Koszyk 0
Opis:
Ta wciągająca powieść, której akcja dzieje się w czasie gorączki złota w latach pięćdziesiątych XIX wieku, to mistrzowski hołd złożony westernom klasy B i ukłon w stronę Cormaca McCarthy'ego oraz Joela i Ethana Coenów. Słynący ze swojej brutalności bracia Eli i Charlie Sisters zostają wysłani z Oregon City do Kalifornii ze zleceniem zabicia wroga swojego szefa. DeWitt z literacką nonszalancją przywraca do życia saloony, rozpadające się miasteczka zachodnich stanów i cały Dziki Zachód ... kreśląc przy tym galerię barwnych, pełnokrwistych postaci i z wyczuciem dawkując napięcie, absurd, groteskę i śmiech. 2011 - Nagroda Literacka Gubernatora Generalnego Kanady 2011 - Nagroda Kanadyjskiego Stowarzyszenia Pisarzy 2011 - finalista Nagrody Bookera 2012 - Medal Stephena Leacocka 2012 - "Libris", Nagroda Kanadyjskiego Stowarzyszenia Księgarzy 2012 - finalista Nagrody im. Waltera Scotta dla najlepszej powieści historycznej "Bracia Sisters" Patricka deWitta to piękna, mądra powieść, którą można przypisać m.in. do kategorii westernu typu noir. Jest też komiczna, ale to ten typ komizmu, który na końcu ma żądło skorpiona. Uśmiechasz się, potem się krzywisz, a potem przewracasz stronę, żeby zobaczyć, co dalej, cały czas wiedziony rozbrajającą opowieścią Eli'ego Sistersa, który szuka po omacku drogi powrotnej do człowieczeństwa. Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak bardzo polubiłem parę psychopatów. David Wroblewski Na każdej stronie tej jednocześnie mrocznej i poruszającej powieści czytelnik znajdzie coś, co go rozśmieszy. Patrick deWitt ofiarowuje nam prawdziwy dar, opisując Dziki Zachód w zupełnie nowy sposób. Charles Bock Powieść deWitta jest mroczna i zabawna, wywołuje ataki śmiechu i zadziwia, ale jest też czymś więcej - to poetycka refleksja nad pracą i miłością snuta przez narratora, który od zamyślenia do beztroskiego mordu przechodzi tak płynnie, jak płynnie przewraca się kartki tej książki. Patrick deWitt stworzył wspaniałą powieść, w której doskonałemu tempu fabuły dorównują cudowne przemyślenia narratora. Tom Franklin Mistrzowska, prześmieszna powieść łotrzykowska stojąca na równi z najlepszymi tekstami Charlesa Portisa i Marka Twaina. "Bracia Sisters" to niesamowicie wciągający popis sztuki powieściopisarskiej. Wells Tower To będzie klasyka. Powieść przerażająca, zabawna, poruszająca i niezapomniana - "Bracia Sisters" to najlepszy western, jaki czytałem od lat, i kolejny dowód, że deWitt to autor, z którego pojawienia się wszyscy powinniśmy się cieszyć. Jonathan Evison Elektryzujące (...) coś jak "Prawdziwe męstwo" w wykonaniu Toma Waitsa. "Esquire" To tylko pozornie śmieszna czarna wersja Don Kichota (...). Piekielnie zabawne. "The Independent on Sunday", Kanada. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Czarne
  • miękka
Mniej Więcej
  • Patrick DeWitt
  • 2013
  • 1
  • 336
  • 205
  • 125
  • *, 97883-7536-5009
  • 9788375365009
  • ZATNC

Recenzje czytelników

Psychopaci na Dzikim Zachodzie

Ocena:
Autor:
Data:
Wydawnictwo Czarne zawsze kojarzyło mi się z genialną serią „Reportaże” i dziełami Andrzeja Stasiuka. Ostatnimi czasy odkryłam dla siebie serię „Proza. Po wybitnej powieści Sary Shilo „Krasnoludki nie przyjdą” przyszła pora na rozsławionych „Braci Sisters”. Powieść Patricka DeWitt'a została już doceniona na świecie i zgarnęła całkiem sporo branżowych nagród. Autor przywrócił do życia zapomniany gatunek jakim jest western. To taki jego ukłon w stronę literatury rodem z Dzikiego Zachodu ...
Dziki Zachód lat pięćdziesiątych XIX wieku. Gorączka złota trwa w najlepsze, miasteczkami żądzą szeryfowie, pojedynki rewolwerowe są codziennością, w saloonach można coś wypić, zjeść i przygruchać sobie dziwkę. Eli i Charlie Sisters pracują jako płatni zabójcy. Na całym Dzikim Zachodzie cieszą się złą sławą. Podróżują po rożnych zadupiach, które nie mają nic wspólnego z dzisiejsza świetnością Stanów Zjednoczonych. Po drodze wykonują zlecenia dla bezwzględnego i tajemniczego Komandora. Ich kolejna misja polega na odszukaniu i likwidacji ekscentrycznego wynalazcy Warma, który oszukał Komandora. Tak więc z przyjemnością dosiadam konia i razem z szurniętymi braćmi ruszam na polowanie. Gdzieś w tle cały czas pobrzmiewa mi muzyka ze starych westernów w Clintem Eastwoodem w roli głównej.
Pierwszoosobowa narracja pozwala poznać całą historię z perspektywy Eli'ego. Młodszy z braci Sisters pełen jest sprzeczności. Wrażliwy nerwus, marzący o miłości brutal, psychol, mający w sobie coś z poety. Z kolei Charlie to cwaniakowaty pijak, który potrafi zabijać dla samej rozrywki. To on rządzi w tym duecie uważając się za lepszego i mądrzejszego. Zderzenie dwóch odmiennych osobowości bohaterów sprawia, ze w powieści cały czas sypią się iskry. Czasem ich dialogi są tak wydmuchane i poważne, że zupełnie nie pasują do okoliczności. Cała powieść została podszyta absurdem i groteską. Zawiera w sobie mnóstwo zabawnych scen, jak choćby ta, kiedy Eli po raz pierwszy myje zęby. Ale gdzieś między całą tę zabawę powplatał autor uniwersalne i gorzkie prawdy życiowe, z którymi trudno się nie zgodzić. W opowieści DeWitt’a nie ma klasycznego podziału na dobro i zło, bo żaden z bohaterów przewijających się na kartach powieści nie jest dobry. Wszyscy w tym świecie są co najmniej podejrzani i specjalizują się w szemranych interesach.
Króciutkie, przeważnie dwu kartkowe rozdziały kojarzą mi się z scenami filmowymi kręconymi przez Quentina Tarantino. Cała scena bez cięć i montażu. Kolejna cząstka nawiązuje bezpośrednio do wcześniejszej. Poszczególne kawałki łączą się w bezpośrednią całość, której w zasadzie nie trzeba by było szatkować rozdziałami. Jednak zabieg ten ma swój urok. Ale uważajcie! Bo to także sprytna pułapka na czytelników. Środek nocy, czytam sobie w najlepsze i stwierdzam, że najwyższa pora iść spać, ale doczytam jeszcze jeden rozdział, bo to przecież tylko dwie kartki. I tak czytam kolejny, i kolejny, i kolejny...
Zawsze zwracam uwagę na okładkę książki. Niektóre grafiki podobają mi się mniej, inne bardziej. Niektóre są śliczne, miłe w dotyku, oddające klimat powieści, rzucające się w oczy, brzydkie, zupełnie nieudane. W przypadku „Braci Sisters” nie potrafię wymyślić cenzuralnego epitetu określającego mój zachwyt! To chyba najlepsza ilustracja jaką w życiu widziałam! Taką grafikę mogłabym z dumą nosić na koszulce wypinając biust do przodu, taki plakat z przyjemnością powiesiłabym na ścianie. Doskonałe dopełnienie treści.
Western to zdecydowanie nie jest mój ulubiony gatunek. Kojarzę go raczej z filmami, które kiedyś dawno temu emitowane były w telewizyjnej „Dwójce”. Książki z tej półki zawsze były zarezerwowane dla chłopców i nigdy nie miałam ochoty zagłębiać się w ich lekturę. Jednak książka DeWitt'a pochłonęła mnie bez reszty i skutecznie poprawiła mi humor, bo powieść daje gwarancję doskonałej i inteligentnej (a to się rzadko zdarza) rozrywki na najwyższym poziomie. Jestem pewna, ze Bracia Sisters przejdą do historii jako jeden z najoryginalniejszych duetów literatury XXI wieku! Gorąco polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Bracia Sisters, czyli (nie)typowy Dziki Zachód

Ocena:
Autor:
Data:
Po "Braci Sisters" Patricka DeWitta sięgnąłem zachęcony entuzjastycznymi opiniami czytelników (choć może miała w tym swój udział także tęsknota za dawnymi czasami, gdy zaczytywałem się książkami Szklarskich i Karola Maya?)
Akcja powieści rozpoczyna się w połowie XIX wieku - to czas biedy i wielkich nadziei; czas, gdy w starej Europie rodziły się legendy o rzekach wypełnionych złotem i żyznej ziemi, czekającej tylko na to, by ją wziąć w posiadanie ...
Język i klimat powieści bardzo przypominają mi pisarskie dokonania takich pisarzy, jak Robert B. Leighton czy Max Brand. Dziki Zachód, jaki kreśli DeWitt, to kraina twardych pionierów i osadników, którzy przemierzyli pół świata by znaleźć swoje miejsce do życia; barwny świat poszukiwaczy złota, traperów, strzelców i pospolitych hultajów.
Główni bohaterowie powieści to bracia Eli i Charlie Sisters: niepoprawni romantycy i włóczędzy, a zarazem psychopatyczni zabójcy rodem prosto z filmów pana Tarantino. To antybohaterowie i łotry spod ciemnej gwiazdy, których, mimo wszystko, nie sposób nie polubić. Być może jest tak dlatego, że przygody braci śledzimy ich oczyma? Narratorem jest Eli: ten brzydszy, grubszy i sympatyczniejszy z braci (choć sympatia, biorąc pod uwagę profesję braci, wydaje się cechą mocno dyskusyjną).
Powieść DeWitta to pełna czarnego humoru historia o ich wędrówce i zadaniu, zleconym im przez tajemniczego Komandora. DeWitt pisze prostym, dosadnym językiem; próżno szukać na kartach książki przydługich i nudnych opisów. Nie brak tu jednak wulgaryzmów, dlatego książkę najlepiej polecić dojrzałym i wyrobionym literacko czytelnikom z dużą dozą tolerancji na przemoc i przekleństwa. Nie oszukujmy się jednak: Dziki Zachód to raczej nieciekawe miejsce, zaludnione przez szorstkich w obejściu osobników.
Myślę, że powieść DeWitta, mimo humoru i przygodowej otoczki, stanowi także nostalgiczny powrót do czasów, które dawno minęły; to gorzko-ironiczna przypowieść o poszukiwaniu swojego miejsca w życiu. Czy kończy się szczęśliwie? Tego nie zdradzę. Szczerze jednak powieść polecam; warto przeczytać tę historię i spojrzeć na świat z nieco innego punktu widzenia. I warto przeczytać ją do końca. Bo, kto wie? Może po napisach końcowych ta historia tak naprawdę dopiero się zaczyna?
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena