Koszyk 0
Opis:
Lisa i jej kilkuletnia córeczka Anouk mieszkają na uboczu. Któregoś dnia w ich domu pojawia się nieproszony gość, a wtedy życie zamienia się w koszmar. Kim jest obcy mężczyzna? Czego od nich chce? Każda kolejna godzina odsłania coraz bardziej przerażającą prawdę, a dom, wydawałoby się, bezpieczne schronienie, staje się więzieniem…Lisa za wszelką cenę pragnie chronić swoją córkę. Światełko nadziei daje jej świadomość, że ktoś widział, co się stało w jej domu ... Dlaczego jednak świadek nie poinformował policji? Zdaje się, że nie ma ucieczki z tej matni… Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Feeria
  • miękka
Mniej Więcej
  • Simon Vlugt
  • 2014
  • 1
  • 240
  • 205
  • 135
  • 978-83-7229-363-3
  • 9788372293633
  • ZBEDW

Recenzje czytelników

Bezpiecznie jak w domu

Ocena:
Autor:
Data:
Lisa mieszka wraz z pięcioletnią córką Anouk. Kiedy w poniedziałkowe popołudnie wiesza pranie we własnym ogrodzie, nagle przed nią, jak spod ziemi wyrasta postać tajemniczego mężczyzny. Przerażona Lisa próbuje schronić się w domu, jednak intruz, mający przewagę nad kobietą bez trudu wchodzi do niego. Barykaduje drzwi. Od tej krótkiej chwili życie tych trojga zaczyna się ze sobą przeplatać.
Kiedy w oknie domu pojawia się twarz nieznajomej kobiety, w Lisę wstępuje nadzieja ... że już niedługo koszmar jej i jej dziecka zakończy się. Mijają kolejne godziny, dni i nadal nikt nie przychodzi im z pomocą. Czemu kobieta, która była świadkiem, nie zawiadomiła policji? Jak długo Lisa będzie musiała karnie godzić się na obecność psychopatycznego mordercy w jej własnym domu?
Bez zbędnego wstępu Simone Van Der Vlugt rzuca nas na głęboką wodę wydarzeń, nawet na chwilę nie pozwalając odpocząć, uspokoić się i znaleźć czas na analizę. Wraz z końcem książki przychodzi moment oddechu i zastanowienia się nad całością. Autorka zabiera nas w głąb psychiki mordercy oraz jego ofiary. Pokazuje motywy działania każdego z nich, a robi to tak bardzo sugestywnie, że chwilami emocje opisane na kartkach czułam w głębi siebie. Wraz z kolejnymi wydarzeniami, które dzieją się za zamkniętymi drzwiami poznajemy przeszłość obojga, śledzimy godzina po godzinie wewnętrzną walkę Lisy, która aby chronić Anouk, gotowa jest dosłownie na wszystko. Obserwujemy rodzącą się namiętność, która ukazuje nieco łagodniejsze oblicze mordercy.
Przez całą książkę miałam wrażenie, jakby opisywane zdarzenia działy się obok mnie, co z pewnością jest zasługą narracji w czasie teraźniejszym. Tak, jakbym przez kilka dni, podczas których wolność i bezpieczeństwo zostaje bohaterce brutalnie odebrane, oglądała jej życie przez szybę. Pisarka doskonale zagłębia się w psychikę kata i jego ofiary, równie doskonale pokazuje zmagania tajemniczej kobiety, której historia toczy się obok dramatycznych wydarzeń w domu na uboczu. Senta, czyli niemy świadek zdarzenia, walczy z własną pamięcią, która w wyniku nieszczęśliwego zdarzenia, zawodzi ją.
„Van der Vlugt prowadzi swą dwutorową opowieść z zawrotną zwięzłością i psychologicznym realizmem, który sprawia, że nie można oderwać się od książki”* i ja się podpisuję pod tymi słowami w pełni. Koniecznie musicie poznać losy Lisy, Anouk i Mick'a Kreugera, zarezerwujcie sobie wolny wieczór, bo trudno będzie się od nich oderwać.


* opis pochodzi z okładki książki
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Bezpieczny dom?

Ocena:
Autor:
Data:
Bezpieczny dom?

„Nie mierz innych swoją miarką, szepcze głos w jej głowie. W tym brutalnym, egoistycznym świecie człowiek uczy się tylko jednego: lepiej unikać problemów, jeśli się nie chce być obwinianym za kolejny pogrzeb.”*

Dom to miejsce, w którym czujesz się bezpiecznie, który jest twoją oazą, to tu czujesz spokój, wiesz, że możesz się w nim schronić przed całym złem i zapewnić sobie nietykalność. Jesteś pewna, że absolutnie nikt nie przekrocz drzwi bez twojego wyraźnego zaproszenia ... nie podejrzewasz nawet iż to co uważasz za azyl może za chwilę stać się twoim więzieniem.

Lisa i jej pięcioletnia córka Anouk mieszkają na uboczu, pewnego dnia wieszając pranie kobieta zauważa mężczyznę. Instynktownie wyczuwa zagrożenie i zaczyna uciekać do domu, udaje jej się dobiec i nawet zamknąć drzwi, ale niestety zanim zdąży je zakluczyć nieznajomy wpada do mieszkania i rzuca się na jedzenie leżące na stole. Lisa wie, że jest on niebezpieczny i wraz z dzieckiem podejmuje próby ucieczki, gdy kończą się niepowodzeniem zaczyna zdobywać sympatię włamywacza licząc na cud, że ktoś ich uratuje. W tym samym czasie Senta, która jest dziennikarką, gubi się w okolicach zamieszkania przetrzymywanej. Udaje się do niej aby zapytać o drogę. Kiedy niezauważona przez napastnika orientuje się w sytuacji szybko ucieka i odjeżdża… Kim jest człowiek burzący spokój Lisy i czy kobieta, która bezwłasnowolnie staje się świadkiem zawiadomi odpowiednie władze?

To już druga książka w dorobku holenderskiej pisarki, ale dopiero ta spowodowała, że zwróciłam na nią uwagę. Lubię sięgnąć po książki z dreszczykiem, a thrillery psychologiczne szczególnie ponieważ zawsze intryguje mnie zarówno postępowanie ofiary jak i napastnika. Czytając blurb miałam wrażenie, że będzie to lektura pełna wrażeń, czy było tak w rzeczywistości?

Przyznam szczerze, że gdy pierwszy raz zobaczyłam książkę na oczy odrobinę się zmartwiłam, taka cieniutka się wydawała, a co za tym idzie od razu na myśl nasuwało się pytanie czy na takiej małej ilości stron można umieścić coś dobrego. Wychodzi na to, że jednak można. Simone Van Der Vlugt bez żadnych wstępów rzuca czytelnika od razu na głęboką wodę, bez żadnych wstępów, wprowadzeń przechodzi do sedna i od pierwszych zdań nadaje akcji tempa. Brak w powieści niepotrzebnych i przydługich opisów, ale każde wydarzenie jest przedstawione w sposób prosty i pomimo krótkich zdań obrazowy. Fabuła historii jest przemyślana i dopracowana, autorka sprawnie prowadzi dwutorowy przebieg wydarzeń, kluczy i zmyla czytelnika. Wydawać się może, że rozgryzło się bohaterów oraz tor, jakim pójdzie autorka, ale chwile później wszystko obiera inny obrót niż się podejrzewa i po rsz kolejny jest się w punkcie wyjścia. Niewątpliwym atutem powieściopisarki okazuje się fakt, że utwór zawiera w sobie dużo psychologicznych wątków, brutalności oraz realności.

Jestem pod wielkim wrażeniem tego jak Simone Van Der Vlugt stworzyła postacie. Żadna z nich nie jest przewidywalna, ich osobowości są rozebrane na części pierwsze - najbardziej skupia się na postaci Lisy oraz jej córki, ale i inni bohaterowie nie są pozostawieni sami sobie. Od razu rzuca się w oczy, że każdemu poświęcono należytą ilość czasu. Nie mniej największa uwa skupia się na tych dwóch przetrzymywanych osobach. Zarówno Lisa, jak i Anouk w czasie przebywania z przetrzymującym je mężczyzną pokazują swoje różne oblicza, a już szczególnie matka dziewczynki, która na początku robi wszystko by uciec, a gdy dociera do niej, że nie może dba o to by małej nic się nie stało, nawet jej kosztem.

Nie sądziłam, że ta powieść wciągnie mnie aż tak bardzo, jej realność miejscami mnie przerażała i bezwiednie zaczynałam mamrotać pod nosem z niedowierzaniem lub strachem. Wczułam się w akcję i z zapartym tchem śledziłam następujące po sobie wydarzenia. Czułam te wszystkie emocje co Lisa, wraz z nią analizowałam każdy krok i próbowałam przewidzieć postępowanie mężczyzny. To była prawdziwa huśtawka wrażeń. Podobało mi się to, iż całość była realna i zaskakująca. Simone Van Der Vlugt posiada tę umiejętność, że krótkimi oraz prostymi słowami potrafi przykuć uwagę i trzymać w niepewności do samego końca. Pisze bez ubarwiania i tak, że nie ma się do czego przyczepić. Zarówno styl, forma przekazu, fabuła, jak i bohaterowie są dopracowani. Z całą pewnością sięgnę po inne jej pozycje.

Najnowsza publikacja Simone Van Der Vlugt to thriller psychologiczny na bardzo wysokim poziomie, widać, że autorka poświęciła mu dużo czasu i dopieściła tak dobrze, jak tylko mogła. Przy tej książce można zapomnieć o upływającym czasie i całym otoczeniu. Jest mocna i powodująca dreszcze, bo uświadamia, że nigdy nie można być pewnym do końca. Wszak los bywa przewrotny, prawda?

*str. 47

http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2014/04/bezpieczny-dom.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.