Koszyk 0
Opis:
Jestem bestią. Bestią. Niezupełnie wilkiem, niedźwiedziem, gorylem czy psem, ale czymś zupełnie nowym – okropnym stworzeniem, chodzącym na dwóch łapach. Stworzeniem z kłami i pazurami, któremu włosy wyrastają z każdego pora skóry. Jestem potworem. Myślicie, że mówię o świecie baśni? Mylicie się. Miejsce – Nowy Jork. Czas – teraz. To nie jest ułomność ani choroba. Pozostanę już taki na zawsze – zniszczony – jeśli nie uda mi się zdjąć czaru.
Mniej Więcej
  • Alex Flinn
  • 2011
  • 1
  • 352
  • 195
  • 125
  • 978-83-62170-29-6
  • 9788362170296
  • ZAIKG

Recenzje czytelników

Bestia

Ocena:
Autor:
Data:
Pięknie napisana powieść. Główny bohater jest interesującą postacią, patrzymy jak jego zachowanie i charakter z upływem czasu się zmienia na lepsze, dzięki kwiatom i dziewczynie. Świetna książka. Jedna z moich ulubionych. Gorąco polecam ;)
Czy ta recenzja była przydatna?

To, co najważniejsze, jest niewidoczne dla oczu

Ocena:
Autor:
Data:
Są takie bajki, które pozostają w pamięci na zawsze, nawet kiedy wydaje nam się, że już dawno wyrośliśmy z baśniowego świata. Nie myślę tutaj o TAK ZWANYCH 'bajkach' XXI wieku, w których króluje przemoc, grafika zawodzi, a dialogi są kompletnie pozbawione humoru i podstawowych wartości. Myślę tu między innymi o niezapomnianych Smerfach, Kopciuszku, Gumisiach, Królewnie Śnieżce oraz Pięknej i Bestii. Książka Alex Flinn bazuje na ostatniej z wymienionych przeze mnie historii ...

Tytułową Bestią jest szesnastoletni, rozpuszczony, arogancki, a nawet okrutny Kyle Kingsbury, syn znanego prezentera telewizyjnego. Opuszczony przez matkę, ignorowany przez ojca chłopak dorasta w przekonaniu, że w życiu liczą się tylko pieniądze i dobry wygląd, a ponieważ tego mu nie brakuje, zdaje mu się, że jest królem całego świata i może innymi pomiatać. Piękno jest dla niego pojęciem abstrakcyjnym, liczy się jedynie dobra zabawa. Gdy wystawia na pośmiewisko dziewczynę ze swojej szkoły, okazuje się, że jest ona wiedźmą i za karę zmienia szesnastolatka w bestię. Stawia mu ultimatum: jeśli w ciągu dwóch lat odnajdzie prawdziwą, odwzajemnioną miłość, powróci do starego wyglądu. Jeżeli nie, pozostanie bestią na zawsze. Od tej pory towarzyszymy Kyle'owi w jego stopniowej drodze do przewartościowania całego swojego życia oraz poszukiwaniu własnej tożsamości.

Przyznaję, że jestem pasjonatką wszelkich książek, seriali, filmów itp., które bazują na baśniach. Oczekuję od nich przede wszystkich świeżego i nowego spojrzenia na klasykę, szczypty własnych pomysłów, zapierających dech w piersi wydarzeń. "Bestia" jest pozycją godną uwagi. Odnajdujemy tu liczne odniesienia do pierwowzoru, a jednak jest to coś nowego, ponieważ przeniesienie akcji do Nowego Jorku XXI wieku musiało tym zaowocować. To niesamowite móc ujrzeć ukochaną baśń z dzieciństwa rozgrywającą się w twoim świecie, na ulicach, które mogłeś przemierzać, wśród ludzi, których mógłbyś znać, ponieważ są to zwykli nastolatkowie, tacy jak my, używający Internetu, poznający nowych znajomych na czacie, chodzący na dyskoteki. Zestawienie całej tej nowoczesności z motywem baśniowym było naprawdę wybitnym pomysłem.

Czego więc mi zabrakło? Portretów psychologicznych, opisu przemiany Kyle'a. Ona po prostu ma miejsce i już. Nawet nie zorientowałam się kiedy, Kyle Kingsbury z rozpieszczonego nastolatka stał się młodym dojrzałym mężczyzną. Akcja w książce toczy się szybko, jednak brakowało mi tej nuty refleksji, zanurzenia się w psychikę chłopaka. W jednym momencie Kyle jest zdesperowany i żądny jedynie odzyskania dawnej, przystojnej postaci, a chwilę potem nie obchodzi go to kompletnie. Odrobina więcej opisów uczyniła by to bardziej realistycznym i zrozumiałym. Również wątek Bestia & Piękna nie nasycił w pełni mojego głodu. Tutaj zabrakło moim zdaniem oczekiwanej przeze mnie magii. Niby wszystko miało swoje miejsce, było realistyczne, nadchodziło we właściwym momencie, niemniej zabrakło mi czegoś bliżej niesprecyzowanego. Chemii? Odnosimy wrażenie, że Kyle jest zbytnio zdesperowany na początku, aby odnaleźć miłość, a kiedy w końcu mu się to udaje, nie poznajemy dokładnie jego motywów i powodów, dlaczego to akurat właśnie Linda zaskarbiła sobie jego serce. Nie chcę być niesprawiedliwa, ponieważ gdy byłam w trakcie czytania nie uderzyło to we mnie aż tak mocno. Jednak moim zdaniem można było ten wątek poprowadzić odrobinę lepiej.

Podsumowując: warto czy nie warto? Warto, i to na pewno. Być może książka ma parę niedociągnieć, jednak jest godną reinterpretacją literackiego pierwowzoru. Książkę czyta się bardzo szybko, a akcja pochłania bez reszty. "Bestia" zachowała również główny morał baśni: liczy się to, co we wnętrzu. Miej serce i patrz w serce, a świat będzie piękniejszy.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.