Koszyk 0
Opis:
Empyraen, ogromny statek kosmiczny, jest jedynym światem, jaki zna Waverly. Tutaj się urodziła - w pierwszym pokoleniu tych, których noga nigdy nie postała i nie postanie na zniszczonej wojnami ojczystej planecie. Waverly wie, że jej życie zostało z góry zaplanowane. Poślubi charyzmatycznego Kierana, typowanego na następcę kapitana Empyraen, i wyda na świat kolejne dzieci, których potomstwo zaludni w przyszłości nową Ziemię. Tak trzeba, to obowiązek tych, którzy wyruszyli w kosmos ... Nikt na pokładzie nie podejrzewa, że Empyraen stanie się celem ataku. New Horizon, okręt bliźniak, który wyruszył w podróż na długo przed statkiem Waverly, dopuszcza się zdrady. Dochodzi do masakry. Młode kobiety i dziewczynki zostają porwane. Dorośli - wymordowani. Kieran, który przed czasem musi objąć rolę dowódcy, staje przed trudnym zadaniem. Pozbawiony wsparcia autorytetów, sam musi zapanować nad statkiem pełnym zrozpaczonych i zbuntowanych młodych ludzi. Bez kobiet ich misja skazana jest na niepowodzenie... Książka nominowana nagrody Best Ficion for Young Adult Committee Jedna z najlepszych książek 2011 według School Library Journal Wyróżniona przez Barnes and Noble's. najleszy audiobook (Best fiction Audio) według Publishers Weekly prawa sprzedane do kilkunastu krajów, między innymi do Australii, Francji, Rosji i Chin Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Jaguar
  • miękka
Mniej Więcej
  • Amy Kathleen Ryan
  • 2013
  • 1
  • 408
  • 200
  • 135
  • 97883-7686-1371
  • 9788376861371
  • ZATPM

Recenzje czytelników

Książka powinna zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć

Ocena:
Autor:
Data:
Czasami przeczytana książka jest tak dobra, że każda próba jej opisu wydaje się niezadowalająca. Bo jak tu ująć w słowa te wszystkie emocje, przyspieszony oddech, wylane łzy, tysiące bijących się ze sobą myśli i uczuć? Jak opisać ten stan „po”, kiedy odkładam książkę i okazuje się, że od tej pory moje życie będzie musiało toczyć się bez ukochanych bohaterów, bez wspaniałego świata, w którym ostatnio przebywałam? „Blask” zdecydowanie zalicza się do kategorii tego typu książek ... Chciałabym napisać o niej tylko jedno słowo: „genialna” i liczyć na to, że jakimś cudem wszystko, co o niej myślę zostanie przekazane wszystkim czytającym te słowa. Boje się napisać więcej, bo wiem, że nie będę w stanie oddać wszystkiego tego, czym była dla mnie lektura „Blasku”.

Alfred Hitchcock powiedział: „film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć”. Ta złota zasada sprawdza się także w powieści, a autorka „Blasku” wzięła ją sobie głęboko do serca. Empireum i Nowy Horyzont, to promy kosmiczne, które od kilkudziesięciu lat przemierzają wszechświat zmierzając ku Nowej Ziemi – planety, która w wyniku kolonizacji ma zastąpić ludzkości coraz bardziej wyniszczoną przez klimat Ziemię. Startujący wcześniej Nowy Horyzont powinien znajdować się dalej, jednak ten, z nieznanych przyczyn zwolnił tak, że po kilku latach dostrzegli go mieszkańcy Empireum. Waverly i Kieran urodzili się i wychowali na promie i tak jak większość pasażerów Empireum, z nieufnością i strachem patrzyli na zbliżający się Nowy Horyzont, nie spodziewali się jednak ataku.

Akcja pędzi od samego początku. Nie chcę zdradzić zbyt wiele, dlatego powiem tylko, że w rezultacie opisanych wydarzeń będziemy świadkami wydarzeń na obydwu statkach, a narracja koncentrować się będzie wokół dwóch grup bohaterów (ocalałych pozostawionych na Empirum oraz na przetrzymywanych na Nowym Horyzoncie jeńcach). Warto jednak zaznaczyć, że nie ma tu tego, czego strasznie nie lubię, czyli nieustannego skakania z miejsca na miejsce uniemożliwiającego przetrawienie przeczytanego tekstu, nie mówiąc już o jakimkolwiek emocjonalnym zaangażowaniu. O nie! W trakcie całej powieści nasz punkt widzenia zmieni się tylko czterokrotnie, dzięki czemu możemy spokojnie rozsiąść się w fotelu, wczuć w atmosferę i nie bać się, że za chwilę ktoś potraktuje nas jak worek kartofli i biednych, niespodziewających się niczego wrzuci do innego miejsca akcji fundując przy tym całkiem odmienny sposób narracji.

Najbardziej podobało mi się w tej powieści to, czego spodziewałam się najmniej. Otóż nie oczekiwałam, że w książce młodzieżowej (czyli takiej, po której zawsze spodziewam sie mniej i której zawsze pozostawiam pewien luz przy ocenie opisywanych tematów) tak dojrzałego, a przy tym ciekawego podejścia do wielu ważnych zagadnień. O co chodzi? Już mówię! „Blask” to nie tylko zgrabnie zarysowana opowieść o statkach i międzyplanetarnych podróżach. Wszystko to jest jedynie pretekstem. Autorka zabiera głos (nie przysądzając przy tym jednoznacznie co jest dobre, a co złe) na temat wielu kwestii moralnych i światopoglądowych. Bardzo wyraźnie na przykład, analizuje zagadnienie integralności cielesnej i wolności seksualnej. Zastanawia się nad istotą macierzyństwa, pyta o granice wolności wyboru i decydowania o swoim ciele; kiedy wolno nam decydować o sobie, a kiedy zobowiązani jesteśmy działać „dla dobra wyższych idei”. Jest też sporo rozważań o istocie religijności; gdzie kończy się wiara, a zaczyna fanatyzm, o dążeniu do władzy, o powtarzalności historii. Nie, tego typu rzeczy nie spodziewałam się znaleźć w młodzieżowej książce o statkach kosmicznych. To naprawdę trudne i niejednoznaczne moralnie tematy, a fakt, że nie otrzymujemy żadnych konkretnych odpowiedzi, spowodował w moim umyśle intelektualne spustoszenie. Wszystko to sprawiło, że czułam się trochę tak, jakbym czytała naprawdę mocno przemyślany traktat filozoficzny. Mimo to treść nadal pozostaje „lekka” i nienużąca.

No właśnie, nie zapomnijmy, że „Blask” to przede wszystkim fascynująca, zapierająca dech w piersiach i trzymająca w napięciu powieść science fiction. Fabuła jest świetnie skonstruowana. Jak już wspomniałam, nie ma tu wyraźnego podziału na dobro i zło, wszystko jest niejednoznaczne moralnie, dlatego do samego końca nie wiadomo komu ufać. Autorka tak umiejętnie buduje swoją narracją, że nie sposób jest domyślić się czegokolwiek. Czeka nas naprawdę wiele momentów, w których przeczytanie kolejnej strony będzie kwestią życia lub śmierci.

Podobało mi się miejsce akcji. Zazwyczaj nie przepadam za literaturą science fiction, tutaj jednak ta atmosfera izolacji oraz fakt, że bohaterowie nie mogą po prostu odwrócić się na pięcie i o sobie zapomnieć bardzo pasował, a tym samym wzmacniał fatalizm sytuacji.

Postacie to kolejny duży plus. Wszyscy są tacy... naturalni. Nie ma żadnych „bohaterów” ani „cudotwórców”, ich reakcje są prawdziwe. Zachowywali się tak, jakbym to ja zachowała się w podobnej sytuacji, dzięki czemu byli mi tacy bliscy. Sytuacja na Empireum przypominała mi nieco fabułę „Gone”; cała ta atmosfera odosobnienia i obowiązek zdania się na własne możliwości oraz fakt, że to historia o dzieciach, które nagle zostały postawione same sobie; muszą ustalić swój system społeczny, obowiązki i przywileje.

Przyznam szczerze, że „Blask” przeżywałam niezwykle emocjonalnie. Amy Kathleen Ryan naprawdę potrafi pisać w sposób przekonujący i trafiający w samo serce. Ja chłonęłam każde jej słowo, a każde kolejne zdanie wypalało we mnie coraz większą dziurę tak, że po skończeniu lektury (a myślę, że stan ten utrzyma się jeszcze długo) ciężko jest mi się pozbierać. Pamiętacie „Kosogłosa” i to, co czuliście po odłożeniu książki? To bardzo podobny rodzaj emocji.

Ciekawe wydają się także rozwiązania techniczne opisane przez autorkę. Jestem w tych kwestiach kompletnym laikiem, ale nawet wykazując się całkowitą niewiedzą można w niektórych książkach zauważyć rażące wręcz nieścisłości i głupoty. To co znalazłam w Blasku, wydało mi się interesujące, logiczne, a nawet prawdopodobne. Widać, że autorka nie tylko przemyślała treść, ale też włożyła w swoją książkę bardzo dużo pracy. Amy Kathleen Ryan naprawdę ma coś ważnego do przekazania.

Czytanie „Blasku” było prawdziwą przyjemnością i jednocześnie wartościowym doznaniem. To nie tyle książka dobra, co wybitna i myślę, że nie będzie przesadą, jeśli dodam, że włączam ją w zacny poczet najlepszych książek mojego życia. Zaskakuje dojrzałością przemyśleń, trzymając przy tym w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Bardzo serdecznie polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Blask

Ocena:
Autor:
Data:
Niedawno miałam przyjemność przeczytać tę książkę i, nie powiem, podobało mi się. Autorka miała naprawdę interesujący pomysł na akcję – świeży, nietypowy, ciekawy i dający wiele możliwości. Wiadomo, że nawet najlepszą powieść można zepsuć poprzez słabych bohaterów, jednak Amy Kathleen Ryan podołała zadaniu – jej postacie nie są ideałami, którym wszystko łatwo przychodzi, które są w stanie odnaleźć się w każdej sytuacji i zawsze wiedzą, co robić, ale dzieciakami ... które miewają wątpliwości i popełniają błędy, a przez to zyskują na realności. Pod koniec autorka zaczęła zarysowywać bohaterów bardziej zdecydowanie, starała się pokazać, że się zmieniają, a przede wszystkim nie są czarno-biali, a tym samym dała Czytelnikowi wolność oceny ich zachowań. Nie wyczułam przesadnej stronniczości narratora, jest on raczej neutralny i pozwala wyciągnąć własne wnioski, chociaż oczywiście pokazuje punkty widzenia poszczególnych bohaterów, jednak nie określa ich jako „jedyne właściwe”. „Blask” ma pewną niewątpliwą zaletę – szybką, zaskakującą i wciągającą akcję, od której niejedna dusza nie będzie mogła się oderwać. Nie można się wręcz nudzić, ponieważ akcja przenosi się naprzemiennie z dwóch różnych planów, z których każdy ma w sobie pewien urok, a także przesiąknięty jest niepewnością generowaną przez bohaterów. Dodatkowo powieść napisana jest przystępnym językiem, a także posiada nienatrętny wątek romantyczny, idealnie wpasowujący się w akcję, ale jej nie przytłaczający. Ciekawa książka. Polecam. Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.