Koszyk 0
Opis:
„Bóg nas nienawidzi” to prześmiewcze spojrzenie na życie współczesnego, apatycznego pokolenia. Samokrytyczny, nastawiony przyjaźnie – ale z dystansem do świata – narrator porzuca studia, zostaje narkotykowym dilerem z przypadku i wpada w świat pełen sprzeczności. Tak jak w serialu „Californication”, którego głównym bohaterem jest autor niniejszej książki, pod płaszczykiem przypadkowego (choć niezwykle udanego) seksu ... wszechobecnego sarkazmu i ciągłego pakowania się w tarapaty, czytelnik/widz odnajdzie poszukiwanie tego, co w życiu najważniejsze: uniwersalnych wartości, które, wzorem miłości, tym bardziej cenimy, im trudniej je znaleźć. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Hank Moody
  • 2010
  • 0
  • 212
  • 210
  • 135
  • 97883-931575-01
  • 9788393157501
  • ZB92O

Recenzje czytelników

Czy Bóg nas nienawidzi?

Ocena:
Autor:
Data:
Wyluzowany narrator, który jest zarazem Hank’iem Moody’m przedstawiony zostaje jako dwudziestoletni chłopak, który rzuca szkołę, zostaje dilerem i spotyka się z niewłaściwą dziewczyną nimfomanką usiłującą go pewnego dnia zabić. Bohater nie mogąc sprostać wymaganiom matki wdaje się w świat przepełniony przestępczością. Swoje życie przenosi do hotelu Chelsea, gdzie wraz z innymi nierobami odnajduje swój kąt. Nieszczęścia niestety chodzą parami i od czasu do czasu dopadają każdego.
Seks ... narkotyki, alkohol – nie zaskoczyło mnie to. Swego czasu oglądałam Californication. Choć niewiele pamiętam z tego serialu, to na stałe utrwalił mi sie obraz głównego bohatera: mężczyzny w sile wieku, zachowującego się jakby miał co najmniej dwadzieścia lat mniej, sprowadzającego do łóżka wszystko co nie ucieka na drzewo i nie leży dwa metry pod ziemią. Spodziewałam się natomiast ciekawszej fabuły. Zawiodłam się. Książka ma mało stron, zaledwie dziesięć ponad dwieście, gdyby zmniejszono interlinie skróciłaby się do setki. Od zawsze książki reklamowane w serialach, jakoby napisane przez ich bohaterów robią furorę. Dzięki temu, że są już z góry rozreklamowane, zaciekawiają fanów. W końcu o czym mógł napisać Hank Mody, Basia Jasnyk, Barney Stinson czy inna sławna, wyimaginowana postać. Prawda jest jednak taka, że w większości przypadków czeka nas rozczarowanie. To co dzieje się na ekranie telewizorów odbiega, od tego co zostało napisane w książce. Czasami mam wrażenie, że są to wymuszone powieści na potrzebę zwiększenia popularności. Szczerze powiedziawszy nie wydałabym na „Bóg nas nienawidzi” trzydziestu złotych. Żałuję, że Moody nie istnieje naprawdę, gdyby to on napisał książkę, zapewne miała by ona lepszą opinię i ocenę. A teraz plusy, żeby nie było, że wszystko jest kompletnym dnem. Spodobała mi się okładka, o dziwo, w końcu nie ma w niej nic szczególnego. Zwykła czarna szata graficzna z biało-czerwonym napisem. Czasami siła tkwi w prostocie. Wychwyciłam parę fajnych cytatów, które zapisałam w swoim kajecie, co również zaliczam do pozytywów. Od drugiej połowy fabuła staje się nieco ciekawsza, choć godne uwagi są praktycznie wątki z kobietami.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.