Koszyk 0
Opis:
W monotonne życie Hansa Castorpa, studenta Cesarskiej Wyższej Szkoły Technicznej, niespodziewanie wkrada sie uczucie do pięknej i niedostępnej Polki. Wywołany tym kryzys duchowy powoduje, że bohater zadaje wiele pytań natury egzystencjonalnej i uświadamia sobie istnienie mrocznej strony życia. Stary Gdańsk, secesyjny Wrzeszcz oraz kuracyjny Sopot przydaja tej lekturze niezapomnianego klimatu.
Mniej Więcej
  • Paweł Huelle
  • 2004
  • 208
  • 83-89405-63-6
  • 9788389405630
  • F8847

Recenzje czytelników

Zapach przeszłości

Ocena:
Autor:
Data:
Rola Gdańska w powieści jest skomplikowana. Stanowi on bowiem scenę, na której ścierają się niemieckość i obcość, ponieważ Polacy i Kaszubi to narody nierozumiane, zepchnięte na margines miasta. Gdańsk, jaki wyłania się z kart powieści, to coś więcej niż „[…] kulturowy tygiel, prowincjonalny już i żyjący resztkami swej hanzeatyckiej świetności, podminowany coraz bardziej ujawniającymi się sprzecznościami”. Dominuje tu niemieckość, natomiast miejscowa ludność zepchnięta jest gdzieś na bok ... Sam bohater, który powoli wnika w skomplikowaną strukturę Gdańska, nie do końca rozumie relacje zachodzące w mieście, ponieważ dla niego stanowi ono przestrzeń orientalną. „Kaszubi i Polacy, których rozróżnić jednych od drugich zresztą nie potrafił po języku, byli dla niego jak szara warstwa ziemi: dawno przykryta kostką bruku, czasami tylko ujawniająca swe istnienie w miejscach do tego wyznaczonych przez stulecia: podmiejski szynk, portowe magazyny, plac budowy, gdzie nie dochodził miejski wodociąg, tramwaj ani gazowe oświetlenie”. To było miejsce dla rodowitych mieszkańców Gdańska – peryferia. W życiu Castorpa natomiast Gdańsk jawił się jako miejsce bogatych kurhausów, przystosowanych do wszechogarniającej niemieckości. „Przykładem mogła być Oliwa […] – w uroczym zakątku pod lasem wybudowano kurhaus jako zapowiedź filozofii nowych czasów. […] W o wiele lepszej sytuacji były […] położone nad samym morzem […] Jelitkowo, Brzeźno czy Sobieszewo”. Przestrzeń Trójmiasta przedstawiona przez Huellego w „Castorpie” to miejsca, które odeszły.

Wróćmy jednak do Castorpa i jego fascynacji jeszcze wówczas trwającym Gdańskiem początku XX wieku. Zamiłowanie dla wschodniego rejonu Europy, w którym Hans Castorp, przed wyjazdem do Szwajcarii, zdecydował się studiować, nie ograniczało się do samego Gdańska. Odkrywał nowe przestrzenie, przekraczał granice. „Bodaj najpiękniejszymi momentami w jego karierze cyklisty były te, gdy z dobrze zaopatrzonym w prowiant fińskim plecakiem mijał dawne rogatki na Siedlcach, Oruni lub w Oliwie: polna droga rozchylała się przed Wędrowcem jak łan dojrzałego zboża […] Zwykła wierzba pochylona nad stawem, bocian na łące czy brzozowy zagajnik potrafiły go oczarować […]”. Gdańsk dla Castorpa pozostaje obcy, broni się przed poznaniem, jest zarazem bliski i daleki, pozwala się poznawać, dlatego też bohater „spoglądał przez otwarte okno na odległe wzgórza, łąki, ogrody i linię tramwajową. Widok ten, pełen rozległej przestrzeni, sprawiał mu przyjemność […] Potem długo spacerował nabrzeżami Motławy, spoglądając na nieruchome dźwigi, wolny farwater i statki cumujące do kei”.

„Castorp” to książka pełna refleksyjności, którą należy smakować powoli, w ciszy, pozwalając duszy wędrować w odległe rejony, które na zawsze już przeminęły.

Katarzyna Rafałko
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Uczta duchowa z młodością w tle

Ocena:
Autor:
Data:
Piękna, nostalgiczna historia, opowiedziana kunsztownym językiem, pełna literackich odniesień do "Czarodziejskiej góry" Manna i "Effi Briest" Fontanego.

Co zwróciło moją uwagę i sprawiło, że utonęłam w tej książce?
Przede wszystkim portret tytułowego bohatera, jego bogate wewnętrzne przeżycia, okres młodzieńczych poszukiwań i poznawania obcego dotąd świata oraz miłość do urodziwej arystokratki.
Przepięknie, poetycko, plastycznie pokazany jest Gdańsk z początku XX wieku ... Tak niecodziennie i ujmująco piszą o tym mieście tylko Chwin, Grass i właśnie Huelle.

Na pewno interesujące jest też ścieranie się w powieści różnych idei. Już początkowe strony, na których Castrop poznaje współtowarzyszy podróży, obfitują w dyskusje bohaterów, wśród których najbardziej żywiołowy jest przedsiębiorca otwarcie krytykujący pętającą człowieka religię, zwłaszcza chrześcijaństwo. Jego argumenty na temat wojen religijnych i krytyka podboju Nowego Świata spotykają się z oburzeniem podróżnych. Jedynie Hans Castrop chłonie te wypowiedzi jako nowość, do której trudno mu się jednoznacznie ustosunkować.
Nasz bohater (jak nazywa go sam autor) spotka się jeszcze z niejedną filozoficzną i etyczną koncepcją, która będzie mu kazała zastanowić się nad swoim życiem....

Polecam tę powieść wszystkim, którzy szukają w literaturze czegoś więcej niż tylko rozrywki. Proza autora jest dla mnie gwarancją duchowej uczty i tym razem także mnie nie zawiodła.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.