Koszyk 0
Opis:
W Teksasie wszystko jest większe… nawet morderstwo. Przedstawiamy Tresa Navarre: amatora tequili, mistrza tai-chi, nielicencjonowanego prywatnego detektywa ze skłonnością do wpadania w tarapaty wielkości Teksasu.Jackson „Tres” Navarre i jego zajadający się enchiladami kot Robert Johnson zajeżdżają do San Antonio, gdzie czekają na nich same kłopoty. Dziesięć lat wcześniej Navarre opuścił ... rodzinne miasto, aby zapomnieć o morderstwie, którego ofiarą padł jego ojciec. Teraz wraca w poszukiwaniu odpowiedzi, ale im bardziej zagłębia się w sprawę, próbując ustalić winnych, tym bardziej zbrodnia sprzed dekady zaczyna się wydawać aktualna. Mafia, wręczająca łapówki firma budowlana i toczący nieczyste gierki politycy sprzysięgają się, żeby zepsuć Tresowi powrót do domu. Nie ulega wątpliwości, że Tres wsadził kij w mrowisko. Zostaje napadnięty, ostrzelany, przejechany przez wielkiego niebieskiego thunderbirda, a jego była dziewczyna, którą chciałby odzyskać, znika bez śladu. Navarre musi uratować kobietę, dorwać mordercę ojca i wziąć nogi za pas, zanim dosięgnie go mafijna teksańska sprawiedliwość. Chyba nawet obrońcy Alamo mieli większe szanse na przeżycie. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Rick Riordan
  • 2016
  • 464
  • 195
  • 125
  • *, 9788364297-95-3
  • 9788364297953
  • ZDBOV

Recenzje czytelników

Big Red Tequila!

Ocena:
Autor:
Data:
„W Teksasie wszystko jest większe… nawet morderstwo!” – temu nie można zaprzeczyć. Rick Riordan doskonale odzwierciedlił te słowa w swojej powieści „Big Red Tequila”. Mimo że powieść ta została wydana w Ameryce już w 1997 roku, u nas pojawiła się dopiero teraz. W Polsce twórczość tego autora została zdominowana przez sagi skierowane przede wszystkim do młodzieży, takie jak Percy Jackson czy Kroniki Rodu Kane. Żadnej z nich nie było mi dane przeczytać ... bo coraz trudniej jest mi się odnaleźć w młodzieżówkach, ale „Big Red Tequila” to zupełnie inna sprawa.

Jackson „Tres” Navarre powraca po dziesięciu latach do swojego rodzinnego miasteczka, San Antonio w stanie Teksas. Jednak już od pierwszych chwil powrót jest nie lada ciężkim wyzwaniem – poczynając od upierdliwego lokatora, który nie chce zwolnić Tresowi mieszkania, na nawiedzających go przykrych wspomnieniach kończąc. Jackson opuścił to miasto tuż po śmierci swojego ojca, który był szanowanym szeryfem San Antonio – to wydarzenie nigdy nie dało mu spokoju, a tym razem Tres nie odpuści tak łatwo. Nie cofnie się przed niczym, aby rozwiązać zagadkę śmierci swojego ojca i sprawić, by sprawiedliwości stało się zadość. Jednak okazuje się, że swoimi poczynaniami wsadza kij w mrowisko – spada na niego lawina nieszczęść, ale kto jak kto, Tres Navarre nigdy się nie poddaje!

Co ciekawe, „Bid Red Tequila” jest pierwszą książką, jaka wyszła spod pióra Ricka Riordana. Cała seria o Tresie liczy sobie 7 tomów i trzeba przyznać, że autor już od początków swojej kariery miał dryg do pisania. Zdecydowanie nie można mu odmówić wszelkich umiejętności związanych ze stylistyką czy językiem powieści. Brak tu infantylności, niepotrzebnych i dennych wypowiedzi ze strony bohaterów, a opisy poszczególnych miejsc i sytuacji są doskonale dopracowane – Riordan zadbał o najmniejsze szczegóły, aby jak najlepiej przybliżyć nam wizję San Antonio w Teksasie. Oczywiście nie zapomniał też o specyficznym klimacie, moim zdaniem koniecznym w przypadku tej powieści – atmosfera Teksasu udziela nam się już od pierwszych stron!

Rick Riordan znakomicie poradził sobie również z kreacją bohaterów – nie tylko Jacksona, ale również tych drugoplanowych. Tres przypadł mi do gustu z wielu powodów, ale zdecydowanie jednym z ważniejszych była jego relacja z Robertem Johnsonem. Kim jest Robert Johnson? Jest kotem, który uwielbia enchiladę – świetnie go rozumiem, bowiem enchilady są po prostu przepyszne! To prawie tak jak Garfield, z tym, że on preferował lazanię… Jednakże wszystkie sceny rozgrywające się z udziałem tej dwójki są po prostu cudowne! Robert Johnson doskonale prezentuje kocią manierę, a Tres idealnie sprawdza się w roli kociego człowieka. Czy Rick Riordan ma kota? Bo naprawdę idealnie odzwierciedlił tę relację! Moją sympatię zdobył również jego przyjaciel, Ralph. I mimo że pojawia się tutaj sporo różnych postaci, to nie sposób ich ze sobą pomylić.

Akcja powieści toczy się odpowiednim tempem, a Riordan nie zapomniał o odpowiednim stopniowaniu napięcia czy wzbudzaniu ciekawości czytelnika. Mamy czas na przemyślenie i analizę sytuacji, ale rozwiązanie zagadki, z którą boryka się główny bohater wcale nie jest takim łatwym zadaniem! Ta książka wciąga już od pierwszych stron i z ogromną przyjemnością przerzuca się kartkę za kartką, nie patrząc na upływ czasu. Tutaj intryga goni intrygę, pojawia się coraz więcej pytań, a fortuna nie sprzyja Tresowi – los stale rzuca mu kłody pod nogi, aby sprawdzić, jak amator napoju big red i tequili poradzi sobie tym razem! Mimo takiego lekkiego tragizmu, ma to w sobie pewien urok – stale coś się dzieje, a czytelnikowi nie grozi nuda! Dodatkowo w książce nie brakuje ironicznego humoru, który doskonale wpasował się w ten klimat.

„Big Red Tequila” jest książką, która z pewnością Was nie rozczaruje. Czyta się ją szybko i przyjemnie, ale nie jest to taka lekka lektura, przez którą można przebrnąć myśląc o niebieskich migdałach. To dobrze napisana i skonstruowana powieść, która potrafi porwać nas do świata Teksasu i zapewnić sporą dawkę interesującej rozrywki. To połączenie sensacji, powieści detektywistycznej i kryminału, które przypadnie do gustu nie jednemu, nawet wymagającemu czytelnikowi – przynajmniej taką mam nadzieję, bo uważam, że Rick Riordan odwalił kawał dobrej roboty. Może zabrakło tutaj „fajerwerków”, ale należy mieć na uwadze fakt, że to dopiero pierwsza część cyklu i debiut literacki autora – a tak dobre debiuty spotyka się rzadko. Z czystym sumieniem mogę tę powieść polecić każdemu i liczę na to, że wydawnictwo Galeria Książki wyda kolejne tomy przygód Tresa Navarre!

www.bookeaterreality.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Big red tequila

Ocena:
Autor:
Data:
Z pewnością nie muszę wam przedstawiać Ricka Riordana. Tym razem autor bestsellerowcyh serii: "Percy Jackson i bogowie olimpijscy", "Kroniku rodu Kane", czy "Miecza Lata" daje nam się poznać jako mistrz kryminału. Jego "Big Red Tequila" to książka, którą musicie przeczytać.

Jackson "Tres" Navarre wraca po dziesięciu latach do swojego rodzinnego San Antonio. Wraz ze spotkaniami z bliskimi wracają wspomnienia. Maj 1985 roku ... Szary pontiac rocznik 1976, z czarnymi szybami, bez tablic rejestracyjnych. To z niego padły strzały.


"Szeryf Jackson Navarre zastrzelony w brutalnym napadzie we czwartek wieczorem przed swoim domem w Olmos Park. Zastępca szeryfa Kelley oraz syn szeryfa przyglądali się bezradnie odjeżdżającym zabójcom."

Taka skaza nie znika. Wyjazd Jacka to ucieczka przed tragedią, przed samym sobą. Powrót to poszukiwanie odpowiedzi na najtrudniejsze pytanie. Kto jest winien śmierci ojca? To próba zamknięcia najtrudniejszego rozdziału.

Spotkanie z Karlem Kelleyem - dawnym przyjacielem ojca nie wnosi wiele nowego. Zaraz po tragedii akta śledztwa utajniono, zajęło się nimi FBI. Tej sprawie przyglądali się prawie wszyscy: hrabstwo, policja. Wszystkim zależało żeby coś ugrać, żeby znaleźć coś nowego, czego nikt wcześniej nie znalazł. Niestety to było bez szans. Komu zależało zatem na śmierci szeryfa? I to na trzy miesiące przed odejściem na emeryturę. Tres Navarre się nie poddaje. Chce wyjaśni zagadkową śmierć ojca. Nie ulega wątpliwości, że wsadził kij w mrowisko. Im bardziej zgłębia tajemnicę sprawy, tym bardziej wydaje się ona aktualna. Na światło dzienne wychodzą coraz to nowe fakty. To jednak nie wszystko. Tressowi i jego najbliższym zaczyna grozić prawdziwe niebezpieczeństwo. Czy mistrz tai chi uratuje kobietę, którą od dawna kocha? Czy dosięgnie go mafijna teksańska sprawiedliwość? Jak zachowają się jego dawni przyjaciele?

Wartka akcja, moc intryg i ten niepowtarzalny teksański klimat sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem. Tres Navarre - nielicencjonowany prywatny detektyw i amator tequili pozyskał moją sympatię już od pierwszych stron. Jego skłonność do wpadania w tarapaty, a jednocześnie honorowe podejście do rodzinnej sprawy sprawiają, że fabuła wciąga czytelnika. Napady, porwania, strzelaniny i... różne oblicza miłości, to główne przewijające się wątki tej książki. Sprawy niedokończone czekają na swój finał.

Sięgnijcie po tę książkę, a nie będziecie rozczarowani. Z pewnością będziecie chcieli dowiedzieć się, czy "notatki z grobu ojca" pozwolą Tresowi zakończyć stare i rozpocząć nowe życie.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.