Koszyk 0
Opis:
Nograd to średniowieczny gród, w którym tak było błogo, że niektórych aż krew zalewała. Wszak jak długo można było czerpać satysfakcję z wiecznie urodzajnych plonów, tanich artykułów na bazarze, pięknej pogody, sprawiedliwych rządów czy zawsze chętnych małżonek. Wielu wierzyło, że to klątwa. Kara za dawne czyny lub ostrzeżenie przed czymś, co dopiero miało nadejść. Ludziom nie chciało się nawet chodzić do świątyni, bo i po co, a grabieże na gościńcach, jeśli już były organizowane ... to raczej z pobudek czysto hobbystycznych. Chytry plan bogoboja Kumara, który miał zachęcić mieszczan do uczęszczania na jego homilie, miłość wojmiła do Aliwii, pogoń kasztelana za sławą oraz rabunek szykowany przez emerytowanych łotrzyków były wydarzeniami, które miały zmienić Nograd raz na zawsze. "Awantura na moście" jako komedia fantasy ma na celu przede wszystkim zapewnić dobrą rozrywkę, ubarwiając nudną i szarą rzeczywistość. Książka jest planowana jako pierwsza część cyklu i ma być niejako satyrą na wieki średnie, świat fantasy, a nawet kwestie wiary i nauki. Marcin Hybel urodził się w Krakowie w 1980 roku. Ukończył Politechnikę Krakowską na wydziale Inżynierii Środowiska. Jest miłośnikiem różnego typu literatury, w tym fantasy. Od piętnastu lat prowadzi towarzyskie sesje RPG. Jest realistą, ale życie traktuje z przymrużeniem oka. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Erica
  • miękka
Mniej Więcej
  • Marcin Hybel
  • 2012
  • 280
  • 205
  • 140
  • 978-83-62329-57-1
  • 9788362329571
  • ZAMDL

Recenzje czytelników

Powrót do przeszłości...

Ocena:
Autor:
Data:
Średniowieczny Nograd założony przed wiekami przez wędrowca o imieniu Nograsz, stał się po latach synonimem bezpieczeństwa. Miejscowa ludność zapomniała już, jak wyglądają rozboje i kradzieże. Największy herszt bandy – Rotupal zmienił się w wiernego sługę Peruna. Dawny czarodziej Melmir i jego odwieczny kompan, złodziejaszek Lentak od lat zasilają grono miejscowych emerytów. Wydawać by się mogło, że Nograd to arkadyjska kraina, o której marzy każdy z nas ... Jednak jego mieszkańcy nieustannie poszukują sensacji. Pragną, by zdarzyło się coś, co wyrwie gród ze szponów bezwładu. Tak rodzą się kolejne zwariowane pomysły, które zamieniają spokojną przystań w miejsce, gdzie kumulują się wszystkie niespodziewane historie. Miłość, magia, kłótnie, kradzieże, pojedynki, rozboje – to wszystko znajdziecie w książce Marcina Hybla pt.: „Awantura na moście”.

O autorze tej pozytywnie zakręconej publikacji wiadomo niewiele. Jest absolwentem Politechniki Krakowskiej, pasjonatem epoki średniowiecza i organizatorem wielu sesji RPG. Książka Hybla pt.: „Awantura na moście” to pierwsza z cyklu opowieści o średniowiecznych czasach. Autor traktuje jednak tę zamierzchłą epokę z przymrużeniem oka i dużą dozą ironii, co powoduje, że z uśmiechem na ustach przewracamy kolejne strony tej niezwykłej komedii fantasy.

Na szczególne wyróżnienie zasługują bohaterowie „Awantury na moście”. Szalony mnich klasztoru Peruna- Kumar, jego bratanica Aliwia, która z miłości do wojmiła Alforda ucieka z klasztornej celi, pokonuje tajemniczy labirynt i przywraca do życia zmarłego władcę oraz mój ulubiony duet dwóch nieporadnych staruszków, czyli Melmira i Lentaka podbiją serca nawet najbardziej opornych czytelników. Losy tych wszystkich postaci w pewnym momencie lektury łączą się w zupełnie niespodziewany sposób i zapewniają bardzo interesujące zakończenie. Bez obaw! To jedna z tych książek, w których mimo całej gamy tarapatów, wszystko zmierza do happy end-u. Nie pozostaje wam nic innego, jak sięgnąć po tę pozycję i przekonać się, czego dotyczyła tytułowa „Awantura na moście”.

O ile pod względem fabularnym książka Hybla to powieść pełna ciekawych zwrotów akcji, zabawnych bohaterów i pełnych humoru dialogów, o tyle pod względem językowym jest to mieszanina mowy ludzi średniowiecza z językiem współczesnym. Taki eksperyment autora powoduje, że na początku mamy problem z przyzwyczajeniem się do nieco „dziwnych” wypowiedzi bohaterów. Jednak to właśnie ten specyficzny język powoduje, że „Awantura na moście” staje się właściwie satyrą na wieki średnie – epokę, która dla nas jest już zamierzchłą przeszłością. Jeśli uda wam się pokonać tę niewielką barierę językową, to otworzy się przed wami świat, jakiego dotąd nie znaliście. Wprost nie będziecie mogli oderwać się od przygód, które czekają na mieszkańców Nogradu. Porzućcie więc wszystkie pilne obowiązki i dajcie się przenieść o parę wieków wstecz. Ta książka to świetny wehikuł czasu, który zapewni wam kilka godzin „mocnych” wrażeń. Zapraszam do lektury, a sama czekam na kolejne tomy tej serii.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

"Trzeba tylko obmyślić dokładny plan działania"

Ocena:
Autor:
Data:
Nie będę ukrywała - między mną a książką nie zaiskrzyło od razu. Sięgałam po nią trzykrotnie. Nie wiem czy to styl autora czy też mój nastrój, ale faktycznie dopiero za trzecim podejściem przebrnęłam przez książkę. "Awantura na moście" to w założeniu autora komedia fantasy i dokładnie taką książkę dostajemy ...
Kiedy już przyzwyczaimy się do specyficznego języka autora - mieszanki języka współczesnego i średniowiecznego (według mnie jest on największą wadą książki) możemy przystąpić do delektowania się satyrycznym obrazem doby z życia mieszkańców Nogradu.
A mieszkańców owego grodu do przeciętnych na pewno zaliczyć nie można. Mamy zatem dwóch nieco zwariowanych staruszków, emerytowanych awanturników Melmira i Lentaka, w których zakochałam się bez dwóch zdań. Są zadziorni, kłótliwi i żyć bez siebie nie potrafią.
Kolejna postać bogobój Kumar, co prawda w samym Nogradzie nie mieszka, ale jest w całej opowieści postacią dość ważną.Jest uosobieniem wszystkich wad ówczesnego i dzisiejszego kleru. Zamiast jednak irytować bawi czytelnika swoim postępowaniem.
Znajdziecie tu wątek miłosny w osobach Aliwii i Alforda. Autor zadbał również o to żeby Norgad miał własnego ożywieńca , którym jest stary król wskrzeszony przez Aliwię. Dodajmy do tego całą plejadę oryginalnych i zabawnych postaci i mamy całą społeczność tego średniowiecznego grodu. Na skutek licznych zbiegów okoliczności, absurdalnych pomysłów i bezmyślnych postępków wszyscy oni spotykają się podczas tytułowej awantury...
Czytając miałam wrażenie, że to nie tylko "komedyja wieków minionych". Odniosłam wrażenie, ze to bardziej satyra na polskie społeczeństwo bowiem idealnie ukazuje wady poszczególnych grup społecznych.W dodatku satyra niezwykle trafna i udana.
Ciekawa jestem kolejnej książki z cyklu i zastanawia mnie czy będzie ona równie zabawna.

Podsumowując "Awantura na moście" to książka idealna dla ludzi ceniących sobie poczucie humoru, nie brakuje w niej scen doprowadzających do niekontrolowanych wybuchów śmiechu. Jeżeli już przyzwyczaicie się do języka powieści to gwarantuję pyszną zabawę.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.