Koszyk 0
Opis:
Legendarna powieść Jana Pelca …będzie gorzej została stworzona po to, by zburzyć mieszczański spokój, rozjątrzyć i opozycjonistów, i konformistów. To manifest wrażliwości i nihilizmu, wiary i zwątpienia. Pelc drapieżnie i plastycznie opisuje czechosłowacką bohemę, tępioną przez milicję i zatracającą się w alkoholu, tworząc piękną i jednocześnie drastyczną historię dojrzewania w czasach podłych. …będzie gorzej to brawurowa powieść pokoleniowa, arcydzieło undergroundu ... które czytane po latach nie traci nic ze swojej świeżości. Do polskiego czytelnika po raz pierwszy zaś trafia w pełnej, nieocenzurowanej wersji. "Ta książka bije w twarz. Od pierwszych zdań. Tutaj nie ma udawania i teatru. Nie ma Hrabala i nie ma Seiferta. Jest Jan Pelc, który napisał tę powieść, żeby wzburzyć czeski spokój, czeską literaturę, czeskich mieszczan, opozycjonistów i konformistów. To prawdziwy manifest wrażliwości i nihilizmu, wiary i zwątpienia. Piękna i jednocześnie drastyczna historia dojrzewania w czasach podłych. Żałuję, że tak odważnej powieści pokoleniowej nikt w Polsce jeszcze nie napisał. Arcydzieło, które czytane po latach nie traci nic ze swojej świeżości." Piotr Kępiński "Nie polecam tej książki tym, którzy cenią sobie uładzoną rzeczywistość opisaną wypieszczonym językiem. „Rodzimy się w tym zasranym kraju ze srających ze strachu ludzi po to, żebyśmy sami, zanim nauczymy się chodzić, też srali ze strachu. Dziedziczna sraczka strachu” – Olin, życiowy rebeliant, mówi, co myśli. Buntownicy nie są piękni, są odrażający, żyją bez litości dla siebie i innych. A jednak ciężko oderwać się od tej książki." Mariusz Surosz. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Czarne
  • miękka
Mniej Więcej
  • Jan Pelc
  • 2014
  • 1
  • 616
  • 206
  • 126
  • *, 9788375365306
  • 9788375365306
  • ZBBJL

Recenzje czytelników

Czy można pokochać żula i lumpa - "bedzie gorzej"

Ocena:
Autor:
Data:
Kupiłem „będzie gorzej” Jerzego Pelca, zachęcony opinią jednego z moich przyjaciół. Walorem miała być przede wszystkim drapieżność i autentyczność tej książki, przekraczającej wszelkie tabu, dodatkowo oddającej klimat minionych lat tzw. realnego socjalizmu, który zmierzał do swego ideału w postaci fazy komunizmu. Do którego szczęśliwie nie dotarł, targany sprzecznościami, które sam na szczęście kreował.
No i zaczęło się ... Już po pierwszych stu stronach zacząłem się zastanawiać czy oby na pewno będę w stanie przejść z górą pięćset kolejnych, targany nieśmiałym „burżuazyjnym” nawykiem nieprzekraczania pewnych norm przyzwoitości, nawet jeśli jest to tylko przyswajanie bierne, pozbawione osobistego działania.
Na początku czytelnikowi trudno pozbyć się odruchowej, mechanicznej odrazy w stosunku do opisywanych postaci, nie cofających się przed niczym, co nasza wrażliwość mogłaby i zapewne odbierać jako upodlenie i zło, niezależnie od ich przyczyn.
Potem jednak stopniowo dzieje się coś bardzo dziwnego. Otóż ten upadły świat ludzi z marginesu społecznego zaczyna w jakiś zadziwiający sposób przyciągać i fascynować. W końcu wszystkie te postaci stają się dla tych z nas, którzy przeszli przez socjalizm i jego bezsens ideowy, częścią nas samych, nas, którzy nie znaleźli w sobie tyle negacji, abyśmy stali się podobnymi ludźmi spoza systemu, wolnymi wolnością, która nawet jeśli tak straszna i zszargana, może być lepsza niż zgoda na upodlony świat dookoła.
Jest w powieści Pelca także akcent polski dotyczący charakteru narodowego w obliczu zniewolenia, bardzo pozytywny dla Polaków, postrzeganych jako ci, którzy na czołgi pójdą z butelkami benzyny. Zresztą nie pierwszy to taki akcent w literaturze czeskiej. Inny, niezwykle piękny znajdziemy w „Śmierci pięknych saren”, powieści napisanej przez pisarza, który niestety oszalał w dość twórczej fazie życia u szczytu możliwości. To Ota Pavel, notabene pojawiający się w powieści Pelca, jako jeden z bohaterów powieści.
Nigdy bym nie podejrzewał, że książka napisana przez Pelca, tak odrażająca i brutalna, stanie się dla mnie powieścią, którą opisuję bez zastanowienia jednak jako piękną. Można zaprzyjaźnić się z tytułowym Olinem - pijakiem, okresowym narkomanem i lumpem, Leśnym – bezdomnym zbieraczem odpadków, Brudasem – zwykłym kryminalistą, bywalcem lokalnej speluny, w której wszyscy bohaterowie spędzają większą część życia, a nawet Faszystą – odjechanym świrem, kryminalistą, oczekującym na swojego Fuehrera w socjalistycznej Czechosłowacji. Słowem odjazd na maksa ale genialnie skonstruowany i jednak bardzo pouczający, zwłaszcza, że takiej prawdy nie znajdziemy łatwo w innych powieściach. Nikt tak nie spenetrował realnego socjalizmu jak Pelc a nie wiem czy nie jest oby jedynym, któremu się to w ogromnej mierze udało. A przecież był to świat dla tak wielu z nas nie tak dawno jeszcze zupełnie naturalny.
A to, że można pokochać tych wszystkich opisywanych łajdaków, przestępców i lumpów?. A niby kto w końcu został pierwszym świętym w dziejach chrześcijaństwa jak nie Dobry Łotr na krzyżu obok Chrystusa, pierwszy „santo subito”. Zadziwiające?. Niekoniecznie.

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena