Koszyk 0
Opis:
BILL W. to postać legendarna i tajemnicza. Setki tysięcy ludzi na świecie deklaruje przyjaźń z tym człowiekiem na koszulkach, breloczkach, znaczkach i pocztówkach. Choć nigdy nie widzieli go na oczy i nie znają jego nazwiska, czują z nim więź i wdzięczność za Program Dwunastu Kroków Anonimowych Alkoholików, który przywrócił im duchowe zdrowie.Książka „Bill W. i jego sponsor” ... to prawdziwy skarb. Zapisana jest w niej historia przyjaźni jezuity Eda Dowlinga i Billa Wilsona, współzałożycieli wspólnoty Anonimowych Alkoholików. Książka urzeka intymnością, szczerością, głębią. Pociąga mocą, prostotą i praktycznością. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Fronda
  • miękka
Mniej Więcej
  • Fitzgerald Robert
  • 2016
  • 200
  • 225
  • 140
  • 978838079-038-4
  • 9788380790384
  • ZDA32

Recenzje czytelników

Przyjaźń opowiedziana w listach

Ocena:
Autor:
Data:
Książka Roberta Fitzgeralda pt.,,Bill W. i jego sponsor,, to zapis historii przyjaźni jezuity Eda Dowlinga i Billa Wilsona, współzałożycieli wspólnoty Anonimowych Alkoholików. Autor za pośrednictwem wybranych fragmentów korespondencji pomiędzy tymi mężczyznami próbuje przekazać wiedzę na temat ich przyjaźni, wzajemnego szacunku i miłości braterskiej. Ukazuje drogę przyjaciół do wspólnego zrozumienia. Ta książka to nie tylko historia przyjaźni dwóch mężczyzn ... ale też pełna szacunku i bezpośredniości książka o medytacji, źródłach duchowych programu Dwunastu Kroków i Dwunastu Tradycji, pierwszych krokach stawianych przez wspólnotę AA, Wielkiej Księdze napisanej przez Billa Wilsona, o ojcu Edzie będącym duchowym pomostem pomiędzy grupą AA, a kościołem katolickim.

Dwanaście Kroków podobne jest do duchowości św. Ignacego Loyoli, założyciela zakonu jezuitów. Wspólnota AA żywiła wielką wdzięczność do ojca Eda za pomoc i wsparcie jakiego jej udzielał. Program Dwunastu Kroków spisany przez Billa W. stał się dla wielu wspólnot programem założycielskim. Zaakceptowali go do swoich potrzeb seksoholicy, narkomani, pracoholicy, hazardziści czy depresanci. Główną formą pracy z tym programem jest poznawanie go w towarzystwie ,,sponsora,,- duchowego przewodnika. Bezinteresownie poświęcają oni swój czas i wiedzę, by wspólnie wzrastać i wspierać się. Bill W. dzielił się swoimi odczuciami i doświadczeniami z ojcem Edem, bo miał do niego zaufanie, wierzył, że analityczny i pokorny Ed Dowling pomoże mu przejść przez depresję i alkoholizm.

Bill Wilson wspominał, że w czasach szkolnych musiał być zawsze pierwszy, najlepszy, bo ,,w głębi mego poturbowanego serca czułem się najgorszym ze stworzeń,, Walczył z poczuciem niższości. Rodzice Billa rozwiedli się, a nim opiekowali się dziadkowie. Był to dla niego niewyobrażalny ból, gdyż został oddzielony od ojca, którego uwielbiał i to w okresie dojrzewania, a do tego w 1906 roku rozwód był czymś niesłychanym, był powodem hańby i wstydu. Bill ciężko pracował by pokazać, że jest ,,kimś,, ale kiedy nagle zmarła jego pierwsza miłość Bertha załamał się i popadł w depresję.
,,Wszystkie moje zainteresowania-z wyjątkiem gry na skrzypcach-wygasły: sport, nauka, kontakty z ludźmi. Czułem się bezgranicznie, głęboko, przygnębiająco nieszczęśliwy, przekonany, że całe moje życie legło w gruzach na zawsze,, Kolejne doświadczenia w życiu spowodowały pogłębienie depresji i popadnięcie w alkoholizm. W latach 1933-1934 Bill cztery razy przebywał w szpitalu Charlesa B.Townsona, gdzie przeprowadzano terapię wytrzeźwień dla alkoholików z Manhattanu i Central Park West. Cierpiał na drżączkę i miał myśli samobójcze. Dr William Duncan Silkworth poradził mu, by dzielił się swoją historią z innymi alkoholikami. Bill i dr Bob Smith opowiadali sobie, co wydarzyło się po ostatnim pijaństwie Boba /10.06.1935r./ i z ich wspólnej słabości i szczerości zrodzili się Anonimowi Alkoholicy.

Edward Patrick Dowling pochodził z wierzącej rodziny. W 1919 roku po całonocnej imprezie z kolegami po fachu, czyli dziennikarzami, wstąpił do jezuitów w nowicjacie św. Stanisława we Florissant w stanie Missouri. Koledzy, a także sam Ed nie spodziewał się, że zostanie w zakonie. A jednak został nawet, gdy w drugim roku nowicjatu przeżył kryzys wiary, cierpiał duchowo, a także fizycznie, bo stwierdzono u niego artretyzm. Ed objadał się bez umiaru i palił papierosy. W 1944 roku przyjaciele z AA w St.Louis poprosili go, żeby rzucił palenie. Udało mu się to z pomocą Dwunastu Kroków. Alkoholicy sięgali po alkohol, a Ed sięgał po smakołyki. Wiedział, co to nałóg i uzależnienie. Wiedział, jak pomagać ludziom z uzależnieniami. Był w swoim żywiole, gdy znajdował właściwą metodę pomocy ludziom.

,,Bill W. i jego sponsor,, to książka pełna szczerości, intymności i praktycznych rad w walce z uzależnieniami. Przedstawia początki wspólnot AA, życie ich współzałożycieli i program, który przywraca duchowe zdrowie. Współcześnie nie ma raczej osoby na świecie, która nie słyszałaby o Anonimowych Alkoholikach i Programie Dwunastu Kroków, ale gdyby przyszło podać nazwisko i kilka faktów z życia jego legendarnego twórcy tylko nieliczni by to zrobili. Dlatego warto poznać tę historię:)
http://magiawkazdymdniu.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Bill W.

Ocena:
Autor:
Data:
W dzisiejszych czasach nie brakuje książek medytacyjnych. Początkujący czytelnik znajdzie wiele rad w książeczkach o codziennej medytacji. Nie można jednak pozostawać początkującym, dlatego proponuję państwu książkę o medytacji, która jest bezpośrednio pełna szacunku dla tematu i czytelników. Podpowie nam łagodnie jak usunąć przeszkody, ale nigdy jak myśleć, lub tym bardziej jak czuć.

Autor w książce opowiada historię przyjaźni dwóch facetów: ojca Eda Dowlinga i Billa W ... Pisze o ich pochodzeniu i o dwudziestu latach wymiany listów. Autor, ponieważ znał ich obu, napisał tę książkę, aby uczcić ich przyjaźń.

Wspólnota Anonimowych Alkoholików od ponad 80-ciu lat działa na świecie, a od 40-stu w Polsce i stale się rozwija a także pomaga potrzebującym wrócić do trzeźwości. Dzieje się tak za sprawą programu Dwunastu Kroków - przez które działa Bóg i pomaga zmieniać życie milionom ludzi na całym świecie. Kiedy wspólnota AA stawiała pierwsze kroki, jej współzałożyciel Bill W. skończył pisać Wielką Księgę, a wkroczył do jego życia Ed Dowling i stał się aniołem stróżem Wspólnoty AA.
Program Dwunastu Kroków, spisany przez Billa W. stał się dla wielu wspólnot programem założycielskim. Narkomani, hazardziści, pracoholicy, seksoholicy, a także depresanci i grzesznicy, przyswoili sobie program dla swoich własnych potrzeb.

Jedną z najpewniejszych form pracy z Programem Dwunastu Kroków jest poznawanie go w roli sponsora, czyli duchowego przewodnika. „Bill W i jego sponsor” to książka, która pomaga zrozumieć duszę sponsorowania. Listy, które autor zawarł w tej książce pokazują jak zmaga się Billi W. z przejściem do kościoła katolickiego. A przecież jego sponsorem był ksiądz katolicki, lecz nigdy go do tego nie namawiał. Jedynie dawał mu wielkie poczucie bezpieczeństwa, tak, że ojciec Ed pomógł Billemu przejść przez depresję, a stało się to za sprawą ćwiczeń duchowych Św. Ignacego Loyoli. Bill W. napisał słynną książkę „Dwanaście kroków i dwanaście tradycji”, a motto zaczerpnął właśnie z ćwiczeń duchowych Św. Ignacego Loyoli ”Bóg odmawia dumnym, a pomaga pokornym. Najkrótszą drogą do pokory są upokorzenia, a tych w środowisku AA nie brakuje”. Wspólnota AA ciągle się rozrasta i pomaga milionom ludzi na całym świecie w ich słabości oraz prowadzi do wolności i wiary.

Bill W. w młodym wieku doświadczył cierpienia, gdy ojciec zostawił matkę, Billa i jego młodszą siostrę. Po rozwodzie rodziców Bill pozostał w depresji jeszcze przez rok (miał bowiem dopiero 9 lat). W szkole zawsze walczył z poczuciem niższości, a gdy pierwszy raz się zakochał - dyrektor szkoły powiedział mu, że jego dziewczyna nagle zmarła. Nie skończył szkoły – wpadł ponownie w depresję, która trwała 3 lata. Gdy wybuchła pierwsza wojna światowa rozpoczął naukę w akademii wojskowej, aby ukryć swą niewiedzę zaczął pić, ożenił się, a gdy dowiedział się, że żonie usunięto jajniki i nie będzie mogła mieć dzieci - zaczął jeszcze więcej pić. Cierpiał na delirium i miał myśli samobójcze, to wtedy spotkał ojca Ediego, który stał się przewodnikiem duchowym Billego.

Ta książka nie jest biografią, lecz zawarte w niej 195 listów pisanych do siebie nawzajem, świadczy o wielkiej przyjaźni obu mężczyzn. Nie jest gruba, bo ma zaledwie 170 stron, to daje dużo do myślenia i pozwala uzyskać ”pokorę na dzisiejsze czasy”. Zagłęb się drogi czytelniku w tę lekturę i pomyśl, że nie ma dziś człowieka który by żył spokojnie i bez stresu. Czasy w których żyjemy są bardzo niebezpieczne: żyjemy w ciągłym biegu, w stresie, z każdej strony straszą nas chorobami i katastrofami. Może więc to jest ten moment, aby na chwilę zatrzymać się i pomyśleć jak osiągnąć spokój i pogodę ducha?

Wydawnictwo Fronda podsuwa nam świetną lekturę, którą trzeba koniecznie przeczytać i pomyśleć co zrobić, aby nasze życie było bardziej pogodne, a przez to pogłębić swoją wiarę.

Moja ocena: 10/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.