Koszyk 0
Opis:
"Zdzisław Beksiński nigdy nie uderzy swojego syna. Zdzisław Beksiński nigdy nie przytuli swojego syna". To nie jest książka o znanym i modnym malarzu, który malował dziwne i straszne obrazy. To nie jest książka o jego mrocznym synu, który fascynował się śmiercią i tak długo próbował popełnić samobójstwo, aż mu się udało. Ani też książka o obsesjach, natręctwach, fobiach i artystycznych szałach. Ani też o karierze, pieniądzach, wystawach i krytykach ... To nie jest książka o dziwnych uczuciowych związkach, fascynacji muzyką i filmem oraz nowymi technologiami. To nawet nie jest książka o ludziach, którzy pisali dużo listów. To książka o miłości - o jej poszukiwaniu i nieumiejętności wyrażenia. I o samotności - tak wielkiej, że staje się murem, przez który nikt nie może się przebić. O tym, że czasem bardzo chcemy, ale nie wychodzi. O tym, że życie czasami przypomina śmierć, a śmierć - życie. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Znak
  • twarda
Mniej Więcej
  • Magdalena Grzebałkowska
  • 2014
  • 1
  • 478
  • 240
  • 170
  • 978-83-240-2874-0
  • 9788324028740
  • ZBBFE

Recenzje czytelników

Nowe oblicze biografistyki

Ocena:
Autor: Ewelina
Data:
Dużo się ostatnio wydaje w Polsce książek biograficznych. Nie zawsze ilość przekłada się na jakość. W przypadku pracy Magdaleny Grzebałkowskiej (autorki znanej z książki o księdzu Twardowskim), można śmiało stwierdzić, że jest to pozycja wyróżniająca się na tle tego, co się u nas ukazuje. Autorka z wielka dociekliwością rekonstruuje życiorysy: najpierw słynnego malarza Zdzisłąwa Beksińskiego, później jego syna – Tomasza (tego samego, który prowadził kiedyś w Trójce pamiętną muzyczna pocztę UKF) ... Nie ma tu mowy o nudzie. Z „Portertu podwójnego” można wiele dowiedzieć się o tym, jak wyglądało życie artystyczne w Polsce za czasów komunizmu (interwencje cenzury, środowiska artystyczne itp.). Grzebałkowska nie wystawia pomników, pokazuje dwóch mężczyzn, którzy mieli swoje mroczne tajemnice, dziwactwa oraz fanaberie. To naprawdę fascynująca opowieść o ludziach. Polecam, bo po prostu świetnie się to czyta. Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Silva rerum Beksińskich

Ocena:
Autor: Tomasz
Data:
Tomkiem Beksińskim zacząłem się pasjonować będąc w liceum. Zbierałem i czytałem wtedy jego recenzje muzyczne, felietony, i relacje z koncertów. Znajdowałem je w piśmie mającym wtedy tytuł Tylko Rock, obecnie jest to Teraz Rock. Felietony Tomka Bekińskiego w cyklu Opowieści z krypty, były nonkomformistyczne, poetckie i bardzo celne. Oprawa zdjęciowa tych tekstów też mnie zachwyciła. Dopiero dużo później dowiedziałem się, że zdjęcia do Opowieści z krypty, wykonywał jego ojciec, malarz ... fotograf i grafik komputerowy Zdzisław Beksiński.

Gdy stopniowo zacząłem wnikać w świat muzyczno-literacko-filmowy Tomka Beksińskiego dostrzegłem w nim pokrewną duszę. Listę filmów i muzyki m.in. z ostatniego felietonu Tomka Beksińskiego pod tytułem Fin de siecle, który to tekst, był swego rodzaju listem pożegnalnym ze światem, cenię do dziś. Filmy: Czas Apokalipsy, czy Miasteczko Twin Peaks są dla ponadczasowo piękne. Wielkie osiągnięcia kina współczesnego. Wiele muzyki, którą lansował Beksiński w audycjach radiowej Trójki, jak np. Pink Floyd, King Crimson, Daine Lakaien, Jericho, Legendary Pink Dots czy Lacrimosa wzruszało i wzrusza mnie po dziś dzień do łez. Niestety, Tomasz Beksiński popełnił samobójstwo w grudniu 1999 roku, i zabrakło mi autorytetu.

Szczęśliwie później zainteresowałem się również postacią malarza Zdzisława Beksińskiego. Przełomem była dla mnie książka Liliany Śnieg-Czaplewskiej z 2005 roku pod tytułem Beks@. Książka ta była zapisem korespondencji mailowej między dziennikarką a malarzem. Barwna, inteligentna, erudycyjna osobowość malarza po prostu zauroczyła mnie zupełnie. Jego humor, oczytanie sprawiły, że znowu wniknąłem w bogaty świat niezwykle ciekawej osoby. Jego wypowiedzi i przemyślenia były dla mnie swego rodzaju “ucztą intelektualną”. W książce Grzebałkowskiej podobało mi się okrutnie m.in. sformułowanie malarza, które miał przygotowane do katalogów wystawowych, stanowiące swego rodzaju alibi, aby musieć uczestniczyć w żadnych wernisażach i innych tego typu wydarzeniach. Beksiński w informacji o sobie, kazał m.in. umieszczać passus, że “do Boga zbliża się dzięki pornografii”. Szalenie mi się to spodobało. Ale takich zabawnych fragmentów w książce autorki nie brakuje. Ponieważ w kontrze do tego, co Beksiński malował, a jak wiedzą jego znawcy, były to często wizje piekielne. Sam malarz był fantastycznie pogodną, a nawet zabawną osobą.

Potem w tym przekonaniu utwierdziło mnie przesłuchałne archiwum mówione, będące rozmową dwóch inteligentów o świecie, sztuce, i polityce. Znalazłem je na stronie Piotra Dmochowskiego, który jako miłośnik malarstwa Beksińskiego, starał się je popularyzować na świecie, najbardziej uwzględniając Francję, gdzie mieszkał. Rozmowy Beksińskigo z jego marszandem, oraz wielkie zbiory korespondencji, można znaleźć w internecie do dzisjaj, na oficjalnej stronie Piotra Dmochowskiego. Jest to na pewno bardzo dobre uzupełnienie książki. I doskonałe źródło wiedzy o malarstwie Zdzisława Beksińskiego z pierwszej ręki.

Książka Magdaleny Grzebałkowskiej o Beksińskich świetnie syntetyzuje te wszyskie źródła rozrzucone w internecie, prasie, książkach, albumach, fonotekach, filmotekach, historiach mówionych, i daje nam bardzo rzetelnie udokumentowany obraz niezwykle otwartych i wartościowych ludzi jakimi byli Beksińscy. Takiej książki o nich bardzo brakowało. Beksińscy na nią zasłużyli. Swym szalenie ciekawym życiem zainspirowali mnie do poszukiwań intelektualnych. I rozbudzili ciekawość świata. Artyści-wizjonerzy o nadzwyczajnej wrażliwości, potencjale intelektualnym, których biografie warto poznać. Serdecznie polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena