Koszyk 0
Opis:
Poruszająca opowieść o tym, że w życiu spełniają się nawet najbardziej niezwykłe marzenia! Ich życie to dwa różne światy. On jest księciem. Ona zwykłą dziewczyną. Ale wszystko się zmieni, gdy ich drogi połączą się na wyspie St Simons. W czasie letnich wakacji książę Nathaniel nieoczekiwanie spotyka Susanne, która zdobywa jego serce. Jednak ich wspólna przyszłość nie jest tak prosta, jakby chcieli. Książę ma obowiązki, a napięta sytuacja polityczna nie sprzyja podejmowaniu spontanicznych decyzji ... których kierunek wyznacza serce. Zobowiązania wobec rodziny i kraju, a także czekająca na księcia narzeczona będą trudnymi przeszkodami do pokonania na drodze do miłości. Kto zwycięży – jego królestwo, czy jej serce? Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Rachel Hauck
  • 2013
  • 0
  • 436
  • 211
  • 140
  • 97883-7516-6385
  • 9788375166385
  • ZB5O3

Recenzje czytelników

piękny romans

Ocena:
Autor:
Data:
Kolejna udana książka po "Sukni ślubnej". Piękny współczesny romans dla prawdziwych romantyczek- zwykła młoda zagubiona kobieta i prawdziwy książę. Sympatyczna historia na długie jesienne wieczory.
gorąco polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna?

O marzeniach, które stały się rzeczywistością

Ocena:
Autor:
Data:
Wszystkie małe dziewczynki marzą o księciu z bajki. Te duże też, nawet jeśli wstydzą się przyznać (chociaż zamiast białego konia lepszy byłby fajny samochód). A co by było gdyby na waszej drodze stanął prawdziwy książę z koroną i własnym państwem? Takie oto szczęście spotkało bohaterkę powieści „Był sobie książę” Rachel Hauck.
Susanna jest w związku z Adamem od dwunastu lat. Kiedy dziewczyna oczekuje zaręczyn i rychłego zamążpójścia, Adam informuje ją, że się zakochał ... bynajmniej nie w swojej obecnej dziewczynie. Wszystkie marzenia Suz nagle legły w gruzach, a po niewielkiej, rodzinnej wyspie lotem błyskawicy rozchodzi się informacja, że Adam zerwał z nią słowami: „Znalazłem właściwy pierścionek, ale niewłaściwą dziewczynę”. Co może być gorsze? Chyba tylko to, ze Susanna dostosowała cale swoje życie do byłego chłopka, a teraz została z niczym. Splot rożnych wydarzeń sprawia, że bohaterka poznaje Nate'a, który ratuje ją z opresji, czyli wymienia przebitą oponę. Oboje spotykają się jeszcze kilka razy, a nić sympatii zaczyna zmieniać się w silniejsze uczucie. Problem w tym, że Nate ukrywa przed Suz, że jest Księciem Nathanielem Henrym Kennethem Markiem Strattonem z Dynastii Straton, Królestwa Brighton, który niebawem ma zostać królem...
Główni bohaterowie powieści zostali fajnie wykreowani i są postaciami zdecydowanie pozytywnymi. Z łatwością mogłam identyfikować się z Suz, zwyczajną, porzuconą dziewczyną, która znalazła się w przełomowym momencie życia i nie widzi przed sobą żadnych perspektyw na przyszłość. Nie powiem, żeby miałam wielką ochotę się z nią solidaryzować, ale ogólnie polubiłam ją jako kobietę. Z kolei Nathaniel to nieprzyzwoicie przystojny ideał z czystym sercem i wielkim… kontem w banku. Co prawda mam słabość do złośliwych i ironicznych typków, ale nie pogardziłabym również nieskazitelnym Natem. W końcu to książę!
Powieść jest słodka, urocza, czarująca i przewidywalna. Nie trzeba być geniuszem, żeby domyślić się jakie będzie zakończenie. W końcu wszystkie bajki Disneya kończą się happy endem, a „Był sobie książę” jest właśnie taką bajką. Mimo wszystko lektura sprawiła mi ogromną przyjemność i o dziwo, nie drażniła mnie swoją słodyczą. Zanim zaczęłam czytać książkę zerknęłam najpierw do podziękowań znajdujących się na samym końcu. Dzięki temu dowiedziałam się, że autorka dziękuje między innymi Księżnej Cambrige, znanej lepiej jako Kate Middelton za marzenia, współczesną bajkę o zwykłej dziewczynie i księciu, za inspiracje. Sympatyczna sprawa.
„Był sobie książę” nie jest książką wybitną, ani zaskakującą. To dobrze napisana, przepełniona miłością i czułością opowieść o marzeniach, które stały się rzeczywistością. Pyszna jak ptasie mleczko powieść może być zbyt idealna dla dziewczyn twardo stąpających po ziemi, ale właśnie takie historie, całkowicie nierealne i wyidealizowane, pozwalają oderwać się od codzienności i zatopić w marzeniach. Polecam wszystkim małym marzycielkom ukrywającym się w ciałach dorosłych kobiet!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena