Koszyk 0
Opis:
 Zabawna i jednocześnie przerażająca opowieść o grupie młodych mieszkańców Przemyśla, nawiązująca do własnych doświadczeń autorki, która przez 15 lat zarobkowała na weselnych chałturach, specjalizując się w zabawianiu pijanych ludzi. Siedemnastoletni Zenon Kobiałka w towarzystwie kolegów z klasy dorabia nocami w weselnym zespole. Przysypianie na lekcjach oraz nie najlepsza renoma lokalu ... o którym krążą plotki, jakoby pełnił funkcję agencji towarzyskiej, budzą niezadowolenie nauczycieli. Uczniowie muszą stawić czoło nie tylko zgorszonym pedagogom, ale i poznanym w miejscu pracy rozmaitym typom spod ciemnej gwiazdy. Równocześnie próbują pomóc uwikłanym w przemyt rodzicom koleżanki, a ją samą uwolnić z rąk psychopatycznego patomorfologa. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Magda Skubisz
  • 2016
  • 256
  • 210
  • 135
  • 978837835-470-3
  • 9788378354703
  • ZD7IO

Recenzje czytelników

Najlepsza książka Magdy Skubisz

Ocena:
Autor:
Data:
Najlepsza książka Magdy Skubisz


Na tle produktów książkopodobnych, którymi bombardują nas nieustannie rozmaite Olgi, Małgosie, Krysie, Kasie i ich liczne klony, dorobek literacki Magdy Skubisz jaśnieje niczym księżyc w pełni nad mętnym rozlewiskiem. Podczas gdy owe panienki i panie zdają się hołdować marksistowskiemu przeświadczeniu o ilości przechodzącej w jakość – Pani Skubisz pisze niewiele (trzy książki w ciągu ośmiu lat), ale za to dobrze. Coraz lepiej ...
Jej debiutancka powieść „LO story” (2008) wywołała spore zamieszanie w rodzinnym Przemyślu Autorki i nie tylko. Magda Skubisz obnażyła w niej toksyczne stosunki panujące w jednym z tamtejszych liceów, pokazała głupotę i bezwzględność części grona pedagogicznego oraz brak zasad i obłudę świata dorosłych. Oburzonych i obrażonych było w mieście dużo. Przede wszystkim jednak w „LO story” zobaczyliśmy współczesną młodzież – taką, jaka jest naprawdę. Licealiści w tej książce piją alkohol, palą papierosy, klną, uprawiają seks myślą, mową i/lub uczynkiem, bywają inteligentni i błyskotliwi, mają wybujałe acz specyficzne poczucie humoru. Są prawdziwi.
I właśnie prawda – obserwacji, języka, typów i charakterów, kolorytu lokalnego i środowiskowego, każdego szczegółu świata przedstawionego – oraz oryginalne poczucie humoru stanowią od tego czasu wizytówkę Autorki.
„LO story” to książka świetna, ale kolejna – „Dżus & dżin” (2009) – jest znacznie lepsza. Obok wymienionych wyżej zalet posiada sensacyjną fabułę, dzięki której przekracza ciasne granice powieści młodzieżowej, stając się utworem dla każdego. Młodzi bohaterowie zderzają się tu z okrucieństwem przygranicznych środowisk przestępczych, muszą też radzić sobie z kolejnymi zawirowaniami w szkole, życiu rodzinnym, towarzyskim i uczuciowym.
Wydany w tym roku „Chałturnik” przewyższa wcześniejsze książki Magdy Skubisz tak, jak ona sama większość koleżanek po klawiaturze. Powieść jest kontynuacją poprzednich, ale tym razem głównym bohaterem staje się Burak czyli Zenon Kobiałka. To on jest tytułowym chałturnikiem, który zmuszony życiowymi realiami próbuje godzić naukę w liceum z graniem na nocnych imprezach w agencji towarzyskiej udającej hotel o wytwornej nazwie Ambasador. Wiecznie niewyspany, bohater jest na domiar złego nadal beznadziejnie zakochany w Luśce czyli Alicji Materlak.
W najnowszej książce znajdujemy wszystkie zalety poprzedniczek – spotęgowane i udoskonalone. Postaci są żywe, naturalne, wielowymiarowe. Język świadczy o muzycznym wręcz słuchu Autorki – jest precyzyjny, miejscami dosadny, uwzględnia niuanse regionalne i środowiskowe, różnicuje wypowiedzi bohaterów, także epizodycznych, frazy mają melodię i rytm. Opisując kolejne miejsca akcji Autorka nie tylko maluje ich barwne obrazy, ale wzbogaca je dźwiękiem, ruchem, smakami i zapachami, nasyca emocjami, nadaje im nastroje i każe współoddziaływać na odbiorcę. Przy tym opisy nie spowalniają tempa zdarzeń ale je wspomagają – dzięki narracji sytuacyjnej i zmienności punktów widzenia stanowią czynnik dynamizujący tok opowieści.
Imponująca jest znajomość realiów – zarówno tych chałturniczych, zdobywana przez Magdę Skubisz latami wytężonej pracy, jak obyczajowych, medycznych, farmaceutycznych czy szkolnych.
„Chałturnik” skrzy się humorem. Mamy tu komizm sytuacyjny, słowny, jest nieco groteski i absurdu, a bezsporne mistrzostwo osiąga Autorka w humorze czarnym, z pogranicza makabry i turpizmu.
Na uwagę zasługuje kompozycja powieści. Zamknięcie toku zdarzeń w kilkudziesięciu godzinach, podział na krótkie, esencjonalne rozdziały, obfitość zwrotów akcji i wspomniana zmienność punktów widzenia – wszystko to nadaje „Chałturnikowi” dynamizm, sprawia, że czytając nie można się doczekać przewrócenia strony.
Poprzestając na powyższej garści spostrzeżeń, gorąco zachęcam tych wszystkich, którzy jeszcze mają zwyczaj czytania książek, do sięgnięcia po najnowszą powieść Magdy Skubisz. „Chałturnik” to jej najlepsza książka. Oczywiście jak na razie.




Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Ocena:
Autor:
Data:
„- Drugie przykazanie chałturnika… - pouczał Czaki. – Nie grać, jak się napierdalają.”

Ostatnimi czasy na rynku wydawniczym pojawiło się wiele książek o miłości dla młodzieży. Zakochani pochodzący ze skrajnie różnych środowisk, ich nieśmiało stawiane kroki i wreszcie rozkwit płomiennego uczucia. A gdyby tak zostawić ten temat na boku i wtargnąć w niekolorowane romantyzmem życie nastolatków? Czy chcielibyście wkraść się w krąg nietypowych, bo mających wiele tajemnic licealistów ... Magda Skubisz wraz ze swoją książką „Chałturnik” zabiera nas w świat tych, którzy stając na pograniczu dobra i zła, szaleństwa i powagi, dzieciństwa i dorosłości tworzą oryginalną historię. Chcecie dowiedzieć się czegoś więcej?

Siedemnastoletniemu Zenonowi Kobiałce, w kręgu znajomych znanemu raczej jako Burak, z pewnością się nie przelewa. Renta schorowanej matki nie wystarcza nawet na jedzenie, stąd chłopak postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i nocami, wraz z kolegami z klasy, trudni się w hotelu jako muzyk weselnego zespołu. Życie chałturnika niejednokrotnie daje mu się we znaki tym bardziej, że „Ambasador”, w którym grywa, znany jest także ze skrywanego oblicza. Hotel bowiem pełni rolę agencji towarzyskiej, stąd o pracy Zenona nie powinien dowiedzieć się nikt – a już na pewno nie jego matka. Przysypianie na lekcjach z czasem staje się coraz trudniejsze do ogarnięcia, jednak wcale nie grono pedagogiczne okaże się największym zmartwieniem. Zenon i jego kumple muszą stawić czoła innym problemom, a na brak przeszkód stających na ich drodze z pewnością nie będą narzekać.

Główny bohater powieści to wkraczający powoli w dorosłe życie nastolatek. Niejednokrotnie dający się poznać jako uczeń daleki od ideału, w rzeczywistości jest dobrym chłopcem starającym się wspomóc rodzinny budżet. Z jednej strony niezbyt zaangażowany w lekcje, podpadający nauczycielom licealista, z drugiej wykończony narzuconym trybem funkcjonowania chłopak, w dodatku autentycznie zakochany. Na wskutek obracania się w gronie nieprzebierających w słowach, szukających wrażeń kumpli, bohater staje się członkiem wielu interesujących sytuacji uświadamiających to, że młodość bywa prosta i skomplikowana zarazem.

Jednak nie sam Zenon Kobiałka widnieje tutaj na pierwszym planie. Jest Oremus, Pluto, Master i jest ważna dla Zenona Alicja. Pojawia się także kontrowersyjna Ryba, mieszkająca ze swoim chłopakiem, a jednak nie do końca szczęśliwa dziewczyna, która pomimo niełatwego życia wie, jak o siebie zadbać. Mieszanka charakterów, cech i wyrazistych, skrajnie różnych osobowości doskonale odzwierciedla środowisko młodzieży, bo przecież świat składa się z przeciwieństw, które przyciągają się bądź odpychają. Niejednokrotnie działający wbrew moralnym zasadom bohaterowie niosą jednak ze sobą sporą dawkę pozytywnych wrażeń, stąd trudno nie obdarzyć ich sympatią nawet wtedy, kiedy całkowicie odrzucają ogólnie przyjęte normy. Jest zabawnie i śmiesznie, głównie dzięki wiarygodnym dialogom, rodem wyjętym z codziennych sytuacji niejednej licealnej, rozbrykanej klasy. Niemniej interesująco okazuje się na nocnych imprezach, gdy w rytmie szalonej muzyki dzieją się rzeczy nie zawsze godne pochwały.

Autorka zabiera czytelnika w krąg młodych, wiodących aktywne życie ludzi, których rzeczywistość naznaczoną wieloma wrażeniami ukazuje od autentycznej, niekolorowanej strony. Są palone jointy, wyzwiska, jest seks bez miłości i brudne interesy. Lecz pomimo tego, że niby wszystko w tej książce jest jasne, niesie ona ze sobą nutkę tajemnicy. Nie ma tutaj wielkiego bum pociągającego za sobą całą akcję. To nie powieść sensacyjna czy książka o miłości, w której wyraźnie dominuje jeden, główny wątek. Stąd nigdy nie wiadomo co tutaj się wydarzy i ciężko przewidzieć, do czego to wszystko zmierza. A jednak jest dobra zabawa, która zachęca do brnięcia w głąb tej historii i poznawania jej kolejnych etapów.

Przyznam, że od razu polubiłam bohaterów tej książki, chociaż bywały chwile, kiedy miałam problem z odróżnieniem kto jest kim. Powieść, jak na niezbyt pokaźną ilość stron, zawiera liczne drugoplanowe postaci, o których autorka niejednokrotnie wspomina. Początkowo musiałam więc mocno koncentrować się na tym na kogo w danym momencie padają światła reflektorów i chyba właśnie to uważam za jedyny minus tej książki. Kiedy wbiłam się w temat było już tylko pozytywnie.

Powieść obyczajowa dla młodzieży może nurtować swoją gatunkową tajemnicą bądź zniechęcać brakiem głównego punktu odniesienia, którym można byłoby się kierować. A jednak jeżeli chcecie wkraść się w kręgi niegrzecznych chłopców lubiących napsocić na lekcjach, ale i po szkole, myślę, że u boku tego tytułu czeka Was dobra zabawa. Wierne odwzorowanie środowiska licealistów, słownictwo przesiąkające gdzieniegdzie tradycją mowy ludzi danego regionu i nieustanna zabawa obrazowana dialogami, na rzecz których Magda Skubisz zrezygnowała ze zbędnych opisów. Być może nie jest to tytuł, który poleciłabym do wpisania na Wasze listy „must have”, niemniej jednak jeżeli macie okazję, zakosztujcie tej fabuły, bo może wprawić Was w bardzo pozytywny nastrój. Nieco starszym czytelnikom decydującym się na tę powieść przypomną się stare czasy, za którymi zatęsknią. Książka może spodobać się więc i Wam, jeżeli szukacie czegoś lekkiego, szalonego i nieprzewidywalnego zarazem.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.