmiechały. Spojrzałem na Magdę. Czasem jest tak, że chcesz, żeby coś trwało wiecznie. To była taka chwila.”

Mateusz ma silną wolę walki, bo postanowił, że się nie podda – nikt go nie słyszy, nikt nie wie, że on wszystko rozumie. Sam zaczął się uczyć oglądając telewizję, liczyć nauczył się dzięki mamie, która podczas karmienia go mówiła: jedna łyżka, druga łyżka… Poznaje Ankę, dziewczynę, która go rozumie, która wie, że on myśli. Spędzają razem dużo czasu, dopóki nie rozdziela ich okrutny los…

„Czy Anka mnie rozumiała? Może nie od początku. Ale od początku wiedziała, że nie jestem rośliną. Jak mamusia. Chociaż nie potrzebowała na to dowodu. Jej wystarczyło, że patrzyła mi w oczy. W oczach ludzie są najprawdziwsi.”

Chłopiec jest kochany przez mamusię i tatusia, jak pieszczotliwie o nich mówi, a także przez brata Pawła. Jedynie siostra Matylda ciągle uprzykrza mu życie. Jest zazdrosna o młodszego brata, mówi do niego okrutne rzeczy, nie zdając sobie sprawy, że on wszystko rozumie. Mateusz musi sobie poradzić ze śmiercią ukochanego taty, został w nim jego przekaz: „Dobrze jest”.

„Nie wytrzymałem. Jęk, który wyrwał mi się z piersi, wdarł się w jej słowa. I połączył się z jej szlochem. Bo ona też nie wytrzymała. Jola wstała. Odeszła do okna. Wiedziała, że to chwila mamy i moja. I Matyldy. Poczułem jej dotyk na dłoni…
- Cześć… Jestem Matylda. Twoja siostra – powiedziała przez łzy.
Rozśmieszyło mnie to. I mamę. Zaczęliśmy się śmiać. Nawet Jola.”

Matylda po niefortunnym zdarzeniu, oddaje go do domu opieki i nigdy nie odwiedza… Kiedy mamusia do niego przychodzi, myśli o niej: „Pani M.”, po pewnym czasie wybacza mamie… Podczas pobytu w ośrodku spotkało go mnóstwo przygód i niespodzianek. Wiele tam przeżył, poznał dobrych ludzi, narodził się nowy Mateusz; który potrafi wysłać przekaz do świata, iż nie jest rośliną… W ośrodku spotkało go też wiele przykrych zdarzeń. Najgorsze w jego całym życiu było to, że jego ataki buntu, świadomego buntu, traktowano jako ataki padaczki.

„Mamusia mimo upływu lat nie straciła wiary w to, że jej młodszy syn będzie zdrowy. Nie straciła też przekonania, że w mojej głowie jest coś więcej niż przestrzeń, po której hula wiatr. Nie wiedziała, ile rozumiem. Ale mimo, że tyle osób mówiło jej, by się pogodziła, ona ciągle wierzyła, że mój mózg pracuje. Chociaż wciąż nie miała na to żadnego dowodu.”

To co najbardziej mnie w tej książce wzruszyło to nieustanna walka. Matki o syna i syna o akceptację i normalne życie. Nie jest to książka dramat, gdzie pełno jest negatywnych myśli i przekazu. Wręcz przeciwnie, jest to cudowna książka, przepełniona optymizmem, naładowana pozytywną energią, jest w niej dużo humoru. Mateusza lubi się od pierwszych kart. Oczywiście są też, te gorsze momenty, jak w życiu każdego z nas.
Bardzo gorąco zachęcam Was do przeczytania jej. Maciej Pieprzyca, autor, zrobił kawał dobrej roboty, jak to się mówi. Książka trafia. Ma przekaz. Pozytywny przekaz. Ta historia wzywa do walki, do pozytywnego myślenia, do życia…

„Pamiętam, że mamusi do oczu napłynęły łzy, pochyliła się nade mną i przytuliła do piersi wybryk natury.”

Podczas jej lektury wielokrotnie zastanawiałam się, jak to jest krzyczeć, kiedy nikt nie słyszy…

„Krzyknąłem do niego. Mamusia, tatuś, czy Matylda nie rozumieli tego krzyk, ale on podobno widzi i słyszy wszystko. No to musiał zrozumieć, jak krzyczałem: A ja się nie poddam! Nigdy!
Tego dnia zrozumiałem, że muszę coś ze sobą zrobić. Sam. Dużej nie mogę czekać z założonymi rękami. (…) Postanowiłem czekać, aż nadejdzie moja wielka chwila. Chwila, gdy pokażę wszystkim, jaki jestem naprawdę.”

*Książka, jak i film mają się dopełniać. Maciej Pieprzyca zainspirował się autentyczną historią Przemka (dokument "Jak motyl" polecam!) i został zainspirowany do stworzenia książki, a później filmu.

Autor: Katarzyna Meres
http://swiatkasiencjusza.blogspot.com/

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Śietna!

Ocena:
Autor:
Data:
Książka jest bardzo poruszająca. Tytułowego bohatera Mateusza od urodzenia traktują jak rośliną wychodząc z założenia, że dziecko z porażeniem mózgowym nie jest zdolne do samodzielnego myślenia. Mateusz jednak rozumie. Reaguje na różne bodźce. Odczuwa pociąg seksualny. Wszystkie jego próby pokazania, że rozumie kończą się źle. Zarówno w domu jak i w ośrodku ... Nawet w ośrodku personel nie za bardzo się nim przejmuje karmią go na siedząco co powoduje że się krztusi i rani dziąsła więc wyrywają mu dwie jedynki. W końcu znajduje się osoba, która chce mu pomóc.
Gorąco Polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.