Koszyk 0
Opis:
"Ballada" to niezwykle wciągająca i barwna opowieść z gatunku fantasy, będąca kontynuacją "Lamentu". Maggie Stiefvater w humorystyczny i zarazem bardzo nastrojowy sposób, ponownie wprowadza nas w świat magii, oraz wyjątkowych istot, które mogą znajdować się zaskakująco blisko, jednakże istnienia których nie podejrzewaliśmy. Fabuła powieści osadzona jest w świecie ludzi, jednak losy dwójki głównych bohaterów ? Jamesa i Deirdre ? po raz kolejny splatają się z magicznym światem Faerii ... zamieszkiwanym przez Fejów, nadprzyrodzone istoty wywodzące się z mitologii celtyckiej. Jedną z przedstawicielek Faerii jest Nuala - muza, która pomaga najbardziej utalentowanym ludziom tworzyć nieprawdopodobnie piękne utwory, ale zabiera artyście duszę, oraz żywi się jego twórczą energią. Na swą kolejną ofiarę wybiera Jamesa. Komponują wspólnie balladę, ale nieoczekiwanie pomiędzy Nualą i Jamesem rodzi się uczucie... Jednocześnie nawiedzany przez wizje James, uświadamia sobie, że Deirdre i Nuala są ścigane przez mrocznych Fejów, ze strony których grozi im śmiertelne niebezpieczeństwo. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Maggie Stiefvater
  • 2011
  • 1
  • 320
  • 206
  • 145
  • 978-83-62476-09-1
  • 9788362476091
  • ZACG8
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Taniec mrocznych elfów

Ocena:
Autor:
Data:
Dwa dni temu opisywałam swoje wrażenia z lektury "Lamet. Intryga Królowej Elfów" Maggie Stiefvater. Dziś przyszedł czas na jej kontynuację. "Ballada. Taniec mrocznych elfów" opisuje dalsze losy bohaterów uwikłanych w fantastyczno- folklorowy świat Faerii.
Tym razem jednak z dużym naciskiem na historię Jamesa Morgana, przyjaciela Deirdre.

James i Dee rozpoczęli naukę w Thornking - Ash- szkoły średniej dla wybitnie uzdolnionych muzyków. Niestety wydarzenia ... których byli uczestnikami podczas Letniego przesilenia, zamiast zbliżyć, to oddaliły od siebie przyjaciół. Dee "umiera" z tęsknoty za Lukiem a James jest nieszczęśliwie zakochany w Dee. Tych dwoje nie spędza już wspólnie czasu, nie zwierzają się sobie a duża szkoła z internatem pomaga w unikaniu się wzajemnie.

Niespodziewanie w życiu Jamesa pojawia się Nuala, która jest Leanan Sidhe- kobiecą postacią feja, o niezwykle oszałamiającej urodzie. Pomaga ona wyjątkowo uzdolnionym muzykom czy poetom zsyłając na nich natchnienie i inspirację. Nie robi tego bezinteresownie. W zamian, czerpie z nich siły życiowe do chwili śmiertelnego wycieńczenia.
James mimo ostrzeżeń i grożącego mu niebezpieczeństwa, powoli ulega magnetycznemu urokowi Nuali. Wspólnie tworzą, komponują, opracowują ogromne przedstawienie.
Im bardziej James zbliża się do Nuali, tym bardziej oddala się od Deirdre. Widzi, że z dziewczyną dzieje się coś niedobrego ale nie potrafi jej pomóc.
Tymczasem zbliża się Samhain- Halloween, a w pobliskim lesie krąży rogaty Król Umarłych. James i Deirdre ponownie staną do walki o życie, duszę i miłość.

Narratorem w "Balladzie" jest naprzemiennie James i Nuala. Dzięki temu możemy dokładniej, z większą ilością szczegółów poznać ich historie. Spodobała mi się postać Jamesa. Jest to chłopak, który zna swoją wartość, jest szalenie utalentowany i zdaje sobie z tego sprawę. Z każdego jego słowa wypływa dobrze nam znany z "Lamentu" humor, cynizm i ironia. Jednak dopiero teraz poznajemy go w pełnej krasie. James jest nonszalancki, pewny siebie przez co bardzo atrakcyjny dla czytelnika. Cieszę się, że autorka dopuściła do głosu Nualę. Bez jej słów, wrażeń, odczuć ta książka nie byłaby tak ciekawa. Mamy również szansę lepiej poznać i przyjrzeć się fejom. Czy rzeczywiście są takie straszne jak je malują?
Maggie Stiefvater nie zapomniała również o Dee. Choć jej wystąpienia w książce są epizodyczne, to jednak mamy szansę śledzić jej losy poprzez smsy, pisane lecz niewysłane do Jamesa. Muszę przyznać, że w tej części Deirdre działała mi na nerwy. Była nijaka, jej zachowanie było bardzo histeryczne. Można je usprawiedliwić złamanym sercem i ogromną tęsknotą za Lukiem, ale mnie jakoś to n ie przekonuje. Bawi się uczuciami swojego przyjaciela a gdy odkrywa jego przywiązanie do Nuali, jest zazdrosna. Horror.
Zaskoczyło mnie jak autorka obeszła się z Lukiem. Zmieniła go o 180 stopni. Z przyspieszającego bicie serca młodzieńca, uczyniła go zimnym i wyrachowanym draniem.

W "Balladzie" wystąpią wszystkie znane nam z "Lamentu" elfy i feje. Pojawi się również kilka nowych, mrocznych, przerażających stworzeń, których nie chciałabym spotkać na swojej drodze. Wśród nich znajdzie się rogaty Król Umarłych, który sporo namiesza w życiu naszych głównych bohaterów. Nie można zapomnieć również o Eleanor- nowej Królowej Elfów, która nie zapomniała dawnych krzywd i zamierza się zemścić. Wszystkie istoty stworzone przez Maggie Stiefvater i tym razem zostały zaczerpnięte z mitologii celtyckiej i irlandzkiego folkloru.

"Ballada" jest napisana tym samym językiem, z taką samą ekspresją i niepohamowaną wyobraźnią jak jej poprzedniczka. A mimo wszystko wydaje mi się ciekawsza, bardziej intrygująca. Może to zasługa bardzo wyrazistego Jamesa, a może połączonej, mieszanej narracji?

Warto poznać obie części serii o Faerii. To naprawdę bardzo miła odmiana w gatunku paranormal romance.
Aha, niech potwierdzeniem będzie to, że zaczytując się w "Balladzie" prawie zapomniałam o zaznaczaniu cytatów :)))


http://aleksandrowemysli.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Ballada. Taniec Mrocznych Elfów

Ocena:
Autor:
Data:
Po zakończeniu pierwszej części o Dee i Jamesie od razu zabrałam się za czytanie ,,Ballady”, gdyż dłużej nie mogłam wytrzymać w niepewności. Kolejna część także mi się spodobała, była lepsza pod względem fabularnym, jednak zacznijmy od początku…

James i Dee przebywali w szkole dla muzycznie uzdolnionych, choć tak naprawdę nie uczęszczała tam tylko zwykła młodzież. Dość szybko pewna feja, Nuala, zainteresowała się chłopakiem, zależało jej na jego talencie. On jednak nie dał się jej omamić ... co nie znaczy, że spędzali ze sobą mało czasu. Było wręcz przeciwnie, zaczęli się do siebie zbliżać. Tylko gdzie w tym wszystkim było miejsce dla Dee? Czy po zdarzeniu mającym miejsce w pierwszej części ich przyjaźń miała ulec zniszczeniu?

Książkę przeczytałam z ogromną przyjemnością i szybko. Fabuła była ciekawsza, akcja opowiadana była przez Jamesa i Nualę, co bardzo mi odpowiadało. Było także kilka emaili Dee, która do kogoś pisała, czy jednak wiadomo było, kto jest adresatem i czy zostały wysłane? Co było w nich zawarte? Tego musicie dowiedzieć się sami!

Muszę przyznać, że w tym wszystkim brakowało mi Dee. Przez te ponad 300 stron jej wątek był bardzo okrojony, nie pojawiała się prawie wcale. Rolę głównych bohaterów zajęły inne postacie, dzięki którym mogliśmy poznać je bliżej. Nie zabrakło także magicznych istot, a także pewnego rytuału dotyczącego bohaterów.

Autorka zachowała lekki, młodzieżowy styl, który bardzo mi się podobał. Dzięki temu lektura się nie dłużyła, a strony wręcz paliły mi się w rękach podczas czytania książki. Bardzo lubię takie powieści, które szybko się kończą, a w dodatku są ciekawie napisane.

Zakończenie nie jest jednoznaczne, pisarka zostawiła sobie otwarte drzwi do pisania kolejnych części. Mam nadzieję, że kiedyś ukażą się one na polskim rynku. Jeśli tak się stanie z pewnością się z nimi zapoznam, gdyż wiem, że warto. Jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy Dee i Jamesa.

Książka jest z gatunku fantastyki, jednak nie ma w niej za dużo tych wątków, są one dość mało wymyślne, więc tym bardziej odpowiadało mi takie przedstawienie sprawy. Szkoła także kryła w sobie pewną tajemnicę, a nauczyciele nie byli tymi, za kogo się podawali.

,,Ballada. Taniec mrocznych elfów” to druga część serii autorstwa Maggie Stiefvater, którą można czytać, jako oddzielną pozycję. Polecam miłośnikom fantastyki, podań ludowych, a także nastolatkom, którym książka może przypaść do gustu.

Moja ocena: 9/10
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.