Koszyk 0

Behemot i spółka, czyli o zwierzakach w literaturze

Mówi się, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Nigdy swego pana nie opuści. Jest wierny w szczęściu i smutku, w dobrobycie i biedzie. Bezgranicznie ufny i bezwarunkowo kochający. Znamy wszyscy te przeraźliwie smutne zdjęcia psa czekającego na grobie swojego pana albo porzuconego na bezdrożach przed wakacjami. Nie trawię tego powiedzonka. Wierny? Jasne, że wierny, bo jest psem, nie człowiekiem...

Miałem kiedyś psa. Właściwie to kilka, ale skupmy się na tym pierwszym. Czy był najlepszym przyjacielem? Nie. należał do rodziny. I jak to w najbardziej kochającej się rodzinie bywa raz budził serdeczne uczucia, a innym razem... mniej serdeczne. Wręcz mordercze gdy w środku nocy okładał Cię łapą po głowie, aż do momentu, kiedy wstaniesz i zaczniesz się z nim bawić. Albo w ramach zemsty za wyrzucenie z łóżka potrafił przeprowadzić „atak gazowy” z najmniejsze odległości od twarzy po czym odmaszerować dumnie w stronę czystszego powietrza. To tylko nadające się do „druku” historie, jego arsenał wrednych zagrywek nie miał końca. Owszem, potrafił być słodki i przymilny… jeżeli akurat trzymało się w ręku ciastko. Mimo to, kochałem potwora jak nic innego na świecie.

Podobnie jak ja swego najgorszego psa na świecie kochali bohaterowie książki – i jej filmowej adaptacji z Jennifer Aniston i Owenem Wilsonem – Marley i ja Johna Grogana, amerykańskiego dziennikarza i felietonisty, który opisał swoją relację z pewnym nadpobudliwym labradorem. Ten sam pisarz na fali sukcesu („Marley i ja” sprzedał się w nakładzie kilkudziesięciu milionów egzemplarzy) wydał w Polsce zbiór felietonów, w których często wspomina swojego pupila, podobno bardzo dobrych… Nie czytałem, to się nie wypowiem. Zdecydowanie poważniejszą, ale nie mniej wartą przeczytania historią z udziałem psa jest Sztuka ścigania się w deszczu Gartha Steina. O wielkiej miłości do golden retrieverki o imieniu Trixie i głębokim smutku po jej śmierci w autobiograficznej powieści Wielkie małe życie. Wspomnienia o radosnym psie wzruszająco pisał znany autor horrorów Dean Koonz, pokazując tym samym swą drugą twarz. Pies tej samej rasy, niejaki Einstein, czarował też czytelników w jednym z najlepszych thrillerów tego pisarza – Opiekunowie.

Na miłość cierpią chyba nie tylko właściciele psów, ale też innych zwierzątek. Jak okazyjnie denerwujące by nie były, jak czasem głupie, z naszej typowo ludzkiej perspektywy, mogą się wydawać, są często najbliższymi nam istotami w życiu. Zresztą czasem zdecydowanie łatwiej kochać zwierzę niż człowieka. Siłą rzeczy, tę symbiozę między zwierzęciem a człowiekiem spotykamy często w literaturze. Na kartach wielu powieści nasi futrzaści przyjaciele występują nie tylko w rolach typowych „przytulasów”, szczekających Robinów biegających wokół swojego Batmana, ale też w rolach pierwszoplanowych. No, ewentualnie jako urocze, ziejące ogniem pieski w rodzaju tych z kart powieści Arthura Conana Doyle'a Pies Baskerville'ów.

Pamiętacie jeszcze te wszystkie książki, którymi nas męczono w szkole? Na przykład O psie, który jeździł koleją czy Lassie, wróć? Nie przepadałem za nimi w dzieciństwie. Smuciły mnie niesamowicie. Swoją drogą ciekawe, że bez najmniejszego problemu potrafimy czytać o największym, ludzkim cierpieniu, a tego zwierzęcego nie jesteśmy w stanie przełknąć. Zapomniałem jeszcze wspomnieć o klasykach literatury, jak np. Biały Kieł, Zew krwi Jacka Londona czy Szara wilczyca Jamesa Curwooda. Tak, dzieciństwo było zdominowane przez biegające po kartkach papieru czworonogi.

Dorosłość zresztą też, tylko są to już bohaterowie zdecydowanie mnie niewinni. Powiedzcie mi, czemu najwspanialszym zwierzęciem w literaturze musiał zostać akurat kot? Swoją pokraczną formę nadrabiał charakterem? Behemocie, może odwiedzisz mnie teraz, koniecznie ze spirytusem i uratujesz mnie od pisania tego tekstu? To nie jedyna zresztą „zwierzęca” powieść Bułhakowa. Bardzo ciepło wspominam jego mniej znane, ale równie dobre dzieło Psie serce, uroczą i przezabawną opowieść o tym, jak to pewien lekarz zamienił zwykłego poczciwego burka w typowego człowieka i „książkowego” komunistę.

Wzruszają nas zwierzęta. Potrafimy je kochać i rozpieszczać, ale czy je tak naprawdę rozumiemy? Czy potrafimy sobie wyobrazić, jakie myśli i uczucia kłębią się pod tymi zarośniętymi łebkami? Myślę, że warto to odkryć, jeżeli nie z szacunku do naszego zwierzęcego towarzysza życia, to przynajmniej z czystego pragmatyzmu. Wiele znajdziemy książek popularnonaukowych traktujących o tym temacie. Szczególnie warte polecenia są Umysły zwierząt Griffina czy polski wkład w psychologię zwierząt – Na tropie zwierzęcego umysłu.

Czasy się zmieniły, coraz częściej my, jako społeczeństwo, reagujemy na bestialskie przypadki znęcania się nad zwierzętami. Powiedzcie mi, istnieje coś bardziej tchórzliwego niż krzywdzenie dla własnej przyjemności istoty, która nie może oddać, nie może się nikomu poskarżyć? Sprzeciw budzą także niektóre, prowadzone w okrutny sposób eksperymenty medyczne. Temu zagadnieniu poświęcony jest m.in. reportaż Szympansy z azylu Fauna, przerażające świadectwo bezdusznego traktowania zwierząt w imię postępu nauki.

Autor: Mateusz Kaczyński

Pozytywne szkolenie psów dla żółtodziobów 1 Pozytywne szkolenie psów dla żółtodziobów Pamela Dennison
34,43 45,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Poradnik dla właścicieli psów dla żółtodziobów 1 Poradnik dla właścicieli psów dla żółtodziobów Sheila Webster Boneham
29,93 39,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Abc pszczelarstwa. Krok po kroku 1 Abc pszczelarstwa. Krok po kroku Jean Lacube
35,63 47,50
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Co jest, kocie? Wszystko, co musisz wiedzieć, aby zrozumieć swojego kota! 1 Co jest, kocie? Wszystko, co musisz wiedzieć, aby zrozumieć ... Małgorzata Biegańska-Hendryk
24,68 32,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Labrador. Wychowanie i zdrowie 1 Labrador. Wychowanie i zdrowie Heike E. Wagner
14,93 19,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Pies instrukcja obsługi 1 Pies instrukcja obsługi David Brunner Sam Stall
22,43 29,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!