Koszyk 0
Opis:
Pierwszy tom nowej serii autora Gone. Wydawcy na całym świecie zapłacili gigantyczne kwoty za prawa do publikacji! Wytwórnia Sony kupiła prawa do ekranizacji powieści - film wyreżyseruje Sam Raimi, twórca Spider-Mana i Martwego zła! Ta powieść rozpoczyna największy projekt multimedialny, jaki stworzono: gigantyczne połączenie książek i gier komputerowych, które już stało się światowym hitem! Świat niedalekiej przyszłości ... Fanatyczni twórcy idei zjednoczenia ludzkości na podobieństwo roju pszczół, bez indywidualnych pragnień i wolnej woli, chcą zaprowadzić w ten sposób powszechny spokój i szczęście. Zamierzają przy pomocy nanorobotów opanować mózgi przywódców państw o najlepiej rozwiniętej technologii. Ich przeciwnikiem jest BZRK, grupa idealistów, walcząca ze zdradziecką agresją za pomocą biotów, stworzonych z ich DNA w połączeniu z DNA pająków, węży i meduz. Niestety, na skutek podstępnego zamachu ginie wynalazca technologii hodowli biotów, w tajemnicy wspierający działania BZRK. Jego córka, Sadie, zostaje ciężko ranna w tym samym zamachu, ale ocaleje. BZRK werbuje ją natychmiast do akcji ochrony prezydentów, razem z Noahem, bratem weterana z Afganistanu, członka tajnej grupy, który zwariował po ataku nanorobotów. Rozpoczyna się decydujące starcie, niewidzialne dla wszystkich, poza jego uczestnikami. Stawką jest przyszłość ludzkości... Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Amber
  • miękka
Mniej Więcej
  • Michael Grant
  • 2012
  • 1
  • 352
  • 205
  • 130
  • 978-83-241-4263-7
  • 9788324142637
  • ZAJIF
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Książka, jakiej nie było

Ocena:
Autor:
Data:
„- Co ważniejsze: wolność czy szczęście?
- Nie możesz być szczęśliwy jeśli nie jesteś wolny.”*

Michaela Granta nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Amerykański autor znany z bestsellerowej serii "GONE Zniknęli", na szczęście nie zakończył jeszcze swojej przygody z pisaniem i nakładem wydawnictwa Amber powrócił z kolejną serią. Za prawa do jej publikacji wydawcy na całym świecie zapłacili gigantyczne kwoty i dodatkowo ma być zrealizowany film przez Sama Raimi, twórcę " ... Spider-Mana" i "Martwego zła". Tajemnicza i dość dziwna nazwa "BZRK" i równie mroczny opis nie dają czytelnikowi zbytniego pojęcia o czym właściwie jest książka. Co ciekawego skrywa dość cienka powieść o czarnej okładce z okiem, w którym widzimy... No właśnie co? Jakiegoś robaka? Zaraz się dowiecie.

„Widziałem spory kawał naszej planety. Dużo podróżowałem. I czasem człowiek niemal zaczyna się nudzić. Zaczyna myśleć: to naprawdę już wszystko? A potem wchodzi w bebechy. I nagle świat robi się o wiele większy. Kiedy już się wejdzie i zobaczy, co tam jest, człowiek ma wrażenie, że całe życie patrzył tylko na powierzchnie. Jakby oglądał jedynie okładki książek i nigdy nie widział słów w środku. Ta ogromna rzeczywistość. Cały wszechświat. Więcej wszechświatów, niż można sobie wyobrazić.”

Szaleje wojna. Nie widzisz jej, ale toczy się wokół ciebie. W Tobie. W samym środku Ciebie.
Fanatyczni twórcy idei zjednoczenia ludzkości na podobieństwo roju pszczół, bez indywidualnych pragnień i wolnej woli, chcą zaprowadzić w ten sposób powszechny spokój i szczęście. Zamierzają przy pomocy nanorobotów opanować mózgi przywódców państw o najlepiej rozwiniętej technologii. Ich przeciwnikiem jest BZRK, grupa idealistów, walcząca ze zdradziecką agresją za pomocą biotów, stworzonych z ich DNA w połączeniu z DNA pająków, węży i meduz. Rozpoczyna się decydujące starcie, niewidzialne dla wszystkich, poza jego uczestnikami. Stawką jest przyszłość ludzkości…

"Uwaga! Książką zawiera sceny okrucieństwa i przemocy." Taka wyraźna informacja z tyłu okładki może zaniepokoić. Tak właśnie było w moim przypadku, dlatego ociągałam się z sięgnięciem po "BZRK". Jednak osoby, które miały styczność z serią GONE wiedzą, że autor nigdy nie stronił od brutalnych i wstrząsających opisów, ale z drugiej strony na okładkach GONE nigdy nie znalazła się taka notka. Więc jak to z tym jest naprawdę? Aby rozwiać Wasze obawy mogę szczerze oświadczyć, że poziom brutalności jest równy stopniowi znanemu nam już z GONE. Jednak nie jest to poziom niski, więc trzeba wziąć to pod uwagę.

Pomysł na książkę jest niezwykle oryginalny. O różnych rzeczach się już czytało, ale tutaj czeka czytelnika duże zaskoczenie. Autor umiejętnie buduje przez całą książkę, doskonale znane nam napięcie, by na każdym kroku zrzucać na nas kolejną bombę. W książkach Michaela Granta nie znajdziecie przewidywalności. Niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku sprawiając, że przyszłość żadnego z bohaterów nie można określić, jako pewną.

Nie po raz pierwszy( i za pewne nie po raz ostatni) pan Grant stopniowo przedstawia nam całą gamę nowych i trzeba to dodać, interesujących bohaterów. Postacie w jego książkach nigdy nie są płytkie, czy bezbarwne. Każda z nich ma własną, spójną przeszłość i historię do opowiedzenia, co jest niewątpliwie jednym z największych plusów jego twórczości. Autor zręcznie poświęca każdemu bohaterowi odpowiednią ilość czasu, co sprawia, że trzecioosobowa narracja jest prowadzona z różnych, ale współgrających ze sobą, puntów widzenia.

"BZRK" jest lekturą obowiązkową dla wszystkich fanów serii GONE. Michael Grant nadal utrzymuje świetny poziom znany nam z innych jego książek. Jednak polecam tą pozycję również pozostałym osobom, którego nie boją się brutalności i reszty niespodzianek, które na nich czekają. No, a przynajmniej tak sądzą. Czy się odważycie?

Ogólna ocena: 10/10.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Wariaci kontra szaleńcy

Ocena:
Autor:
Data:
Z pewnością macie swoich ulubionych pisarzy. Z pewnością niejedna książka podbiła Wasze serca. Z pewnością czasem dalibyście wszystko, aby przeczytać nową powieść autora ukochanej książki. Tak było właśnie ze mną, Grantem i Gone. Seria była (i jest!) genialna, przeczytałam wszystkie tomy jeden po drugim, świat Kopuły, zamkniętych tam dzieciaków i dziwacznych mocy mnie oszołomił i wciągnął. BZRK jednak długo odpychało mnie od siebie opisem, bo... małe robociki, które mają zawładnąć światem ... Serio? W końcu z pomocą przyszła mi promocja w Matrasie (dziewięć złotych za takie cudo?!) i znowu dałam się porwać.

A więc: "Pozwól, że opowiem ci o nano."

Nano to inny świat, niewidoczny gołym okiem, choć tak bliski. Nano to świat widoczny oczami biotów - mikroskopijnych istot buszujących po ludzkim organizmie. Tu, w naszym ciele, w mózgu, rozgrywają się walki, zostaje zmieniony sposób myślenia, poglądy i emocje. Tu walczą ze sobą fanatycy i szaleńcy. Jedni chcą opanować umysły największych przywódców świata, drudzy muszą ich powstrzymać.
Sadie i Noah (a może Plath i Keats?) zostają zwerbowani do drużyny BZRK. Muszą nauczyć się kierować swoimi biotami, tkać cudze myśli i... zabijać. Vincent prowadzi swoją prywatną walkę z Bug Manem, a bracia Armstrong, potworni bliźniacy syjamscy, planują w swoim azylu wysoko ponad głowami mieszkańców. Losy ich wszystkich, ciasno splecione, zdecydują o pokoju na świecie. Kto wygra?

Są tacy autorzy, których styl pisania rozpoznacie zawsze i wszędzie. Michael Grant zdecydowanie się do nich zalicza. BZRK przypomniało mi, dlaczego tak pochłonął mnie świat Gone. Nawał akcji, brutalny przelew krwi, ciągle coś się dzieje, coś odwraca naszą uwagę, coś każe nam zapomnieć o obowiązkach i innych zajęciach. Taki Gaiaphage mówiący "Czytaj, czytaj, czytaj...". Musicie wiedzieć, że zwykle coś takiego mnie nie bawi. No wiecie, latające kończyny, opisy wybuchających wnętrzności, czy walki między nanobotami i biotami. To nie w moim guście. No ale Grant tak zręcznie łączy ten przesyt akcji i ciągłej walki o przetrwanie z dokładnymi opisami bohaterów, ich problemów i rozterek, że w sumie nie idzie choć trochę nie polubić tej książki. Ona ma w sobie to coś.

"- Co ważniejsze: wolność czy szczęście? (...)- Nie możesz być szczęśliwy jeśli nie jesteś wolny."

Tematyka, która na początku mnie raczej nie zachęciła, potem mnie nawet zainteresowała. Autor przedstawia nam świat, w którym władze trzymają nieliczni, a mianowicie ci, którzy wiedzą, co to nanotechnologia. Przeciętni obywatele mogą nawet nie wiedzieć, że są zainfekowani - że po ich mózgu spacerują sobie oddziały nanobotów, łączące różne wspomnienia z odpowiednimi emocjami. I choć oczywiście BZRK nigdy nie dorówna poprzedniej serii Granta, to cieszę się, że mogłam znowu doznać tego natłoku zdarzeń. Mikroświat mnie zafascynował. Rzęsy, które wydają się wielkie jak drzewa, linie papilarne jak wydmy, siatkówka jak miliony nakładających się na siebie barw. Opisy ludzkiego ciała, z zupełnie innej perspektywy.

Bohaterowie są barwni i ciekawi, choć dialogi wydały mi się niesamowicie sztuczne. Sadie i Noah rzucali ciągle "głębokimi" tekstami (przerywanymi jedynie przekleństwami), które doprowadzały mnie do szaleństwa. Przeszkadzał mi też brak... empatii? Brutalność? Bezwzględność? Trochę za dużo tej krwi, trochę za dużo chamstwa. Żaden bohater nie miał zbyt rozbudowanego systemu wartości - liczyło się tylko zwycięstwo i zemsta. Smutne. Choć w sumie jak rewelacyjnie pasuje do tej powieści. Hmm...

"Zaskakujące ile może przekazać dwu sekundowe spojrzenie. Strach. Smutek. Żal. Poczucie porażki."

Właśnie - poziom brutalności może zaskakiwać. Delikatności tu raczej brakuje. Już pierwsze rozdziały fundują nam masakrę samolotu, zamkniętego w psychiatryku brata Noah i zabójstwo w makro. Przemoc, przemoc, przekleństwa, brutalność, krew, masakra i duuuużo akcji. Oto jak najprościej scharakteryzować BZRK. Do tego kilku barwnych bohaterów, ciekawy pomysł, zaskakująca końcówka i oto w pełni ukazuje nam się kolejne dzieło (dzieło?) Granta. Nie dorasta do pięt jego poprzedniej serii (tak, tak, będę to ciągle podkreślać), ale i tak warto przeczytać i się trochę rozerwać. Rozluźnić. Odmóżdżyć. Z niecierpliwością będę czekać na kolejną część.

Recenzja pochodzi z: http://zaczarrowana.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.