Koszyk 0
Opis:
Książka Mariusza Urbanka, dziennikarza i biografisty, przedstawia postać i dorobek wydawałoby się doskonale znanego i czytanego od wczesnego dzieciństwa autora zabawnych wierszyków, bajek i pełnych humoru rymowanek. Mało kto wie, że był on także wybitnym prawnikiem walczącym o prawa autorskie twórców literackich, jednym z założycieli ZAiKS-u i jego długoletnim prezesem, namiętnym karciarzem, a o jego przygodach miłosnych można by napisać barwną powieść.. ... Bogate tło historyczne - świat kabaretów i teatrzyków rewiowych dwudziestolecia, literaci i ich dzieła w trybach socrealizmu, nierozwiązany problem, czy autor wierszy o Stalinie może być obecnie patronem instytucji kultury - dopełnia opis losów i rozwoju osobowości twórczej pisarza doskonale rozpoznawanego przez pokolenia dziadków, rodziców i najmłodszych czytelników książek. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Iskry
  • twarda
Mniej Więcej
  • Mariusz Urbanek
  • 2013
  • 354
  • 245
  • 160
  • 978-83-244-0311-0
  • 9788324403110
  • ZAXUQ

Recenzje czytelników

Wspaniała, porywająca, rzetelna biografia.

Ocena:
Autor:
Data:
Doskonała biografia ukazująca niebanalnego człowieka.
Któż nie zna Jana Brzechwy, któż nie zna np. jego Kaczki Dziwaczki, czy Akademii Pana Kleksa? Chyba nie ma takiej osoby. Ale na ile znamy twórcę wierszy i bajek dziecięcych?
Po lekturze biografii pióra Mariusza Urbanka, mogę napisać, że Brzechwy nie znałam w ogóle.
Urbanek w swojej książce ukazuje trzy twarze Brzechwy - prawnika, którym był z wykształcenia i zawodu Jan Lesman (bo tak brzmiało prawdziwe nazwisko Brzechwy) ... doskonałego o niezwykle ciętym piórze satyryka o pseudonimie Szer-szeń i trzecią twarz, która jest w zasadzie wszystkim znana - bajkopisarza Jana Brzechwy.
Każdą z twarzy Pana Jana (jak pozwolę sobie nazywać Brzechwę, bo w zasadzie jak inaczej go nazywać...jednoznacznie żadnym nazwiskiem ani pseudonimem nie da się) Mariusz Urbanek opisuje z niezwykłą dbałością o szczegóły. Od razu rzuca się w oczy doskonałe przygotowanie merytoryczne autora. Żeby zgromadzić tak wiele materiału dot. Pana Jana, wyszperać co smakowitsze kąski (których w książce znajdziemy bardzo dużo) Urbanek musiał bardzo mocno się napracować. Praca włożona w stworzenie niniejszej pozycji dała fantastyczny efekt, którym jest rzetelna, arcyciekawa, a momentami wręcz porywająca biografia, po którą bez wątpienia warto sięgnąć.
Dodatkowym plusem są wspaniale nakreślone obrazy przed- i powojennej Polski, wraz ze zmieniającym się społeczeństwem, przewijająca się w tle historią i zmianami ustrojowymi. Dla mnie, łodzianki, najciekawszymi były opisy Łodzi tuż po wojnie. Wspaniałe, poruszające opisy.
Wspomniałam, że w książce nie brak smakowitych kąsków. Jednak tych, którzy obawiają się ciekawostek rodem z tabloidów pragnę uspokoić, są to anegdoty, ale na bardzo wysokim poziomie, z dbałością o wiarygodność. Urbanek stroni od taniej sensacji, choć burzliwe i w wielu momentach różnie oceniane życie Pana Jana, mogłoby dostarczyć licznych pikantnych plotek i ubarwić niejedną biografię. Autorowi książki zależy jednak przede wszystkim na prawdzie i ukazaniu swojego bohatera oraz jego życia, takimi jakimi były w rzeczywistości.
Poznajemy więc wspaniałego autora bajek dla dzieci, a jednocześnie zdolnego prawnika, wręcz nałogowego gracza w brydża, wielbiciela płci przeciwnej, człowieka z niesamowitym wręcz poczuciem humoru, walczącego o wolność w oddziałach Piłsudskiego, a wiele lat póżniej członka jedynej słusznej PZPR. Która z twarzy, osobowości Pana Jana jest tą prawdziwą? Czy któraś, z ukazanych przez Urbanka jest w ogóle prawdziwa w 100%. A może każda po trochu? Jaki był Pan Jan w kontaktach z najbliższymi oraz współpracownikami? Co go skłoniło do podjęcia wielu bardzo kontrowersyjnych decyzji?
Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedż w niniejszej książce. Całość napisana jest pięknym językiem, dopracowana w każdym calu zarówno pod względem stylistycznym, jak i merytorycznym.
Dodatkową, swoistą wisienką na torcie są liczne zdjęcia Pana Jana i wywiad, jaki Mariusz Urbanek przeprowadził z córką naszego bohatera. Gorąco zachęcam do lektury.
Po Brzechwę nie dla dzieci powinien sięgnąć każdy, kto podobnie jak ja wychował się na Akademii Pana Kleksa, Szelmostwach Lisa Witalisa czy Ptasim radiu .
Ponieważ od wielu osób słyszałam, że biografia Władysława Broniewskiego pióra Mariusza Urbanka jest jeszcze lepsza niż biografia Brzechwy, w najbliższych dniach planuję zakup biografii Broniewskiego. Już ciesze się na fascynującą lekturę.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena